Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Plejadalight naciągacze - uwaga na sprzedającego

lewlotnik 01 Sie 2008 00:36 6282 36
  • #1 01 Sie 2008 00:36
    lewlotnik
    Poziom 9  

    Witam kupiłem w tej firmie pseudoestradówki OMNITRONIC TMX-1230 Speaker-system, 800W kiedy je otrzymałem i podłączyłem włos mi się zjeżył a serce stanęło w gardle te kolumienki nie spełniały żadnych norm,zapakowałem je natychmiast i odesłałem po kilku dniach dzwoni do mnie ich handlowiec i mówi wręcz recytuje formułkę " przyszły odesłane kolumny jedna jest dobra druga uszkodzona możemy ją od pana odkupić za 80% wartości" szlag mnie trafił bo od razu zrozumiałem,że w ten sposób rekompensują sobie koszty wysyłki. Sprawęjuż oddałem w ręce adwokata natomiast interesuje mnie czy mogę jakoś udowodnić,żę te ich 400 w RMS to maksymalnie chyba 150 i ,że świadomie wprowadzają klientów w błąd pisząc takie bzdury w parametrach!?
    Zgóry dziekuję za pomoc.

    0 29
  • #2 01 Sie 2008 00:41
    _eddie_
    Poziom 32  

    Tak - to jest ich wina ale i też Twoja! Oni tylko napisali to co było na kartoniku z tych kolumn prawda? Masz małe szanse na wygraną wdaje mi się. A tak na marginesie to co Cię skłoniło do zakupu Omnitroników?

    0
  • #3 01 Sie 2008 01:02
    lewlotnik
    Poziom 9  

    Kolega mi wkręcił,że ma ich powermikser i jest ok.Posiedziałem trochę na ich stronie i jakoś tak zaufałem.Myśłę,że wygram bez problemu bo to jawne oszustwo a ten post traktuję jako przestrogę dla innych naiwniaków

    0
  • #4 01 Sie 2008 06:11
    Ky$sio
    Poziom 17  

    tylko ciekawe czy podali jakies normy pomiaru i wogole jezeli napisali ze dokladnie jest to moc RMS to mysle ze da sie to udowodnic pozatym jezeli kupilbys wzmaka tej samej firmy to napewno okazalo by sie ze te kolumny wytrzymuja 800 rms a nawet 1kW ;] z tym odkupywaniem bubla za 80% to poprostu smiech na sali..


    pzdr

    ps mam nadzieje ze dojdziesz swoich racji !!!

    0
  • #6 01 Sie 2008 08:52
    _eddie_
    Poziom 32  

    Chodzi wam o wprowadzanie klijenta w błąd ale jeżeli oni przepisali to co producent im podał? Mam nadzieję, że to firma przegra ale jednak strach jest.

    0
  • #7 01 Sie 2008 09:23
    540055
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 01 Sie 2008 09:28
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  

    ale zauważcie, że nie jest obowiązkiem sklepu sprawdzać czy parametry kolumny zgadzają się z parametrami realnymi kolumny. po pierwsze nawet nie mają pewnie takiej możliwości :/

    I nie bronię konkretnie sklepu bo rzeczywiście to, że za jedną zapłacą tylko 80% to śmieszne jest :/

    0
  • #9 01 Sie 2008 09:28
    Pablo1964
    Moderator

    Też Ci życzę powodzenia. Chyba do jakiegoś okresu po zakupie można zwrócić towar bez podania przyczyn. I na to prawnik powiniem się powołać, nie na niezgodność parametrów. Gdyby ta mogła być przyczyną zwrotu, każdy właściciel boomboksa z napisem "500 WATT" mógłby wprost ze sklepu iść z nim do sądu...

    0
  • #10 01 Sie 2008 09:47
    miszkoo
    Poziom 28  

    Kolego nie znam się na prawie ale prawo w połowie przypadków jest logiczne niestety żyjemy w Polsce i z tego powodu ta druga polowa prawa jest nielogiczna.

    Ale do rzeczy.
    Zostałeś oszukany przez sklep który wcześniej został oszukany przez firmę wiec w gruncie rzeczy oszukała Cię firma. Więc sądzenie się z sklepem nie ma sensu.

    Poza tym moc w akustyce jest pojęciem bardzo bardzo naciąganym. Bo kolumna może mieć potężną moc ale małą efektywność.

