Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz D.I.Y. i pojawiające się w nim trzaski

01 Sie 2008 11:42 7415 35
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich po raz pierwszy na tym forum :)
    Mam problem z moim dzielonym wzmacniaczem, wyrobem D.I.Y.
    Co kilkanaście minut, właściwie w nieregularnych odstępach czasowych, pojawiają się w kolumnach bardzo głośne trzaski, niezależnie od tego czy muzyka gra i jakie źródło dźwięku w danej chwili jest wybrane.
    Po jakimś czasie zlokalizowałem przyczynę tych zakłóceń, okazała się nią włączająca się i wyłączająca lodówka.
    Sprawę niezwłocznie zgłosiłem konstruktorowi i zawiozłem sprzęt do naprawy. Niestety, po odbiorze efekt trzasków nie zanikł i psuje nadal przyjemność z obcowania z naprawdę świetnej jakości muzyką.
    Twórca tego wzmacniacza twierdzi że jest bezradny, w swoich konstrukcjach stosuje normalne zabezpieczenia przed tego typu zjawiskami i nikt z klientów jeszcze się na takie objawy nie skarżył, w sumie nie mam prawa mu nie wierzyć. Z drugiej jednak strony, przez ostatni rok grałem na innym jego wzmacniaczu, oraz "sklepowym", budżetowym Sony i żadnych trzasków nie doświadczyłem.
    Wracając do mojej nieszczęsnej lodówki, jej wymiana w chwili obecnej raczej nie wchodzi w grę, w związku z tym pytanie do forumowiczów: w jaki sposób samodzielnie lub za pomocą kogoś w elektronice kumatego (ja jeśli chodzi o tę dziedzinę wiedzy jestem laikiem) usunąć ten problem ? Próbowałem jak dotąd zastosować stabilizator napięcia, ale jego działanie nie pomogło. Może szwankuje coś po stronie lodówki i ona nadaje się do naprawy ? A może przyczyną jest wadliwa instalacja w moim domu ?
    Wdzięczny będę za pomoc...
    Pozdrawiam.
  • RenexRenex
  • Poziom 13  
    Może masz duży spadek napięcia w sieci..w tej chwili gdy włącza się lodówka.. idź do kontaktu najbliżej hm skrzynki z bezpiecznikami i tam się podepnij i czekaj na efekt
  • Poziom 19  
    Witam. A co to za wzmacniacz, bo tego typu konstrukcji było sporo na elce... Możesz podać jakieś namiary na niego? Jakieś foty, schemat czy coś...
  • Poziom 10  
    mama999 napisał:
    Może masz duży spadek napięcia w sieci..w tej chwili gdy włącza się lodówka.. idź do kontaktu najbliżej hm skrzynki z bezpiecznikami i tam się podepnij i czekaj na efekt


    Tak będę musiał zrobić...
    A jest jakieś urządzenie, które może zapobiec takiemu spadkowi ? Słyszałem że prawdopodobnie mógłby pomóc transformator separujący 220/220 V ...
  • RenexRenex
  • Poziom 26  
    Najlepszy by był filtr przeciwzakłóceniowy z prawdziwego zdarzenia.
  • Poziom 19  
    dexter_86 napisał:
    Najlepszy by był filtr przeciwzakłóceniowy z prawdziwego zdarzenia.


    To też ale niekoniecznie. Jeśli chłopak ma gdzieś ekran na źle podłączony lub nie podłączony i o tym nie wie to tak się będzie działo. Zwłaszcza jeśli ma plastikową obudowę tego wzmaka.
  • Poziom 10  
    redelektron napisał:
    Witam. A co to za wzmacniacz, bo tego typu konstrukcji było sporo na elce... Możesz podać jakieś namiary na niego? Jakieś foty, schemat czy coś...


    Wzmacniacz zrobił mi Darek Kulesza z Warszawy. Poznałem go na innym forum: http://www.audiostereo.pl/index.html
    Dźwiękowo jest super, jedyna wada to te trzaski..
    Załączam specyfikację tego sprzętu i zdjęcia.
    Schematem nie dysponuję.

    Wzmacniacz D.I.Y. i pojawiające się w nim trzaski

    Wzmacniacz D.I.Y. i pojawiające się w nim trzaski

    Wzmacniacz D.I.Y. i pojawiające się w nim trzaski

    Dodano po 2 [minuty]:

    Obudowa jest solidna, duraluminium 15mm grubości ścianki, a sprzęt jest podpięty do sieci listwą antyprzepięciową.


    Proszę zapoznać się z Regulaminem Forum.
    Regulamin p.11
    Używając klawisza "zmień" oraz własnej inwencji proszę poprawić tytuł.
    (dj-MatyAS)
  • Poziom 19  
    Faktycznie mocna konstrukcja. Z tego co widzę to końcówka mocy i preamp są rozdzielone na 2 osobne bloki. Rozepnij je do takiego stanu jak na fotach. Do końcówki mocy podłącz głośniki. Zewrzyj wejście tego bloku (końcówki mocy) do masy. Lepiej nie używaj masy głośników. Korzystaj wyłącznie z gniazd wejściowych. Włącz ten blok i zobaczysz czy trzaski znikną czy nie. Jeśli są nadal to dostają się przez zasilanie a wtedy to tylko porządny filtr Cię ratuje. Jeśli znikły to podłącz preamp, również zewrzyj któreś wejście do masy i przełącznikiem źródeł ustaw się na tym wejściu. I obserwuj sytuację. Jeśli trzaski się pojawią to dostają też przez zasilanie (tylko ze preampa) lub jakimś cudem przez kabel łączący te 2 bloki. Jeśli się nie pojawią to te zakłócenia dostają się przez jakieś inne urządzenie lub kabel podpięty do Twojego wzmacniacza. To chyba na tyle.... Jakby co to pytaj...
  • Poziom 14  
    Witam, nie koniecznie trzaski muszą przenikać z obwodów zasilania. Bardzo możliwe, że któryś z opampów to powoduje [wiem to z autopsji]. Może być wadliwy, albo w jego okolicy istnieje swojego rodzaju "antena". Możliwe też jest, że ma źle dobrane wzmocnienie. Tak czy inaczej stawiam, że dzieje sie to w bloku wzmacniacza sterującego.
  • Poziom 10  
    redelektron - dzięki za poradę :) , nie bardzo rozumiem tylko, co masz na myśli pisząc: "Zewrzyj wejście tego bloku (końcówki mocy) do masy. Lepiej nie używaj masy głośników. Korzystaj wyłącznie z gniazd wejściowych".
    Chciałem jeszcze raz podkreślić, że jeśli chodzi o elektronikę jestem dyletantem :oops:
    Taką lub podobną opisaną przez Ciebie próbę już robiłem, odłączając wszystkie źródła dźwięku z preampu, zostawiając na ruchu tylko końcówkę z podłączonymi kolumnami i niestety trzaski od czasu do czasu się pojawiały.

    reflexone::.. - weź pod uwagę fakt, iż trzaski te pojawiają się w momencie kiedy lodówka się włącza i wyłącza (na 100% - sprawdzałem), a jeżeli nawet jest tak jak przypuszczasz, sam tego nie zdiagnozuję, brak odpowiedniej wiedzy niestety :(
  • Poziom 14  
    W takim razie zrób tak jak radzi redelektron - zewrzyj WEJŚCIA końcówki mocy, tzn. połącz przewód sygnałowy z masą. jeżeli jest ono zrobione na wtykach RCA to sygnałowy kabel to ten który jest połączony z tym wystającym trzpieniem wtyczki, a masa to ten pierścień wokół niego. Nie wiem czy dostatecznie prosto to wyjaśniłem.
    Kiedyś trafiłem na taki przypadek przy serwisowaniu, że wzmacniacz się wzbudzał kiedy ktoś w pobliżu włączał albo wyłączał stacje lutowniczą i to wzbudzał się nie w zakresie wysokich częstotliwości a w zakresie niskich. To także brzmiało jak trzaski - przyczyna: wadliwy układ wzmacniacza operacyjnego pracującego jako bufor. Dlatego do tego nawiązałem.
  • Poziom 19  
    Kolego jaras65 wybacz, że nie wyraziłem się na tyle jasno ale trudno się tu zorientować na ile ktoś kto zadaje pytanie orientuje się elektronice. Jeszcze raz sorki. Chodziło mi dokładnie o to co napisał kolega reflexone::.. Wada wzmacniacza operacyjnego też jest możliwa chociaż szczerze mówiąc nie miałem jeszcze takiego przypadku ale wszystko przede mną :D

