Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulator PWM i dziwne zachowanie zasilacza.

24 Lip 2008 17:46 5294 13
  • #1 24 Lip 2008 17:46
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #2 24 Lip 2008 18:54
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Może byś zaczął od jakiś schematów?

    0
  • Pomocny post
    #4 24 Lip 2008 20:55
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Myślałem raczej o schemacie zasilacza, bo to on stanowi tu problem.

    0
  • Pomocny post
    #6 24 Lip 2008 21:15
    lechoo
    Poziom 39  

    Na schemacie tego regulatora brakuje istotnego elementu - kondensatora elektrolitycznego o pojemności kilka mF, odsprzęgającego zasilanie całego układu.

    0
  • Pomocny post
    #7 24 Lip 2008 21:17
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Bez schematu nie ugryziemy problemu. A problem jest najprawdopodobniej w błędnej i nadmiernej kompensacji zasilacza - głupieje przy impulsowym obciążeniu.

    Przy takiej mocy potrzebujesz na wejściu swojego regulatora kondensatorów elektrolitycznych o sporej pojemności.

    0
  • Pomocny post
    #8 24 Lip 2008 21:18
    66fantasti66
    Poziom 16  

    moim zdaniem to jest dzieje sietak poniewasz ne555 generuje czestotliwosc ktora powoduje zaklucenia w pracy woltomieza z zasilaczu . ale nie jestem tego do konca pewien

    0
  • Pomocny post
    #9 24 Lip 2008 21:51
    Macosmail
    Poziom 33  

    66fantasti66 napisał:
    moim zdaniem to jest dzieje sietak poniewasz ne555 generuje czestotliwosc ktora powoduje zaklucenia w pracy woltomieza z zasilaczu . ale nie jestem tego do konca pewien


    Nie, nie.. To kolega -RoMan- ma rację poprostu jest to odpowiedź układów kompensujących zmiany obciążenia w zasilaczu na obciążenie impulsowe. Łopatologicznie można to wytłumaczyć w ten sposób: Gdy tranzystor (PWM) jest włączony (przewodzi) następuje nagły wzrost prądu i zasilacz w celu jego kompensacji zwiększa wysterowanie elementu regulującego w zasilaczu w celu utrzymania napięcia na określonym, nastawionym poziomie. Następnie następuje wyłączenie tranzystora (PWM) nagły spadek prądu co najprawdopodobniej na skutek zwłoki układu kompensacji powoduje wzrost napięcia. Być może nie fartownie została dobrana czestotliwość PWM do czasów reakcji układów zasilacza, które to mogą być różne dla zmian obciążenia w dół i w górę. Kondensatory załatwią sprawe lub zmiana częstotliwości modulacji.

    Pozdrawiam.

    0
  • #10 24 Lip 2008 22:12
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #11 24 Lip 2008 23:36
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie ma nic dziwnego w tym, że MOSFET mniej się grzeje wtedy, gdy żarówka świeci pełnym lub niemal pełnym światłem. NE555 jest dość marnym źródłem prądów do przeładowywania bramki MOSFETa - czas przełączania jest stosunkowo długi. Przy zimnym włóknie żarówki jej oporność jest bardzo mała i płyną przez nią bardzo duże prądy. A straty na przełączanie w MOSFETcie są zależne od kwadratu prądu a nie współczynnika wypełnienia.
    Wystarczy dodanie prostego, dwutranzystorowego wtórnika pomiędzy NE555 a MOSFET, żeby radykalnie zmniejszyć straty na przełączaniu - poprzez skrócenie czasu przeładowywania bramki MOSFETa.

    0
  • #12 24 Lip 2008 23:43
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #13 25 Lip 2008 00:02
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie potrzeba przerzutnika. Wystarczy wtórnik na dwóch tranzystorach - PNP i NPN. Bazy razem - wejście, emitery razem - wyjście, kolektory odpowiednio do + i masy. Gotowe.
    Najlepiej się robi takie wtórniki na tranzystorach z kolektorami pośrodku, np. BC635/636, BD135/136 - co tam masz pod ręką.

    0
  • #14 25 Lip 2008 00:04
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto