Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka do akumulatorów bez transformatora problem

22 Lut 2004 11:49 4506 29
  • Poziom 19  
    Niestety nie udało mi się dołączyć schematu jako rysunku dlatego daje go w załączniku. Mam problem idea układu jest taka :
    prostuje 220V stąd na wejściu napisałem 300V około.
    Chciałem ograniczyć prąd ładowania sterując wypełnieniem okresu(20kHz) załączania tranzystora. Dla 80V stałego to pięknie działa ale są piki na rysunku pod schematem jest przebieg napięcia na rezystorze 1om jak je zlikwidować podejrzewamy że to one wykańczają mi tranzystory gdy daje bezpośrednio na sieć padł mi nawet tranzystor igbt na 1200V i 30A. Nie wiem jak wygląda przebieg napięcia dla 300V bo nie zdążyłem zobaczyć. Czy ma ktoś jakiś pomysł?
  • Poziom 17  
    witam

    jeden z pomysłów to taki żeby założyc równolegle z diodą kondensator np.1nF/400v (poprostu dobrać) szpile napewno się zmniejszą.

    ale myślę że przekroczyłeś Ptot tranzystora. przy prądzie 2A wynika że na tranzystorze musi się odłożyć ponad 400W. nie wiem jakie jest wypełnienie


    ile czasu minęło do spalenia tranzystora i jak spalił sie tranzystor?

    poza tym w obwód kolektora wstaw rezystor ograniczający prąd ( tylko jakis dużej mocy)
  • Poziom 19  
    trazystor to bup213 fakt troche sie grzeja ale jak ci wyszło 400W. a łączenie równoległe to już trzeba dawać rezystory no i koszty.
  • Poziom 19  
    dałem kondesator piki przy załączaniu zmalały ale zato przy wyłączaniu są jeszcze piękniejsze
  • Poziom 17  
    witam
    ano przy zasilaniu 300v i wyjściu z tranzystora 80v masz spadek napiecia ponad 200v na samym tranzystorze nie wiem jaką rezystancje ma ma akumulator i jaki włożyłeś dławik ale przy prądzie ładowania np. 2A (średni realny) na tranzystorze musi się odłożyć 200V*2A czyli 400W. moim skromnym zdaniem układ jest mocno żeby nie powiedzieć zaj....iście stratnym.
    jeżeli chcesz beztransformatorowo ładować akumulator propoponował bym ci prostownik na tyrystorze lub triaku.
    ale wracając do rzeczy.
    dodatkowo równolegle z dławikiem wstaw diodę w kierunku zaporowym, czyli katodą w kierunku tranzystora.
    obydwie diody powinny być typu szybkiego czyli np. BY 299

    pozdrawiam
  • Poziom 13  
    czy rysunek "to1" obrazuje napiecie na zaciskach opornika (czyli de facto prad plynacy w oporniku) ?
    Jesli tak, przyczyna klopotow jest zle dobrana cewka (uklad w ogole nie pracuje jak step-down). W takim przypadku kazdy tranzystor sie spali ze wzgledu na wymuszona prace liniowa (juz nie wspominam, co sie dzieje w obciazeniu tego ukladu !). Oczywiscie zadne dodawanie kondensatorow nic tu nie pomoze. Szacunek strat przeprowadzony przez kol. piotrekk jest nieprawidlowy (tzn, nieprawidlowy dla przypadku, gdy uklad dziala jak powinien, wtedy nie ma zadnego 200V*2A, kiedy jest 200V, to nie ma 2A po prostu, zreszta zadnego 200V tu nie ma prawa byc, raczej 300 :) ).
  • Poziom 17  
    to może spytamy się marcina jakie jest napięcie maksymalne na emiterze (na oscyloskopie) tranzystora. bo ja z tego co zrozumiałem to 80v. co w takim przypadku dzieje się z 220v różnicy na złączu CE? chyba że źle zrozumiałem marcina.

    nie twierdze że jest niemożliwe stworzenie tego układu bardziej sprawnego, bo to jest WŁAŚNIE kwestia dobrania odpowiedniego dławika, częstotliwości załączania, wypełnienia, oraz co najważniejsze otwierania i zamykania tranzystora na full, czyli albo całkowicie zamknięty, albo całkowicie otwarty.

    podaj przynajmniej wiecej konkretów w swojej wypowiedzi, bo nie lubie dyskutować z ludźmi, którzy wszystko negują, nie podpierając się niczym.
    no i w końcu napisz marcinowi dlaczego się pali jego tranzystor i jak temu zaradzić.