    0
  • #11 01 Sie 2008 10:09
    aca
    Poziom 30  

    Hi,
    mam rozumiec ze "przetestowales" te kolumny sygnalem z generatora, podales na kolumne 400W ( miernik mocy tez byl podlaczony !!! ) i dzwieck Ci sie nie spodobal. Dlatego wyslales je z powrotem.
    Albo wypakowales, podlaczyles jakas koncowke mocy ( gdzie na ucho bylo 400W ) i pusciles z komputera jakis utworek w MP3 i cos sie zjaralo. Zapakowales kolumny i wyslales je z powrotem.
    :-) :-) :-)
    Mozesz sobie wziasc rzeczoznawce (np. zapytac w Tonsilu czy Ci zrobia ekspertyze - za pare tysiecy zlotych) i pozniej sadzic sie z firma.
    Sorry. Najlepszego.
    Pozdrowienia
    P.S. Kto pyta nie bladzi.

    0
  • #12 01 Sie 2008 10:26
    avatar
    Poziom 35  

    Sklep jako ze wprowadza towar na rynek bierze za niego pelna odpowiedzialnosc - jezeli pisze na nich 800 watt i po podaniu takiej mocy kolumny nie wytrzymaja dla mnie sprawa jest prosta - zostalem oszukany i :
    albo zwrot piniedzy albo wysylam kolumny na gwarnacji <jako ze w polsce na wszysko obecnie sprzedawane jest okres 24mc gwarancji> ,palil bym je i odyslal w kolko - od tak zeby zrobic na zlosc ! Jezeli mnie pamiec nie myli zyjemy w europie..gdzie mamy jakies standardowe jednoski okreslajace parametry elektryczne np Amper Volt i Wat...
    Nie wyobrazam sobie sytuacji takiej ze zakupiona w sklepie zarowka o deklarowanej mocy 500Watt ma inne parametry niz te co podane.
    Tak jak napisalem na poczatku - sklep wprowadzajac towar na rynek bierze za niego odpowiedzialnosc - zazwyczaj tak jest z chinskim szajsem - malo osob walczy o swoje bo to nie oplacalne/nie warte zachodu... a tak nie powinno byc.
    W wielkich sklepach np OBI/Castorama z gwarancjami nie ma problemu ... bo oni wiedza ze chinska szlifierka kontowa 2 lat nie wytrzyma!
    Male sklepy nie chca brac na siebie tej odpowiedzialnosci a ona wynika przeziez z przepisow prawa ktore pocos sa!

    0
  • #13 01 Sie 2008 10:37
    aca
    Poziom 30  

    Hi,
    ==> avatar - 800W to teoretyczna moc muzyczna tego "zestawu" !!!

    0
  • #14 01 Sie 2008 10:47
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  

    niby z jednej strony tak ale tak łatwo w sadzie nie będzie. Poza tym zawsze jest gwarancja. a wracając do początku. Kto kupuje omnitroniki :/

    0
  • #15 01 Sie 2008 11:16
    dj arq
    Warunkowo odblokowany

    Tak to jest jak się kupuje coś co się nie słyszało/widziało. Sprzedają shit? Przecież mogą, wolność i demokracja jest. Post z płaczem wiedziałeś gdzie napisać? Jak trwoga to do elektrody-boga, ale jak się kupowało to 50 postów na elektrodzie mieszających z błotem omnitroniki się nie chciało czytać! I do sklepu muzycznego też nie łaska się wybrać, uchem rzucić... Ludzie, trochę wiedzy nikomu łeb nie rozsadziło, a choćbyś napisał 51 post w stylu - kupuję omnilóńty, co o tym sądzicie kilku userów by cię wyprowadziło z błędu. TRZEBA MYŚLEĆ panowie, i pytać, kto pyta nie błądzi, choć pyta to brzydkie słowo!
    Ja zaś w plejadzie (na99%) kupiłem sobie pionka 600 i mam go do dziś, jakoś nie narzekam. Dlaczego - bo wiedziałem co chcę.
    Oddaj, weź te 80% i kup sobie coś z głową (swoją drogą widział ktoś paczki estradowe które są tak tanie że przesyłka stanowi 20% ich wartości??)

    0
  • #16 01 Sie 2008 11:51
    IrZa
    Poziom 12  

    Jesteś, niestety ofiarą swojego skąpstwa. Jeśli nie masz kasy to nie kupuj. Kupowanie Omnitronic`ów jest przysłowiowym "wycieraniem d-y szkłem". Na dodatek chcesz aby ktoś słuchał muzyki z tych przetworników. Może jeszcze chcesz tym sprzętem zarabiać? Dobrze ktoś tu Ci powiedział: popytaj, posłuchaj, dowiedz się a potem kupuj. Myślisz, że inni kupują markowy sprzęt bo mają za dużo kasy. Jedyną podstawą do zwrotu tego sprzętu do sklepu jest jego zwrot w ciągu 10 dni od zakupu, ale sprzęt nie może nosić znamion używania a tym bardziej być uszkodzony. Tę sprawną kolumnę muszą Ci przyjąć i zwrócić kasę a tę uszkodzoną oddaj do naprawy gwarancyjnej albo bierz te 80% i wyciągnij nauczkę na przyszłość. Nie próbuj jakichś sądów, zastanów się o jaką kasę chodzi.

