Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odkamienianie ekspresu automatycznego - czym najtaniej?

doonpedro 28 Apr 2018 18:51 236645 116
  • #61
    Luckymag
    Level 11  
    Na odkamieniaczu Krups na saszetce (nie pudełku) jest napisane drobnym drukiem że składa się z kwasku cytrynowego w ilości 40g i ta saszetkę rozpuszcza się chyba w litrze wody. Dwie paczki kwasku (po 20g) w sklepie spożywczym kosztują chyba 2zł.
  • #62
    pierotez
    Level 13  
    Dlatego najlepsze odkamieniacze i inne czyścidła to środki producenta. Ja doJury nie odważam się lać/sypać czegoś innego. Chodzi też o zdrowie przy aluminium.
    Co innego przy ręcznych/kolbowych. Taki stary Saeco to sobie raz do roku rozebrałem i zwykłym kamiksem przeleciałem - czyściutki jak łza i chodzi do dziś :). Tak samo z bojlerami z inoxu bądź z kotłami ciśnieniowymi - no ale to można rozebrać i sprawdzić w środku ;)
  • #64
    Borutka
    Level 29  
    pierotez wrote:
    Dlatego najlepsze odkamieniacze i inne czyścidła to środki producenta. Ja doJury nie odwarzam się lać/sypać czegoś innego. Chodzi też o zdrowie przy aluminium.

    Tu nie ma żadnych tajnych receptur.
    Jura swoich komponentów do odkamieniacza nie wykopuje na Księżycu. To są te same, pospolite i powszechnie znane substancje, stosowane do tego celu.
  • #65
    pierotez
    Level 13  
    Może macie rację. Miałem kilka ekspresów. Pewnie to samo aluminium, te same termoobiegi, pompki, mechanizmy ale jedna Jura przeżyła 2 Saeco, Gaggie i jeszcze jakiegoś i dalej ma się dobrze. Jednak nie zapodaję jej kamiksa ani innych uniwersalnych czyścideł w litrowych opakowaniach ;)
  • #66
    bruner
    Level 11  
    Witam,
    włączę się do tematu odkamieniania na swoim przykładzie. Posiadam ekspres Krups EA8298 od prawie 4 lat. Do odkamieniania do tej pory używałem preparatu Krups F054. Preparat kosztuje około 20 zł za dwie saszetki (dwa cykle odkamieniania). Dokonywałem paru drobnych napraw ekspresu (sprawdzenie szczelności pompy, wymiana zaworu 2 Bar, uszczelki tłoka zaparzacza) i nie dostrzegłem śladu kamienia kotłowego (węglanu wapnia) lub innych osadów z wody. Dodatkowo od samego początku stosuje filtr, najpierw oryginalne potem zamienniki. Nie ukrywam, że ekspres ma już prawie 4 lata i nie chce mi się co chwila kupować oryginalnego preparatu F054 i pastylek do czyszczenia xs3000, a pojawiły się na rynku tańsze i podobno dobrej jakości i skuteczne produkty Urnex (USA) i Puly (Włochy).

    Porównałem charakterystykę produktów Krupsa i ww. produktów i trochę mam mieszane uczucia, co do zakupu preparatów innych firm. O ile odkamieniacz Puly jest zrobiony z naturalnych substancji, to np. Urnex zawiera siarczan glinu, kwas siarkowy i kwas cytrynowy (ten ostatni jest ok). Puly natomiast zawiera: kwasek cytrynowy, kwas winny, cytrynian sodu.

    Dodam jeszcze, że zgodnie z charakterystyką odkamieniacza Krups F054 produkt zawiera jedynie kwasek cytrynowy od 50 do 100%.
  • #68
    bruner
    Level 11  
    pierotez wrote:
    Przeczytaj cały wątek - aluminium.
    Jednak do krupsa to używałbym byle czego ;)

