Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odkamienianie ekspresu automatycznego - czym najtaniej?

doonpedro 28 Kwi 2018 18:51 192242 77
  • #61
    Luckymag
    Poziom 11  
    Na odkamieniaczu Krups na saszetce (nie pudełku) jest napisane drobnym drukiem że składa się z kwasku cytrynowego w ilości 40g i ta saszetkę rozpuszcza się chyba w litrze wody. Dwie paczki kwasku (po 20g) w sklepie spożywczym kosztują chyba 2zł.
  • #62
    pierotez
    Poziom 12  
    Dlatego najlepsze odkamieniacze i inne czyścidła to środki producenta. Ja doJury nie odważam się lać/sypać czegoś innego. Chodzi też o zdrowie przy aluminium.
    Co innego przy ręcznych/kolbowych. Taki stary Saeco to sobie raz do roku rozebrałem i zwykłym kamiksem przeleciałem - czyściutki jak łza i chodzi do dziś :). Tak samo z bojlerami z inoxu bądź z kotłami ciśnieniowymi - no ale to można rozebrać i sprawdzić w środku ;)
  • #63
    Rzuuf
    Poziom 43  
    pierotez napisał:
    ... nie odwarzam ...
    bo nie gotujesz (odwarów).
    Inni mogą się odważyć, bo mają dość odwagi!

    Różnicę miedzy odwarzaniem a odważaniem poznaje się już w podstawówce, jeśli się do niej chodziło (a nie tylko było posyłanym) ...
  • #64
    Borutka
    Poziom 26  
    pierotez napisał:
    Dlatego najlepsze odkamieniacze i inne czyścidła to środki producenta. Ja doJury nie odwarzam się lać/sypać czegoś innego. Chodzi też o zdrowie przy aluminium.

    Tu nie ma żadnych tajnych receptur.
    Jura swoich komponentów do odkamieniacza nie wykopuje na Księżycu. To są te same, pospolite i powszechnie znane substancje, stosowane do tego celu.
  • #65
    pierotez
    Poziom 12  
    Może macie rację. Miałem kilka ekspresów. Pewnie to samo aluminium, te same termoobiegi, pompki, mechanizmy ale jedna Jura przeżyła 2 Saeco, Gaggie i jeszcze jakiegoś i dalej ma się dobrze. Jednak nie zapodaję jej kamiksa ani innych uniwersalnych czyścideł w litrowych opakowaniach ;)
  • #66
    bruner
    Poziom 11  
    Witam,
    włączę się do tematu odkamieniania na swoim przykładzie. Posiadam ekspres Krups EA8298 od prawie 4 lat. Do odkamieniania do tej pory używałem preparatu Krups F054. Preparat kosztuje około 20 zł za dwie saszetki (dwa cykle odkamieniania). Dokonywałem paru drobnych napraw ekspresu (sprawdzenie szczelności pompy, wymiana zaworu 2 Bar, uszczelki tłoka zaparzacza) i nie dostrzegłem śladu kamienia kotłowego (węglanu wapnia) lub innych osadów z wody. Dodatkowo od samego początku stosuje filtr, najpierw oryginalne potem zamienniki. Nie ukrywam, że ekspres ma już prawie 4 lata i nie chce mi się co chwila kupować oryginalnego preparatu F054 i pastylek do czyszczenia xs3000, a pojawiły się na rynku tańsze i podobno dobrej jakości i skuteczne produkty Urnex (USA) i Puly (Włochy).

    Porównałem charakterystykę produktów Krupsa i ww. produktów i trochę mam mieszane uczucia, co do zakupu preparatów innych firm. O ile odkamieniacz Puly jest zrobiony z naturalnych substancji, to np. Urnex zawiera siarczan glinu, kwas siarkowy i kwas cytrynowy (ten ostatni jest ok). Puly natomiast zawiera: kwasek cytrynowy, kwas winny, cytrynian sodu.

    Dodam jeszcze, że zgodnie z charakterystyką odkamieniacza Krups F054 produkt zawiera jedynie kwasek cytrynowy od 50 do 100%.
  • #68
    bruner
    Poziom 11  
    pierotez napisał:
    Przeczytaj cały wątek - aluminium.
    Jednak do krupsa to używałbym byle czego ;)

    Ależ ja czytam ten wątek co jakiś czas i znam cały jego przebieg. Zamieściłem mój post w zasadzie po to żeby każdy sobie mogł sam odpowiedzieć. Nikt w tym wątku, za wyjątkiem chyba jednej osoby nie starał się zgłębić technicznej strony zagadnienia, a jedynie bazował na swoich doświadczeniach. Jakże cennych i w dużej mierze trafnych, ale również mocno subiektywnych.
    Moim zdaniem, jako osoby, która lekcje chemii miał ostanio 20 lat temu uważam, że słaby kwas organiczny jak kwas cytrynowy czy też kwas winny nie uszkodzą aluminiowego zbiornika czy komory zaparzacza. Odnośnie octu nie spotkałem się w profesjonalnych produktach do odkamieniania sprzętu agd z roztworem kwasu octowego. Mam wrażenie, że wynika to z nieprzyjemnego zapachu i dla sprzedawców środków do odkamieniania byłoby to trudne do właściwego poinstruowania klienta, że ten zapach to nic złego i zniknie po którymś tam myciu. Nie znalazłem kategorycznie stwierdzenia, że ocet może uszkodzić elementy gumowe czy też plastikowe. Krups czy inny automat to podobne urządzenia, pracujące na zbliżonych rozwiązaniach konstrukcyjnych więc ich proces czyszczenia powinien być zbliżony. Ja swojego Krupsa spróbuję w weekend odkamienić kwaskiem cytrynowym (jest w składzie oryginalnego preparatu Krups F054) ew. na próbę kupię Puly Cleaner Descaler (ma najbardziej zbliżony skład do oryginału i nie zawiera mocnych kwasów). Myślę, że każdy zainteresowany powinien prześledzić charakterystykę zalecanego produktu do odkamieniania i dobrać zbliżony produkt.

    Nie chcę mieszać wątków, ale temat tabletek czyszczących również jest ciekawy. Czy widział ktoś osoby wątek poświęcony temu zagadnieniu?
  • #69
    pierotez
    Poziom 12  
    Ja używałem kwasku cytrynowego oraz odkamieniacza Kamix sprzedawanego na kg.
    Ekspres wtedy ręczny Saeco ale bojler miał z inox.
    Już nie raz rozpisywano się że do aluminium nie należy stosować przypadkowych odkamieniaczy!
    Nie dlatego że się rozpuści ale dlaczego że wchodząc w reakcje oddają toksyczne, rakotwórcze związki.
  • #70
    ANDYH
    Poziom 10  
    andreasprimus napisał:
    Kwasek cytrynowy jest słabym kwasem i na pewno słabszym niż ocet 10 proc.
    .Szkopuł w tym, że kwasek cytrynowy jest produkowany przy użyciu grzybów pleśniowych, a te jako takie są rakotwórcze .Nigdy kwasku po zakończonej produkcji nie da się oczyścić skutecznie z pleśni. Czyli wszystko do odkamieniania co jest nietrującym kwasem się nadaje .Właściwie nawet kwas solny którego nie polecam ze względu na bezpieczeństwo/stężony oparzy/ po rozcieńczeniu się nadaje. Czyli kwas mlekowy ,octowy najłatwiej dostępne- i naprzód .W expresie za 4 tys. też bezpieczny ,wszystko to po to, że nie trzeba przechowywać odkamieniaczy ani za nimi latać bo ocet jest w domu.Pozdrawiam. No i nie używamy do niczego kwasku cytrynowego.


    Przez wiele lat serwisowałem aparaty do dializy tzw."sztuczne nerki" które były płukane (dezynfekcja chemiczna) na gorąco kwaskiem cytrynowym.
    Zatem teorie o trującym kwasku są bezzasadne.
    Pozdrawiam
    Andrzej H.
  • #72
    palmus
    Poziom 23  
    To odwieczny problem: używać oryginalnej kasety z tonerem, oryginalnych tuszy, oleju tylko z ASO za absurdalne pieniądze, bo producenci straszą utratą gwarancji, zniszczeniem urządzenia itd.
    Moim zdaniem, każdy powinien obejrzeć bebechy swojego sprzętu i ustalić czy można stosować zamienniki.Ktoś już napisał,że wnętrze to aluminium, silikony, guma, rurki z mosiądzu, plastiku etc.Bo tak można dyskutować bez końca.
  • #73
    Artek_łódź
    Poziom 17  
    Mogę dodać swoje trzy grosze. Otóż posiadam ekspres ciśnieniowy Krups i jedyny problem jaki zauważyłem po regularnym odkamienianiu go wodą z octem to wymywający się smar spożywczy. Dlatego idealnie byłoby odkamienić ekspres przed samym smarowaniem ;) Stąd moje pytanie czy używam złego smaru czy tak właśnie będzie się dziać przy odkamienianiu, że zrywamy też dobry smar? Używam smaru spożywczego NSF H1 dedykowanego do Krupsów, kupiłem nawet smar CX80 silikonowy, ale ten raczej do kontaktu z wodą nie jest wskazany, bo ma tylko NSF H2. Wcześniej używałem saszetek oryginalnych ale później przeczytałem w instrukcji że można spokojnie używać 2 łyżek octu rozpuszcoznych w 0,5 litra ciepłej wody, wlanych do zbiornika z wodą.
  • #75
    Borutka
    Poziom 26  
    W sumie od czasu rozpoczęcia tego wątku, wiele się zmieniło. Jedno odkamienienie środkiem wskazanym przez Siemensa wychodzi ok.11zł. Siemens w instrukcji zabrania używania kwasku cytrynowego i octu. Evoca (Saeco) to koszt trochę ponad 20zł i jest to kwas mlekowy. Polska Libella butelka w markecie kosztuje ok. 8zł, ale trzeba zużyć co najmniej dwie butelki.
    Tak więc obecnie koszt odkamienienia dedykowanym preparatem oscyluje w okolicy ceny paczki papierosów. To wciąż więcej niż cena torebki kwasku cytrynowego, ale raczej koszt nie jest wygórowany.
  • #76
    goiakla
    Poziom 11  
    Witam,

