Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja sekwencyjna w stilo

25 Lip 2008 08:29 5784 13
  • Poziom 9  
    Witam. Stilo 1,6 16v. Tydzień temu załozona instalacja sekwencyjna i od razu problem. Samochód na benzynie zachowuje się poprawnie ,natomiast na gazie czasami na wolnych obrotach gaśnie np. przy dojezdzaniu do świateł gdy mocniej wcisne hamulec, przy zjezdzie z góry gdy hamuje biegami i redukuje na nizszy bieg. Gazownik coś tam poprawiał, ustawiał ,bawił się rozkalibrowaniem dysz i nic. Następnie wysłał mnie do ASO poniewaz na jakims KTSie wyszedł mu błąd adaptacji przepustnicy.Pojechałem do ASO, panowie stwierdzili że jak pracuje na benzynie normalnie to winy trzeba szukac po stronie gazu,ale zrobili mi ta adaptację i troszkę sie poprawiło ale dalej co jakis czas gasnie. Może ktos spotkał się z podobnym przypadkiem i cos poradzi?
  • Poziom 18  
    Nie wiem czym sie przejmujesz. Skoro ASO powiedziało że z autem ok to do gaziarza z tym. Oni potrafią tylko założyć, a potem ludzie szukają porad na portalach żeby to dobrze chodziło. Skoro podjął się założenia to niech teraz wyreguluje jest od tego jak d**a od sr***a.Tym bardziej że to było tydzień temu.
    Przepraszam za moją nerwową wypowiedz ale jak czytam takie coś to mnie szlak trafia...
  • Poziom 23  
    a powiedz mi kolego co potrafia ludzie w serwisach zwłaszcza w fiacie -juz ci pisze NIC
    Skoro ASO powiedziało że z autem ok to do gaziarza z tym.
    widze ze sa tam jacys mistrzowie w dziedzinie diagnostyki albo lepiej BOGOWIE
  • Poziom 12  
    Zgadzam się z przedmówcą, że w ASO pracują zwykle ci, którzy nie utrzymaliby się z pracy u siebie (wyjątki przepraszam). Napisz kolego jakiej firmy masz instalację LPG. Stawiam na knot podczas instalowania, jeśli ten błąd się pojawił po, a nie przed.
  • Poziom 18  
    No tak, macie racje. W żadnym serwisie nic nie potrafią zrobić, a polscy gaziarze to złote rączki zarówno w montowaniu jak i w regulacji (wyjątki przepraszam)...
  • Poziom 29  
    Pan Adam pewnie pracuje w fiacie dlatego tak broni serwisu asso. ja byłem nie raz w asso róznych firm i powiem tyle kompletny brak doswiadczenia

    Dodano po 11 [minuty]:

    moge powiedziec tyle zostaw gaziarzowi auto i niech wyciagnie kolektor ssacy na stól i przekona sie dlaczego autko niechodzi poprawnie pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Nie bronie aso, nie pracuje tam, nie jeżdżę do nich. Ale powiedzcie czy nie mam racji. Gaziarz powiedział ze auto ma błąd adaptacji przepustnicy i dlatego coś nie tak z nim sie dzieje podczas pracy na gazie. Ok kolega ciunkam jedzie do fiata, robią adaptacje i jest lepiej choć nie tak jak powinno. Skoro instalacja niedawno zakładana to niech jedzie do gaziarza a ten ustawi to tak jak powinno być, po co samemu grzebać skoro na instalacje jest gwarancja. Jeśli auto by miło problemy z pracą na benzyne to ok trzeba coś zrobić, ale na niej chodzi normalnie. Hmm a pewnie Pan Przemek zakłada instalacje gazowe i dlatego broni gaziarzy.Brak doświadczenia niestety przejawia się także u niektórych monterów gazu. W 90 proc. problemów z autami z instalacją LPG wina leży po stronie montującego a nie wadami sprzętu.

    Miałem racje Pan Przemek montuje instalacje...
  • Poziom 29  
    potwierdzam pracuje i niebronie gaziarzy tylko serwisy asso to porazka co pan powie na to ze auto przyjezdza do auto gazu z 3 roznymi swiecami (serwisowane w asso) to tylko jeden z przykładów a gazownicy sa lepsi i gorsi dlatego proponuje zeby gazownik sciagnał kolektor ssacy tam jest problem
  • Poziom 11  
    Serwisy ASO to porażka , ale jeśli auto jeździ dobrze na benzynie a słabo na gazie to ... . . Niestety 60% instalatorów LPG nie do końca wie co robi !!!! Sam miałem kilka aut z LPG i więcej nie będę jeździł "zapalniczką" . Pozdrawiam 40% tych którzy wiedzą co robią .
  • Poziom 14  
    Panowie.....
    Nie obrażajmy ani tych z ASO ani tych od GAZU bo jak w jednym tak i w drugim przypadku w tych branżach pracuje mnóstwo dobrych fachowców a błąd leży wielokrotnie po stronie właściciela auta który często na pytanie czy samochód jest sprawny i odpowiednio i na czas serwisowany odpowiada często twierdząco utwierdzając montażystę instalacji gazowej że autko jest pod względem technicznym w jak najlepszym porządku co nie pokrywa się z prawdą powodując niejednokrotnie problem przy pracy na gazie.....