    0
  • #17 01 Sie 2008 18:34
    lewlotnik
    Poziom 9  

    Witam.
    Moze uścisle,że ja tych kolumn w zaden sposób nie uszkodziłem.Jak je dostałem podłączyłem i to mi absolutnie wystarczyłe żeby je po 15 minutach zapakować i odesłać z powrotem , następnie otrzymałem telefon ,że jedna jest uszkodzona i,że ją odkupią ten facet nawet nie próbował dociekać , sprawdzac po prostu wyrecytował,że da mi za nią 80% wartości i tu jest problem bo jezeli kolumna była faktycznie uszkodzona to tylko i wyłącznie z winy kuriera ale,że oni paczkę odebrali póżniej otworzyli to okazało się,że najprościej jest obciazyć mnie bo mają moją kasę. Ja do końca i tak nie wierzę w te uszkodzenie bo zapakowałem je w ich firmowe kartony zakładając osłonki na narożniki więc nie czuję się w żaden sposób winien i uważam,że winny jest kurier albo oni sobie w ten sposób rekompensują straty wynikłe ze zwrotów.
    Mało tego zamówiłem u nich także mikrofony których mi nie wysłali i tez nie chcą mi oddać za to pieniędzy.To jakaś wariacka firma!!
    A pytajac o moce chodzi mi o udowodnienie,że mnie od początku wprowadzili w błąd, co z tego,że tak podaje producent przecież każdy mógłby otworzyć firmą za granicą i bezkarnie pisać niestworzone rzeczy na opakowaniach razem z dożywotnia gwarancją tak jak kiedyś było z nożami sprzedawanymi na rynkach, noże się tępiły po miesiacu a gwarancją można sobie było tyłek podetrzec.

    0
  • #18 02 Sie 2008 00:52
    DYLU BADBOY
    Poziom 27  

    Stary, życzę powodzenia. Tylko uważaj, żebyś jeszcze Ty nie poszedł siedzieć bo to u nas możliwe. A za co? Coś się wymyśli, takie już jest u nas chore prawo.

    Taki żart, ale jak najbardziej realny :D.

    0
  • #19 02 Sie 2008 06:02
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Cóż, nie można rościć pretensji do sprzedawcy za dane jakie podaje producent.
    Skąd możesz wiedzieć, że kolumny nie mają 400W? Znasz normy według których dokonano pomiaru?
    Czy kolega przed zakupem zapoznał się z regulaminem sklepu?
    http://www.plejadalight.pl/app,site,s,1,regulamin.asp

    Ja coś kiedyś u nich kupowałem i nie było problemu, jedynie denerwował mnie kurier "Opek".
    Nie chcę tu nikogo bronić i oskarżać, uważam że prawda leży gdzieś po środku. Ja bym zadzwonił tam jeszcze raz, powołał się na konkretne punkty regulaminu oraz prosił o to samo z ich strony.

    Póki co forma tematu to zwykłe pomówienie, proszę więc napisać więcej szczegółów, w przeciwnym wypadku będę zmuszony zakończyć dyskusję.

    0
  • #20 02 Sie 2008 08:22
    kortyleski
    Poziom 41  

    lewlotnik - wiesz czyją ofiarą padłeś? Nie sklepu, nie producenta a tylko siebie. A to dlatego że omnitronic na każdym forum audio jest gnojony... A ty tak jakoś zaufałeś.
    Przecież w opisie towaru nie ma nic o jakości czy innych. Podane 400W RMS oraz 96dB - dla mnie nawet możliwe choć zniekształcenia potężne a tych nie podają. Niestety w tym estradowym światku jest tak że nie da się kupić 400Watowej kolumny za 300zł i jak nagłaśniasz lub chcesz zacząć to musisz się na tym stwierdzeniu opierać.

