Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Escort 1,6 CVH B+G 91r. niskie napięcie na akku.

KStanek 03 Sie 2008 18:19 4637 47
  • #1 03 Sie 2008 18:19
    KStanek
    Poziom 22  

    Od niedawna mam problem, zawiozłem samochód do naprawy do zrobienia zawieszenia, podczas gdy był w warsztacie zadzwonił do mnie mechanik i mówi że muszę wymienić akumulator, zawiozłem 2 akumulator, jako że to Ford to mus było założyć nowe klemy, założyłem, dojechałem do domu patrze wyłączam, ale przed wyłączeniem zauważyłem że zaświeciła mi się kontrolka od ładowania, pojechałem na następny dzień samochodem do warsztatu i mówię że świeci mi się kontrolka ładowania, kazali wyjąć alternator, jako że to jakiś japoński to zawiozłem do innej firmy sam alternator to zrobienia, odebrałem następnego dna, w gwarancji wyszczególnione że wymiana szczotek, łożysk (130zł), zamontowałem do auta z powrotem, przeczyściłem wszystkie podkładki które wchodzą do instalacji od alternatora przez rozrusznik i do akumulatora, kilka odpaleń, napięcie jakie się utrzymuje w granicy 13,6V, zgasiłem, po skręcałem resztę osłonek i do domu, pod domem robię znowu test a tutaj na akku tylko 11V no i już nie kręci, dnia następnego wsiadam odpala od razu, przejechałem jakieś 10km, zgasiłem i potem znowu odpalam a tutaj tylko zgrzytnięcie z rozrusznika i nic, kontrolka na desce rozdzielczej się świeci, napięcie na akku ok.10V podczas prób odpalenia napięcie spada do 3V, teraz nie wiem czego się dalej czepić, przyjechałem pod dom na akku w samochodzie i drugim dopiętym na kablach dochodzi do napięcie do 12,3V jak zaczyna kręcić rozrusznik spada do 9-10V i odpala, ale brak ładowania, po jakiś czasie na chwilę wskoczy ładowanie i napięcie jest w granicy 13,5-13,6V. Co można jeszcze zrobić, czytałem na różnych forach że można podpiąć między "+" akku czyli tutaj ten sam "+" co jest na alternatorze przez żarówkę do wzbudnika i wtedy powinno zacząć ładować, zauważyłem też że kilka włączeń zapłonu nie wyzwoliło kontrolki ładowania (symbol z akumulatorem), jak się też doczytałem właśnie ta kontrolka wyzwala wzbudnik czyli jeśli ona się nie świeci to i nie wyzwoli wzbudnika i nie da ładowania, jeśli kontrolka się świeci na nakrętce do wzbudnika jest 1-1,5V. Nie wiem teraz czy wina leży po stronie alternatora że ma przywarcie i nie startuje co daje efekt 3-5V, czy jest to wina alternatora, czy jest to wina kontrolki od wzbudnika. Proszę o możliwie zrozumiałą odpowiedź, oraz proszę nie pisać żebym jechał do elektryka bo to już będzie ostateczność. Po prostu potrzebuje naprowadzenia na trop. Za wszystkie odpowiedzi serdeczne dzięki.


    Miernik jakim to mierzyłem jest zwykły multimetr, napięcie mierzone cały czas na zaciskach w klemach. Alternator jaki tam pracuje jest to 12V 70A, akumulator 45Ah BOSH Silver, poprzednika nazwy nie pamiętam, coś na Exidens czy jakoś tak. Leży teraz w warsztacie.

    0 29
  • #2 03 Sie 2008 18:22
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 03 Sie 2008 18:24
    KStanek
    Poziom 22  

    opisałem dokładnie krok po kroku co się dzieje, a Twoja wypowiedź nic szczególnego nie wniosła do tego tematu. oczekuje konkretnych odpowiedzi co można jeszcze i ew. w jaki sposób sprawdzić, gdzie szukać przyczyn nie ładowania akumulatora, bo autko jest potrzebne co dzień a w takim stanie to nie ma jak jeździć.

    0
  • #4 03 Sie 2008 18:25
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 03 Sie 2008 18:28
    KStanek
    Poziom 22  

    że w elektryce tkwi problem to wiem, przecież jak to jest ujęte w Twojej wypowiedzi rozpisałem się i to dużo, ale mi raczej chodzi o to jak to naprawić a nie o nabijanie postów w taki sposób. chodzi mi o konkretne wypowiedzi co można i w jaki sposób sprawdzić ew. naprawić. gdzie szukać jeszcze usterek.

    0
  • #6 03 Sie 2008 19:53
    adam7009
    Poziom 38  

    W czym problem masz gwarancję to oddaj na reklamację.

    0
  • #7 03 Sie 2008 20:18
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    adam to nie tak działa, słuchaj (ale to chyba powinieneś wiedzieć) klient robi auto w warsztacie odbiera jedzie do domu, coś się zepsuło, naprawia na własną rękę robiąc większy bałagan niż był, stwierdza że nie podoła tematowi i wraca do warsztatu w którym robił z reklamacją że nie działa (ale już nagrzebał i gwarancja poszła sie pie...)
    do autora: wyjąć alt i naprawić skoro nie uznajesz gwarancji

    0
  • #8 03 Sie 2008 20:36
    adam7009
    Poziom 38  

    No no ,zazwyczaj odłączanie klemy i próba czy chodzi bez akumlatora,żeby się przekonac ,czy naprawdę ładuje.

    -1
  • #9 03 Sie 2008 20:43
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 03 Sie 2008 21:45
    KStanek
    Poziom 22  

    W gwoli ścisłości nie naprawiałem elektryki w serwisie, tylko tam robiłem zawieszenie, jako że tego dnia akurat elektryk poszedł spać na słoneczko z koleżanką 0,5l wiec nie było mowy o robieniu, wyjąłem alternator i do innego serwisu gdzie naprawiają alternatory. alternator założyłem i naciągnąłem z powrotem pas uruchomiłem i ku mojemu zdziwieniu na klemach mam 12,6V po ok minucie na obrotach zbliżonych do 3000obr/min nagle pojawiło się 13,8V po włączeniu świateł spadło do 13,6V po chwili wróciło z powrotem do nie wiele ponad 12V ale nadal obroty były zbliżone do 3000obr/min, wiec nie wiem czy z alternatorem coś nie tak czy po prostu z napięciem wzbudzenia i dlatego nie startuje alternatora nie wiem już gdzie szukać usterki, alternator jest o tyle paskudny że ma wbudowany w sobie regulator. Gwarancja na alternator jest ale tylko na szczotki i na łożyska, wic nie wiem czy dalej ich męczyć o zrobienie czy gdzieś mam błąd w elektryce samochodu, próbowałem też z dodatkowym kablem na "+" alternatora i do "+" akumulatora, ale efekt taki sam, jak ładuje to chwilami, dziś jechałem autkiem i obserwowałem jak zachowuje się i podczas jazdy w obojętnych obrotach raz było napięcie po wyżej 13V a chwilami spadało po niżej 10V, akumulator raczej sprawny, w poprzednim aucie służył tylko 3 miesiące i samochód skasowany, akumulator wyjęty, naładowany i stał tak ze 4 miesiące po czym ponowne ładowanie i założony do autka. Czy macie jeszcze jakieś rady? Poza wyjazdem do elektryka. Jeszcze zauważyłem podczas dzisiejszego powrotu do domu ze obroty strasznie skakały, znaczy wskazówka skakała mimo tego jakie by to obroty nie były to skakała sobie swobodnie to na 3000obr/min, to na 7000obr/min, wybierała sobie dogodne położenie, tego to już zupełnie nie rozumiałem a żona to nie wiedziała w ogóle co się dzieje, auto do tej jazdy było odpalone z tzw. pychu. Czekam na dalsze wnioski i sugestie. Pozdrawiam i dziękuje za wyrozumiałość i cierpliwość, ale w elektryce auta nie jestem za mocny, specjalizuje się raczej w mniejszej elektronice.


    P.S. Przepraszam za tak długie wypowiedzi ale po prostu chcę dokładnie opisać mój problem.

    0
  • #11 03 Sie 2008 22:48
    tomo19811
    Poziom 18  

    Spoko już wyraźnie napisałeś co i jak , weź sprawdź połączenia kabli : "-" -nadwozie -silnik , "+"AKu -rozrusznik -alternator , zobacz czy nie zaśniedziały , stan końcówek , mało tego sprawdź na dobrym AKu jaki jest pobór prądu {silnik wyłączony , stacyjka wyłączona } . Hmmm ciekawi mnie fakt że nie zawsze po przełączeniu stacyjki masz zapaloną kontrolkę od ładowania{następuje przerwanie obwodu zasilania uzwojenia wzbudzenia } , winne mogą być szczotki {brak styku } lub sam obwód {kontrolka , ew regulator napięcia }.

    0
  • #12 03 Sie 2008 23:06
    adam7009
    Poziom 38  

    KStanek napisał:
    Gwarancja na alternator jest ale tylko na szczotki i na łożyska,.
    Może jestem w błędzie,ale wydaje mi się,że jeżeli oddaje się alternator do naprawy z braku ładowania i po naprawie nie działa to chyba jest na to jakaś gwarancja mimo wszystko,a nie tylko na łożyska które wymieniono,bo akurat one nie mają z tym nic wspólnego.

    0
  • #13 03 Sie 2008 23:16
    sigi
    Spec od samochodów

    adam7009 napisał:
    No no ,zazwyczaj odłączanie klemy i próba czy chodzi bez akumlatora,żeby się przekonac ,czy naprawdę ładuje.


    Sugerujesz spalenie diód - nie w tym przypadku...
    one nie są spalone...
    Pozrawiam.

    0
  • #14 03 Sie 2008 23:26
    adam7009
    Poziom 38  

    nie ,nic nie chciałem sugerowc ,bo nie wiem co jest przyczyną usterki,bo nie widzę samochodu.Jeżeli mi się coś takiego trafi to przynoszę używkę i zakładam ,bo naprawy są nie opłacalne w takich samochodach,ewentualnie jak jest możliwośc to zerknę na jakośc szczotek i pierścienia przed montażem .Za koszt tej naprawy można kupic prawie dwie używki montowac i jechac ,a nie stac tygodniami i bez efektu.

    0
  • #15 04 Sie 2008 08:13
    KStanek
    Poziom 22  

    To teraz takie szybkie pytanie czy orientujecie się gdzie w Lublinie (okolice) można znaleźć jakiś auto złom gdzieś, gdzie by można było wymontować taki alternator. ew. w jakim przedziale cenowym oscylują takie alternatory. no i skąd ta pewność że to alternator zepsuty, jak pisałem, czasami kontrolka ładowania się nie świeci tuż po załączonym zapłonie, wiec może to być wina wzbudnika, tylko teraz jak to sprawdzić, czy takie rozwiązania jak przeczytałem na innych forach żeby podłączyć wzbudnik do "+" przez żarówkę nawet taką mała 5W/12V czy to zadziałało by w taki sam sposób jak ta kontrolka co jest w desce rozdzielczej. Będę jeszcze czyścił te styki od klemy "-" do karoserii. Na rozruszniku i alternatorze to tylko obudowa jest masą czy jest też gdzieś wyprowadzenie na zewnątrz pod jakąś śrubę tak jak "+" i końcówka wzbudnika, oraz co to jest ta 3 śruba wychodząca z altka, 1"+", 2"wzbudnik" 3"?" Dziękuje za dotychczasową pomoc, po przeczyszczeniu napisze o efektach. Pozdrawiam.

    P.S. Czy wszystkie rozruszniki są takie same? Bo zauważyłem na allegro że rozruszniki różnych marek samochodów nie różnią się wyglądem, tylko jak to jest z zazębianiem się na kole zamachowym, wymiarami, czy pasuj na przemiennie między sobą? Oczywiście chodzi mi o samochody typu OPEL, FORD, SCANIA, FIAT

    0
  • #16 04 Sie 2008 10:05
    adam7009
    Poziom 38  

    KStanek napisał:
    podłączyć wzbudnik do "+" przez żarówkę nawet taką mała 5W/12V czy to zadziałało by w taki sam sposób jak ta kontrolka co jest w desce rozdzielczej.
    tak możesz zrobic ,bedziesz miał pewnośc co do kontrolki.

    0
  • #17 04 Sie 2008 14:38
    KStanek
    Poziom 22  

    znalazłem na allegro alternator z Escorta 1,8D czy będzie on pasował do mojego Escorta 1,6B ? Mocowanie jak na fotce niby takie samo, ale czy takie samo?
    chodzi mi o to żeby się nie obuć w następny do kolekcji.

