Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zostałem złodziejem prądu nie wiedząc o tym

Bobi 313 23 Lis 2012 14:05 530936 1829
  • #1201
    takatamja
    Poziom 2  
    Ok, na pewno napiszę.
    A jak myślisz - lepiej żądać sprostowania czy poczekać na rozwój wydarzeń?
    Mam szczerą nadzieję że nie będą mnie oskarżać, bo to ewidentnie wskazywałoby na "podłożenie świni" przez ZE.
  • HelukabelHelukabel
  • #1202
    vodiczka
    Poziom 43  
    Musisz sama zdecydować, jeżeli ZE nie zbadał na miejscu stanu namagnesowania a licznik nie miał wbudowanego wskaźnikato taki wpis wskazuje na złą wolę zakładu (taktowanie każdego klienta jako potencjalnego złodzieja)
  • #1203
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1204
    oraw1
    Poziom 2  
    Postanowiłem,że jak przeczytam wszystkie strony,to coś napiszę.Od 1 do 41,upłynęło trochę czasu.Dla kogoś kto bezpośrednio nie zetknął się z oszustwem ZE,może się wydawać,że to wszystko nie może mieć miejsca w tym wspaniałym kraju.Jednak to wszystko co tu jest napisane to prawda.Od początku istnienia tej strony nic się nie zmieniło,wciąż ten sam scenariusz.Ktoś kiedyś napisał,90% to oszustwo ZE,swoista dywersja "uczciwych"pracowników,5%przypadki,do których ZE się nie przyznają,a licznik energii elektrycznej to specyficzny rodzaj urządzenia elektrycznego, który również ulega awariom i usterkom i tylko 5%to faktyczna kradzież.Jednak ci,którzy kradną sa zazwyczaj pod parasolem nieuczciwych pracowników,mających z tego tytułu niezłą kasę.
    JacLe ma rację,musimy wspólnie walczyć z tym procederem,jestem otwarty na wszystkie propozycje,myślę,że kilku z Was mogłoby Nas"poprowadzić".Tu prośba do pracowników ZE,którzy za wszelką cenę starają się bronić swoich pracodawców,którzy tak gorliwie wypowiadają się na tym forum(wszyscy wiemy,których mam na myśli).Panowie,na elektrodzie są przecież strony dla was,a jak nie ma,to niech jeden z was ruszy z nowym tematem,np."jak skutecznie dorobić do pensji,uszkadzając licznik",itp.

    13 listopada br., podczas trwającego w Londynie Obywatelskiego Forum Energii, Europejska Rada Regulatorów (CEER) wraz z Europejskim Stowarzyszeniem Konsumentów (BEUC) ogłosiły wspólne stanowisko w sprawie „Wizji roku 2020 dla Europejskiego Odbiorcy Energii”. Hasło przewodnie dokumentu brzmi: „Po pierwsze - odbiorca”.
    W swoim stanowisku CEER i BEUC podkreśliły istotną rolę odbiorców (w szczególności z gospodarstw domowych) w kształtowaniu polityki energetycznej w perspektywie 2020 r., wskazując, że realizacja ich potrzeb i oczekiwań wpływa na jakość funkcjonowania całego sektora energetycznego. W tym kontekście wskazane zostały cztery kluczowe czynniki rynkowe, które powinny definiować relacje pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznym a odbiorcami, umożliwiając jednocześnie zaspokojenie potrzeb tych ostatnich. Jako filary rynku wskazano zatem: przystępność cenową, łatwość w poruszaniu się na rynku energii, niezawodność usług, ochronę i wzmocnienie pozycji konsumenta.
    Dla polskiego rządu(rządów poprzednich)no i przede wszystkim ZE,polityka energetyczna w Polsce już osiągnęła te standardy.ODBIORCA PRZEDE WSZYSTKIM.Brawo!!!
  • #1205
    vodiczka
    Poziom 43  
    oraw1 napisał:
    Ktoś kiedyś napisał,90% to oszustwo ZE,swoista dywersja "uczciwych"pracowników,5%przypadki,do których ZE się nie przyznają,a licznik energii elektrycznej to specyficzny rodzaj urządzenia elektrycznego, który również ulega awariom i usterkom i tylko 5%to faktyczna kradzież.Jednak ci,którzy kradną sa zazwyczaj pod parasolem nieuczciwych pracowników,mających z tego tytułu niezłą kasę.

