Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uziemienie w gniazdku, a komputer

26 Lip 2008 20:54 4660 11
  • Poziom 10  
    Witam,
    jestem nowy na forum - i nie wiem gdzie mam pisać o pewnej sprawie.

    Mieszkam w bloku. W moim pokoju (w kuchni są) nie ma uziemienia w gniazdkach (kontaktach). Jakiś czas temu w komputerze spaliłem (albo sie spaliło przez brak uziemienia) zasilacz i płyta główna :cry:
    Kupiłem nowy komputer i chcę się zapytać, czy konieczne jest uziemienie w gniazdkach dla sprzętu komputerowego (moim zdaniem tak).
    Czy mozna w jakiś sposób dorobić uziemienia (kupując gniazdko z uziemieniem) podłączając jakie sprzewody - wogóle jak sie da, to co i jak robić ? Podciągnąć z kuchni masę z gniazdka (przez ścianę i pod listwą PCV do drugiego gniazdka) ?

    Prosze o pomoc.
  • Computer Controls
  • Poziom 12  
    zgf1 napisał:

    Poradzilem sobie z tym podlaczajac uziemienie do ogrzewania CO. Taki zabieg rozwiazal problem, komputer juz nie "kopie".


    totalna głupota. Nigdy nie będzie to prawidłowe uziemienie i tak sie nie powinno robić!!!

    Jesli mieszkasz w bloku to każde gniazdko wg mnie powinno miec tzw bolec ochronny. jesli nie masz go wyprowadzonego-sprawdz czy mozna wymienic gniazdko.
  • Poziom 18  
    apis 14 napisał:

    Cytat:
    Jesli mieszkasz w bloku to każde gniazdko wg mnie powinno miec tzw bolec ochronny. jesli nie masz go wyprowadzonego-sprawdz czy mozna wymienic gniazdko.


    Ciekawe spostrzeżenie :idea:

    Zasilacz nie spalił się z powodu braku uziemienia w instalacji.
  • Computer Controls
  • Poziom 12  
    Zasilacz nie musi się spalić do czasu, kiedy nieoczekiwanie pojawią się niesprzyjające warunki.

    []
  • Poziom 43  
    Gniazda z bolcem konieczne są tylko w pomieszczeniach kuchennych i łazienkowych..

    Instalacja w bloku jest pewnie starsza, wykonana z aluminium, dwuprzewodowa, w układzie TN-C, nie ma więc przewodu ściśle ochronnego, jest tylko PEN. Przewód ten (to ten, na którym neonówka nie świeci) podłącza się i do bolca i do zacisku zerowego w gnieździe. W ten sposób jakoby zabezpiecza się metalową obudowę urządzenia. Nie ma to raczej wpływu na spalenie zasilacza. Polecam jednak to robić, gdyż w przypadku przebicia na obudowę komputera, wystąpi na niej pełne napięcie sieciowe, a co za tym idzie możliwość porażenia prądem

    Zmostkowanie polecam zlecić wykwalifikowanemu elektrykowi z uprawnieniami SEP do 1kV, gdyż samemu można się zwyczajnie pomylić bądź nie dać rady i wtedy może być jeszcze większy problem.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Ja mam za sobą 2 spalone komputery.
    Raz poszedł tylko dysk i zasilacz.
    Za drugim razem poszło wszystko prócz monitora i dysku.

    Po drugim spaleniu komputera pierwszą rzeczą jaką kupiłem do nowego sprzętu był UPS (500VA).
    Zastosowanie UPS nie zabezpieczy Cię przed pojawieniem się niebezpiecznego napięcia na obudowie, ale zabezpieczy na pewno przed zakłóceniami w sieci elektrycznej.
    A to właśnie wg mnie skoki napięcia były powodem spalenia się Twojego sprzętu.

    Teraz moim hobby jest przeglądanie historii zdarzeń "co się działo, gdy byłem w pracy" ;) (UPS który posiadam ma pamięć zdarzeń do 30 dni).

    Co do mostkowania PEN z bolcem to byłem świadkiem porażenia prądem (żyje ten ktoś na szczęście) przez metalową krawędź obudowy zamrażarki.
    Wszystko było OK do momentu, gdy na korytarzu inny elektryk nie robił naprawy w skrzynce rozdzielczej. I zwyczajnie pomylił przewody fazowy z zerowym przy podłączaniu.
    Niestety stare przewody nie były znakowane kolorami i o pomyłkę w takiej skrzynce nietrudno.

