Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampka halogenowa - przebicie na obudowę

p.wasil 03 Sie 2008 16:08 2839 28
  • #1 03 Sie 2008 16:08
    p.wasil
    Poziom 9  

    witam,
    mam problem z lampka, wczesniej nie swiecila, pomimo tego ze na stykach zarowki bylo 230V (o.O) teraz wymienilem wszystko, i swieci, ale miedzy jej metalową obudową a zerem w gniadzku (mierzylem tez od kaloryfera i kranu) jest ok 18V. Wczesniej jak ta zarówka nie swiecila tez tak bylo, ale myslalem ze po naprawie problem zniknie, wiec mniemam ze tak jest od nowości. wtyczka ma dwa bloce bez uziemienia. to jest normalne czy cos mozna z tym zrobic?

    pozdrawiam:)

    edit: w ogóle to jakies cuda sie dzieją:P jak zlozylem lampke to na obudowie jest 50V (!) ale jak dotknąłem bolca w gniazdku i lampki to nic nie poczulem (powinienem?). Amperomierz pokazuje 0,004 mA (???). zepsuty miernik? nigdy nie zauwazulem zeby tak pokazywal.

    0 28
  • Pomocny post
    #2 03 Sie 2008 22:37
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Kolego sprawdź instalację w całym domu bo z twojego postu wynikają trochę niebezpieczne anomalie!!!

    Odłącz tą lampkę i posprawdzaj czy podobne anomalie występują na innym osprzęcie. Z tego co piszesz wynika że nie masz zamontowanej "różnicówki" (wyłącznika różnicowo-prądowego) bo już dawno wywaliło by Ci zasilanie.
    Napięcie pomiędzy obudowami urządzeń elektrycznych i np.kaloryferami i kranami powinno być równe "0"!
    Na przyszłość nie sprawdzaj czy "coś" poczujesz na własnej skórze bo możesz poczuć! Napięcie 50V AC jest już napięciem niebezpiecznym - nie poczułeś nic bo może miałeś zabrudzone ręce kurzem itp. (albo masz po prostu dużą rezystancję naskórka - Twoje szczęście)

    0
  • #3 03 Sie 2008 22:51
    p.wasil
    Poziom 9  

    No nie mam tego wyłącznika. Do tego gniazdka mam jeszcze podlączony komputer, bolec zerujący jest zmostkowany z "zimnym" przewodem, wszystko jezt podłączone przez listwę zabezpieczającą. Obudowa lampki nie była zakurzona... Czemu ampermomierz nie pokazał żadnego prądu?

    edit: kiedys przez przypadek zauwazylem dotykając jednoczesnie palcem obudowy komputera i gołą stopą kaloryfera pod biurkiem ze lekko "łaskocze" ale ten problem zniknął po tym jak za radą znajomego (elektryka z bricomarche) połączyłem w gniazdku bolec z niebieskim przewodem, myslalem ze wszystko jest ok. Ze ściany wchodzą do i wychodzą z gniazdka dwa przewody.

    0
  • Pomocny post
    #4 03 Sie 2008 22:59
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Pokazał 0,004A a to jednak jest jakiś prąd - na szczęście "mały"
    Odłącz tą listwę i sprawdź bez niej może ona daje jakieś zakłócenia lub jest uszkodzona.
    Jak masz możliwość to podłącz inną listwę (sprawną i dobrej jakości) i wtedy posprawdzaj wszystko.

    -----------------------
    Mieszkasz w domu prywatnym czy w "bloku"?

    PS. To łaskotanie to mogło być właśnie to ok 50V AC

    0
  • #5 03 Sie 2008 23:21
    p.wasil
    Poziom 9  

    odłączylem zupelnie listwe i komputer od gniazdka,

    lampka bezpośrednio do gniazdka, obudowa lampki-kaloryfer:
    lampka wył - 4,5V
    lampka wł - 27,5V

    lampka przez listwe z komputerem, lampka-kaloryfer:
    lampka wył - 49V
    lampka wł - 25V

    obudowa komputera przez listwe-kaloryfer - 1V

    mam mieszkanie w bloku

    0
  • Pomocny post
    #6 03 Sie 2008 23:37
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Sprawdź -bez włączonej lampki - czy pomiędzy "bolcem z gniazdka a kaloryferem jest jakieś napięcie. Jeżeli tak to problem może być u któregoś ze sąsiadów (lub u Ciebie w innym gniazdku z zerowaniem może być coś nie tak -np. pralka w łazience itp).

    Sprawdź jeszcze czy lampka nie ma jakiegoś przebicia - omomierzem sprawdź czy pomiędzy obudową a którymś przewodem zasilającym nie ma przejścia

    0
  • #7 03 Sie 2008 23:51
    p.wasil
    Poziom 9  

    Miedzy bolcem a kaloryferam jest 1V, tak jak na obudowie komputera. Lampka nie ma zwarcia z obudową, przynajmniej do 20MOhm, ale to nie jest tak, ze przebicia pojawiaja sie dopiero przy wyższych napieciac, a wczesniej ich nie ma?. To była pierwsza rzecz jaka sprawdziłem:)


    Regulamin pkt 11.1. Popraw temat! <Błażej>

    0
  • Pomocny post
    #8 04 Sie 2008 00:06
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Na szczęście z zerowaniem wygląda że jest OK.

    Teraz skupmy się na lampce - wygląda na to że to ona daje Ci popalić. Zasilana jest przez transformator 220V/12V ?
    Jak możesz to zajrzyj do wnętrza lampki czy aby na pewno jakieś elementy nie dotykają obudowy, izolacja przewodów nie jest uszkodzona lub zbyt "cienka" (kiedyś się uczyłem że na 1kV jest potrzebny 1mm izolacji - ja nie zbliżyłbym ręki do przewodu 110kV nawet na metr jakby był pod napięciem ;) ) transformator (jego uzwojenia) jest dobrze odizolowany od obudowy - bo to chyba on będzie problemem. Czy bez żarówki też jest problem?

    0
  • #9 04 Sie 2008 00:22
    p.wasil
    Poziom 9  

    Konstrukcja lampki jest bardzo prosta, nie ma transformatora, zarówka jest na 230V, tylko włącznik i przewody. Sam byłem przekonany, ze to wina lampki, wymieniłem wszystko oprócz przełącznika (kołyska, on-off), bo akurat nie mieli w sklepie i dalej jest tak samo... wszystko w środku jest dobrze odizolowane taśmą. Tylko przewód dwuzyłowy biegnący z podstawy lampki przez "szyje" do góry musiałem obedrzec z zewnętrznej izolacji, bo sie nie zmieścił na grubość...

    Bez żarówki przez listwę do kaloryfera:
    wł: 24V
    wył: 30V
    Czemu te pomiary się tak różnia w kazdych warunkach?
    Z uziemieniem jest ok dlatego, ze ten 1V miedzy bolcem a grzejnikiem to akceptowalnie mało?

    1
  • Pomocny post
    #10 04 Sie 2008 00:46
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Cytat:
    Tylko przewód dwuzyłowy biegnący z podstawy lampki przez "szyje" do góry musiałem obedrzec z zewnętrznej izolacji, bo sie nie zmieścił na grubość...


    A ten "obdarty" przewód nie obdarł się za bardzo przy przeciąganiu? - może tam jest jakieś przebicie? - a raczej napewno.
    Spróbuj to podłączyć bezpośrednio ( nie przez to "ciasne" miejsce). Jeżeli to pomoże to poszukaj przewodu który jednak przejdzie z obiema izolacjami (lub z lepszą izolacją) przez ten otwór - bezpieczeństwo i życie jest ważniejsze niż...

    0
  • #11 04 Sie 2008 00:58
    p.wasil
    Poziom 9  

    Spróbuję tak zrobic, wezmę nowe dwa przewody owine je jedna albo dwiema warstwami tasmy izolacyjnej (bedzie troche ciensze niz te dwie żyły w oryginalnej izolacji). Ale to juz robota raczej na jutro:P A moze problem lezy jednak w przełączniku? albo w gniezdzie żarówki (wymieniłem na nowe, żarówka ma "gwint" "GU10")? http://www.ultraleds.co.uk/images/gu10conn.jpg przed tym jak wszystko zmieniłem ten problem tez występował. W ogóle jest sens podejmowac naprawe? W sumie to nie jest lampka z tych za 15 zł, jest solidna, ładna i troche mi na niej zalezy....

    0
  • Pomocny post
    #12 04 Sie 2008 01:05
    sebastian.rak
    Poziom 15  

    Wydaje mi się że problem jest jednak w tych przewodach są prowadzone cienką "szyjką" - zapewne metalową- i na pewnej długości mogą powodować takie przebicie - wymień je na takie które mają grubszą i lepszą izolację ale żeby nie wchodziły ciasno bo mogą się przetrzeć w czasie pracy.
    Co do gniazda żarówki to jeżeli jego części robocze (metalowe pod napięciem) nie dotykają bezpośrednio obudowy to jest OK

    0
  • #13 04 Sie 2008 01:11
    p.wasil
    Poziom 9  

    Tak, szyjka jest metalowa. Zrobie to z rana, teraz jestem juz troche zmęczony... Ogrooomne dzięki za pomoc i poświęcony dzisiaj czas:):) napisze co udało mi sie zrobić. Dobranoc:)

    0
  • Pomocny post
    #14 04 Sie 2008 05:22
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Kto to widział, aby dawać halogen na 230V i nie uziemić obudowy. Kto dopuścił do sprzedaży... Dobrze, że napięcie nie "idzie" teleskopami (tak jak w lampkach z halogenami na 12V).


    Zobacz przy samej oprawce, czy tam nie jest przegrzane. Popatrz na przewód na zgięciach i załamaniach.

    0
  • #15 04 Sie 2008 08:35
    pawem1
    Poziom 25  

    p.wasil Podejrzewam że to są skutki pojemności, pomiędzy metalową obudową lampki a przewodem fazowym, i stąd te 50V~ 4mikro Amper.

    Tak samo jest z zasilaczem komputera, siedzą w nim dwa kondensatory 2,2nF, szeregowo połączone od fazy do zera, a środkiem wyprowadzeń połączone do masy, obudowy, co powoduje że na nieuziemionej obudowie jest połowa napięcia sieciowego, tobie za uziemienie posłużył przewód zerowy.

    Jakim miernikiem to mierzysz, na jakich ustawieniach.

    0
  • Pomocny post
    #16 04 Sie 2008 09:44
    Androl
    Poziom 14  

    MARCIN.SLASK napisał:
    Kto to widział, aby dawać halogen na 230V i nie uziemić obudowy. Kto dopuścił do sprzedaży... Dobrze, że napięcie nie "idzie" teleskopami (tak jak w lampkach z halogenami na 12V).


    Zgadzam się, gdzie jest ochrona przeciw-porażeniowa. (metalowa szyjka!)

    pawem1 napisał:
    Podejrzewam że to są skutki pojemności, pomiędzy metalową obudową lampki a przewodem fazowym, i stąd te 50V~ 4mikro Amper.

    Tak samo jest z zasilaczem komputera, siedzą w nim dwa kondensatory 2,2nF, szeregowo połączone od fazy do zera, a środkiem wyprowadzeń połączone do masy, obudowy, co powoduje że na nieuziemionej obudowie jest połowa napięcia sieciowego, tobie za uziemienie posłużył przewód zerowy.

    Jakim miernikiem to mierzysz, na jakich ustawieniach.


    Tak, ale zasilacz kompa ma wtyczkę z zaciskiem uziemiającym i ochrona przeciw-porażeniowa jest zachowana. We wtyczce z dwoma bolcami bez zacisku uziemiającego nie można określić przewodu zerowego bo włożysz wtyczkę na odwrót do gniazdka i już masz na tym przewodzie fazę.
    Pozdrawiam.

    0
  • #18 05 Sie 2008 11:28
    pawem1
    Poziom 25  

    Androl napisał:

    Tak, ale zasilacz kompa ma wtyczkę z zaciskiem uziemiającym i ochrona przeciw-porażeniowa jest zachowana. We wtyczce z dwoma bolcami bez zacisku uziemiającego nie można określić przewodu zerowego bo włożysz wtyczkę na odwrót do gniazdka i już masz na tym przewodzie fazę.
    Pozdrawiam.


    Ochrona jest tylko wtedy gdy podłączysz do gniazdka z uziemieniem, a to rzadkość niestety, mieszkam w bloku i mam uziemienie tylko w kuchni i łazience, więc nie mam uziemionego PC, i nie mam ochrony, mimo że komputer ma wtyczkę z uziemieniem.

    p.wasil
    Ten zakres 2mA to ~ AC czy DC.

    Jeśli ~ AC, to są to prawidłowe wskazania, pojemność pomiędzy fazowym a obudową to pikofarady, i dlatego ten mikro prąd.

    Dla większego bezpieczeństwa możesz wymienić przewód na 3 żyłowy, wtyczka z bolcem ochronnym, do metalowej lampki przykręcić solidnie przewód PE, ale to da ochronę tylko w tym gniazdku z uziemieniem a jak piszesz masz to tylko zrobione przy PC.

    Jeśli nie zalejesz tej lampi wodą czy nie ma tam za dużej wilgotności, albo coś się nie dostanie do środka np. robal, albo lampka spadnie i zewrze fazowy z obudową to nie powinno się nic stać.

    0
  • #19 05 Sie 2008 12:24
    Androl
    Poziom 14  

    pawem1 napisał:

    Ochrona jest tylko wtedy gdy podłączysz do gniazdka z uziemieniem, a to rzadkość niestety, mieszkam w bloku i mam uziemienie tylko w kuchni i łazience, więc nie mam uziemionego PC, i nie mam ochrony, mimo że komputer ma wtyczkę z uziemieniem.


    Warto poprosić jakiegoś elektryka żeby Ci to zrobił, ja też mieszkam w bloku i zrobiłem takie gniazdko. Przecież nie tylko używasz kompa, ale prawdopobnie podłączasz żelazko.
    Widzę że wiesz co oznacza przebicie na obudowę.
    Pozdrawiam.

    0
  • #20 05 Sie 2008 12:32
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Każdy sprzęt który ma wtyczkę z uziemieniem MUSI być włączony do gniazdka z uziemieniem. To dla swojego i czyjegoś bezpieczeństwa. Niektóre urządzenia mogą emitować zakłócenia, mikrofale (np. mikrofala). Żyjemy w XXI wieku, więc to nie problem, by elektrykowi (jak samemu się nie potrafi lub nie jest się pewnym poprawnego wykonania) zlecić załążenie gniazdka z bolcem (uziemieniem). Każda znormalizowana wtyczka będzie pasowała do takiego gnaizdka.

    0
  • #21 05 Sie 2008 13:05
    Wirnick
    Poziom 26  

    p.wasil napisał:

    edit: kiedys przez przypadek zauwazylem dotykając jednoczesnie palcem obudowy komputera i gołą stopą kaloryfera pod biurkiem ze lekko "łaskocze"


    Oprócz ochrony przewodem PE zastosuj BEZPIECZNĄ ODLEGŁOŚĆ od innych urządzeń (kaloryfer) . Może to być również przesłona .

    0
  • #22 05 Sie 2008 19:38
    p.wasil
    Poziom 9  

    przepraszam ze tak późno, nie moglem sie zalogowac na forum.

    Wszystko mierzyłem oczywiście na zakresach AC. Całe okablowanie szczelnie owinąłem taśmą izolacyjna. Nic sie nie zmieniło, dalej miernik pokazuje to co pokazywał. Niestety szyjka jest na tyle wąska w środku ze zmiescily sie dwa przewody w jednej warstwie taśmy. Fabrycznie były dwa gołe przewody złączone taką "siateczką" z tkaniny.

    Powinienem rozumiec ze cały układ działa tak jak kondensator, z tym, ze jedną okładką jest przewód fazowy a drugą obudowa? Stąd to duże napięcie i mały prąd?

    0
  • #23 05 Sie 2008 19:46
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Bardzo wątpię, aby w tej lampce były jakieś kondensatory. są dawane w urządzeniach o charakterystyce indukcyjnej (odkurzacz, mikser, wiertarka, zasilacz, ...).

    0
  • #24 05 Sie 2008 19:49
    p.wasil
    Poziom 9  

    Nie, nie, nie, chodziło mi o to czy to jest tak ze obudowa ładuje sie przez indukcję od przewodu fazowego?

    0
  • #25 05 Sie 2008 20:29
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Nie. Małe odległości i mały prąd.

    Zrób takie badanie. Włącz tą lampkę i mierz napięcie między obudową lampki a np. kaloryferem. Zapisz wskazane napięcia przy włączonej i wyłączonej lampce. Następnie połącz obudowę la lampki z kaloryferem poprzez rezystor 470 Kom lub większy. Następni zmierz napięcie tak jak za pierwszym razem i zapisz.
    Napisz jakie uzyskałeś wyniki.

    0
  • #26 05 Sie 2008 21:47
    p.wasil
    Poziom 9  

    opornik 463K
    wł: 23V
    wył 45V
    przez rezystor zawsze tyle samo

    0
  • #27 05 Sie 2008 21:50
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    tyle samo, czyli ile?

    0
  • #28 05 Sie 2008 21:53
    p.wasil
    Poziom 9  

    23V i 45V, przepraszam, wyraziłem sie niejasno

    0
  • #29 06 Sie 2008 08:56
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    (Wczoraj jakiś błąd i nie mogłem wejść na Elektrodę.)

    Skoro z oporem tez takie duże napięcie jest, to spróbuj dam opór 10* mniejszy - ok 47kom. Jak dalej napięcie będzie takie na obudowę, to gdzieś na pewno jest słaba izolacja.

    Pewnie na multimetrze masz zakres 200Kom albo 2Mom. Zmierz jaka jest rezystancja między obudowa lampki i bolcami wtyczki. NIE trzymaj w palcach końcówek pomiarowych, bo zły wynik wyjdzie.

    0