    Ależ ja czytam ten wątek co jakiś czas i znam cały jego przebieg. Zamieściłem mój post w zasadzie po to żeby każdy sobie mogł sam odpowiedzieć. Nikt w tym wątku, za wyjątkiem chyba jednej osoby nie starał się zgłębić technicznej strony zagadnienia, a jedynie bazował na swoich doświadczeniach. Jakże cennych i w dużej mierze trafnych, ale również mocno subiektywnych.
    Moim zdaniem, jako osoby, która lekcje chemii miał ostanio 20 lat temu uważam, że słaby kwas organiczny jak kwas cytrynowy czy też kwas winny nie uszkodzą aluminiowego zbiornika czy komory zaparzacza. Odnośnie octu nie spotkałem się w profesjonalnych produktach do odkamieniania sprzętu agd z roztworem kwasu octowego. Mam wrażenie, że wynika to z nieprzyjemnego zapachu i dla sprzedawców środków do odkamieniania byłoby to trudne do właściwego poinstruowania klienta, że ten zapach to nic złego i zniknie po którymś tam myciu. Nie znalazłem kategorycznie stwierdzenia, że ocet może uszkodzić elementy gumowe czy też plastikowe. Krups czy inny automat to podobne urządzenia, pracujące na zbliżonych rozwiązaniach konstrukcyjnych więc ich proces czyszczenia powinien być zbliżony. Ja swojego Krupsa spróbuję w weekend odkamienić kwaskiem cytrynowym (jest w składzie oryginalnego preparatu Krups F054) ew. na próbę kupię Puly Cleaner Descaler (ma najbardziej zbliżony skład do oryginału i nie zawiera mocnych kwasów). Myślę, że każdy zainteresowany powinien prześledzić charakterystykę zalecanego produktu do odkamieniania i dobrać zbliżony produkt.

    Nie chcę mieszać wątków, ale temat tabletek czyszczących również jest ciekawy. Czy widział ktoś osoby wątek poświęcony temu zagadnieniu?
  • #69
    pierotez
    Level 13  
    Ja używałem kwasku cytrynowego oraz odkamieniacza Kamix sprzedawanego na kg.
    Ekspres wtedy ręczny Saeco ale bojler miał z inox.
    Już nie raz rozpisywano się że do aluminium nie należy stosować przypadkowych odkamieniaczy!
    Nie dlatego że się rozpuści ale dlaczego że wchodząc w reakcje oddają toksyczne, rakotwórcze związki.
  • #70
    ANDYH
    Level 10  
    andreasprimus wrote:
    Kwasek cytrynowy jest słabym kwasem i na pewno słabszym niż ocet 10 proc.
    .Szkopuł w tym, że kwasek cytrynowy jest produkowany przy użyciu grzybów pleśniowych, a te jako takie są rakotwórcze .Nigdy kwasku po zakończonej produkcji nie da się oczyścić skutecznie z pleśni. Czyli wszystko do odkamieniania co jest nietrującym kwasem się nadaje .Właściwie nawet kwas solny którego nie polecam ze względu na bezpieczeństwo/stężony oparzy/ po rozcieńczeniu się nadaje. Czyli kwas mlekowy ,octowy najłatwiej dostępne- i naprzód .W expresie za 4 tys. też bezpieczny ,wszystko to po to, że nie trzeba przechowywać odkamieniaczy ani za nimi latać bo ocet jest w domu.Pozdrawiam. No i nie używamy do niczego kwasku cytrynowego.