    0
  • #18 04 Sie 2008 23:59
    adam7009
    Poziom 38  

    nie pasuje mocowanie ,mimo że wygląda podobnie

    0
  • #19 05 Sie 2008 00:03
    KStanek
    Poziom 22  

    już wiem sam, sprawdziłem nie daleko było wiec pojechałem, a jeszcze jedno z tego co sprawdziłem, jak jest silnik zimny to ładuje, znaczy może nie tyle co ładuje ale napięcie już jakieś się pojawia max do 13,7V, chyba powinno być więcej, ale jak już się troszkę silnik nagrzeje to przestaje ładować. Podpinałem też żaróweczkę 5W/12V w instalację między "+" a końcówkę wzbudnika, żaróweczka świeciła słabo tak jak by miała ok 6V ale też świeciła się kontrolka na desce czyli ta od ładowania, nadal autko ma ładowany akku w nocy i w dzień jeździ, jakie mogą być jeszcze przyczyny takiego zachowania :cry:

    0
  • #20 05 Sie 2008 00:55
    sigi
    Spec od samochodów

    KStanek napisał:
    już wiem sam, sprawdziłem nie daleko było wiec pojechałem, a jeszcze jedno z tego co sprawdziłem, jak jest silnik zimny to ładuje, znaczy może nie tyle co ładuje ale napięcie już jakieś się pojawia max do 13,7V, chyba powinno być więcej, ale jak już się troszkę silnik nagrzeje to przestaje ładować. Podpinałem też żaróweczkę 5W/12V w instalację między "+" a końcówkę wzbudnika, żaróweczka świeciła słabo tak jak by miała ok 6V ale też świeciła się kontrolka na desce czyli ta od ładowania, nadal autko ma ładowany akku w nocy i w dzień jeździ, jakie mogą być jeszcze przyczyny takiego zachowania :cry:
    Zepsuty akumulator, przewód plusowy, masowy i alternator.

    Pozdrawiam.

    0
  • #21 05 Sie 2008 10:23
    KStanek
    Poziom 22  

    Alternator był regenerowany.
    Przewód "+" jest założony dodatkowy od "+" akku do alternatora
    Przewód "-" jest założony dodatkowy od "-" akku do alternatora
    Akumulator Tego to nie jestem pewien na 100% ale na prostowniku przyjmuje prąd wiec raczej też sprawny

    Dziś kawałek się przejechałem i zauważyłem że skacze mi wskazówka od obrotomierza przykładowa jak jadę tak ok 2000obr/min (na słuch) i zbliżam się do 3000obr/min to wskazówka skacze tak w przedziale nawet 7000obr/min i zaczyna jarzyć się żarówka od ładowania, po przyspieszeniu lekko przygasa ale nadal ładowania nie ma. Na klemach napięcie 12V i spadło do 10V i jedyne co mogłem zrobić to uruchomić auto z pychu. Czy ktoś ma jeszcze jakieś sugestie?

    Przewody na pewno sprawne, są dodatkowe pociągnięte. Na tych nowych przewodach napięcie dochodziło nawet czasami do 14,2V-14,3V. Coś mi nie koniecznie się widzi masa w tym autku, ale nie wiem gdzie to może być przerwa, zastanawia mnie też to że jak jest zimny to ładuje a jak ciepły to już nie, to że jak jest ciepły to po przekręceniu kluczyka na zapłon nie świeci się żaróweczka od ładowania a jak jest zimny to świeci. Chociaż to tez nie jest regułą.

    Jak rozebrać deskę żeby dostać się do wskaźników np. do wymiany żarówek, wymiany kontrolek, bo może tam gdzieś jest jakaś przerwa albo słaby styk, dziś przeanalizuje cały schemat instalacji elektrycznej, może problem jest w samym przewodzie od wzbudnika. Na forum o fordach czytałem że czasami tam potrafi się przewód zerwać albo po prostu zgnić. Wszelaka pomoc mile widziana. Dziękuje bardzo tym co na razie mi pomogli.

