Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Bravo - silnik sam gaśnie i problemy z obrotami

Chewie 27 Lip 2008 21:34 11713 7
  • #1 27 Lip 2008 21:34
    Chewie
    Poziom 9  

    Mam problem z samoczynnym gaśnięciem silnika w fiacie bravo 1,6 z 98r. Problem przedstawia się następująco. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania kiedy równocześnie hamuję i zmieniam bieg silnik potrafi zgasnąć, dzieje się też tak czasem gdy hamuję silnikiem i naglę wysprzęglę. Czasami silnik zdoła się jeszcze podnieść a czasami zgaśnie. Przy hamowaniu przed skrzyżowaniem jestem zmuszony wysprzęglać gdy obroty są koło 1000, gdy są wyższe i wysprzęglę to silnik zgaśnie. Jeśli będę normalnie dodawał gazu np. na postoju obrotu normalnie zatrzymuję się na pewnej wysokości i nie ma żadnych problemów. Drugim problemem są kłopoty z uruchamianiem silnika w letnich temperaturach. Gdy samochód postoi prę godzin i wystygnie po uruchomieniu silnik szarpie i gaśnie tak jakby nie chodził na wszystkie cylindry. Trzeba dodać gazu, silnik się jeszcze trochę podusi i jak już wejdzie na obroty to jest ok. Charakterystyczne jest również że przez chwilę nierówno pracuje i szarpie delikatnie całym samochodem przez jakieś 15 sekund a potem to zanika. Najlepsze jest to że gdy silnik jest ciepły albo gdy bardzo wyziębiony np. w zimie z odpalaniem nie ma problemu ale to delikatne szarpanie pozostaje. Odwiedziłem już kilka warsztatów ale bez skutku w tym autoryzowane. W jednym z nich po 2 kolejnych wizytach stwierdzili że to na bank silniczek krokowy ale w moim modelu jest on zintegrowany z przepustnica i kosztuje z wymianą 900 zł. Kupiłem więc na używany, zamontowałem ale objawy te same. Niby mogłem kupić uszkodzony ale wydaje mi sie to nie to gdyż silnik gaśnie tylko zawsze a poza tym obroty nie falują, choć czasami są problemy z ich utrzymaniem zaraz po uruchomieniu i muszę dodać trochę gazu. Sprawdzali go w warsztacie i mówią że chodzi ale oczywiście może się czasem zawieszać i tego nie są w stanie sprawdzić. W trakcie mojej walki wymieniłem już cewkę, przewody, świece oraz rozrząd - wszystko na nowe. Ciśnienie paliwa jest ok. Na komputerze też nie znaleźli nic. Zawsze tylko resetowali parametry adaptacyjne ale to nic nie dawało. Samochód ma założoną instalację gazową ale problemy o jakich pisze miały już miejsce przed jej założeniem więc nie tu leży problem. Proszę o pomoc. z tego wszystkiego już swój styl jazdy dostosowałem do tych usterek ale nie o to chodzi. Czytałem gdzieś że gdy silnik gaśnie przy hamowaniu to może to być jakoś powiązane ze wspomaganiem hamulców i jakimiś występującymi tam nieszczelnościami ale nie wiem czy tak faktycznie jest. Ponieważ jednak mam problemu również przy uruchamianiu to chyba nie tego przyczyna. Pozdrawiam

  • #2 29 Lip 2008 00:21
    mjkk13
    Poziom 10  

    a jak auto zachowuje sie na gazie??

  • #3 29 Lip 2008 13:27
    endriu233
    Poziom 21  

    Witam miałem podobny problem w Escorcie po przeczyszczeniu przepustnicy wszystko wróciło do normy.

  • #4 29 Lip 2008 16:35
    mg582157
    Poziom 12  

    Za mało danych, żeby pomóc. Czy podczas postoju wciśnięcie hamulca powoduje spadek obrotów? Czy tak samo zachowuje się silnik na gazie i na benzynie? Jakie błędy pojawiały się podczas odczytu w aso?

  • #5 09 Sie 2008 14:57
    Chewie
    Poziom 9  

    Witam. Przepraszam że nie odpowiadałem ale nie miałem dostępu do komputera - urlop :). Niestety już sie kończy :(. Co do samochodu to na gazie problem jest dokładnie taki sam. Na postoju wciśnięcie hamulca nie powoduje spadku obrotów, nie ma żadnej reakcji. W aso jedyne co mi powiedzieli że to cytuję " rozjeżdża się panu adaptacja.." co rozumiem że chodzi o jakieś parametry adaptacyjne oraz powiedziano mi że przywrócono parametry fabryczne i ze jest to wszystko winą gazu i ze teraz będzie już ok ale za jakiś czas znów się tak zacznie dziać. Zadowolony wsiadłem do samochodu dojechałem do pierwszego skrzyżowania i auto mi zgasło... problem nie usunięty i jechałem na benzynie. Wróciłem do aso ale już nie zostawiałem samochodu bo był mi potrzebny, jedyny plus to że zwrócili mi pieniądze. Gaz moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy. Jak kupiłem auto to ponad 2000 zrobiłem na benzynie bo nie chciałem inwestować w instalację zanim nie okaże się że nowy zakup jest bez wad i samochód tez gasł. Instalacja gazu została założona jest sekwencyjna i została założona w profesjonalnym i znanym z fachowości warsztacie więc nie sądzę żeby tu była wina. Postanowiłem więc że sam dojdę co jest grane, dlatego proszę o pomoc. Jak ktos potrzebuje więcej danych to chętnie je podam. Pozdrawiam

  • #6 17 Sie 2008 04:31
    Rufuz
    Poziom 9  

    Mam dokładnie ten sam problem, może ktoś będzie kontynuował ten temat bo ciekawy jestem rozwiązania

  • #7 17 Sie 2008 20:28
    tomo19811
    Poziom 18  

    Hmm samochód gaśnie podczas hamowania silnikiem , czyli w takiej sytuacji następuje wzrost podciśnienia w kolektorze ssącym {a ukł zajmującym sie tą wartością jest czujnik podciśnienia } masz możliwość go przełożyć na próbę ? , być może to on nawala w chwili jak działa na niego tak duże podciśnienie. WSkazówke podałem ci od tak z głowy :) , na twoim miejscu skorzystał był z oprogramowania dostępnego w necie Autodata , tam z pewnością znajdziesz sposby jak sprawdzić elementy sterowania silnika . Co do tego serwa , piszesz że nic się nie dzieje na postoju jak wciskasz hamulec OK, ale też być może jest tak że podczas hamowania silnikiem w wyniku zadziałania wysokiego podciśnienia następuję rozszczelnienie serwa {tutaj tylko domniemam bo sam nie spotkałem się z czymś takim , ale samochody lubią płatać różne figle }, można by przeprowadzić taka próbę , ale tylko na jakimś dużym placu bądź drodze nie uczęszczanej przez nikogo , chodzi mi o spróbowanie jazdy z odłączonym serwem {niebezpieczna sprawa wymagająca bezpiecznego miejsca!! } , zaślepić dojście przewodu do kolektora i sprawdzić czy występują w/w objawy .

  • #8 17 Sie 2008 22:36
    TomaszGaw
    Poziom 9  

    Proponuje naprawic silnik krokowy. Sam to dzisiaj zrobilem dla Fiata Brava 1,2 rok 1999, 93000 km. Jest to dość żmudne zadanie ale tylko dla cierpliwych. Myślę, że warto bo nowy, to ok 500,- zł.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME