Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Matiz] Sprzęgło się skończyło?

mrrudzin 19 Aug 2008 16:42 45847 37
  • #31
    mrrudzin
    Level 39  
    Popukiwał wydech :)
    Panowie wymienili mi jeden wieszak tylniego tłumika. Drugi był w złym stanie. Wymieniłem i nie stuka przy odpalaniu.

    Jeśli chodzi o wyrzucanie "1" na luz - jest opór tylko przy wciśniętym sprzęgle. Po puszczeniu (dzisiaj sprawdziłem) pedału "1" zeszła bez problemu...
  • #32
    tomo19811
    Level 18  
    mrrudzin wrote:
    Popukiwał wydech :)
    Panowie wymienili mi jeden wieszak tylniego tłumika. Drugi był w złym stanie. Wymieniłem i nie stuka przy odpalaniu.

    Jeśli chodzi o wyrzucanie "1" na luz - jest opór tylko przy wciśniętym sprzęgle. Po puszczeniu (dzisiaj sprawdziłem) pedału "1" zeszła bez problemu...


    Aż dziwne :) , przy wciśniętym powinna ci ta "1" lżej zejść , jak chcesz zrób zdjęcie mechanizmu zmiany biegów przy skrzyni , zobaczymy jak to wygląda .
  • Helpful post
    #33
    Mo$ue
    Level 12  
    Mechanizm przy skrzyni biegów jest prosty jak konstrukcja wyżymaczki. Tam nie ma sie co zepsuc. Jedyne co psuje sie w Matiz'ach to linki lewarka zmiany biegów. Pracuje w ASO Daewoo i nie spotkałem sie z innym uszkodzeniem mechanizmu zmiany biegów.

    Może to, że przy wciśniętym sprzęgle "wypina sie" trudniej, to zbieg okoliczności ? Ta zależność występuje zawsze ?
  • #34
    mrrudzin
    Level 39  
    Quote:

    Mechanizm przy skrzyni biegów jest prosty jak konstrukcja wyżymaczki. Tam nie ma sie co zepsuc. Jedyne co psuje sie w Matiz'ach to linki lewarka zmiany biegów.

    NIe widze reguły jeśli chodzi o te biegi. Czasami (np. dzisiaj) wsiadam, próbuje na wyłączonym silniku zdjąć bieg - i czy robie to ze sprzęgłem czy bez - jest problem. Ale od trzech dni był spokój. Dzisiaj troche dłużej przyjrzałem się problemowi. Ogólnie mam problem ze zmianą biegów (wchodzą jakoś ciężko) - nieważne czy wcisne sprzęgło czy nie. Jak odpale silnik - problem znika (gdyby nie to pewnie typowałbym regulację linek od skrzyni).

    Panowie mam jeszcze jeden wspomniany wcześniej problem. Widze że poziom wiedzy jest wysoki, więc zapytam. Coś dalej stuka/strzela z przodu. Trudno mi namierzyć skąd, bo cholernie niesie się po samochodzie. Przed wymianą sprzęgła tego nie było. Po coś zaczęło stukać z przodu gdy skręciłem koła i wjeżdzałem na "nierówność". Pojechałem do warsztatu, powiedzieli że drążek stabilizatora był luźny (podobno nie wszedł tak jak powinien), poprawili i się poprawiło (ale nie naprawiło). Mianowicie dalej czasami coś stuka. Skręcam koła, wjeżdzam - stuka. Czasmi później jak prostuje stuka jeszcze raz. Wszystko pod samochodem wygląda na dokręcone.
    A na prostych kołach w jaką dziurę bym nie wjechał - nie stuka.
    Zauważyłem jeszcze że jak wcisnę sprzęgło- problemu stukania nie ma (może to być przypadek, ale kilka razy wjeżdzając na parking pod domem wciśnięte sprzęgło - brak stukania, wjeżdzanie "normalnie" na biegu - stuka). Sprawdze to jeszcze.


    Czy to może być paskudnie wyglądająca poduszka od silnika? Dokładniej chodzi mi o tą:
    [Matiz] Sprzęgło się skończyło?

    Ewentualnie co można sprawdzić / na co zwrócić uwagę?
  • Helpful post
    #35
    tomo19811
    Level 18  
    Tak jak piszesz , wjeżdżasz na wciśniętym sprzęgle nie ma stuku , jedziesz normalnie jest stuk , czyli w tej sytuacji eliminował bym zawieszenie , weź może stań przed silnikiem{maska otwarta} wbij bieg "1" i próbuj szarpiąc za nadwozie {chwyć za przedni pas } przesuwać samochód w przód-tył , obserwuj w tym czasie jak kołysze sie silnik i słuchaj ew odgłosów bicia , powinieneś wyłapać ska dochodzi stuk . Na chwilę obecną nic mądrzejszego ci nie poradzę , z resztą sam wiesz jak to jest "leczyć "na odległość . Pozdro .
  • #36
    mrrudzin
    Level 39  
    Dzisiaj rano znowu problem z "zdjęciem" biegu - niezależnie czy wciśnięte sprzęgło czy nie. Odpaliłem silnik i problem zniknął (jak zwykle).
    Martwi mnie że jak dzisiaj chciałem jechać do przodu (przeważnie cofam) "czuć" było opór (tak jakby był zaciągnięty ręczny). Puściłem troche bardziej sprzęgło, coś stuknęło i zaczął jechać do przodu. Może panowie coś nietak w okolicy przegubu poskładali? Idzie to jakoś samemu sprawdzić?

    Dzisiaj próbowałem pociągać samochód do przodu i do tyłu - silnik "buja się" na poduszkach, ale nic nie stuka :(
  • Helpful post
    #37
    tomo19811
    Level 18  
    Co do tego stuknięcia to jeżeli miałeś zaciągnięty ręczny , to nic innego jak cofnięcie się którejś szczęki hamulcowej {ja też tak mam po nocy że spuszczę ręczny i jak ruszam to mi tak stuknie z tyłu , parkuję na dworze}. Co do biegu to szukałbym winy w mechaniźmie zm biegów {te wspomniane linki }albo jeszcze widzę taka możliwość , zostawiasz auto na biegu po przyjeżdzie do domu , rano chcąc zrzucić bieg dochodzi do sytuacji gdzie tarcza sprzęgła "klei " się do docisku {trzyma ja część rdzy powstałej z wilgoci nagromadzona przez noc na kole zamachowym lub docisku }a żeby zrzucić bieg wałek pośredni skrzyni musi sie obrócić {skoro jest trzymany przez tarczę to nie da rady nawet jak wciśniesz sprzęgło }. REasumując powiem ci tak , jeżeli przychodzisz rano do samochodu i wciskasz sprzęgło, odpalasz silnik , i bieg da sie lekko zrzucić to ja bym osobiście tam nie grzebał {nawet przy mechaniźmie }wszystko jest oki :) tak ma być, poczekaj aż to nowa tarcza sie dotrze z dociskiem a wg mnie nastąpi poprawa.
  • #38
    mrrudzin
    Level 39  
    Pozostaje zatem jeździć i czekać aż problem z zdjęciem biegu sam się "dotrze" :)

    Jeśli chodzi o stuknięcie i opór przy ruszaniu - problem polega na tym że ręczny nie był zaciągnięty (aż sprawdziłem czy napewno - bo nigdy nie zaciągam). Samochód stoi na kostce betonowej, więc jest w miarę płasko (opór nie wynikał z tego że stał w dołku itp).