    Dodano po 10 [minuty]:

    A pisząc: "Lepiej nie używaj masy głośników. Korzystaj wyłącznie z gniazd wejściowych" miałem na myśli taki przypadek gdy to takiej "blokady" wejścia używasz kawałka przewodu zamiast typowej wtyczki RCA. Mając kawałek przewodu można zablokować wejście masą głośników ale lepiej tego nie próbuj bo możesz zrobić jakieś porządne sprzężenie i rozwalić wzmacniacz. Lepiej zrób tak jak to było napisane powyżej.
  • Poziom 10  
    reflexone::.. napisał:
    W takim razie zrób tak jak radzi redelektron - zewrzyj WEJŚCIA końcówki mocy, tzn. połącz przewód sygnałowy z masą. jeżeli jest ono zrobione na wtykach RCA to sygnałowy kabel to ten który jest połączony z tym wystającym trzpieniem wtyczki, a masa to ten pierścień wokół niego.


    Połączenie między preampem, a dokładniej między wyjściem z przetwornika cyfrowo-analogowego (DAC), mieszczącego się w części preampowej, a końcówką mocy to XRL, jak postąpić w tym wypadku ?
    W uzupełnieniu chciałbym jeszcze dodać, iż dzisiaj byłem z moim sprzętem u kolegi, siedzieliśmy prawie pół dnia słuchając muzyki i żaden trzask z kolumn się nie wydobył, tak więc wierzę konstruktorowi że również u siebie w domu nic nie usłyszał. Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że to nie wina sprzętu, tylko lodówka za bardzo sieje, lub instalacja w mojej chałupie jest w jakimś stopniu "skopana".
  • Poziom 14  
    Hmmmm w takim razie pozostaje sprawić lodówce filtr przeciwzakłóceniowy [taki jak w odkurzaczach i innych układach o charakterze indukcyjnym]. Chociaż z drugiej strony lodówka powinna go mieć - czyżby już swoje odsłużył?. Może coś pomoże.
    Pozdrawiam, tymczasem idę spać...
  • Poziom 19  
    A co to za lodówka? Ile ma lat? Jeśli to jest starsze urządzenie, to możliwe że termostat lub przekaźnik iskrzy tak mocno że urządzenia elektroniczne to łapią.
    Możesz jeszcze spróbować włączyć ten wzmacniacz w innej części domu z innego gniazdka lub w pomieszczeniu gdzie jest prąd całkiem z innej fazy...
  • Poziom 10  
    Lodówka marki Polar, faktycznie leciwa, liczy sobie 15 lat.
    Zaraz podłączam sprzęt do gniazdka z innej fazy, posłucham muzyki i jutro zdam relację.
    Ale zanim to nastąpi, jeśli zajdzie taka potrzeba, gdzie zastosować filtr przeciwzakłóceniowy, na wyjściu z lodówki czy na wejściu do wzmacniacza ?
    Widziałem w necie listwy z wbudowanym takim filtrem, może bardziej odpowiednia byłaby inna opcja, proszę o propozycje.
  • Poziom 19  
    Narazie zrób próbę. Nie wiem czy używasz gniazdka z uziemieniem do tego wzmacniacza czy nie? Może przez uziemienie lub jego brak dzieją Ci się takie cuda. Ja miałem w domu takie zjawisko, że kran w łazience w czasie kąpieli lekko kopał w czasie gdy lodówka się włączyła. Poprawiliśmy uziemienie i jest ok. A ta nasza lodówka ma ponad 20 lat i jeszcze służy :D
  • Poziom 10  
    Jestem już po nocnych odsłuchach i niestety trzaski się pojawiają.
    Jeśli chodzi o typ instalacji w gniazdku do którego mój sprzęt zwykle jest podłączony, to są tylko dwa przewody, bolec jest nieaktywny. Żaden element mojego zestawu grającego nie jest ekstra uziemiony.
  • Poziom 19  
    A spróbuj cały sprzęt grający uziemić. Najprościej będzie podłączyć bolec do zera (chociaż to nie jest takie dokładne uziemienie tylko taka prowizorka ale zawsze coś). Może o to chodzi.
    Szukanie igły w stogu siana :D

