Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przezwojenie wirnika od szlifierki.

23 Lip 2008 12:02 8699 11
  • Poziom 18  
    Witam.
    Mam taki problem. Chcę przezwoić wirnik od szlifierki kątowej. No i tu mam pytanie do ludzi którzy to robią przed rozebraniem wirnika udało mi się ustalić skok uzwojenia 5 żłobków (na ile żłobków nawija sie jedno uzwojenie) wirnik ma 12 żłobków, komutator jest ok. i ma 24 działki. I teraz ogromna prośba bo nie bardzo wiem jak mam nawijać uzwojenia i łączyć je w komutatorze, jeśli ktoś mógłby to rozrysować lub wytłumaczyć byłbym bardzo wdzięczny.
    Z góry dziękuje i pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Przed przystąpieniem do usuwania starego uzwojenia NALEŻY "zdjąć"
    schemat połączeń tegoż. Niestety trudno zgadywać, wiadomo na pewno
    iż jest uzwojony podwójnym drutem a wynika to z podziałki ,skok y-5
    ale jak do komutatora?.To będzie zależało też od obrotów tego silnika.
    Podaj typ tej maszyny lub foto.
  • Poziom 18  
    Witam.
    Jest to typowa szlifierka kątowa moc coś koło 500W (zwykła mała na tarcze 115).
    A co do zdjęcia połączeń to próbowałem ale niestety z lakierem nie udało mi się to a nie chcę wypalać wirnika bo wtedy spalę komutator który jest dobry ( a nie mam dostępu do nowych komutatorów).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Siemanko. Przezwojenie to małe ,,piwo '' w stosunku do wyważenia wirnika po przewinięciu . Podobnie jak wymienić oponę w samochodzie ,a następnie nie wyważyć koła .Przy takich prędkościach obrotowych radzę dać sobie spokój i kupić nowy wirnik .W najlepszym wypadku skończy się to dużymi drganiami podczas pracy szlifierki , dalej będzie już gorzej . Aaalllee może ktoś ręcznie nawija jak automat ?
  • Poziom 18  
    Witam.
    :arrow: jatzek j Wiem że wyważenie to spory problem ale mam drut, wirnik, komutator i chęci :D więc myślę że można by sprubować tylko potrzebuję wiedzy jak to zrobić.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Podstawa odczytać stare uzwojenie
    1 Ile wolnych żłobków.
    2 Przesunięcie podłączenia do komutatora.
    3 ile cewek w grupie (12 żłobków 24 lamelki to 2 cewki w grupie (nawijane do tego samego żłobka))
    4 zwoje (podgrzewasz stary wirnik do 130 stopni i wyrywasz-wybijasz zwoje z żłobka) liczysz zwoje w twoim wypadku dzielisz przez 4 i masz zwoje jednej cewki.
    5 połączenie , wszystko szeregowo , odczytujesz stare (która lamelka początek nawijasz zwoje następna lamelka koniec i jednoczesnie początek następnej (po dwie cewki w twoim wypadku)następnie przesuwasz się do następnego żłobka i tak w koło.
    6 prawie zawsze idzie odczytać ostatnią cewke gdzie jest podłączona do komutatora.
    7 zabić uzwojenie klinami i zalać żywicą.
    8 przetoczyć komutator i nażnąć rowkiw komutatoże i wyważyć.
    9 sprawdzić stojan czy ma identyczne oporności na cewkach.
    10 dobrze jest robić próbe na regulatorze lub na obniżonym napięciu
    11 powodzenia......
  • Poziom 18  
    Witam.
    Wielkie dzięki Gsminfo właśnie o takie wytłumaczenie mi chodziło. Jutro zabieram się do roboty zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Jak coś będzie niejasne będę się jeszcze pytał.
    Dzięki i pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Te małe silnik z szlifierek kątowych to istny szajs!
    Chwila nie uwagi i już spalona.
    Jak tam Ci poszło przezwajanie wirnika?
    Ma to jakiś sens? , czy tylko na złom?
    Chciałbym umieć przezwoić taki wirnik więc pytam, komuś się udało?
  • Poziom 18  
    Witam.
    Skończyło się to jak na razie kupnem nowej szlifierki bo robota była pilna. A swoją droga to też nie widzę sensu przezwajania takich szlifierek bo nową można kupić za 35zł :D Ale ja chciałem się nauczyć przezwajania i jak tylko będę miał wolną chwile to się za to wezmę czysto dydaktycznie. A co do jakości tych tanich szlifierek to może wiele zależy na jaką się trafi ale ja poprzednią miałem 5 lat co prawda używam sporadycznie ale i kilka porządnych prac przetrwała kilka razy mi materiał ścisnął tarcze że się zatrzymała i chodziła dalej aż tu pewnego pięknego dnia nagle jej czas się skończył ale twierdzę że za takie pieniądze to był naprawdę dobry sprzęt. Wiadomo jak ktoś więcej tnie to kupno takiej taniej szlifierki to nie najlepszy pomysł ale do dorywczej pracy jest jak najbardziej ok. Zobaczymy ile wytrzyma ta nowa :?: .
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Co do szlifierki to racja, ale spaliłem już trzy razy silnik w pile łańcuchowej (mimo iż uważałem), na razie wymienili mi na gwarancji, gwarancja się kończy a nowy wirnik kosztuje chyba 150zł (nowa piła 300zł)
    Ten wirnik nie rozpędza się chyba do 30 tyś / obr. tak jak w szlifierce, może wyważenie nie będzie tak potrzebne.
    A wirnik w szlifierce przezwoiłbym tylko na próbę, może się uda, czytałem na ten temat dzisiaj.
  • Moderator Elektrotechnika
    slawomir_z napisał:

    Ten wirnik nie rozpędza się chyba do 30 tyś / obr. tak jak w szlifierce, może wyważenie nie będzie tak potrzebne.

    Każdy przezwajany wirnik należy wyważyć.
  • Poziom 26  
    Bicie wirnika najpierw uszkadza łożyska, potem powoduje nierówne "zużycie" komutatora - maszyna na złom.
    Sam możesz przewinąć stojan, wirnika niestety nijak się nie opłaca.
    W przypadku tanich urządzeń opłaca się dać do przezwojenie w jedynie gdy sądzimy iż maszyna jest w miarę solidna a wirnik padł przez przypadek.
    Materiały użyte w tanich sprzętach są niskiej jakości, a gośc do którego wysyłam wirniki używa drutu najwyżej klasy i więc na sto wysłanych sto pracuje do tej pory.
    Koszt przezwojenia małej to około30 do 40 zł plus komutator ok 10 do 20zł, plus wysyłka w dwie strony. Chyba że ktoś mieszka we Wrocławiu.
    Poza tym wystarczy wpisać przezwajanie/przewijanie wirników i wykonać telefon, podać średnicę i długość żelaza na wirniku.