    0
  • #21 05 Sie 2008 02:21
    dr_aus
    Poziom 24  

    Odczepcie się od człowieka, każdy może się pomylić. Na sprawdzanie rzetelności każdego producenta często nie ma czasu.
    Ile razy ja się dałem nabrać na czajnik, albo grzechotkę, czy klucz płaski. Wzmacniacza nigdy nie kupiłem, ale kilka miałem na testach, kiedy ads zamierzał sprowadzać i powiem wam, że chińczycy są mistrzami w oszustwie. handlowcy są mistrzami w wyłapywaniu niepełnej prawdy i to sumarycznie zmierza do jednej wielkiej ściemy.

    Czasami przeraża mnie sposób w jaki ludzie kupują nagłośnienie a z drugiej strony sprzedają. Czasami też zauważam, że straszne boli żeby dać komuś zarobić, kto swoją wiedzę okupił wieloma latami doświadczeń i zawodów niektórymi produktami.

    Sprawa jest do wygrania, tylko kto normalny idzie do sądu za kilkaset zł? Na tej takiej zasadzie sprzedają się czajniki w TESCO czy spray w Castoramie...

    0
  • #22 05 Sie 2008 09:00
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  

    heh ale czy jest sens się bić?? Może się okazać, że sprawę przegra i koszty będą dużo większe :/. Wiem, że powinno się walczyć bo jak się sprzedawcom nie pokaże, że można nas bezkarnie oszukiwać to będą to robić dalej. :/ Lepiej by zadziałał jakiś bojkocik sklepu :D:D:D

    0
  • #23 05 Sie 2008 10:19
    DYLU BADBOY
    Poziom 27  

    Tylko, że on kupił działające kolumny, a ja kiedyś kupiłem maszynkę do strzyżenia co nie potrafiła poradzić z 1 włosem :D. Wymienili mi, wszedłem na sklep wybrałem losowo i trafiłem na niesprawną :P. Ale to może chodziło o grzebień i nożyczki, a maszynka gratis hehe. Nigdy nie wiadomo :twisted:

    Szczerze, nie ma ch**a, żeby wygrał...

    0
  • #24 05 Sie 2008 15:08
    deteh
    Poziom 14  

    Nie do końca panowie macie rację, co prawda kupujący był naiwny myśląc, że za te pieniądze dostanie coś co będzie odpowiadało parametrom na pudełku, ALE cytując za stroną

    http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390

    Cytat:
    Często zdarza się, że to, co otrzymaliśmy od sprzedawcy, znacznie odbiega od naszych oczekiwań: telewizor nie ma funkcji, które są opisane w instrukcji obsługi, jogurt jest nieświeży pomimo tego, że nie upłynął jeszcze termin przydatności do spożycia, meble zrobione przez stolarza mają inny kolor niż ustalony w zamówieniu, kupiona w komisie pralka nie nadaje się do prania. W każdym z tych przypadków mamy do czynienia z towarem niezgodnym z umową, choć nie zawsze wadliwym, co i tak uprawnia nas do składania reklamacji.

    Niezgodność towaru z umową jest pojęciem szerokim i dotyczy nie tylko wady towaru, ale też braku właściwości, cech określonych w umowie, braku zgodności z opisem, wzorem czy próbką.

    (...)

    Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni.


    Kupujący ma prawo żądać od sprzedawcy sprawnego produktu z parametrami takimi jak na pudełku, więc to sklep bierze na siebie odpowiedzialność za to że sprzedaje buble i to jego problem, że reklamowany produkt zawsze nie będzie spełniał specyfikacji technicznej na pudełku czyli de facto warunków umowy miedzy sprzedającym a kupującym...

    Idąc tym tropem można reklamować w nieskończoność, lub co sprytniejsze w ramach naprawy żądać wymiany na przetworniki które zniosą tyle wat ile napisane na pudełku, oczywiście na koszt sklepu ;)

    Po więcej odsyłam na wspomnianą stronę.

    0
  • #25 08 Sie 2008 19:37
    gucio8878
    Poziom 11  

    Powiem tak sklep jest ogólnie OK kupuje u nich różne części żarówki różne płyny lampy itd.
    Co do sprzętu no to oni piszą to co na pudełku pozatym mają różny sprzęt i omnitronica i ADS-a wiec to zależy od ciebie co kupiłeś pozatym oni ci udowodnią ża mają tyle wat ile napisali no jakość będzie porażka no ale wytrzyma te 400rms.

    0
  • #26 08 Sie 2008 20:12
    siewcu
    Poziom 34  

    Masz 10 dni na oddanie sprzętu bez podania przyczyny i 2 lata z tytułu niezgodności rzeczy z umową, więc nie przejmuj się problemami. Oddaj im kolumny a jak będą mieć pretensje pokaż odpowiednie ustawy i niech spadają. A jak chcą do sądu, proszę bardzo - i tak przegrają.

