Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poduszkowiec do rekreacyjnej jazdy

Doktor5 29 Lip 2008 20:19 10206 22
  • #1 29 Lip 2008 20:19
    Doktor5
    Poziom 19  

    Witam!

    Tematów zrobienia poduszkowca jest dość sporo na elektrodzie, ale nie znalazłem żadnego, który by opisywał poduszkowiec prawdziwy.
    Zagłębiłem się troszkę w temat i znalazłem parę ciekawych opisów wbrew pozorom to nie jest takie skomplikowane urządzenie nie wierzę, że nikt nie miał zamiaru zbudować takiego cudaka i przemieszczać się bez ograniczeń (woda, ziemia) nie mogę jednak znaleźć odpowiedzi, pod jakie największe wzniesienie poduszkowiec wyjedzie, bo u mnie same góry :D


    Znalazłem kilka projektów

    Poduszkowiec do rekreacyjnej jazdy

    Poduszkowiec do rekreacyjnej jazdy

    http://pl.youtube.com/watch?v=7etz8AwZ0DA&feature=related

    pozdrawiam

  • #2 29 Lip 2008 20:24
    bb5
    Poziom 15  

    Kiedyś był taki odcinek w ,,Pogromcach Mitów" na Discovery. Budowali oni poduszkowce 1-osobowe które niewysoko się wsnosiły (ok.10cm)

  • #3 29 Lip 2008 20:47
    MacFis
    Poziom 17  

    Też to oglądałem. Ale z tego co widziałem to ledwo co te maszyny poruszały się po piasku... W innym odcinku coś im wybuchło i się to spaliło :)

  • #4 29 Lip 2008 21:45
    _Robak_
    Poziom 33  

    I chyba mieli limit 1k dolarow, a i tak im nic nie wyszlo, wiec jak ktos ma kase to moze sie bawic, inaczej chyba nie ma sensu w ogole zabeirac sie za takie cos;)

  • #5 30 Lip 2008 08:07
    Doktor5
    Poziom 19  

    Ja jestem zwolennikiem powiedzenia, że jak się ma " łeb" to z kasą można zjechać do paru złotych trzeba wiedzieć gdzie iść i kupować odpowiednie podzespoły.
    Myślę zbudować taki poduszkowiec na dwóch silnikach cos takiego jak ten, co był na filmie jeden do unoszenia od kosiarki a drugi, co będzie napędzał śmigło morze od maczana jak by się podniósł na 10 cm to by wyszedł pod nie małą górkę.

  • #6 02 Sie 2008 14:43
    grego spodgory
    Poziom 2  

    Moim zdaniem istotny przy takich pojazdach jest mocny silnik "nośny" i możliwie duża powierzchnia "podłogi" . Najsensowniejszym pomysłem wydaje mi się użycie silników motocyklowych z uwagi na niewielką masę i dość znaczną moc. W przypadku jazdy po wodzie sugerowałbym dodanie dmuchanych elementów wypornościowych. Inaczej mozna zbudować poduszkowiec-batyskaf:D

  • #7 02 Sie 2008 14:50
    Doktor5
    Poziom 19  

    A ja bym jednak obstawiał na ten silnik od kosiarki 8KM to nie tak mało do kręcenia śmigłem biorąc pod uwagę, że chcę wykorzystać dwa silniki to nie potrzebuje tak dużej mocy a silniczek od maczanka też mi się wydaje da rade ( oczywiście to sa tylko przypuszczenia wszystko wyjdzie w praniu hehe) Też pomyślałem o zastosowaniu elementu wyporowego myślę wykorzystać styropian całą podłogę nim wyłożyć. Wstrzymuje się jednak z pracami z obawy ze morze nie podołać z moimi górkami

  • #8 02 Sie 2008 15:04
    grego spodgory
    Poziom 2  

    hmm... nie tak mało, jednak silnik wytwarzający poduszkę musi działać non stop. Dobrze by było, żeby nie był nadmiernie wysilony. Ponadto kiedy pojazd się porusza, zwłaszcza po nierównym terenie, ubytki ciśnienia z poduszki gwałtownie rosną. wtedy nadmiar mocy jest niezbędny. Tak sądzę, że lepiej większy silnik i większa płyta podłogowa jeśli masz zamiar się poruszać a nie tylko lewitować. Duży może więcej. Faktycznie jednak najlepiej do zagadnienia podejść dowiadczalnie. Teoria w tych sprawach bywa zawodna.

