Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka Samsung RL33EAMS - "wiesza" się

maniek-m 03 Sie 2008 19:41 8121 1
  • #1 03 Sie 2008 19:41
    maniek-m
    Poziom 2  

    Witam serdecznie.

    Problem z lodówką jak w tytule. Z racji tego, że już po gwarancji próbowaliśmy z bratem sami zdiagnozować i wyeliminować problem, który wygląda następująco:

    Pewnego dnia (po burzach bo może to być ważna informacja) na wyświetlaczu lodówki zaczęły migać temperatury i było słychać cykanie związane z próba załączenia kompresora. Po resecie - temperatura pokojowa. Kompresor załącza się, mrozi do zadanych temperatur po czym nastopna próba chłodzenia kończy się niepowodzeniem i słychać cykanie kompresora i nieskuteczne załączanie. Napiszę co zrobiliśmy z bratem i co pominąć w diagnozie:

    - kompresor dobry (załącza, chodzi, sprawdzany - teraz zresztą działa 13 godzin)
    - sprawdzaliśmy elektronikę (nie ma widocznych wad)
    - odłączyliśmy wyświetlacz (mało prawdopodobne ale sprawdzaliśmy wszystko)
    - była hipoteza źle dokręconej masy (osmolenia na plastiku z tyłu) - dokręcono - hipoteza odrzucona,
    - konektory elektroniki wyciągane przedmuchane i załączone na nowo - przez chwilę myśleliśmy, że to pomogło ale jednak nie,
    - rozkręcona wewnętrzna część zamrażarki - wszystko wyglada ok (problem klapki nawiewu i błędu "rd" naprawiany rok wcześniej,
    - podłączana do różnych gniazdek - bez rezultatu

    Zabraliśmy się za przekaźnik PTC, na konektorach widać było przysmolenia. Został rozebrany ten okrągły element wyciągnięty, ułożony inaczej (był porysowany) i załączony ponownie.

    Po tych zabiegach lodówka chodziła kilka godzin, załączała i wyłączała do momentu aż znowu się zawieszała i znów nie załączał się kompresor. Działał krócej gdy podczas pracy np. otwieraliśmy drzwi by wymusić szybsze załączenie kompresora.

    Ostatnia hipoteza to O/L protector - ten przyłączony do trzeciej górnej nóżki kompresora - oznaczenie B52-120/B. Zaryzykowałem i podłączyłem napięcie wyciągając go całkowicie. Efekt:

    - lodówka nie wykazuje żadnych poprzednich oznak - kompresor załącza się wyłącza w równych cyklach, otwieranie drzwi wymusza wcześniejsze załączanie, przez już 14 godzin się nie zwiesiła.

    Pytanie czy ten element mógł się zepsuć? Jak go sprawdzić? I jeżeli to rzeczywiście będzie przyczyną (bo czytałem też o podobnych obawach przy uszkodzeniu grzałki parownika) można go gdzieś kupić, ewentualnie zamienić na coś innego bo z tego co znalazłem w internecie to zabezpiecza on przed przepięciami wiec nie chciałbym spalić lodówki. Przepraszam za nieprecyzyjny opis ale jestem laikiem w tej dziedzinie i lodówka właśnie mnie uczy :)

    Pozdrawiam

    1 1
  • Relpol
  • #2 05 Sie 2008 23:01
    maniek-m
    Poziom 2  

    Dla potomnych

    Być może komuś przyda się rozwiązanie tego problemu. Przyczyna rzeczywiście był o/l protector (słyszałem potoczną nazwę - termik). Pan w serwisie, do którego dzwoniłem po opisaniu objawów szczerze wątpił ale przygotował dla mnie część. Lodówka działa (odpukać)

    Pozdrawiam

    3