Witam
Mam następujący problem, okresowo w sprzęgło robi się albo bardzo płytkie (ciężko się biegi wrzuca, czasem słychać synchronizatory) albo bardzo głębokie (ślizga się). Zmiana między tymi zachowaniami potrafi być co kilkanaście minut, z reguły (ale nie zawsze) jak ruszam to najpierw biegi wchodzą ciężko a potem zaczyna się ślizgać sprzęgło (opis lekko przesadzony, ale w pewnych sytuacja tak drastycznie się to zmienia). Ponieważ ten problem jest dość dynamiczny, to regulacja przy pedale niewiele pomogła. Jeśli to coś pomoże to w tym samochodzie jest sprzęgło hydrauliczne. Co może być przyczyną? Zapowietrzone tłoczki, czy może zmęczone sprzęgło?
Mam następujący problem, okresowo w sprzęgło robi się albo bardzo płytkie (ciężko się biegi wrzuca, czasem słychać synchronizatory) albo bardzo głębokie (ślizga się). Zmiana między tymi zachowaniami potrafi być co kilkanaście minut, z reguły (ale nie zawsze) jak ruszam to najpierw biegi wchodzą ciężko a potem zaczyna się ślizgać sprzęgło (opis lekko przesadzony, ale w pewnych sytuacja tak drastycznie się to zmienia). Ponieważ ten problem jest dość dynamiczny, to regulacja przy pedale niewiele pomogła. Jeśli to coś pomoże to w tym samochodzie jest sprzęgło hydrauliczne. Co może być przyczyną? Zapowietrzone tłoczki, czy może zmęczone sprzęgło?