    0
  • #22 05 Sie 2008 22:42
    KStanek
    Poziom 22  

    Akumulator na 100% sprawny zakładałem do innego auta i ładował bez problemu, w moim essim jest tak że jak ładuje to trwa to ok 4-6 min i potem przestaje, znowu po jakiś czasie ładuje i przestaje, dziś wieczorkiem próbowałem na akumulatorze z poloneza, niby ma mniejszy prąd rozruchu ale odpalił i tak chodził z 6 minut i nagle skończyło się ładowanie, a zauważyłem że podświetlanie zegara strasznie mruga, czy to nie jest objaw tego że jest podawany prąd zmienny? Chyba dlatego regulator rozłącza ładowanie? Jak zaczyna ładować to napięcie dochodzi do 14,2V na wolnych obrotach, bez odbiorników, z odbiornikami typu światła drogowe, awaryjne, dmuchawa, podgrzewanie szyby i przeciwmgielne spada do 13,6V, wiec chyba w normie, a co do tego co przestaje ładować to 6 minut to chyba już trochę się nagrzewa i może też puszcza jakiś lut czy inne jakieś ustrojstwo. No nie wiem, jutro wiozę jeszcze raz alternator do warsztatu, niech sprawdzą co jest z nim nie tak. Bo mi on nie ładuje w innym aucie mój akumulator jest ładowany, inny w moim też zdycha akumulator wykluczam na 10000%, przewody "-" i "+" też bo czy są pociągnięte dodatkowe czy też nie objawy takie same. Tylko troszkę ciepło przy tym kolektorze, wiec nie od razu mogłem wszystko po odpinać i sprawdzać. Wzbudnik też chyba się dobrze zachowuje bo zapala się kontrolka ładowania i zaczyna ładować potem jak już przestaje ładować to zaczyna się świecić, chyba że jest gdzieś uszkodzony przewód, ale tak czy siak jakoś dziwnie mi mrugało to podświetlanie zegara no i obrotościomierz strasznie dziwnie się zachowuje.

    P.S. Niedawno pojechałem do ASO zapytać ile kosztuje alternator powiedzieli 200zł oddaje im swój, albo 470zł bez zwrotu, w dowodzie rejestracyjnym wyczytał po numerze nadwozia co to za auto, i wyszło że to gaźnik, miałem też kiedyś problem z obrotami, i przypomniało mi się jak pojechałem do zakładu gdzie napis "NAPRAWA REGENERACJA GAŹNIKÓW" i pytam czy jest możliwość wyregulowania tego, kazał podnieść maskę, podniosłem, facet na to, Panie to jest "wielopunkt" no i uciekłem szybko póki w ogóle auto chodziło, a co ciekawe obok silnika taki duży, ładny gaźnik "WEBBER"

    Czekam na jakieś dalsze sugestie, czy trzeba jechać czy może jednak coś z moim autem.

    0
  • #23 05 Sie 2008 23:35
    magorek
    Poziom 9  

    witaj kolego .Jeśli dysponujesz dwoma aku, to odepnij i zabezpiecz przewody alternatora, naładowany aku wepnij w klemy a drugi podłącz do alternatora (+ ładowanie i wzbudzenie , - na obudowę) podlącz miernik i obserwój wskazania . Jeśli wcześniej z alternatorem wszystko było Ok a tylko szczotki podlegały wymianie, najprawdopodobniej jedna ze szczotek ma tzw. zimny lut, który w zależności od temperatury i drgań łączy lub nie,powodując przerwę w obwodzie wzbudzenia. W takim przypadku wystarczy poprawić miejsce wlutowania szczotek.
    Pozdrawiam

    0
  • #24 06 Sie 2008 00:28
    sigi
    Spec od samochodów

    sigi napisał:
    KStanek napisał:
    już wiem sam, sprawdziłem nie daleko było wiec pojechałem, a jeszcze jedno z tego co sprawdziłem, jak jest silnik zimny to ładuje, znaczy może nie tyle co ładuje ale napięcie już jakieś się pojawia max do 13,7V, chyba powinno być więcej, ale jak już się troszkę silnik nagrzeje to przestaje ładować. Podpinałem też żaróweczkę 5W/12V w instalację między "+" a końcówkę wzbudnika, żaróweczka świeciła słabo tak jak by miała ok 6V ale też świeciła się kontrolka na desce czyli ta od ładowania, nadal autko ma ładowany akku w nocy i w dzień jeździ, jakie mogą być jeszcze przyczyny takiego zachowania :cry:
    Zepsuty akumulator, przewód plusowy, masowy i alternator.