    Po zmostkowaniu PEN z bolcem istnieje jeszcze drugie zagrożenie.
    Mianowicie, jeśli gdziekolwiek po drodze upali się przewód PEN (transformator, skrzynka bezpiecznikowa, puszka) to na bolcu pojawi się prawie pełne napięcie fazowe.
    Przy starej instalacji takie rzeczy się zdarzają.

    Reasumując, zdecydowanie odradzam Ci mostkowanie.
  • Poziom 19  
    Spalone zasilacze i podzespoły - może kolega podać dokładny model tych zasilaczy, oraz konfigurację sprzętową? Bo raczej tam leży problem a nie w uziemieniu.
  • Poziom 10  
    U mnie było tak: (komputer był ponad 6 lat)

    K7S5A
    Athlon XP 1700+ (nie kręcony)
    Zasilacz: Codegen 300 W
    model: 250XA1
  • Poziom 30  
    Wystarczy stara aluminiowa instalacja z niedokręconymi i iskrzącymi stykami w gniazdach i żaden impulsowy zasilacz tego nie przeżyje. A inne elementy padają z powodu badziewnego zasilacza który może dawać zbyt wysokie napięcie, nie z powodu sieci.
    Wracając do tematu - pomysł z doprowadzeniem przewodu PE (bolca) z kuchni jest OK pod warunkiem że ten przewód w kuchni to prawdziwy PE, żóltozielony, prowadzony z tablicy bezpiecznikowej. Niestety, w starszych blokach często był to aluminiowy przewód prowadzony z obejmy na rurze wodociągowej w pionie instalacyjnym za muszlą ustępową. Z czasem żżerany przez korozję. Choć z dwojga złego lepsze to (pod warunkim że przewodu nie żżarło) niż mostkowanie w gniazdku zera z bolcem.
    No i warto raz do roku zajrzeć do wszystkich gniazdek, sprawdzić dokręcenie przewodów i czy nie ma śladów grzania styków.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Przed przystąpieniem do dyskusji warto zapoznać się z zeszytami PBUE. Te przepisy obowiązują nadal w odniesieniu do starych instalacji. Zasada jest prosta. W pierwszej kolejności łączymy przewód PEN do styku ochronnego, a następnie prowadzimy mostek do styku roboczego. Taki rodzaj ochrony nazywamy zerowaniem.

    Pzdr.
  • Poziom 28  
    Stan instalacji zasilającej bardzo jest ważny, ale dla uzytkownika ważna jest też starategia kompletowania sprzętu.
    UPS zabezpiecza jedynie "przy okazji", a poza tym jako typowe urzadzenie do zwiększania bezpieczeństwa - paradoksalnie obniża bezpieczeństwo systemu (szpilkowe impulsy w zasilaniu, "prostokątny sinus").
    Kupno właściwego zasilacza może ocalić resztę zestawu.
    Dobry zasilacz pali się po stronie "pierwotnej" nie dopuszczając do uszkodzenia zasilanych układów. Celowo jest projektowany nie tylko do zasilania, ale i do "pożądanego" przebiegu awarii; za pewną dodatkową cenę.
    U mnie owszem - zasilacz pożegnał się ze światem, ale samotnie. Zainwestowałem w T???na i dzięki temu ocaliłem resztę urządzeń jak sądzę dosyć wypasionego zestawu. Zasilacz miał zresztą dożywotnią gwarancję, więc został wymieniony (bezpłatnie) na nowy, tylko trzeba było miesiąc poczekać. Ze względu na konieczność w miarę ciągłej pracy kupiłem w dniu zgłoszenia do gwarancji kolejny zasilacz (kolejnej firmy, jeszcze droższy i nie żałuję).
  • Poziom 1  
    Witam!
    Jestem nowym użytkownikiem forum, więc na wstępie pozdrawiam wszystkich.
    Dotychczas pracowałem na starym sprzęcie z zasilaczem 250W
    I niedawno próbowałem przesiąść się na o wiele mocniejszy sprzęt z zasilaczem 400W , i po podłączeniu nowego zestawu komputer się uruchamiał a monitor pozostawał ciemny, zacząłem nękać sprzedawców i o dziwo u nich wszystko działało poprawnie, w innych domach też, a u mnie nie .
    Sprzedawca powiedziała że może być to wina uziemienia instalacji elektrycznej. Zdziwiło mnie to ponieważ stary komp ( o wiele słabszy) chodzi bez zarzutu i właśnie pisze tego posta z jego pomocą bo nowy sprzęt stoi spakowany w pudełku. Proszę o pomoc.
    Z góry dziękuje i pozdrawiam.