    Przez wiele lat serwisowałem aparaty do dializy tzw."sztuczne nerki" które były płukane (dezynfekcja chemiczna) na gorąco kwaskiem cytrynowym.
    Zatem teorie o trującym kwasku są bezzasadne.
    Pozdrawiam
    Andrzej H.
  • #72
    palmus
    Level 33  
    To odwieczny problem: używać oryginalnej kasety z tonerem, oryginalnych tuszy, oleju tylko z ASO za absurdalne pieniądze, bo producenci straszą utratą gwarancji, zniszczeniem urządzenia itd.
    Moim zdaniem, każdy powinien obejrzeć bebechy swojego sprzętu i ustalić czy można stosować zamienniki.Ktoś już napisał,że wnętrze to aluminium, silikony, guma, rurki z mosiądzu, plastiku etc.Bo tak można dyskutować bez końca.
  • #73
    Artek_łódź
    Level 17  
    Mogę dodać swoje trzy grosze. Otóż posiadam ekspres ciśnieniowy Krups i jedyny problem jaki zauważyłem po regularnym odkamienianiu go wodą z octem to wymywający się smar spożywczy. Dlatego idealnie byłoby odkamienić ekspres przed samym smarowaniem ;) Stąd moje pytanie czy używam złego smaru czy tak właśnie będzie się dziać przy odkamienianiu, że zrywamy też dobry smar? Używam smaru spożywczego NSF H1 dedykowanego do Krupsów, kupiłem nawet smar CX80 silikonowy, ale ten raczej do kontaktu z wodą nie jest wskazany, bo ma tylko NSF H2. Wcześniej używałem saszetek oryginalnych ale później przeczytałem w instrukcji że można spokojnie używać 2 łyżek octu rozpuszcoznych w 0,5 litra ciepłej wody, wlanych do zbiornika z wodą.
  • #75
    Borutka
    Level 29  
    W sumie od czasu rozpoczęcia tego wątku, wiele się zmieniło. Jedno odkamienienie środkiem wskazanym przez Siemensa wychodzi ok.11zł. Siemens w instrukcji zabrania używania kwasku cytrynowego i octu. Evoca (Saeco) to koszt trochę ponad 20zł i jest to kwas mlekowy. Polska Libella butelka w markecie kosztuje ok. 8zł, ale trzeba zużyć co najmniej dwie butelki.
    Tak więc obecnie koszt odkamienienia dedykowanym preparatem oscyluje w okolicy ceny paczki papierosów. To wciąż więcej niż cena torebki kwasku cytrynowego, ale raczej koszt nie jest wygórowany.
  • #76
    goiakla
    Level 11  
    Witam,

    Temat morze ale co tam dołożę swoje 5 groszy.
    Mam ekspres automatyczny ciśnieniowy Siemens. Jeśli dobrze pamiętam w instrukcji producent zabrania stosowanie kwasku cytrynowego. Natomiast oryginalny odkamieniacz w tabletkach (2 tabletki po 18 g na pół litra wody) zawiera: (bardzo sprawnie napisane z dużym rozrzutem, ukryte pod fałdem przy zgrzewie) kwas cytrynowy 30-60%, kwas maleinowy 10-25%, kwas sulfaminowy 10-25%. Można iść o zakład, że faktycznie jest to 60% , 20%, 20%. Cytrynowy wiemy po co. Sulfaminowy- za Wikipedią "... a także jako środek do polerowania metali i czyszczenia wyrobów ceramicznych, ponadto do impregnacji papieru i rafinacji metali. " A maleinowy jak utrwalacz polepszający penetrację.

    Konkludując wydaje się, że nie ma problemu żeby używać kwasek cytrynowy. Natomiast instrukcja obsługi mówiąca, że nie można go używać kiedy jednocześnie oryginalne tabletki zawierają go 60%, usposabia mnie bardzo negatywnie do producentów ekspresów i zaczynam używać kwasku, bo nie mam zamiaru dawać im 10000% marży tylko dlatego, że zrobili ładne tabletki (co nie jest takie proste, i wielce prawdopodobne, że w tabletkach jest coś jeszcze o czym nie piszą, np. talk, albo inny środek poślizgowy żeby się dało tabletkować).
  • #77
    marko0o
    Level 2  
    Ja mam odkamieniacz ze sklepu internetowego biozym i powiem, że sprawdza się bardzo dobrze
  • #78
    pierotez
    Level 13  
    goiakla wrote:
    Konkludując wydaje się, że nie ma problemu żeby używać kwasek cytrynowy. Natomiast instrukcja obsługi mówiąca, że nie można go używać kiedy jednocześnie oryginalne tabletki zawierają go 60%, usposabia mnie bardzo negatywnie do producentów ekspresów i zaczynam używać kwasku, bo nie mam zamiaru dawać im 10000% marży tylko dlatego, że zrobili ładne tabletki (co nie jest takie proste, i wielce prawdopodobne, że w tabletkach jest coś jeszcze o czym nie piszą, np. talk, albo inny środek poślizgowy żeby się dało tabletkować).