    dalej uważam że łatwiej ładować aku porzez triak lub tyrystor.
    pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    1) zakladamy, ze to ma byc step-down i ma dzialac jak step-down. W takim przypadku na emiterze nie bedzie zadnego 80V. Tranzystor ma dzialac jak klucz ! W momencie wlaczenia jest 300V, w momencie wylaczenia jest -Uf diody (-1V zalozmy). Jesli jest inaczej, uklad jest po prostu zle zaprojektowany, co wymusza duze prady w obwodzie zasilanie-klucz-cewka-obciazenie, a wiec i spadki napiecia na kluczu, spowodowane nienasyceniem tranzystora przy tak duzych pradach (i wtedy faktycznie wszystko sie bedzie grzac). I droga wyjscia z tej sytuacji nie jest "dosterowywanie" tranzystora (ktory pracuje po prostu na zwarcie, wiec sie nie dziwie, ze wyglada na niedosterowany !!!), tylko przeprojektowanie indukcyjnosci tak, zeby pelnila taka role, jaka pelnic w step-downie powinna (musi zmagazynowac odpowiednia energie).
    2) nie "neguje wszystkiego, podpierajac sie niczym". Radze koledze, przez ewentualna szybka riposta, zasiegniecie wiedzy nt. dzialania przetwornicy typu "buck" lub "step-down", nawet z pierwszej lepszej noty aplikacyjnej, a wszystko stanie sie jasne :) Korzystne bedzie rowniez przypomnienie sobie pierwszego prawa komutacji. P.S. Bez obrazy, ale tym razem zagalopowales sie :)
    3) w tym przypadku ladowanie przez step-down ma pewien sens, gdyz ladowarka jest zrodlem pradowym, co przy takiej roznicy napiec ogranicza przetezenia. Niestety, mozna latwo wpasc w klopoty przy sterowaniu PWM - kontrola napiecia jak w typowym scalaczku to za malo - w koncu zrodlo pradowe nie moze pracowac na napieciowe i regulowac sie z niego. Dlatego trzeba dodac obwod mierzacy prad ladowania i ograniczajacy wspolczynnik wypelnienia przy przekroczeniu jakiejs wartosci granicznej.
  • Poziom 17  
    ehhh...
    ty mnie chyba nie chcesz zrozumieć
    ad 1)
    mówie o tym samym. jego tranzystor nie jest otwarty na full dla tego wychodzi mu 80v w impulsie na emiterze (bo niby gdzie ma być te 80V które podał w 1 poście). i dobrze że nie jest otwarty bo natychmiast poleci przy źle dobranym dławiku, a tak może sobie coś przynajmniej pomierzyć
    ad2)
    wiedzy mam na tyle że nie musze się dokształcać przynajmniej w tym temacie, bo w życiu już się wiele zrobilo. i to co wiem mi wystarczy do moich celów. I nie mówie że jestem omnibusem, bo tak jak i mnie, tak i Ciebie jeszcze nieraz elektronika powali na kolana. poza tym gdybym nie wiedział co mówie to bym sie nie odzywal.
    z diodą wstawioną równolegle do dławika, układ bedzie jeszcze bardziej stratny ale zalożyłem że bede likwidował szpilki a nie wyliczał dławik gościowi.
    ad 3)
    hmm... sens ma ale nie wiem czy do końca. sens ma przerabiając napiecie 5/3.3 12/na ileś mniej Ale nie z 300/24V. dobra ok niech i tak bedzie

    na koniec dla marcina kalkulator jak obliczyć wszystko przy tego rodzaju przetwornicach:

    http://www.ele.auckland.ac.nz/archives/design/tools/buckdes.htm

    pozdrawiam serdecznie i proponuje się nie kłócić tylko podyskutować, bo zwady do niczego nie prowadzą
    Piotrek
    ps. marcin opisz jak sterujesz bramką
  • Poziom 13  
    po ad1) zwracam honor - faktycznie mowimy o tym samym, nie bylo sporu :). Chodzilo mi tez o to, ze nie ma sensu kolegi Marcina zarzucac propozycjami dodawania jakichs elementow gaszacych, skoro dlawik ma "w caly swiat".

    A co do samego pomyslu 300/24... Da sie, tyle ze dlawik musi byc projektowany na wieksze E*T (chyba ze T male...), no i wspolczynnik wypelnienia jest ponizej 10%, ale to sa wady schodzenia z dosc wysokiego napiecia, ktore beda zawsze, jakim by sie sposobem (oprocz transformatora) nie schodzilo.

