logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ursus C-355, awaria rozrusznika - trudności z załączeniem.

963852 30 Lip 2008 11:59 5954 4
REKLAMA
  • #1 5391473
    963852
    Poziom 12  
    Witam.
    Mam dwa problemy z uruchomieniem mojego ursusa c-355.
    Pierwszy z nich:

    Podczas gdy włączam starter, słychac osobliwe cykanie, chyba ten osobliwy dźwiek wydaje z siebie jakis przekaznik. W zwiazku z tym musze przyciskac ten przycisk az w koncu laskawie rozrusznik zakręci. Sytuacja ta, występuje raz na kilka uruchomień. Dzis starter przyciskalem przez jakies 3min bez przerwy, sytuacja bardzo irytująca.
    Co moze byc powodem tej niedogodności ??

    Kolejna sprawa, wystepująca czesciej niz wyżej wymieniony problem. Podczas gdy włączam starter, słychac takie zgrzytniecie... wyłączam starter, kolejna proba i znow to samo. Mam 2 sposoby na uruchomienie ursusa. Pierwszy, to schodze z maszyny, tam gdzie jest otwor z boku silnika, gdzie widac sprzeglo, biore kawalek pręta i przekrecam te tarcze ktore widac, po tym zabiegu pali elegancko. Drugi sposob to probowac odpalac az do skurtku. Zazwyczaj za trzecim lub czwartym razem nastepuje poprawne uruchomienie silnika.

    Akumulatory maja 2 lata, jesienia przywoze je do domu, laduje regularnie, az do wiosny - zawsze tak robilem. Klemy i te grube kable nowe. Pompa wtryskowa tez nowa - ukradli.

    Jak uruchamia sie normalnie - to wyglada to tak jak w nowym samochodzie... włączam starter i ciagnik uruchamia sie błyskawicznie.

    Proszę o wyjasnienie przyczyny problemow oraz sposoby usunięcia tych irytujacych usterek.

    Regulamin, p.11. Proszę poprawić tytuł tematu. [MS]
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 5391654
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zużyty wieniec koła zamachowego, lub zębatka rozrusznika. Polecam wymienić komplet - wieniec, bendix i automat, który również powinien włączyć rozrusznik, pomimo trudności z zazębieniem. Jeżeli tego nie robi, oznacza to zanieczyszczenie i zatarcie prowadnicy styku, lub wypalenie samych styków.
  • REKLAMA
  • #3 5391893
    963852
    Poziom 12  
    Dzieki za informacje... musze teraz ogarnąc czym sa wyzej wymienione czesci...

    PS: mam nadzieje ze teraz temat jest poprawny.
  • REKLAMA
  • #4 5422056
    Artur062
    Poziom 13  
    Tak krótko: należy zrobić remont rozrusznika.
    Jak napisał przedmówca, jeśli wieniec jest dobry to zdemontować rozrusznik, na wierzchu jest automat / elektromagnes ze stykami i dżwignią do tzw. bendixa/, który w momencie rozruchu zazębia rozrusznik z wieńcem koła zamachowego.
    Jeśli nie jesteś w temacie , polecam elektryka, który przy okazji wymieni szczotki i tulejki w rozruszniku.
    Powodzenia
  • #5 5422194
    harnasx
    Poziom 22  
    Pierwsza sprawa "cykanie" - przeważnie wypalone/zanieczyszczone styki w automacie - potocznie zwanym błednie cewką - obrazowo to mniejsze coś na rozruszniku do którego przykręcony jest gruby kabel :) - w tym Ursusie element rozbieralny i naprawialny

    Druga sprawa - to tak jak koledzy piszą wieniec zębaty na kole zamachowym - własnie to co popychasz/przekręcasz przez ten otwór - akurat jest tak w tych sprzętach że silnik (mam na myśli wał korbowy a tym samym Twój wieniec) przeważnie zatrzymuje się w tym samym miejscu i stąd jego najwieksze zużycie i charakterystyczne nieprzyjemne "charczenie" - wymiana wieńca niestety do przyjemnych prac nie należy - trzeba "rozpołowić" Ursusa, wymiana samego bendixa w rozruszniku pomaga tylko czasowo i szybko dzieje sie to samo - rada wymienić wieniec i bendix - bedzie zrobione "na lata"

    Na elce znajdziesz katalog częsci do Twojego Ursusa i tam sobie rozeznasz co do czego!
REKLAMA