    Ja przy kolbie Saeco, czyli ręcznym, po krótkim słuchaniu producenta zacząłem stosować kwasek cytrynowy, potem kamix. Tylko ja miałem wersie droższą z bojlerem ze stali Inox a w nim dysze z kolorowego metalu (mosiądzu?).
    Po jakimś czasie zaczął się dziwnie zachowywać podczas ekstrakcji kawki.
    Po odkręceniu bojlerka przestraszyłem się tym co zobaczyłem o/o.
    Dysza/rurka w środku prawie cała skorodowana i prawie jej nie było! Na dnie tak z jedna łycha jasnego piasku!!?
    Po oczyszczeniu mechanicznym jeszcze trochę pochodził zanim go wyrzuciłem na śmietki ;)

    @ Gojakla, moją Jurę tabletkuję dedykowanymi parę niezłych lat od nowości. Po każdym zajrzeniu do środka celem nasmarowania wazeliną aptekarską/dedykowanym smarem stwierdzam, że zaparzacz lśni nowością :) Jedyne zużycie to jedna większa uszczelka w powrocie (back flushing czy jakoś tak) która jest ostro katowana przez mechanizm :))
  • #79
    gutierez69
    Level 10  
    Kazdy dedykowany odkamieniacz ma inny sklad,jednoczesnie jest kompatybilny z innymi markami,wiec?To jedna wielka sciema byle wyciagnac jak najwiecej kasy od klienta.Kazda firma jest nastawiona na zysk a nie dobro klienta.Czym sie rozni drogi odkamieniacz od taniego?Chyba opakowaniem.Skoro w skladzie ktoregos z dedykowanych odkamieniaczy jest kwasek cytrynowy to znaczy ze mozna go uzywac do odkamieniania.A ze jest najtansza chyba alternatywa wiec to dobry wybor,oczywiscie nie przekraczajac zalecanego czasu podgrzewania.Najlepsze sa najprostsze sposoby,po co kombinowac.Takie jest moje zdanie.
  • #80
    mjpt
    Level 2  
    Ludzie, czy nie ma na tym forum przynajmniej jednego (nie musi być wybitny) chemika. Ja jako jako taki chemik niewybitny mówię Wam. Kamień kotłowy - ten sam co w ekspresach, to głównie węglan wapnia (kreda) cóś trochę innych węglanów, ew. krzemionka. Ten węglan wapnia rozpuszcza się na 2 sposoby (jest też i 3-ci): kwasem lub chelatem (kompleksem). Jako kwas może służyć ocet (najtańszy) ew. kwas cytrynowy, może być też solny, byle odpowiednio rozcieńczony. Jako kompleks używa się wersenianu sodu EDTA. Ten trzeci sposób - to soda oczyszczona - kwaśny węglan sodu. Te inne składniki kamienia, poza CaCO3, są wbudowane w strukturę CaCO3 i rozpadną się po jego rozpuszczeniu. Kwestią jest tylko dobór stężenia odkamieniacza. Te wszystkie markowe odkamieniacze to zwykłe naciąganie jeleni.
    Mnie intryguje jedna rzecz - skąd ekspres wie, że trzeba go odkamienić? dokonuje pomiaru średnicy przewodów? ma wbudowany przepływomierz?. Czy też zlicza ilość kaw i po określonej liczbie każe odkamieniać choćby przewody były czyściutkie - tak jak w drukarkach, choćby kałamarz był w 3/4 pełny, ale zeszła określona ilość stron wydruku, to musisz kupić nowy kartridż (albo sposobem oszukać drukarkę).
    Nie bójta się - od octu żaden ekspres się nie rozleci, ja zalecałbym roztwór 1% (w sklepie kupisz 10%, lub 6%, to rozcieńcz go x10 czy x6) - tylko potem trzeba go dokładnie wypłukać. Do płukania po occie powinniście naprzód użyć zwykłej wody, a potem jeszcze roztworu sody oczyszczonej NaHCO3, tak 1/4 łyżeczki na litr wody.
  • #81
    sorier
    Level 27  
    mjpt wrote:
    Te wszystkie markowe odkamieniacze to zwykłe naciąganie jeleni.
    Tak, ale z jednym zastrzeżeniem. Odkamieniacze sygnowane logami producentów ekspresów są bardzo drogie w stosunku do ich skuteczności (bo to przeważnie kwas cytrynowy, kwas mlekowy itp słabe kwasy). Cena powoduje że ludzie używają ich jak najrzadziej mogą, a to jeszcze bardziej zmniejsza ich skuteczność. A powinni robić dokładnie odwrotnie.

    mjpt wrote:
    Nie bójta się - od octu żaden ekspres się nie rozleci
    Powody dla których nie powinno się używać octu do odkamieniania ekspresów są ogólnie znane, nie ma sensu tego wałkować kolejny raz.

    mjpt wrote:
    Mnie intryguje jedna rzecz - skąd ekspres wie, że trzeba go odkamienić? dokonuje pomiaru średnicy przewodów? ma wbudowany przepływomierz?. Czy też zlicza ilość kaw
    W najprostszym rozwiązaniu ekspres zlicza ilość zużytej wody. W bardziej zaawansowanej uwzględnia ilość kaw i ilość spienień mleka.

    Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Na chwile obecną najlepszym odkamieniaczem jest kwas amidosulfonowy - jest tani, łatwo dostępny, bezpieczny i skuteczny. Jest składnikiem wielu odkamieniaczy dostępnych w każdym sklepie za kilka zł, a jako czysty sprzedawany na necie.
    Prosta kalkulacja: 1kg kwasy amidosulfonowego w detalu to 20zł. Na jedno odkamienianie, zależnie od ekspresu wychodzi 15-30g, czyli koszt to 30-60groszy. Jest w ogóle sens kombinować z octem, albo kwaskiem cytrynowym???
  • #82
    BlackTower
    Level 1  
    Jeżeli kwas octowy lub cytrynowy zostawia zapach, to nie czy nie lepiej po prostu kupić litrową butelkę kwasu mlekowego (C3H6O3) 80%? Pytanie tylko, czy jak rozrobię go sobie ze zwykłą wodą do 40% to czy może to sobie tak stać? (DeLonghi podaje tylko 30-50% mlekowego w swym produkcie).
  • #85
    pierotez
    Level 13  
    gutierez69 wrote:
    Kazdy dedykowany odkamieniacz ma inny sklad,jednoczesnie jest kompatybilny z innymi markami,wiec?To jedna wielka sciema...


    Kolego użyj w Jurze oryginału a później poużywaj Puly Caff / Cafiza itp. i zobacz co się dzieje w środku na zaparzaczu. Te drobiny i osad po niewypłukanym specyfiku swoje zrobi a zaparzacz swoje kosztuje ;)

    Co do kwasku, kamiksu czy kwasu mlekowego się nie wypowiem. Wiem że z aluminium ostrożnie bo związki rakotwórcze.
  • #86
    Stalik53
    Level 1  
    Witam, jeżeli macie dostęp do preparatu Bioruster B1 to polecam. Tam właśnie jest kwas fosforowy, cytrynowy i inhibitory do zabezpieczenia powierzchni czyszczących. Tym czyści się precyzyjne maszyny produkcyjne w przemyśle spożywczym - mają atest PZH do kontaktu z żywnością i wodą pitną. Najlepszy ODKAMIENIACZ nie tylko do expressów ale i do pralek :)
  • #87
    andy100
    Level 11  
    Dołączam się do tematu. Od pewnego czasu naprawiam ekspresy i podzielę się swoimi obserwacjami. Ocet w połączeniu z aluminiowymi bojlerami czyni w nich szarą cuchnącą breję i przyspiesza proces dziurawienia tego elementu. Elementy ze stali nierdzewnej są bardziej tolerancyjne jednak ocet dość długo utrzymuje swój zapach i niestety smak, ale jak ktoś lubi kawę z posmakiem octu to kto mu zabroni. Generalnie lepiej jest użyć jakiegokolwiek innego preparatu z neutralnym smakiem i zapachem (oczywiście po wypłukaniu układu). Dosyć dobrze sprawdza się kwas amidosulfonowy w mieszance z kwasem cytrynowym. Do aluminium polecam to co producent zaleca
  • #90
    rowak
    Level 14  
    136tomi wrote:
    jak dla mnie tylko ocet

    Zastanawiam się, ile osób - np. autor tego niezwykle stanowczego stwierdzenia - zadało sobie pytanie, jak poszczególne substancje wpływają na poszczególne materiały użyte w ekspresie - np. na materiał niektórych oringów itp?

    A swoją drogą - jako ciekawostka - Krups w jednym ze starych ekspresów, w którym był bojler aluminiowy zalecał używanie czystego kwasu cytrynowego. (proszę nie traktować tego jako rekomendacji)