szukam i szukam po necie, w kilku miejscach pisze, ze majac N probek mozna je upakowac do zespolonego wektora o dlugosci N/2, policzyc z niego transformate N/2 elementowa a nastepnie zastosowac 'trywialny i szybki' algorytm poukladania tego do kupy, tak aby wynik odpowiadal wlasciwej transformacie. niemniej jednak poszukiwania tego 'trywialnego algorytmu' pokazuja, ze albo nie umiem szukac, albo jego 'trywialnosc' to po prostu kolejny motylek na wyniku, ktory bynajmniej nie jest ani trywialny, ani szybki (tak jak nalezaloby sie spodziewac po opiniach z netu).
czy ja czegos nie wiem, czy jednak motylek to jedyne wyjscie? nie chce pisac wlasnej biblioteki, poniewaz mam juz gotowe biblioteki w assemblerze do swojego procka (dsPIC33), tyle ze dla zespolonego FFT zespolonego sygnalu. nie chce marnowac polowy cennego miejsca i polowy cykli na liczenie zer, wiec szukam sposobu, zeby te zera pominac...
z gory dzieki za pomoc.
4\/3!!
czy ja czegos nie wiem, czy jednak motylek to jedyne wyjscie? nie chce pisac wlasnej biblioteki, poniewaz mam juz gotowe biblioteki w assemblerze do swojego procka (dsPIC33), tyle ze dla zespolonego FFT zespolonego sygnalu. nie chce marnowac polowy cennego miejsca i polowy cykli na liczenie zer, wiec szukam sposobu, zeby te zera pominac...
z gory dzieki za pomoc.
4\/3!!