  • #9 02 Sie 2008 21:07
    Doktor5
    Poziom 19  

    No właśnie to sa tylko nasze przypuszczenia

    Poczekam na odpowiedz kolesia, co zrobił poduszkowiec musze się dowiedzieć, jaki kat nachylenia górki to max, pod który wyjedzie.
    Jak nie to zrobię sobie quada

  • #10 06 Sie 2008 09:04
    lord_blaha
    Poziom 33  

    8KM do uniesienia wystarczy (będzie jednak bez rewelacji)), ale silnik od malucha jako napędowy bym odpuścił. Jak już fartuch się nadmucha i poduszkowiec zacznie sie unosić, to naprawdę niewielki silnik wystarczy do ruszenia go z miejsca. Ktoś wyżej wspominał o motocyklowym- wg. mnie rozwiązanie niemalże idealne- lekki (a o wagę tu przecież chodzi) i dość mocny.
    Co do górek- im dłuższą zrobisz podłogę, tym mniejsze wzniesienia będzie pokonywał. Kąt wejścia zelży od mocy silnika unoszącego oraz budowy i wysokości fartucha. Z kolei za wysoki fartuch spowoduje, że poduszkowiec straci zupełnie stabilność- trzeba eksperymentować.

  • #11 09 Sie 2008 22:14
    bruns
    Poziom 30  

    w latach 70 był opis w młodym techniku polskiego poduszkowca . Był napędzany dwoma silnikami od motoru SHL . Osiągi to miało bardzo mizerne a konstruktorzy tłumaczyli się ograniczonymi funduszami i brakiem na krajowym rynku mocniejszych silników .

  • #12 18 Sie 2008 08:54
    Reymar.T
    Poziom 13  

    Silniki firmy rotax są sprawdzone pod względem stosunku masy do oferowanej mocy. Stosowane sa powszechnie w motolotniach.

  • #13 19 Sie 2008 10:01
    Doktor5
    Poziom 19  

    No trochę to trwało dostałem odpowiedz od gościa, który zrobił poduszkowiec a więc tak poduszkowiec nie nadaje się do jazdy po górach "jak się zaczyna wzniesienie to uderza dziobem...”, „Gdy napotka na swojej drodze uskok 10 cm to ucieka powietrze z poduszki i koniec jazdy trzeba go spychać...”, Gdy wystaje przeszkoda na 14cm to uderza jak o mór betonowy” Ogólnie konstrukcja jest dobra na jeziora i ruwninne tereny miałem ochotę zrobić takie cudo, ale nie mam warunków eksploatacyjnych.
    Ale teraz zrodził mi się nowy genialny pomysł zrobię sobie quada na gąsienicach.

  • #14 19 Sie 2008 11:47
    wikktor
    Poziom 11  

    Doktor5 -> a jakie silniki użył?

  • #15 19 Sie 2008 20:44
    bruns
    Poziom 30  

    Znalazłem firmę co robi poduszkowce w całości lub do samodzielnego montażu . Silnik ma tylko jeden 14 KM .trochę słaby jak na mój gust . No i nie mogłem jakoś doszukać się na ich stronie cennika . http://www.poduszkowiecosa.trigger.pl/

    inventco.eu - bezpośredni link jest nieaktywny.

  • #16 20 Sie 2008 15:58
    Doktor5
    Poziom 19  

    Do podnoszenia był zastosowany silnik od kosiarki a do napędu dwa silniki elektryczne na 12V i dwa śmigła skręcał nimi

  • #17 21 Lip 2010 17:49
    zaruwa100
    Poziom 10  

    Trochę głupio ze odświeżam stary temat, ale to lepiej niż robić kolejny niepotrzebny.
    Myślę o budowie poduszkowca jak w temacie do rekreacyjnej jazdy, rozmiarów takich by się nie wywracał na boki i żeby zmieściła się jedna osoba ewentualnie dwie. Myślałem żeby zastosować silnik od wsk najlepiej 175 ccm, taki silnik mogę tanio załatwić. Jeżeli chodzi o pompowanie powietrza do poduszki nie wiem czy mogła by być sprężarka osiowa czy jednak lepiej odśrodkowa. Sprężarkę chciałbym wykonać samemu z włókna szklanego. Jeżeli chodzi o kadłub to mam zamiar sklejenia, skręcenia, zbicia go z drewnianych części zastanawiam się nad sklejką. Problem miał bym z fartuchem bo nie wiem czy zwykła folia była by dobra.
    Z góry dziękuję za rady:D

  • #18 21 Lip 2010 20:42
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Nie, nie, nie, nie.
    Tak w skrócie można określić twoje założenia.