    Pozdrawiam.


    Zapomniałem o pasku...
    :D:D
    Pozdrawiam.

    0
  • #25 06 Sie 2008 10:55
    KStanek
    Poziom 22  

    no ale jak to pasek, pasek by co raz łapał za koło na altku?
    no a co z miganiem podświetlania? z tego co wiem to nie powinno tak migać, przynajmniej przed naprawą alternatora tak nie było, a wątpię żeby pasek się tak ślizgał że raz będzie łapał a i znów nie, bo to migotanie to jest szybsze niż 2/sec.
    Jak wyczytałem na innych forach to winna jest 1 albo 2 diody, te dużej mocy, jest to altek 70A wiec diody pewnie coś koło 80A by trzeba było zakładać.
    Pozdrawiam. Czkam na dalsze podpowiedzi.

    Dodano po 3 [godziny] 8 [minuty]:

    Zawiozłem alternator do naprawy, podłączył go i pracował niego ze 30min i nic się nie działo, cały czas 14,2V jak obciążył go do 60A to spadło do 13,2V no to teraz już nie wiem gdzie szukać problemu. Dziś sprawdzę jeszcze raz cała instalację.

    Chyba ze coś poradzicie, coś co może jeszcze naprawić mój problem.

    0
  • #26 06 Sie 2008 22:06
    KStanek
    Poziom 22  

    teraz to się dopiero z denerwowałem, założyłem alternator do auta, założyłem nowy pasek klinowy, są nowe przewody "+" i "-" między akumulatorem a alternatorem dodatkowo dałem też oddzielnie kontrolkę wzbudzenia dodatkowo masę na silnik.

    Efekt piorunujący - DZIAŁA !! :D

    minęło ok 15-20 minuty i efekt znowu piorunujący - NIE DZIAŁA :cry:

    Co to może być, u nich w warsztacie wszystko działa nawet i po 30min na obciążeniu rzędu 60A. Już brak mi słów. Po tym jak skończyło działać kontrolka przestała w ogóle reagować czy to ta z deski czy ta dorobiona przeze mnie.

    Macie jeszcze jakieś pomysły? Moje się już po kończyły :? :? :?

    0
  • #27 06 Sie 2008 22:29
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A ja tutaj stanę w obronie autora wątku. A wam "panowie specjaliści" należy się solidny opierdol! Temat jest w dziale dla początkujących, człowiek najdokładniej i najrzetelniej jak potrafił opisał swój problem, stara się zrobić, co umie, serwisy odwiedził. A wy zachowujecie się jak typowe cwaniaczki czy wręcz (tu wstawiłbym wulgarne określenie członka)! nie chcecie pomóc, to się pozamykajcie i spadajcie stąd!

    0
  • #28 06 Sie 2008 22:39
    adam7009
    Poziom 38  

    co tu doradzic jak wszystko sprawdził,alternator,połączenia ,nawet podawał nowe kable ,co nie działa to nie działa.Jest tylko jedna możliwośc ,że coś przeoczył ,albo ten alternator leci w kulki i podczas sprawdzania w warsztacie działa ,a w samochodzie nie .

    0
  • #29 06 Sie 2008 22:42
    KStanek
    Poziom 22  

    Na razie mam naładowany akumulator i jutro z rana jak tylko otwierają to pojadę i niech mi sprawdzi co to jest, bo ja tam nie będę jeździł co dzień niedługo to tego alternatora nauczę się na pamięć zdejmować i zakładać. Jutro powiem co wiadomo dalej w tym temacie.
    Podziękowania dla moda, że staną za mną.
    Ew. gdzie mogłem coś przeoczyć ?

    Dziś to napięcie jak ładował alternator to skoczyło nawet do 14,4V, ale jeszcze zastanawia mnie ta kontrolka, czego ona zgasła? Przecież nie możliwe żeby cały czas było tak dobrze skoro napięcie na akumulatorze jest 12V. coś mi się zdaje że wina szczotek, ew. szotkotrzmaczy o ile tam są, ale to już jutro zawiozę i niech się martwią co z tym fantem dalej zrobić.

    0
  • #30 06 Sie 2008 22:44
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto