Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odrzucona naprawa gwarancyjna karty graficznej

04 Sie 2008 15:08 4785 24
  • Poziom 28  
    Witam, miesiąc temu kupiłem na allegro nową kartę graficzną Geforce 7300GT, tydzień karta działała prawidłowo aż pewnego dnia włączając komputer poczułem specyficzny swąd palącego się laminatu, system w dalszym ciągu się ładował, karta graficzna pracowała - na monitorze był obraz. W związku z tym, że coś zaczęło śmierdzieć wyłączyłem komputer wyłącznikiem na zasilaczu i zacząłem sprawdzać co jest nie tak. Winna okazała sie ta nowo kupiona karta graficzna, na której w okolicy gniazda DVI (ja mam monitor CRT, podłączam go rzecz jasna pod złacze dsub) kilka elementów SMD dosłownie sie spaliło (wygląda to na szyny zasilania) wypalając niewielka (5mm) dziurę w laminacie. Komputer nie był ruszany, ani przestawiany od momentu zainstalowania w nim karty, nigdy nie miałem żadnych problemów z samym komputerem, zasilacz to fortron 350, cała reszta sprzętu działa bez zarzutu nadal. Po tym incydencie nie sprawdzałem czy karta żyje, czy nie tylko zapakowałem w pudełko i odesłałem w ramach przysługującej mi dwu letniej gwarancji. Po dwóch tygodniach otrzymałem odpowiedź, że serwis stwierdził "uszkodzenie mechaniczne". Panowie - z ręka na sercu ja tej karcie nic złego nie zrobiłem, komputer mam czysty - okresowo odkurzany pędzelkiem. Oczywiście nie wykluczam możliwości, że coś metalowego spadło na kartę w wyniku czego nastapiło to co nastąpiło (nie wykluczam bo wszystko jest możliwe) jednak nie ma śladów czegokolwiek obcego w tym miejscu, nic w obudowie nie znalazłem co mogło by być przyczyną awarii. Z doświadczenia wiem, że czasem wada fabryczna jakiegoś elementu (kondensatorek na zasilaniu) może doprowadzić do jego przebicia a w tedy będzie tak jak u mnie. Czy serwis powinien odrzucić taki przypadek usterki? Czy serwis musi napisać na jakiej podstawie stwierdził, że karta została uszkodzona mechanicznie?
  • Poziom 28  
    Witam kosztowała niedużo ponad 100zł, zdjęcia karty dodam jak tylko ją dostanę z powrotem, podobno jest już wysłana do mnie, wraz z papierkiem z serwisu na którym pisze "uszkodzona mechanicznie" wiem to na podstawie tego co napisał mi człowiek od którego kartę kupiłem i który pośredniczy w całej procedurze gwarancyjnej.
  • Poziom 22  
    Kiedys oddawalem na gwarancje fona sagem my501x ... Nie chcacy wyrwalem gniazdo mini usb ludzilem sie ze moze przejdzie jakos na gwarancji ale panowie jasno stwierdzili uszkodzenie mechaniczne. To stwierdzenie bylo uzasadnione tym ze poprostu pola lutownicze byly powyrywane ... U ciebie tez bedzie musialo byc jakies uzasadnienie ... Ale nie wiem czy za te 100zł warto sie użerać ...
  • Poziom 28  
    Witam dziś dostałem kartę i wyjaśnienie...tak więc je tutaj zamieszczam, poradźcie Panowie co z tym dalej robić bo mnie się wydaje, że ten serwis racji nie ma...
    Odrzucona naprawa gwarancyjna karty graficznej
    część rzeczy zamalowałem bo uważam, że publicznie ich pokazywać niema sensu.

    zdjęcie uszkodzonego miejsca na karcie:
    Odrzucona naprawa gwarancyjna karty graficznej
  • Poziom 43  
    Oni sami sobie zaprzeczają. Najpierw piszą " Ten sposób uszkodzenia nie może powstać z innych, wynikających z wad towaru, powodów." czyli że to wina sprzętu - a nie twoja, a dalej coś wręcz zaprzeczające temu, czyli "Uszkodzenie mechaniczne uniemożliwia poprawne działanie sprzętu" czyli że to twoja wina.