    1 - Sprężarka - nie nadaje się do poduszkowców. Normalnie stosuje się niemal wyłacznie wentylatory tunelowe o dużej wydajności. Najprostszy projekt podoszkowca, wykorzystuje jeden silnik, który napędza duży wentylator napędowy, przy czym połowa ciągu wentylatora jest odbierana i pompowana do poduszki - reszta idzie na napęd. Główna wada - Poduszkowiec nie może się zatrzymywać. Brak napędu oznacza brak powietrza w poduszce.

    Bardziej zaawansowany projekt zakłada jeden silnik napędzający przez rozdzielacz - dwa wentylatory. Jeden pompujący poduszkę, drugi - napędowy.
    Jest to nieco lepsze rowiązanie, bo samymi wentylatorami można strerować, np. przez zmianę skoku śmigła.

    Profesjonalne poduszkowce mają dwa silniki (a większe dwa rodzaje silników) - jeden pompujący, drugi napędowy

    2 - Silnik od WSK-i jest o ile pamiętam jednocylindrowym dwusuwem o małej prędkości obrotowej i niezbyt dużym momencie obrotowym. W dodatku dość zawodnym.
    Można nim napędzić kosiarkę, ale poduszkowiec?
    Lepiej rozejrzyj się za dwucylindrowym silnikiem od Malucha. lub podobnym 4-ro suwie samochodowym. Można znaleźć obecnie silniki mocniejsze i lżejsze od tych od malucha.

    3 - Poduszkowiec, wbrew temu co widać po nim jest... samolotem. A co za tym idzie podlega tym samym prawom co samolot. Zbyt duża masa względem siły nośnej (udźwig poduszki) sprawi, że samolot nie będzie latał.
    Morał z tego prosty - kadłub z wyposażeniem i ładunkiem musi być jak najlżejszy.
    Sklejka jest baaardzo ciężka. Malusi silniczek z kosiarki, na pewno nie uniesie takiej masy z ładunkiem i jeszcze ją napędzi. Już lepiej spisałby się laminat szklany.

    4 - Folia to jest dobra na worki śmieciarskie. Nawet w wypadku modeli zdalnie sterowanych poduszkowców, nie stosuje się folii na fartuch.
    Mało tego - fartuch jest bardzo skomplikowanym "urządzeniem" w przypadku poduszkowcó "załogowych". Czesto jest najdroższy z całego poduszkowca. Odpowiada nie tylko za utrzymanie ciśnienia w poduszce, ale też za jego prawidłową dystrybucję. Kanały rozprowadzające powietrze są częścią fartucha.
    Musi być wykonany z materiału elastycznego, w miarę lekkiego, odpornego na ścieranie i nieprzepuszczalnego.

    Na twoim miejscu, zamiast tracić pieniądze na budowę "koszmarka", bez szans na sukces - rozejrzyj się za gotowym, komercyjnym poduszkowcem.
    Albo siadaj do książek i uczy się fizyki, aerodynamiki i inżynieri lotniczej. Przeanalizuj kilka projektów poduszkowców i wtedy próbuj coś zbudować.

  • #19 22 Lip 2010 00:44
    lord_blaha
    Poziom 33  

    Madrik napisał:
    Najprostszy projekt podoszkowca, wykorzystuje jeden silnik, który napędza duży wentylator napędowy, przy czym połowa ciągu wentylatora jest odbierana i pompowana do poduszki - reszta idzie na napęd. Główna wada - Poduszkowiec nie może się zatrzymywać. Brak napędu oznacza brak powietrza w poduszce.


    Niekoniecznie. Można tak sterować kanałami i mocą silnika, że cały ciąg skieruje się "w dół" z równoczesnym zmniejszeniem obrotów.

  • #20 22 Lip 2010 15:59
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Można. Ale wtedy nie będzie to już projekt "najprostszy".

  • #21 04 Sie 2010 21:30
    zaruwa100
    Poziom 10  

    Silnik od malucha moc ma dość niską jak na swoją wielkość (594 cm³ / 652 cm³) moc. 23 KM czy to jeszcze za mało do poduszkowca własnej roboty?? Moment obrotowy ma dość, dość. Większy od WSK, MZ, czy nawet od CZ 350 która ma taką samą moc ;o Teraz pytanie: Czy mógłbym bezpośrednio do wału zamontować wentylator? Czy obliczenia dotyczące śmigła, wentylatora będą takie same jak w przypadku śmigła elektrowni wiatrowej?

  • #22 10 Sie 2010 01:07
    marcino2000
    Poziom 24  

    kolego śmigła sam nie wykonasz, zapomnij o tym. Do elektorowni wiatrowej to są co mają max kilkaset obr/min to sobie można w domu wyrzeźbić ze śmieci, my tu mówimy o zakresie od 800 do co najmniej 5000 obr, pozostaje Ci jedynie kupić jakieś od motolotni.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME