Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet Mini term Turbo GCO-DP-21-13 błąd E3 RATUNKU!!

26 Lip 2008 13:43 18725 19
  • Poziom 10  
    Witam mam poważny problem z błąędem E3 - chodzi o sprawy kominowe
    problem polega na tym że walnęło coś w elektronice piec wogóle się nie włącza ani na C.W. ani na C.O. nie startuje wentylator do spalin (czujnik różnicy ciśnień działa prawidłowo) początkowo myślałem że to przekaźnik ale jednak nie wymiana nic nie dała przeleciałem wszystkie tranzystory na płytce oraz diody wszystko jest ok podejrzewam teraz że chodzi o scalaki (czy któryś byłby podejrzany ? ) czy ktoś ma wiedzę na ten temat? czy scalak PIC 16F877-20/P (40pin) czy to jest coś programowalnego czy wogóle nie wtym kierunku biegnę? Może chodzi o coś zupełnie innego? jest jeszcze sprawa kabelka J15 z wtyczką - do czego to? - nie było podłączone! PROSZĘ O POMOC!
    Pozdr Piotr
    Termet Mini term Turbo GCO-DP-21-13 błąd E3 RATUNKU!!
    Termet Mini term Turbo GCO-DP-21-13 błąd E3 RATUNKU!!
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 10  
    UWAGA!
    rozmawiałem z serwisantem termetu który zaproponował mi że wymieni mi płytkę elektroniki za 700zł. Jednakże po chwili namysłu stwierdził że jeśli oddam mu starą płytkę z elektroniką to policzy 600zł. To podsunęło mi myśl że skoro jemu tak zależy to nie ma co się spieszyć. Zacząłem analizę całego układu. Zacząłem od układu PIC16F877-20/P układ ma 40 nóżek (nowy scalak kosztuje 27,90zł ) ale znalazłem dokładny opis producenta
    http://ww1.microchip.com/downloads/en/DeviceDoc/30292c.pdf
    podłączyłem na 9 nóżkę (+) miernika a (-) na 12 nóżkę po czym podłączyłem płytkę do pieca i uruchomiłem go. Okazało się że układ prawidłowo podał +5V na 9 nóżkę a tym samym poprzez rezystor na bazę tranzystora wykonawczego. Wylutowałem tranzystor pomierzyłem go i wyszło że jest OK
    Tak jak wspomniałem wymiana przekaźnika na nowy nic nie dała. Został wstawiony jeszcze mocniejszy 24V 20A a poprzednio był 24V 5A (wtedy sądziłem że być może styki się upaliły) ale po telefonie do szwagra (jest elektronikiem) obliczył że silnik o mocy 220V 50W nie powinien pobierać więcej jak 0,25A więc teoria moja legła w gruzach. zacząłem analizę napięć na tranzystorze wykonawczym (w ciągłej konsultacji ze szwagrem) i okazało się że do cewki przekaźnika dochodzi tylko 17,8V
    Na płytce są tylko 2 stabilizatory napięcia jeden 7805 - czyli 5V oraz 7818 - czyli 18V. Po tej analizie wychodzi:
    Producent świadomie zaprojektował układ na 18V a 3 przekaźniki zastosowane na płytce są 24V (na dodatek oczywiście made in china)!!
    Jest to skandal i nabijanie ludzi w butelkę!! Po kilku latach przekażniki (made in china) działają lub nie zwłaszcza gdy napięcie zasilające jest obniżone o 6V !! Doradzam wszystkim najpierw zmierzyć napięcia oraz porównać je z napięciami na przekaźnikach!
    nie dawajcie się nabrać serwisantom na ich propozycje bo zbankrutujecie. Podejrzewam że serwisanci doskonale wiedzą o tym i starają się na tym zarobić. Według mnie sprawa nadaje się do sądu.
    W poniedziałek idę zakupić przekażnik o właściwym napięciu wlutuję i opiszę wam efekt (dziś jest niedziela więc muszę się wstrzymać)
    Pozdrawiam wszystkich
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 1  
    Witam mam ten sam problem tylko ze piec sie wlacza grzeje przez dlusza chwile poczym wyskakuje blad e3 co mi pan proponuje sprawdzic?
    A ta plytka z przekaznikami gdzie sie znajduje?
  • Poziom 10  
    Witam
    Doradzam sprawdzenie wężyków podciśnienia (jeżeli były ściągane mogło dojść do zamiany miejscami lub po prostu uszkodzenia wężyka) znajdują się przy wentylatorze wyrzucającym spaliny do komina.
    Po drugie płytka z przekażnikami i całą elektroniką znajduje się w panelu przednim (tam gdzie pokrętła regulacji temp itp) trzeba to delikatnie rozebrać a później posprawdzać napięcia. Nie jest to bardzo skomplikowany układ więc półprzewodniki itp pierwsze na tapetę. czas ok 3godzin (na spokojnie)
    pozdr
  • Poziom 23  
    Doradco! Zanim napiszesz przepis, receptę na bombę atomową może przez chwilę zastanowisz się co i do kogo piszesz.
    Płyt głównych (elektroniki) w kotłach się nie naprawia. Nie dlatego, ze nikt tego nie umie, ale dlatego, że narusza się certyfikaty CE, bezpieczeństwa, własność patentową etc. Państwa porady są niebezpieczne i szkodliwe dla ogółu. Urządzenia grzewcze podlegają szczególnym regulacjom prawnym. Po takich zabiegach bezprawnej ingerencji w konstrukcję kotła, jak cos pójdzie nie tak, to ktoś znajdzie się w kostnicy miejskiej, a inny w kryminale. Proponuję już teraz zacząć zbierać kasę na odszkodowania patentowe jak również dla rodzin ofiar. W tej sytuacji opisywany serwisant i naprawiacze, to niebezpieczni ludzie, których nalezy omijac wielkim łukiem dla wasnego dobra.
  • Poziom 10  
    kolego systemgaz
    Każdy robi to co chce i jeżeli nie przekonuje kogoś takie ściemnianie o wyłącznie serwisach i to autoryzowanych ponieważ wymiana bezpiecznika w samochodzie grozi tym i tym , spaleniem kalectwem itp Masz już mózg dostosowany do jedynie słusznej ideii. Po to żeby usłyszeć takie rady gość mógł pójść do ciebie do firmy lub autoryzowanego serwisu - ale z jakichś "dziwnych w/g ciebie" powodów tego nie zrobił czyżbyś nie wzbudził w nim zaufania? A może jesteś takim FACHOWCEM który wymienia połowę urządzenia żądając za to gratyfikacji jak za całe nowe urządzenie i posiadasz certyfikaty na wszystko -poza jednym zdrowym rozsądkiem.
    Elektroda służy informacjami i doświadczeniami dla ludzi którzy nie chcą dać "dziadom" zarobić i może niech tak pozostanie. Nikt na forum nie da gwarancji itp że coś zadziała ale można znaleźć wiele różnych doświadczeń które mogą nakierować na właściwy tor w poszukiwaniu usterki. Jeśli uważasz forumowiczów za idiotów którzy zaczną eksperymentować z bombą atomową no to gratulacje. Uważam że twoja wypowiedź jest powodowana złośliwością i obawą przed utratą pracy. Tak czy siak wypowiedź jest nie na temat więc nie pisz więcej albo od razu zacznij pisać pozwy sądowe i zawiadomienia do prokuratury bo chyba tylko się na tym znasz - (o przepraszam i na "certyfikaty CE, bezpieczeństwa, własność patentową etc.") ech ŻENADA
  • Poziom 13  
    glowapio,tacy fachowcy jak ty bardzo często ladują na cmentarzach. Pół biedy jeżeli ciebie coś trafi, ale pomyśł (jak potrafisz) o tych innych, których możesz pozbawić życia lub doprowadzić do kalectwa. Dla ciebie pewno durnie wymyślili szkolenia serwisowe i uprawnienia. Obudź się i zacznij żyć w realu. Tacy "fachowcy" jak twoja skromna osoba są przyczyną wielu wybuchów iv pożarów. O brak pracy innych się nie martw. Szczęście w nieszczęściu, że takie tuzy jak ty występują rzadko w naturze. Dobrze, że mieszkasz na peryferiach Polski, bo sady w W-wie są zawalone pracą i jezszcze twoja sprawa to byłby hicior sezonu.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych eksperymentach. Niech moc będzie z tobą.
  • Poziom 23  
    glowapio napisał:
    kolego systemgaz...