    Nie popuść im. Jeśli sami się tak zakręcili tzn. że nie chcą Ci uznać reklamacji z jakiegoś innego powodu, i się tylko wykręcają. Dodatkowo jeśli nie odwołasz sie obciążą Cie kwotą 80zł + VAT - czyli zapłacisz tyle co kosztuje nowa karta :/
  • Poziom 28  
    Dzięki olo za poparcie, chciałbym jeszcze usłyszeć opinie kogoś kto pracuje w serwisie (może nawet na forum są panowie z tego serwisu ;) ) co to z tym dalej robić, bo jeśli jestem na przegranej pozycji i niewiele zdziałam, to zacznę ja reanimować - bo przypuszczam, że karta działa i część obsługująca złącze D-sub jest ok. Tak jak pisałem komputer wyłączyłem jak poczułem zapach spalenizny, ale komputer do końca działał.
  • Poziom 28  
    dokładnie tak też podejrzewam, że karta mogła dostać zwarcia na warstwie wewnętrznej. Pisząc reanimacja miałem na myśli bardziej wyczyszczenie miejsca z węgla i sprawdzenie - może akurat karta nadal pracuje, przynajmniej na tym złączu D-sub.
  • Specjalista AGD
    Takie mamy prawo i zapisy w gwarancji sprzętu elektronicznego. Producenci, dystrybutorzy, serwisy nie chcą uznawać gwarancji w takich wypadkach jak Twój. Wszystko się sprowadza do punktu, że gwarancja nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych, uszkodzeń wynikłych z przepięć w sieci elektrycznej, telefonicznej lub LAN. Zaleca się używania zasilaczy UPS lub filtrów przeciw przepięciowych... itp.
    Realnie nikłe szanse masz. Odwołaj się o ich decyzji. Zapraszam tu http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=342
  • Poziom 22  
    hmm odwolaj sie do tego bo z ta decyzja to sie tak zaplatali ze szok ...
    Po 1
    Zacytuj ich tak jak napisal to >>11111olo<<
    Po 2
    o jakich przepiciach tu mowimy skoro reszta sprzetu dziala ok
    Po 3
    Usterka mechaniczna uniemożliwiajaca poprawne dzialanie oraz naprawe karty powstala w wyniku spalenia elementow elektroniki (i tu sie odniesc do zdania "Ten sposób uszkodzenia nie może powstać z innych, wynikających z wad towaru, powodów")
    Czyli co z tego ze odwoluja sie na usterke mechaniczna skoro ona powstala z winy wad towaru :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Chyba inaczej interpretowałbym zapisy znajdujące się w piśmie serwisu.
    Cytat:
    Ten sposób uszkodzenia nie może powstać z innych, wynikających z wad towaru, powodów

    11111olo napisał:
    czyli że to wina sprzętu - a nie twoja

    Chyba nie tak. Wg mnie oznacza to, że uszkodzenie nie mogło powstać wskutek wad karty, ale powstało z powodów niezależnych od karty - zewnętrznych - czyli na przykład płyta główna, zasilanie, zwarcie przy montażu lub eksploatacji, majstrowanie przy złączu monitora, itp.
    Cytat:
    Uszkodzenie mechaniczne uniemożliwia poprawne działanie sprzętu

    A tego natomiast przyczepiłbym się. Zdanie sugeruje, że dojrzeli na karcie jakieś uszkodzenie mechaniczne. Jeżeli takowego nie ma, to może być "punktem zaczepnym" dla Ciebie. Daj nam dobre zdjęcia całej karty.
  • Poziom 28  
    Witam - myślę, że jankolo ma rację odnośnie tego jak rozumieć to co mi serwis napisał. Zrobiłem kilka zdjęć, jeśli trzeba jakiś konkretny szczegół, niema problemu moge zrobić w wysokiej rozdzielczości.
    http://lucaslab.grandhost.pl/temp/karta/

    jeśli rzeczywiście można jakoś tą opinie serwisu podważyć to do kogo z tym iść? rzecznik praw konsumenta to jak gdzieś czytałem "papierowa" funkcja i niewiele może zrobić.
  • Spec od GSM
    Takie zwarcie samo z siebie się nie robi. Spadła ci tam jakaś metalowa drobnostka i tyle.
    Co do utraty gwarancji - daruj sobie. Jesteś na przegranej pozycji.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista AGD
    Podobnie z fonami na gwarancji. Lepiej powiedzieć że klient zalał i niech płaci za ekspertyzę oraz za naprawę.
    Dużo zależy od serwisu.
  • Spec od GSM
    Są dowody zdjęciowe!
    Chyba nie twierdzicie że w serwisach preparują usterki aby się z naprawy wymigać - naprawy za którą najczęściej nikt nie zapłaci, co innego zrobienie - za to są pieniądze.
  • Moderator Samochody
    elektrit napisał:
    Fyszo napisał:
    Jesteś na przegranej pozycji.