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    afc1000 napisał:

    po ad1) zwracam honor - faktycznie mowimy o tym samym, nie bylo sporu :). Chodzilo mi tez o to, ze nie ma sensu kolegi Marcina zarzucac propozycjami dodawania jakichs elementow gaszacych, skoro dlawik ma "w caly swiat".



    wszystko zależy od tego co marcin ma na emiterze tranzystora. być może ja go źle zrozumiałem :) dobrze by było żeby się odezwał


    afc1000 napisał:

    A co do samego pomyslu 300/24... Da się, tyle ze dlawik musi byc projektowany na wieksze E*T (chyba ze T male...), no i wspolczynnik wypelnienia jest ponizej 10%, ale to sa wady schodzenia z dosc wysokiego napiecia, ktore beda zawsze, jakim by się sposobem (oprocz transformatora) nie schodzilo.


    zmienne obciążenie (prąd aku) wymaga pomiaru za dławikiem przez co trzeba dodać sprzężenie zwrotne do sterowania tranzystorem co komplikuje bardzo cały układ.
    przyznam że oboje nie zauważyliśmy jednej rzeczy (tak mi się wydaje). mianowicie brak kondenstora na wyjściu dławika. wydaje mi się że w przypadku akumulatora nie można go brać jako "kondensator" ponieważ jest za bardzo bezwładny do tej częstotliwości. wogóle przy takim prądzie jaki on potrzebuje bedzie miał problem z dobraniem kondka. im większa pojemność tym ESR jest coraz gorsze.
    następna sprawa to żywotność takiego akumulatora. źle dobrany prąd ładowania i próg wyłączenia drastycznie skróci jego żywotność a napewno pojemność.

    jeżeli to ma być do domowego użytku to dalej proponowałbym rozwiązanie na tyrystorze i triaku, choć i to i marcina rozwiązanie ma wadę - brak separacji od sieci (zagrożenie porażenia prądem)

    czekamy na marcina :)
  • Poziom 19  
    Cytat:
    ="piotrekk "

    zmienne obciążenie (prąd aku) wymaga pomiaru za dławikiem przez co trzeba dodać sprzężenie zwrotne do sterowania tranzystorem co komplikuje bardzo cały układ.

    czekamy na marcina :)

    Hmm, dziwne rzeczy mowicie ze teki ukald to ciszko zrobic, naprawilem juz kilkanascie ladowarek bodajze DeWalt zrobinych wg tego pomyslu, impul wylaczajcy tranzystor jest brany z rezystora emiterowego=sprzezenie zwrotne(a co sie z tym wize prad zalezy od tego rezystora), wiec nie trzba tego robic za dalwikiem, a uklad dziala na IRF740 jako zrodlo pradowe, kondesator malej pojemnosci rownlegle do akku i uklad wylaczjacy po przekroczeniu 30Vna tym kondesatorze(a jeszcze rownolegle do niego transila 36V). czywiscie progi wylacznei ladowark ikontroluje procesor. Nie mam schematu ktory zrysowalem bo bym go wam podrzucil.
  • Poziom 17  
    gmp

    to wykonaj takie urządzenie i wrzuć tutaj schemat (tylko nie blokowy).
    podejrzewam że autor tematu będzie zadowolony,bo będzie się miał na czym oprzeć.
    pozdrawiam.

    pisząc o zmiennym obciążeniu, miałem na myśli spadający prąd względem ładowania się akumulatora.
  • Poziom 19  
    dziękuję za wsparcie a więc pokolei.

    Regulacja prądu ładowania napięcia na akumulatorze jest zrobiona na mikroprocesoże i działa dla 80V zasilania spokojnie reguluję sobie prąd.
    i jak symulowałem napięcie na akumulatorze to mi się ładowanie wyłącza więc z tym niemam problemów. Ale troche mija się z celem ładowanie tego układu za zasilacz bo na nim moge odrazu nastawić prąd i napięcie i układ niepotrzebny. chodzi oto żeby to działało na 300V to co mi wyjdzie z wyprostowania sieci.

    Co do dławika to troche nie rozumiem przecież prąd całkiem dobrze wygładza tylko te piki ale czy to napewno wina dławika. rys to1.jpg to przebieg zaraz za trazystorem przed diodą.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    przebiegi są dla napięcia zasilania 80V na schemacie jest napisane 300V bo tak ma być jak układ zacznie działać.
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Co do diody równolegle do dławika to troche nieracjonalne przecież prawie połowa prądu ta przy wyłączeniu zamiast doładować akumulator zagrzeje dławik + diode.