    Twój post świadczy o nieznajomości regulacji prawnych dot. urządzeń grzewczych, a wnioski głupie i szkodliwe dla ogółu. Zanim napiszesz cokolwiek w podobnym stylu polecam lekturę choćby z Google:

    http://www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2000,n...ronie-niektorych-praw-konsumentow-oraz-o.html

    W szczególności dla "glowapio":

    Tytuł VI1. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
    Art. 449 (5) , Art. 449 (6), Art. 449 (8), Art. 449 (9) itd.

    Lektura do poduszki:

    Uzyskanie kwalifikacji do sprzedaży, instalowania, uruchamiania
    i serwisowania urządzeń grzewczych w Polsce np. http://www.dedietrich.pl/coach.html

    Wszystko reguluje rozporządzenie MGPiPS w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci.
    Być może istnieją jakieś niewielkie zmiany, poszukaj sam...

    http://www.igcp.org.pl/index.php?q=node/38968
  • Poziom 20  
    Panowie po co ta adrenalina? fakt faktem przepisy są po to ustalone żeby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom tych urządzeń,a konkretnie uniknąć sytuacji gdzie przychodzi grzebacz z ulicy i potem buum. Ale i drugi kolega ma też rację, bo czym różni się spalona część elektroniki od dobrej, jeżeli ma te same paramerty a gość zna się na elektronice to niech wymienia, i tak robi to na swoją odpowiedzialność tu nikt nikogo nie nakłania do żadnych przeróbek i powinien być świadomy tego co robi po przeczytaniu instrukcji urządzenia.Spalił mi się nie dawno moduł w pralce koszt wymiany nowego 550zł,wymieniłem triaka,4-tranzystory koszt 24 zł pralka działa oczywiście na swoją odpowiedzialność.Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Kocioł gazowy, to nie pralka. W pralce możesz sobie grzebać do woli, w kotle nie. O różnicach dowiesz się jak walnie gaz.

  • Moderator na urlopie...
    glowapio napisał:

    W poniedziałek idę zakupić przekażnik o właściwym napięciu wlutuję i ...

    I jak zrobi BUM, to pójdziesz do ula, za swoją głupotę.
    Odeślij płytę do firmy ELSTER, a za kilka dni otrzymasz prawidłową.
    P.P.H.U. ELSTER
    58-160 Świebodzice
    ul. Wałbrzyska 18A
    tel./fax (0-74)854 00 86

    Tylko oni są uprawnieni przez producenta do "grzebania" w elektronice kotłów Termet
    ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM
  • Poziom 20  
    W pralce nie mogę grzebać do woli bo tam jest prąd i woda to też zabija.Elster jest uprawniony bo pracuje dla Termetu z resztą on robi dla nich sterowniki.

  • Moderator na urlopie...
    krisi3 napisał:
    W pralce nie mogę grzebać do woli bo tam jest prąd i woda to też zabija

    Jak pomyślisz, to najpierw odłączysz od prądu, a potem ... hulaj dusza :D
  • Poziom 20  
    Jak pomyślisz, to najpierw odłączysz od zasilania gazu, a potem ... hulaj dusza Very Happy
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Takie licytowanie się w odniesieniu do tych dwóch mediów jest nie na miejscu.Oba mogą "zagrozić" zdrowiu a nawet życiu! Nie zmienia to faktu, że grzebanie w elektronice kotłów jest o tyle niebezpieczniejsze , iż może taki eksperyment pociągnąć więcej ofiar- np.pół bloku. Pralka tylu nie "zabierze"...
  • Poziom 20  
    Panowie a co w takim razie z tematem ''Piec gazowy CO - modernizacja'' bo jeden z kolegów nic nie napisał o niebezpieczeństwie przerabiania ale za to pochwalił się że dwa takie obsługuje za sam tytuł zablokował bym ten temat.No panowie Serwisanci widzicie a nie grzmicie .Szacuneczek.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Napisałem , że z mojego punktu widzenia nie warto inwestować w ten kocioł. Napisałem , że dwa takie kotły do dziś obsługuję. Są w "fabrycznym" stanie. Z mojej strony ani słowa o modernizacjach nie było. Kolega ma jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Jeśli już blokować jakieś posty , to chyba te które nakłaniają do wtykania łapek tam gdzie nie trzeba.A jeśli kolega spojrzy w swoje to pewnie się zarumieni....
  • Poziom 20  
    A z mojego punktu widzenie to niewolno tam nic przerabiać!!! a tak na marginesie to ja nic nie pisałem o serwisowaniu dwóch przerobionych piecy więc polecam czytanie ze zrozumieniem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja też piecy nie serwisuję...Nie jestem zdunem.Zajmuję się serwisowaniem kotłów.
    Temat zamykam, ponieważ autor już dawno o nim zapomniał a nasze dalsze dywagacje znacząco odbiegają od tematu.