Witam!
przeglądając forum nie udało mi się znaleźć wyczerpującej odpowiedzi na problem który od pewnego czasu mnie trapi.
Otóż jestem szczęśliwym użytkownikiem Astry G wyposażonej w centralny zamek (montowany w salonie, jednak jako "gratis" wiec najtańszy z najsłabszych) Niedawno dokupiłem do niego alarm (Cyber500 - jeśli ma jakieś znaczenie model) Z braku czasu, montażem zajął się "znajomy" i wszystko byłoby cacy gdyby nie małe "ale".
Gdy oświetlenie kabiny jest wyłączone alarm uzbraja się bezproblemowo - jednak gdy lampki jeszcze świecą, krzyczy otwarcie drzwi (taki krótki aczkolwiek bardzo uciążliwy sygnał "alarmowy") Jestem w temacie zielony, kombinując moją uwagę zwrócił ściemniacz oświetlenia. Nie jestem jednak pewien czy to faktycznie on.
Moje pytanie nr.1: jak rozwiązana jest sprawa całego obwodu w w/w samochodzie. Czy masa z wyłączników drzwiowych podawana jest bezpośrednio na lampkę czy też na jakiś dodatkowy układ odpowiadający za opóźnenie, ściemniacz itp.
nr.2: sama płynność oświecania i gaszenia realizowana jest przez... ? (przepraszam za poziom pytań ale jak pisałem to nie "moja działka"
)
nr.3 czy w tej sytuacji ma znaczenie czy alarm sprawdza zamknięcie drzwi bezpośrednio na wyłącznikach czy też na lampce (nie wiem się jest w tym momencie podłączony) - ma się to oczywiście bezpośrednio do pkt.1
Zasadniczo chciałbym wiedzieć czy to "fachowiec" spaprał, czy też sam fakt istnienia w układzie ściemniacza dyskwalifikuje normalną pracę alarmu (druga opcja wydaje mi się mało prawdopodobna). Nie ukrywam, że wolałbym po prostu podłączyć alarm w inne miejsce ale jeśli zwyczajne wpięcie się pod wyłącznik drzwiowy nie wystarczy to będę zmuszony rozstać sie ze ściemniaczem (o ile ktoś mi powie gdzie takowy sie znajduje;)
przeglądając forum nie udało mi się znaleźć wyczerpującej odpowiedzi na problem który od pewnego czasu mnie trapi.
Otóż jestem szczęśliwym użytkownikiem Astry G wyposażonej w centralny zamek (montowany w salonie, jednak jako "gratis" wiec najtańszy z najsłabszych) Niedawno dokupiłem do niego alarm (Cyber500 - jeśli ma jakieś znaczenie model) Z braku czasu, montażem zajął się "znajomy" i wszystko byłoby cacy gdyby nie małe "ale".
Gdy oświetlenie kabiny jest wyłączone alarm uzbraja się bezproblemowo - jednak gdy lampki jeszcze świecą, krzyczy otwarcie drzwi (taki krótki aczkolwiek bardzo uciążliwy sygnał "alarmowy") Jestem w temacie zielony, kombinując moją uwagę zwrócił ściemniacz oświetlenia. Nie jestem jednak pewien czy to faktycznie on.
Moje pytanie nr.1: jak rozwiązana jest sprawa całego obwodu w w/w samochodzie. Czy masa z wyłączników drzwiowych podawana jest bezpośrednio na lampkę czy też na jakiś dodatkowy układ odpowiadający za opóźnenie, ściemniacz itp.
nr.2: sama płynność oświecania i gaszenia realizowana jest przez... ? (przepraszam za poziom pytań ale jak pisałem to nie "moja działka"
nr.3 czy w tej sytuacji ma znaczenie czy alarm sprawdza zamknięcie drzwi bezpośrednio na wyłącznikach czy też na lampce (nie wiem się jest w tym momencie podłączony) - ma się to oczywiście bezpośrednio do pkt.1
Zasadniczo chciałbym wiedzieć czy to "fachowiec" spaprał, czy też sam fakt istnienia w układzie ściemniacza dyskwalifikuje normalną pracę alarmu (druga opcja wydaje mi się mało prawdopodobna). Nie ukrywam, że wolałbym po prostu podłączyć alarm w inne miejsce ale jeśli zwyczajne wpięcie się pod wyłącznik drzwiowy nie wystarczy to będę zmuszony rozstać sie ze ściemniaczem (o ile ktoś mi powie gdzie takowy sie znajduje;)