Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers W11 - 2E, zbyt słabo podgrzewana termopara

03 Sie 2008 09:59 7246 5
  • Poziom 11  
    Witam

    Od roku mam ogrzewacz przepływowy Junkers W11 2E czyli z dyżurną świeczką. Dwa tygodnie temu wyjechalem na urlop, przez ten czas gaz był całkowicie zamknięty. Teraz po powrocie nie jestem w stanie zapalić świeczki dyżurnej. Znaczy iskra jest, a swieczka pali się przy wciśniętym przycisku zapłonu. Po jego puszczeniu momentalnie gaśnie. Po przewertowaniu duzej czesci forum zrozumiałem, że winna jest niedogrzana termopara. I rzeczywiście. Termopara w tym modelu znajduje się nie nad płomieniem świeczki a obok. Kiedy w przypływie desperacji lekko dmuchałem, podczas zapłonu, na płomień swieczki tak aby kierował się on na termoparę, zawór pozostawał otwarty i świeczka zostawała zapalona. Niestety po kilku sekundach termopara, która nie jest zlokalizowana w płomieniu a obok, stygnie i zawór się zamyka.
    Wyczytalem już tutaj o możliwości regulacji wielkości płomienia świeczki, ale trop urywa się tutaj

    Na dowód że termopara jest z boku daję zdjęcie

    Junkers W11 - 2E, zbyt słabo podgrzewana termopara

    Jesli da się zwiększyc płomień swieczki to w jaki sposób?
    A może dogiąć termoparę? Tylko że wszystko siedzi tam dość sztywno i nie chciałbym przegiąć z siłą, a może jest tam jakies mocowanie?

    Dodam tylko, że całość działała wiernie i bezproblemowo przez rok. Dopiero teraz cuda na kiju się dzieją.

    Dodam jeszcze, ze nie jest to raczej wina czujnika cofających się spalin, bo kiedy uda mi się uruchomić piecyk aby grzał wodę, wszystko działa bez problemów.
  • Osprzęt kablowy
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam
    Zacznij od przeczyszczenia termopary,i delikatnego nakierowania jej w płomień.Jeżeli to nie pomorze to zmierz napięcie termopary jednocześnie ją podgrzewając.Powinno być ok. 35-40 mV.Jeżeli jest mniej to termopara do wymiany.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 11  
    Termoparę już czyściłem, ale chyba skocze po drobny papier ścierny, szczoteczka to może za mało.
    Napięcia sprawdzę.
    Co do nakierowania płomienia na termoparę, to jest problem bo całość jest bardzo sztywna i nie daje żadnego pola manewru, a raczej nie chciałbym niczego złamać.

    Dodano po 2 [godziny] 26 [minuty]:

    Pomiar zrobiony, 43 mV

    Potrzymałem troche dłużej ogrzewacz z odpalonymi dyszami podczas grzania wody, pogrzało się tak z 20 minut, a teraz odpukać wszystko działa od 2 godzin ok.
    Wydaje mi się, że duży wpływ na sytuacje ma pogoda i brak wypracowanego cugu. Wcześniej płomień swieczki byl pionowy, teraz pochyla się w stronę termopory.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zgadza się!Ciąg kominowy ma istotne znaczenie.
  • Poziom 16  
    Trzeba wyczyścić świeczkę, rozebrać i wyczyścić w środku jest dysza, taka blaszka z otworkiem z tego co pamiętam. Świeczka powinna palić się prostopadle do wylotu, jasnym płomieniem. Jak płomyczek zawija się do góry lub na bok to zabrudzona świeczka. Ciąg kominowy nie ma znaczenia przy odpalaniu świeczki, piec wyłącza się po kilkunastu sekundach po uruchomieniu, jak nie ma ciągu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale kolego,jeżeli ciąg jest zbyt duży to płomyk będzie ''tańczył''albo się zrywał.Więc jednak ma znaczenie...