    Jak zawsze. Jeżeli ktoś chce skorzystać z gwarancji na laptota, to niech lepiej wypije wiadro wody i położy się w cieniu.
    99.9% ekspertyz kończy się epikryzą "zalanie wodą lub inną cieczą".
    I nie ważne że na sprzęt nie padła ani jedna kropla wody.
    Akurat w przypadku telefonów GSM czy laptopów w środku są znaczniki wilgoci - taki pasek, który pod wpływem wilgoci zmienia barwę. Niestety pasek potrafi zareagować bez zalania, po prostu na skutek wysokiej wilgotności powietrza.
  • Poziom 28  
    Panowie, darowałem sobie jakiekolwiek dochodzenie swoich racji, i wyczyściłem miejsce spalenia. Ewidentnie widać, że paliło się coś w laminacie, gdzieś w środku a na zewnątrz wychodzą tylko dwa otwory wytopione w polach miedzi, jak naładuje aparat to zrobię zdjęcia. Więc jestem juz teraz pewny swego, nic na kartę nie spadło - dostała zwarcia na wewnętrznych warstwach.

    Zgodnie z obietnica zamieszczam zdjęcie tego co zostało po wyczyszczeniu:
    Odrzucona naprawa gwarancyjna karty graficznej
    sami oceńcie czy to co na obrazku jest powodem zwarcia wewnętrznego czy zewnętrznego (co jest bardziej prawdopodobne). Jeżeli zgodzicie się Panowie zemną, że coś takiego mogło powstać "samo z siebie" to spróbuje jeszcze jednego podejścia do tego serwisu.

    pozdrawiam i czekam na Wasze zdanie
  • Poziom 30  
    A nie używałeś czasami wyjścia tv? - ja widziałem tak spalone karty na skutek podpinania "na gorąco" TV do karty , szczególnie jak tv podlączony jest z kablówka to
    moze miec na masie odbiornika potencjal rzedu kilkadziesiat a nawet kilkaset
    volt wzgledem zera / ziemi
  • Poziom 28  
    O__O - nie używałem wejścia TV w pokoju gdzie używam komputera nie mam TV. Tak jak pisałem jedyną rzeczą która do karty była podłączana to monitor CRT. I to w cale nie na "gorąco".
  • Poziom 22  
    Przestańcie. Nie długo napiszecie ze złe krasnoludki zrobily zwarcie. Prawda jest taka ze panowie z serwisu zrobia wszystko ze by nie uznac gwarancji.
  • Poziom 38  
    Też mi się tak wydaje ... w teorie że coś spadło na karte też nie wierze. Gwarancji producenta pewnie nie ma, to ich serwis robi wszystko żeby tylko nie ponieść kosztów.
    Nic już chyba nie zdziałasz, a ten temat powinien być ostrzeżeniem dla innych potencjalnych klientów przed tą firmą.
  • Poziom 28  
    Dziś założyłem kartę do komputera, w zasadzie już więcej stracić nie mogłem ;) .Okazało się, że pracuje. Oczywiście monitor podłączony był pod wyjście D-sub, czy DVI działa - wątpię. Ciesze się że karta na razie działa a miejsce wypalenia się nie grzeje (niewiadomo ile tam tego węgla siedzi). Myślę, żeby to zapuścić olejem transformatorowym (miejsce wypalenia) powinno zdecydowanie zwiększyć rezystancje tego węgla (obawiam się , że któregoś dnia karta znów mi się zapali ;) ). Co o tym myślicie? nie chcę tego bardziej rozgrzebywać, żeby nie uszkodzić jakiejś ścieżki na wewnętrznej warstwie.
  • Specjalista AGD
    Jak się czujesz na siłach, to delikatnie oczyść zwęglone miejsce, przemyj alkoholem i po wyschnięciu zalej żywicą.