    Pisząc "ekstra uziemiony" masz na myśli, że coś jest uziemione a coś nie? Jeśli tak to spróbuj albo wszystko uziemić albo nic nie uziemiać...
  • Poziom 10  
    Pisząc o uziemieniu mojego sprzętu miałem na myśli że żadem z elementów zestawu, czyli wzmacniacz, odtwarzacz CD, gramofon, itd nie jest osobno uziemiony, a całość podłączona za pomocą wspólnej listwy jest do sieci bez uziemienia, czyli tylko dwa przewody.
    Wstyd się na tym forum przyznać to tak ogromnej niewiedzy, ale zanim będę cokolwiek kombinował, chciałbym się upewnić, jak rozpoznać który z przewodów jest zero a który nie ? Przypuszczam że można to zrobić za pomocą probówki wkładając jej końcówkę do gniazdka. Kiedy probówka świeci to jest faza, a kiedy nie świeci to jest zero. Jeśli coś pokręciłem, proszę mnie poprawić ;-)
  • Poziom 19  
    Nic nie pokręciłeś :D. Jest dokładnie tak jak myślisz.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podobno zadawanie pytań świadczy o inteligencji pytającego. Tak gdzieś słyszałem...

    Jak przypuszczam to nie masz nawet możliwości tak dokładnie wszystkiego uziemić bo wtyczki tego sprzętu nie przewidziane są do uziemień. Są płaskie.
    Ale bolczyk warto podłączyć i zobaczyć co się będzie działo.
  • Poziom 10  
    Jeśli chodzi o kable sieciowe, to w części preamp oraz końcówce mocy mojego zestawu, również w odtwarzaczu CD mam solidne trójbolcowe kable sieciowe, tak więc jest możliwość uziemienia. Reszta sprzętu, np. gramofon rzeczywiście posiada na stałe przytwierdzone, cienkie, dwużyłowe kabelki.
    Rozmawiałem dziś z konstruktorem i odradzał mi kombinowanie z taką jak się wyraził "prowizorką". Solidne uziemienie jego zdaniem powinno być położone razem z instalacją w całej domowej sieci, a kończyć się zakopane w ziemi.
    Chciałbym jeszcze pociągnąć, o ile to możliwe temat filtra przeciwzakłóceniowego. Doradźcie jaki rodzaj, typ zastosować, oraz gdzie powinien się znajdować.
  • Poziom 33  
    Proponuję taki test:
    włącz inny wzmacniacz (np. ten, który używałeś dotąd lub - jeśli już go nie masz - jakiś inny),
    najlepiej z seryjnej produkcji.

    Jeśli podczas testu trzaski nie wystąpią (lub są pomijalnie małe)
    masz jasność - samoróbka do poprawki.
    Cytat:
    przez ostatni rok grałem na innym jego wzmacniaczu, oraz "sklepowym", budżetowym Sony i żadnych trzasków nie doświadczyłem.