    0
  • #27 11 Sie 2008 00:14
    lewlotnik
    Poziom 9  

    Jeszcze raz usciślę bo mam wrażenie,że trochę się mijamy z tematem.Cała sprawa sie zaczęła od telefonu od nich ,że jedna z kolumn jest uszkodzona i facet wyrecytował mi formółkę ,że może je ode mnie odkupić za 80% i o toooo chodzi !!! Szlag mnie trafił po odebrałem to jako zwykłą formę naciągactwa dzięki której firma rekompensuje sobie straty wynikłe z kosztów wysyłki zwróconego towaru.Ja wiem,że odesłałem całe nieuszkodzone kolumny a jezeli naprawdę coś im się stało to jest to tylko i wyłącznie wina kuriera który je do nich wiózł i oni nie mają prawa mnie za to obciążać. A PLEJADA bezczelnie wykożystuje fakt ,ze zapłaciłem im z góry i mało tego te gnoje nie chcą mi oddać pieniędzy za mikrofony których mi wogóle nie wysłali!!! Mało tego napisali mi,że z tych pieniędzy obciążą mnie za magazynowanie uszkodzonej kolumny której z oczywistych powodów nie chcę przyjąć!!!Pytanie o możliwość udowodnienia innych parametrów od podawanych wynika tylko z chęci pograżenia złodziei!! I nie jest to zwykłe pomówienie tylko tylko konkretny przypadek w konkretnej sprawie i jaki będzie finał napewno was poinformuję.A ta dyskusja ma jak najbardziej sens bo informacja o ich praktykach się rozchodzi a nie wierzę ,że jestem odosobnionym przypadkiem.

    0
  • #28 11 Sie 2008 18:59
    aca
    Poziom 30  

    Hi,
    jesli przesylka jest ubezpieczona to nie rozumiem w czym rzecz. Wine ponosi kurier. Jesli to bylo nie ubezpieczone to d...a.
    Pozdrowienia.

    0
  • #29 15 Sie 2008 19:24
    lewlotnik
    Poziom 9  

    Problem jest w tym,że oni odebrali przesyłkę i póżniej pretensja mieli do mnie, po czasie kurier by się wypioł a oni mając moje pieniądze doszli do wniosku,że prościej jest skubnąć mnie.

    0
  • #30 07 Lis 2008 15:19
    janusz8pu
    Poziom 2  

    To nie jest pierwszy problem z Plejadalight. Zostałem właśnie kolejną ofiarą. Pomimo ustaleń telefonicznych o terminowości przesyłki i mojej wpłacie na konto towar nie docierał. Wykonałem więc do nich kilka telefonów w odpowiedzi usłyszałem, że towar już w przygotowaniu. Później, że już wysłany, następnego dnia, że go nie mają i czekają na dostawę ( na allegro wystawione 100 ze 100szt ) kolejny telefon towar jest ale przesyłka nie dojdzie w umówionym terminie. Zależało mi na czasie więc chciałem do nich pojechać 100km w odpowiedzi usłyszałem że jednak się postarają i oddzwonią do mnie za 10min informując jak się sprawy mają. Cisza. Zażądałem więc zwrotu gotówki ( nie minęło jeszcze zgodnie z ustawą 10dni ) Łaskawcy po kilku dniach przysłali jakąś paczkę oczywiście nie odebrałem ( lepiej dać zarobić uczciwym handlowcom ). Teraz nadal domagam się zwrotu kasy, na e-maile nie odpowiadają a przez tel usłyszałem, że pieniądze są już w księgowości do wysłania. Minął prawie miesiąc i nic, zero odpowiedzi brak zwrotu gotówki. Allegro robi sobie jaja i unika rozwiązania problemu. Straciłem do nich cierpliwość sprawę oddaję na policję o przywłaszczenie. Pogląd wyrobicie sobie sami o tym co napisałem, a może zrobicie u nich zakupy i będziecie mieli własne doświadczenia. Mimo dużej ilości pozytywów mają na swoim koncie ok 70 negatywów i rosną ( która szanująca się firma pozwala sobie na to ) Zbyt późno ich sprawdziłem skuszony niższą ceną towaru. Taki sam towar kupiłem dopiero kilka dni temu w konkurencyjnej firmie o 20zł drożej i wiem już, że nawet jeśli ktoś ma jednego negatywa to trzeba go tępić jak zarazę. Pozdrawiam i życzę samych udanych zakupów.

    0