    Dobra ide testować pomysły jak coś wyjdzie albo nie to napisze
  • Poziom 19  
    Kodesator równolegle do akumulatora nic niedał dałem 47uF 400V
  • Poziom 13  
    jeszcze raz zapytam, bo troche mnie skolowales.
    Co to za przebieg to1.jpg. W opisie jest, ze "na oporniku". Przez "na oporniku" rozumiem "pomiedzy jednym zaciskiem opornika a drugim". Teraz piszesz, ze "za tranzystorem", co sugeruje "od emitera tranzystora do masy". Napisz wyraznie, miedzy jakimi punktami jest zdejmowany ten przebieg (jesli to przebieg napiecia E-masa, to masz ewidentnie za wolna diode).
    Napisz tez, co to za przebieg pod schematem to.jpg
    A przy okazji napisz dokladnie, jaka zastosowales indukcyjnosc.

    pzdr.
  • Poziom 19  
    na rysunku to.jpg jest przebieg z rezystora jak na rysunku.

    na rysunku to1.jpg jest przebiueg gdy ten rezystor wstawiłem między trazystor a dioda pomiar prądu wychodzącego z trazystora.

    Co do dławika to niewiem dokładnie jaki bo sam go naijałem i jest taki jaki wyszedł. ale jak na rys to.jpg prąd całkiem nieźle wygładza gdyby nie te piki.
  • Poziom 17  
    witam
    widze że źle zrozumialem marcina. te 80v to zasilanie układu. w takim wypadku ważne jest to abyś opisał przbieg na emiterze tranzystora na jakim na napięciu ustala ci się pozioma kreska, przy zasilaniu układu napięciem 300V. moim zdaniem przy otwaciu tranzystora (przewodzi na full), szpilka nie ma prawa mieć większą wartość niż napięcie zasilające. co za tym idzie tranzystor nie jest nasycony i następują straty na złączu CE. w/g mnie to jest przyczyną uszkodzenia tranzystora. prwidłowo powinien być na emiterze tranzystora przebieg w kształcie prąstokąta z lekkimi drganiami przy załączeniu i wyłączeniu tranzystora. przebieg powinien się ustalać na poziomie +300v i 0v.
    opisz jak sterujesz bramką bup.
    no i jeszcze jedno. nie rozumie wogóle gdzie jest układ pomiaru i sterownia prądem ładowania. czy to jest oddzielny układ, czy sprzęgnięty z układem sterownia bup, czy to jest jakieś ograniczenie prądowe.
  • Poziom 19  
    tak wygląda napięcie między emiterem a ziemią. Przy zasilaniu 80V. dodawanie kondesatorów na zasilanie nic niedaje.
  • Poziom 13  
    8O
    1) za wolna dioda ! Duzo za wolna. Wstaw np. BYW29/xxx
    2) ktos tam kiedys radzil jakis kondensator z dioda rownolegle, musisz go wywalic, jesli tam jest
    3) duza pojemnosc pasozytnicza cewki (np. duzo zwojow nawinietych masowo blisko siebie), wtedy trzebaby cewke przeprojektowac na wiekszy rdzen -> mniej zwojow.

    mozna ewentualnie przeprowadzic zabiegi "spowalniajace" typu koralik ferrytowy na diode, ale to juz tylko kosmetyka

    BTW, przebieg pradu w cewce faktycznie przyzwoity, ale te piki na pradzie wskazywalyby na za duza pojemnosc pasozytnicza.
  • Poziom 19  
    mam diode DSEI 60-06A

    z opisu wynika że jest "Fast Recovery"

    Co do kondesatora na diodzie po wywaleniu przy załączaniu jest taki sam trujkąt jak przy wyłączaniu rys to2.jpg a wyłączenie bez zmian

    Zmieniam na inny dławik napisze co wyszło

    dałem inny dławik i trzyma dobrze prąd ale skąd te pulsacje trzeba się dobrze przyjżeć która cześć to załączenie a która wyłączenie piki aż miło. na rysunku napięcie na rezystorze za dławikiem przed akumulatorem.
  • Poziom 17  
    kondzioł rownolegle do diody (1nf/400v) musi być przy takim napięciu zasilającym. na pewno nie zaskodzi pracy układu. na wyjsciu za dławikiem kondzioł 10uf (styrofleksowy na początek), ale i tak bedzie za mały. 47u/400v to zły pomysł bo ma za duże esr i nie nadaje się do prac impulsowych!!