    Temat morze ale co tam dołożę swoje 5 groszy.
    Mam ekspres automatyczny ciśnieniowy simensa. Jeśli dobrze pamiętam w instrukcji producent zabrania stosowanie kwasku cytrynowego.Natomiast oryginalny odkamieniacz w tabletkach (2 tabletki po 18g na pół litra wody) zawiera: (bardzo sprawnie napisane z dużym rozrzutem, ukryte pod fałdem przy zgrzewie) kwas cytrynowy 30-60%, kwas maleinowy 10-25%, kwas sulfaminowy 10-25%. Można iść o zakład że faktycznie jest to 60% , 20%, 20%. Cytrynowy wiemy po co. Sulfaminowy- za Wikipedią "... a także jako środek do polerowania metali i czyszczenia wyrobów ceramicznych, ponadto do impregnacji papieru i rafinacji metali. " A maleinowy jak utrwalacz polepszający penetracje.

    Konkludując wydaje się ze nie ma problemu żeby używać kwasek cytrynowy. Natomiast instrukcja obsługi mówiąca że nie można go używać kiedy jednocześnie oryginalne tabletki zawierają go 60%, usposabia mnie bardzo negatywnie do producentów ekspresów i zaczynam używać kwasku bo nie mam zamiaru dawać im 10000% marży tylko dlatego że zrobili ładne tabletki (co nie jest takie proste, i wielce prawdopodobne że w tabletkach jest coś jeszcze o czym nie piszą, np talk, albo inny środek poślizgowy żeby się dało tabletkować)
  • #77
    marko0o
    Poziom 2  
    Ja mam odkamieniacz ze sklepu internetowego biozym i powiem, że sprawdza się bardzo dobrze
  • #78
    pierotez
    Poziom 12  
    goiakla napisał:


    Konkludując wydaje się ze nie ma problemu żeby używać kwasek cytrynowy. Natomiast instrukcja obsługi mówiąca że nie można go używać kiedy jednocześnie oryginalne tabletki zawierają go 60%, usposabia mnie bardzo negatywnie do producentów ekspresów i zaczynam używać kwasku bo nie mam zamiaru dawać im 10000% marży tylko dlatego że zrobili ładne tabletki (co nie jest takie proste, i wielce prawdopodobne że w tabletkach jest coś jeszcze o czym nie piszą, np talk, albo inny środek poślizgowy żeby się dało tabletkować)


    Ja przy kolbie Saeco czyli ręcznym po krótkim słuchaniu producenta zacząłem stosować kwasek cytrynowy, potem kamix. Tylko ja miałem wersie droższą z bojlerem ze stali Inox a w nim dysze z kolorowego metalu (mosiądzu?).
    Po jakimś czasie zaczął się dziwnie zachowywać podczas estrakcji kawki.
    Po odkręceniu bojlerka przestraszyłem się tym co zobaczyłem o/o.
    Dysza/rurka w środku prawie cała skorodowana i prawie jej nie było! Na dmie tak z jedna łycha jasnego piasku!!?
    Po oczyszczeniu mechanicznym jeszcze trochę pochodził zanim go wyrzuciłem na śmietki ;)

    @ Gojakla moją Jurę tabletkuję dedykowanymi parę niezłych lat od nowości. Po każdym zajrzeniu do środka celem nasmarowania wazeliną laptekarską / dedykowanym smarem stwierdzam że zaparzacz lśni nowością :) Jedyne zużycie to jedna większa uszczelka w powrocie (back flushing czy jakoś tak) która jest ostro katowana przez mechanizm :))