Witam.
Mam nie lada jak dla mnie problem... A chodzi o slabo grajacy subwoofer. Kupilem go pol roku temu w Szwecji a dokladniej jest to GAS 200 i niemialem z nim rzadnych problemow jednalk po jakims czasie zacza coraz słabiej grac coprawda cos tam gra ale calkiem bez polotu jak bylo wczesniej. Poczatkowo myslalem ze to wina okablowanie i polaczen. Kupilem wysokiej jakosci kable, dowiedzialem sie ze moze byc problem z masa gdyz jest polaczona bezposrednio do karoserii samochodu i moze byc zaklucana przez elektryke samochodu wiec poprowadzilem ja takze bezposrednio pod akumulator. Grzebiac dzis w tym poraz wtury zaobserwowalem ze gdy odłącze na chwile kabel zasilajacy go od akumulatora podczas grania audio gra wpozadku jednak po kilku kilkunastu mocniejszych bitach sytuacja wraca do popierdywania.
Proszę o pomoc sugestie czy problem lezy w wzmacniaczu ja juz powoli trace sily z tym sprzętem.
Z gory dziękuje za pomoc
Mam nie lada jak dla mnie problem... A chodzi o slabo grajacy subwoofer. Kupilem go pol roku temu w Szwecji a dokladniej jest to GAS 200 i niemialem z nim rzadnych problemow jednalk po jakims czasie zacza coraz słabiej grac coprawda cos tam gra ale calkiem bez polotu jak bylo wczesniej. Poczatkowo myslalem ze to wina okablowanie i polaczen. Kupilem wysokiej jakosci kable, dowiedzialem sie ze moze byc problem z masa gdyz jest polaczona bezposrednio do karoserii samochodu i moze byc zaklucana przez elektryke samochodu wiec poprowadzilem ja takze bezposrednio pod akumulator. Grzebiac dzis w tym poraz wtury zaobserwowalem ze gdy odłącze na chwile kabel zasilajacy go od akumulatora podczas grania audio gra wpozadku jednak po kilku kilkunastu mocniejszych bitach sytuacja wraca do popierdywania.
Proszę o pomoc sugestie czy problem lezy w wzmacniaczu ja juz powoli trace sily z tym sprzętem.
Z gory dziękuje za pomoc