    Często samochód na zwykłych świecach zapłonowych ma przejechane kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i przy prawie już nie istniejącej elektrodzie środkowej na benzynie jeszcze jeździ a na gazie sprawia problemy w postaci gaśnięcia,kangurów w czasie jazdy ale do właściciela to nie dociera że swiece należy wymieniać w zależności od ich typu wg zaleceń ich producenta a nie od widzimisię ....

    To samo tyczy się przewodów wysokiego napięcia,palca i kopułki rozdzielacza nie wspominając już o problemie okresowego przeglądu i funkcji adaptacji przepustnicy i wielu innych czynnościach które okresowo powinny być wykonywane aby nasze auto pracowało naprawdę dobrze i nie sprawiało problemów......ale....no właśnie...

    .....my pretendujemy często siebie jako znawców wszystkich i wszystkiego a tych którzy zajmują się profesjonalnie swym zajęciem traktujemy jako głupców którzy potrafią tylko nasz ukochany przedmiot zepsuć....

    .....trochę pokory wszystkim by się nieraz nam przydało i przemyśleń tego co mówimy i piszemy...

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Kolego ciunkam, tez uważam jak koledzy wyżej, że jak samochód chodzi dobrze na benzynie, a na gazie są usterki to ich trzeba szukać w gazie. Pytanie, czy po założeniu instalacji była przeprowadzana regulacja-ustawianie instalacji w czasie jazdy. U mnie po założeniu instalacji gaziarz posadził mnie za kierownicą, a sam siadł obok z laptopem na kolanach i nakręciliśmy parę kilometrów. On dyrygował: gaz do dechy, noga z gazu, hamulec, sprzęgło, zmiany biegów, skręt w prawo/lewo itd. (już sobie tego wszystkiego nie pamiętam), obserwował monitor laptopa i wprowadzał ewentualne poprawki. Po 1500km na przeglądzie spytał się czy mam jakieś uwagi (nie miałem) i powtórka z rozrywki jak poprzednio (jazda). Do dzisiaj (70 tys.km na gazie) nie było potrzeba wprowadzać żadnych korekt w regulacji.
    Drugą instalację montowałem w ASO i też przeprowadzali takie ustawianie instalacji w czasie jazdy (tak mnie przynajmniej zapewniali) i też nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych regulacji poza czyszczeniem reduktora, a powoli dobijam już do 70 tys.km na gazie.
  • Poziom 14  
    To co napisał kolega gimak powinno być standardem i często tak jest.... załuję że nie we wszystkich zakładach zajmujących się montażem gazu.
  • Poziom 2  
    ja z problemem gasnięcia przy zatrzymywaniu walczę od 6 m-cy. Instalacja na gwarancji i ani warsztat ani producent (elpigaz) nie potrafi zdjagnozowac problemu. Najdziwniejsze jest to że przez miesiąc potrafi chodzić idealnie a potem przez tydzień gaśie codziennie na każdym skrzyzowaniu. Nie mam już pomysłów - myślę o zmianie auta...

    Regulamin, p.15. Popraw treść postu, lub trafi on do kosza. ElpigazN
  • Poziom 38  
    slavius napisał:
    ja z problemem gasnięcia przy zatrzymywaniu walczę od 6 m-cy. Instalacja na gwarancji i ani warsztat ani producent (elpigaz) nie potrafi zdjagnozowac problemu. Najdziwniejsze jest to że przez miesiąc potrafi chodzić idealnie a potem przez tydzień gaśie codziennie na każdym skrzyzowaniu. Nie mam już pomysłów - myślę o zmianie auta...

    Włączę się do dyskusji jako postronny obserwator. Nikogo nie zamierzam bronić, ale w tym wypadku diagnozę postawić łatwo, trudniej odpowiedzieć dlaczego, z powodu który podkreśliłem w cytacie, a więc niestałość występowania usterki. Diagnoza - za późne rozpoczęcie dawkowania paliwa przy schodzeniu silnika z obrotów w czasie hamownia silnikiem lub za ubogie. Przypuszczam, że rozpoczęcie podawania paliwa przy hamowaniu silnikiem sterowane jest obrotami silnika (jeżeli opadną poniżej jakiej wartości rozpoczyna się dawkowanie paliwa), mogą być dodatkowe warunki do spełnienia (położenie przepustnicy - zamknięta) lub wartość podciśnienia w kolektorze ssącym. Jeżeli silnik pracuje dobrze na benzynie, to wg mnie należy przyczyn szukać w komunikacji instalacji (komputera gazowego) w zakresie pobierania tych danych. Ponieważ usterka nie występuje stale, więc trudno ją zlokalizować jak jej akurat nie ma. To może być prozaiczna przyczyna np. zimny lut.
    A użytkownik też powinien zwracać uwagę w jakich okolicznościach to się zdarza (temperatura, wilgotność powietrza, silnik zimny-ciepły itp.). Takie spostrzeżenia ułatwiają znalezienie usterki.