    ------------------
    W trakcie załączania się każda lodówka powoduje zakłócenie,
    lecz jest to ciche cyknięcie, porównywalne do pstryknięcia paznokcia o paznokieć.
    Słyszalne, ale nie powodujące ataku serca :) .
  • Poziom 10  
    pikarel --> Robiłem już takie testy, grałem wcześniej na poprzednim wzmacniaczu tego samego konstruktora, oraz na seryjnym, budżetowym Sony i trzaski się nie pojawiały, a jeśli były, to takie jak piszesz, ciche pyknięcia, i to byłbym w stanie przełknąć.
    Jest jednak druga strona medalu: kiedy odbierałem ten wzmak od darkula, oraz kiedy byłem z nim u kolegi, (odsłuchy muzyki w obu przypadkach trwały co najmniej 3 godziny) trzaski się nie pojawiały. Jak wytłumaczyć coś takiego ?
    Powtórzę raz jeszcze: konstruktor zapewnił mnie że zastosował typowe zabezpieczenia likwidujące takie niepożądane zjawiska, a że zrobił już kilka tego typu piecyków, mógł stwierdzić że nikt z klientów jak dotąd nie zgłaszał żadnych reklamacji.
    Proponuję więc zacząć przerabiać temat: filtry przeciwzakłóceniowe, moim skromnym zdaniem ich zastosowanie może coś poprawić, bo w sumie nie wiadomo czy winna jest lodówka czy może coś w mojej sieci nie tak.
  • Poziom 33  
    Winien jest wzmacniacz, konkretnie któryś jego podzespół.
    Poproś konstruktora o nowy egzemplarz.
    Ty będziesz mógł sie cieszyć świetnym brzmieniem, w tym czasie on będzie miał czas na wymianę poszczególnych podzespołów,
    w efekcie czego powinien przestać tak gorliwie "wzmacniać" zakłócenia Twojej lodówki.

    To może być drobiazg - "pusty" kodensator lub "zimny lut".
    Może też być coś poważniejszego, np. pętla masy wewnątrz wzmacniacza (tu bym się skłaniał najbardziej).
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    pikarel eee... pie****sz

    Szanowni panowie! Proszę skończyć z załatwianiem osobistych porachunków na publicznym Forum.
    Regulamin p.8.4, 10.4, 10.8
    Jeszcze jeden post nie na temat i polecą ostrzeżenia.
    (dj-MatyAS)


    Możesz wykorzystać filtr sieciowy od starego telewizora, może to pomóc.
    Lub, jeżeli masz możliwość spróbuj go u siebie podłączyć przez UPS'a...
  • Poziom 10  
    joy_pl napisał:
    Możesz wykorzystać filtr sieciowy od starego telewizora, może to pomóc. Lub, jeżeli masz możliwość spróbuj go u siebie podłączyć przez UPS'a...


    Co masz na myśli, wymontować z odbiornika filtr, czy jest to odrębna część ?
    Sorry za dyletantyzm, ale uprzedzałem już wcześniej że z elektroniki jestem niekumaty...
    Jeśli chodzi o UPS, to masz na myśli taki komputerowy ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Napisałem to kilka postów wyżej i powtórze to jeszcze raz:

    Winien jest wzmacniacz.
    Wymień go!
  • Poziom 19  
    Rozmawiałem dziś trochę ze znajomym ta temat tego wzmacniacza i po dłuższej chwili doszliśmy do wniosku jednak jest to sprzęt, który powinien spokojnie sobie radzić bez uziemień. W końcu doszliśmy do takiego wniosku jaki wysunął kolega dj-MatyAS: "Dlaczego ma kolega poprawiać konstruktora? Jeśli już ktoś decyduje się sprzedawać swoje wyroby, niech bierze odpowiedzialność za nie. To się nazywa gwarancja, rękojmia czy jak tam kto woli."
    Podsumowując, nie ma sensu się bawić w rozgrzebywanie instalacji w domu. Skoro fabryczny sprzęt sobie radzi w warunkach jakie masz w domu to i ten musi grać. Fabryczne urządzenia nie mają jakiś specjalnych wycudowanych zabezpieczeń. Typowe filtry RC i tyle. Czyli musisz wymusić na konstruktorze żeby tą wadę usunął lub niech zwraca kasę.

    PS. Wiem jak montowane są uziomy. To była tylko hipoteza :D