Witam wszsytkich. Ostatnio byłem na odsłuchu kolumn Audio academy. Słuchałem na moim wzmacniaczu wszystkich modeli zaczynając na Febe, Hypernion koncząc na mimasach. Zacznę od najwiekszych Hypernionów. Stereofonia niesamowita tak jak scena - to gra!
bas dość mocny troszkę wybijający się ponad muzykę lecz do kontroli. Czasami mamy wrażenie że dzwięk jest realistyczny że możemy go dotknąć ręką..
Mimasy natomiast pokazały inną klase grania.. Grania bardziej elektronicznego i znacznie roznią się od Hypernionów. Dzwięk również dobry zwarty dość mocny i stały lecz w moim odczuciu czegoś mu brakowało.. tej naturalności którą posiadały Hyperniony. Za to oddały czystość i elektronikę którą napewno niektórzy cenią.
Ostani produkt którego słuchałem to Phoebe(Febe) najmniejsze ze wszsytkich.. .. lecz.. . Poziom dzwięku Febe jest porównywalny z Hypernionami.. zwarty olbrzymi jak na rozmiar głośników a przedewszystkim posiada niesamowitą scenę, ciepło oraz równowagę. Jeśłi chodzi o mnie.. dla mnie grały najepiej Febe dzwięk zwarty świetne stereo - nasycony basem lecz nie męczącym - ukrytym ciepłym i gotowym do akcji. Jak dla mnie dzwięk super
Proponuje posłuchać samemu:)
Mój wzmacniacz Harman Kardon 670
Mimasy natomiast pokazały inną klase grania.. Grania bardziej elektronicznego i znacznie roznią się od Hypernionów. Dzwięk również dobry zwarty dość mocny i stały lecz w moim odczuciu czegoś mu brakowało.. tej naturalności którą posiadały Hyperniony. Za to oddały czystość i elektronikę którą napewno niektórzy cenią.
Ostani produkt którego słuchałem to Phoebe(Febe) najmniejsze ze wszsytkich.. .. lecz.. . Poziom dzwięku Febe jest porównywalny z Hypernionami.. zwarty olbrzymi jak na rozmiar głośników a przedewszystkim posiada niesamowitą scenę, ciepło oraz równowagę. Jeśłi chodzi o mnie.. dla mnie grały najepiej Febe dzwięk zwarty świetne stereo - nasycony basem lecz nie męczącym - ukrytym ciepłym i gotowym do akcji. Jak dla mnie dzwięk super
Mój wzmacniacz Harman Kardon 670