    dioda jest nie dobra (za wolna) bo nie gasi ujemnych szpilek. wymienić

    zresztą wyłączam się z tematu.

    pozdrowienia i życzę powodzenia.
  • Poziom 19  
    dałem na zmiane diode ba157 szybka 300ns jest na za mały prąd ale chwile to ok. bynajmniej nie zauważyłem zmiany wielkości szpilek wstecznych.

    na diode dałem 22nF niemam niejszych ale podając i odejmując tą pojemność nie zauważam zmiany.
  • Poziom 13  
    moze jednak napisz, co stosujesz jako dlawik, na jakim rdzeniu, ile zwojow itp...

    BA159 do demonow predkosci nie nalezy, ale w sumie powinna sie tutaj wyrabiac... Kondensator z diody koniecznie wywal, bo w momencie wylaczania klucza zamiast odprowadzania energii z dlawika masz przeladowywanie pojemnosci w obwodzie rezonansowym, a do tego w poczatkowej fazie tego procesu dioda jest wylaczona (kondensator jest naladowany dodatnim napieciem).
  • Poziom 19  
    Jako dławik stosuje uzwojenie wturne trafa. Dławiki wymotowane z zasilacza komputerowego nic nie dają.
  • Poziom 13  
    8O
    jakiego trafa ? mam nadzieje ze nie sieciowego, ani innego na rdzeniu blaszanym ? Zreszta - na jakim by to rdzeniu trafo nie bylo, zwykle nie bedzie w stanie przeniesc skladowej stalej wystepujacej w Twoim ukladzie(chyba, ze rdzen bedzie bardzo przewymiarowany, albo ze szczelina, ale musialoby to byc trafo z jakiegos flybacka, np. z przetwornicy telewizora).
    A co do dlawikow z zasilacza komputerowego - rdzenie sie jak najbardziej nadaja, tylko trzebaby tam troche nawinac zwojow (oryginalnie te dlawiki spelniaja bardzo podobna role jak w step-downie, tylko sa inne napiecia i prady). Polecam eksperymenty w tym kierunku.
  • Poziom 39  
    nie wiem czy kolega zna ideę -ten dławik nie ma wygładzać, lecz magazynować energię,i ją oddawać, a wogóle na 1 rysunku to prawie sinusoida więc potężne prądy to ma być prawie prostokątne /strome zbocza/ 'chodzi o klucz, moim zdaniem zapieprzona jest sprawa pokpienia ważności dławika to jest serce tego układu! jakie są impulsy sterujace bramkę, idea niezła lecz brak separacji ! są pewniejsze układy-ten przypadek wymaga schematu ideowego, mało, to nie są proste temaciki jak policzysz tranzustory te które palisz nie są tanie ,-to lepiej zainwestować w trafo i no i sa układy specjalizowane uwzgledniającę wszystkie pułapki ładowania aku ,avt - kity chyba są do dostania -pozdrawiam
  • Poziom 19  
    separacja jest steruję za pomocą układu ir2117 który jest odizolowany od reszty przez trazoptor a zasilanie ma z przetworniczki. ipulsy sterujące bramką to idealne prostokąty dlatego ich nie rysowałem. Problem to to że trazystory z półprzewdoników bardzo szybko stają się przewodnikami
  • Poziom 39  
    chodzi mi o galwaniczne połączenie ty prostujesz 220 v i to idzie na klucz iprzez dławik porażenie jest realne ale skoro sie upierasz przy tym układzie to musisz mieć idealnie zaprojektowany dławik może rdzeń się magnesuje [nasyca] musi być dobrana reaktancja ,indukcyjność inaczej tranzystor to zobaczy jako zwarcie kawałkiem drutu miedzianego do masykondensatory blokujące powinny być ceramiczne-dawno ztym nie robiłem musiałbym przejrzeć aplikacje -a co by było gdybyś dołożył diodę -mndz. emiter-a kolektor ,[szybką] ,anodą do kolektora? w ukł. odchylania tv to się stosuje experumentuj od tego świat się rozwija-jeśli dobieżesz wszystko ok. to mały radiator wystaczy i układ będzie gwizdał aż miło
  • Poziom 39  
    przegłądałem trochę materiały wynika że można by dodać takie elementy wynika też niezbicie że są to komutacje pasożytnicze mndz zwojowe to w kółku opcja nie jestem pewien i na pewno musi być pojemność za dławikiem dobre kondzioły ja to narysowałem wszystko razem a ty sobie poexperymentuj