    Ciekawy pogląd, zakładasz zatem że wsród ogółu obywateli (piszę "ogółu" bo praktycznie każdy obywatel jesr klientem ZE) jest 5% złodziei a wśród pracowników ZE 90% złodziei.
    Faktem jest że okazja czyni złodzieja ale prawdą jest również że uczciwy pracownik nie dorabia do pensji stosując prowokację wobec klienta.
    Biorąc poprawkę na premię za wykrycie neodymu, okresliłbym liczbę złodziei wśród pracowników ZE na góra 20% a liczbę faktycznych kradzieży prądu na 80%.
    Niezdiagnozowane awarie liczników skutkujące nieprawidłowym wskazaniem poboru to ułamek procenta wszystkich nieprawidłowych wskazań.
  • #1206
    andrefff
    Poziom 36  
    vodiczka napisał:
    liczbę faktycznych kradzieży prądu na 80%.

    Ja mam kolegę, który chciał sprawdzić, czy licznik faktycznie stanie po przyłożeniu neodymu. Czy wg Ciebie jest złodziejem, czy tylko idiotą ?
  • #1207
    ZEanty
    Poziom 16  
    Dla "pana" vodiczko.
    Ponizej strona gdzie Sąd zadecydował że odbiorcy ZE niesłusznie oskarzeni:
    http://wrobieniwnpe.pl/
    Poproszę "pana" o trochę wysiłku na tej stronie i odnalezienie Wyroków kopiących oszustów z ZE w cztery litery.
    Inne Wyroki przytoczone kilkakrotnie na elektrodzie.
    A tak ad wypowiedzi "pana" odnośnie ZE na nn. stronie. Proszę nie robić wody z mózgu klientom ZE, czyli nie wciskać że ZE to "czysta żywa woda".
    Osobiście, czytam "pana" po raz ostatni, to tzw. ignor chociaż będzie "pan" tu istniał.
    Odnosnie spraw które toczę, coś "pan" do nich nawiżaywał, nie toczę spraw ad przyłożenia neodymu. Chociaż gdy mnie zwalniali próbowali mi przypisać npe :). Cóż, wie "pan" jak się zakończyło - niczym ponieważ oskarzenie byłoby fałszywe i pracownicy się po prostu nie odważyli. Niestety, pracownicy. Oczywiscie, na polecenie "włądz wyzszych". Ponieważ moje sprawy nie dotyczą npe nie będę ich opisywał.
    Jednak odnosząc sie do npe i aktualnie Tauron.
    Mam Wyrok Sądu Rejonowego w Wałbrzychu w którym Sędzia patrzy właściwie - aż trudne do uwierzenia, dla mnie, ale są Sędziowie sądzący zgodnie z prawem i dowodami w aktach spraw - i w pył obraca oskarzenie w owym czasie EnergiaPro, o przyłozenie neodymu chociaż błąd wskazań... ponad +300%.

    Przepraszam ale nie pamietam nicku osoby która prosiła o podanie kilku szczegułów ad... ok, przedstawię za kilka dni ponieważ jutro mam sprawę w sądzie karnym. ZE oskarza mnie że groziłem pracownicy zabiciem. Ciekawe, niczym takim nie groziłem a dowodem nagranie z rozmowy.
    Nastepny ciekawy szczegół :).
    Gdy wyjąłem telefon w Sądzie celem przedstawienia sędziemu do odsłuchania oryginału nagrania rozmowy, śędzia nakazał odebrać mi tel. woźnemu i zabrać torbę. Następnie podyktował do protokołu, że wyjąłem telefon i chciałem nagrywać cała rozprawę. Ja mu na to że nieprawda, że nie powiedziałem nic takiego ani nie miałem zamiaru. Ten swoje. Czyli mamy ciekawy przypadek - sędzia wmawiajacy stronie ze zrobiła na sali sądowej coś czego nie zrobiła. Ponieważ wniosłem o zaprotokołowanie mojego oswiadczenia ze sprzeciwem, sędzia orzekł że podejrzewa iz jestem niespełna władz umysłowych i trzeba mnie przebadać psychiatrycznie :).
    Fakt, przebadał mnie psycholog i psychiatra, na polecenie sędziego.
    Orzeczono, wszystko ok a średni iloraz inteligencji: 123. Fakt udokumentowany. To dla wiadomosci pana vodiczki, "geniusza". Coś sie nie zgadza z "państwa" wiadomosciami, panie "v..."? W ZE w którym pracowałem iloraz inteligencji udokumentowany na poziomie: 80. Kolejny fakt, badanie w okresie gdy walili mnie po głowie "pałami" i po raz pierwszy zwolnili bez wypowiedzenia (sąd mnie przywrócił). Sprawdziłem doswiadczalnie :): iloraz inteligencji obniża sie w momencie derpresji. Kolejny fakt: z depresji która wynikła z działań "szanownego" kierownictwa ZE leczyłem sie ponad 2,5 roku. Jak widać, skutecznie. To nie moje słowa lecz wynik badań.
    Jestem zwykłym człowiekiem który ma określone zasady, mam też "swój" wiek, lat ponad 50. I nie cierpię łamania prawa i tworzenia bezprawia. To wprost obrzydzenie, od dobrych nastu lat.
    Wyjaśniam, ponieważ od jakiegoś czasu nick ZEanty staje tutaj kością w gardle panu "v...". Nie zyczę panu zadławienie panie "v...", nie wiem jednak co zyczą panu pana znajomi.
    To by było na tyle do "pana v...".
    I na temat ZEanty ze strony ZEanty ;).

    Na jutro szykuję niespodzianke dla Tauron Dystrybucja :).
    Ale o tym jeśli sie uda.
    Powtórzę: na słowa skierowane do ZEanty odpowiem.
    Ale nie wcześniej jak za kilka dni.
    Pozdrawiam.
  • #1208
    oraw1
    Poziom 2  
    Panie Vodiczka musisz pan dokładnie czytać co ludzie piszą.Napisałem,że na wszystkie przypadki podejrzeń o npe,90% to prowokacja za strony nieuczciwych pracowników. Nieuczciwy lub jak pan wolisz"uczciwy"pracownik to tylko mały odsetek pracowników ZE.Do tego typu zadań nie nadaje się pierwszy,lepszy.To ludzie,którzy dla paru złotych pogrążą nawet staruszkę.Znam takich ludzi, na codzień to mili i przykładni obywatele.Pisałem o npe,nie o ludziach pracujących w ZE.Ten mały odsetek,dywersantów rzutuje na opinię pozostałych uczciwych pracowników.Wierzę,że nadejdzie dzień kiedy cała prawda wyjdzie na jaw.Okaże się,że wszystkie oskarżenia, zwłaszcza o neodym,były bezpodstawne.Nadejdzie taki dzień,kiedy wstyd będzie się przyznać ,że jest się pracownikiem ZE.
  • #1209
    vodiczka
    Poziom 43  
    oraw1 napisał:
    Napisałem,że na wszystkie przypadki podejrzeń o npe,90% to prowokacja za strony nieuczciwych pracowników.

    Skąd te dane? Dlaczego nie 65%, 80% albo 95% :?:
    oraw1 napisał:
    Do tego typu zadań nie nadaje się pierwszy,lepszy.

    Jeżeli są specjalnie selekcjonowani :?: do tego typu zadań to śmiało może kolega przyjąć 99% :!: :D
  • #1210
    Kontroler_HS
    Poziom 10  
    Na temat przykładania magnesów neodymowych do liczników (1 lub 3 fazowych). W/g konsultacji ze środowiskiem "akademickim" śląskich, pomorskich i stołecznych uczelni, nie ma racjonalnego wytłumaczenia na utratę właściwości magnetycznych magnesów trwałych umieszczonych wewnątrz "ustroju licznika" poza ... oddziaływaniem silnym "zewnętrznym polem magnetycznym" lub wysoką temperaturą min. 600 st C.

    Reszta tzw.dywagacji to są "wierzenia" w "cuda wianki" itp. to jest cytat pewnego Profesora specjalisty w dziedzinie Inżynierii Materiałów Elektrotechnicznych Politechniki Wrocławskiej.

    Z mojej praktyki zawodowej wynika,że zdarzają się (dość często) przypadki osób nieświadomych tego , że ich licznik uszkodził - syn,córka,podnajemca etc. np. kolega przyniósł taki magnes: "chodź zobaczymy jak działa na licznik", " no widzisz stoji... ale czad" a umowa na ojca/matkę, którzy o niczym nie wiedzą i temat zostanie ujawniony za parę lat np. przy wymianie legalizacyjnej.

    A w/g doświadczeń "uchyb" licznika ujawnia się "skokowo" tzn. jednokrotne przyłożenie "neodyma" - bach +%20 , następne +%60 etc. wtedy pojawia się problem zbyt dużych rachunków - jak ktoś jest nieświadomy to zgłasza to do ZE , że przychodzą zbyt duże faktury, a jak jest świadomy to dodatkowo "wciska" uszczelkę lub w inny sposób blokuje mechanicznie tarczę licznika,aby zapobiec zbyt wielkim płatnościom na zasadzie "jakoś to będzie".

    W odniesieniu do spraw sądowych nt magnesów neodymowych... No cóż... Sędzia to Człowiek, zazwyczaj humanista (prawnik), który nie ma zielonego pojęcia o prawach fizyki, zależnościach w materiałach elektrotechnicznych oraz o ich właściwościach i naprawdę ciężko go przekonać na drodze procesowej "co to za diabeł tam siedzi w tym liczniku , że najpierw hamuje tę tarczę , a później przyśpiesza".
    Dlatego czyta ustawę "Prawo Energetyczne", a tam w skrócie "stoji": nielegalny pobór energii to : 1.Pobór energii bez umowy (np.niepłacicie za energię, ZE wypowiada umowę - niedopuszczacie pracowników ZE do wyłączenia/demontażu układu pomiarowego) 2. Pobór energii z częściowym lub całkowitym pominięciem układu pomiarowego (tzw. wcinka) 3. Ingerencja w układ pomiarowy W CELU ZAFAŁSZOWANIA LUB POMINIĘCIA POMIARU... i mówi "to ile on Wam ukradł" ?

    Przyłożył magnes tylko raz... na próbę - rachunki wciąż te same ... bez zmian kwotowych ( ani się nie obniżyły ani nie podniosły) to o co chodzi ?

    Ano...

    W/g polskiego prawa chodzi o Art. 278 Par. 1 i 5 Kodeksu Karnego - czyli nieważne czy ktoś ukradł 1gr. czy milion zł. podlega tej samej karze.

    Przykładając magnes neodymowy do licznika indukcyjnego "psujecie" go i zostawiacie widoczny i "udowadnialny" slad na ingerencję w celu kradzieży energii elektrycznej.

    Podkreślam jako człowiek zajmujący się wykrywaniem i likwidacją NPEE - po konsultacjach z wybitnymi fizykami z różnych uczelni śląskich , pomorskich , stołecznych - nie istnieją na dzień dzisiejszy, przesłanki aby magnes trwały w liczniku indukcyjnym, nagle stracił swoje właściwości w sposób samoistny.
    Twierdzenie , że jest inaczej w/g mojej opinii i naukowców których o to pytałem jest równomierne do twierdzenia , że istniał "zamach Smoleński".
  • HelukabelHelukabel
  • #1211
    vodiczka
    Poziom 43  
    Kontroler_HS napisał:
    Twierdzenie , że jest inaczej w/g mojej opinii i naukowców których o to pytałem jest równomierne do twierdzenia , że istniał "zamach Smoleński".

    A jak kolega odniesie się do stwierdzenia:
    oraw1 napisał:
    Dla kogoś kto bezpośrednio nie zetknął się z oszustwem ZE,może się wydawać,że to wszystko nie może mieć miejsca w tym wspaniałym kraju.Jednak to wszystko co tu jest napisane to prawda.Od początku istnienia tej strony nic się nie zmieniło,wciąż ten sam scenariusz.Ktoś kiedyś napisał,90% to oszustwo ZE,swoista dywersja "uczciwych"pracowników,5%przypadki,do których ZE się nie przyznają,a licznik energii elektrycznej to specyficzny rodzaj urządzenia elektrycznego, który również ulega awariom i usterkom i tylko 5%to faktyczna kradzież

    a także do stwierdzenia:
    ZEanty napisał:
    Proszę nie robić wody z mózgu klientom ZE, czyli nie wciskać że ZE to "czysta żywa woda".
  • #1212
    kj1
    Specjalista elektryk
    Kontroler_HS napisał:
    Podkreślam jako człowiek zajmujący się wykrywaniem i likwidacją NPEE - po konsultacjach z wybitnymi fizykami z różnych uczelni śląskich , pomorskich , stołecznych - nie istnieją na dzień dzisiejszy, przesłanki aby magnes trwały w liczniku indukcyjnym, nagle stracił swoje właściwości w sposób samoistny.

    To może kolego wytłumacz mi jeszcze dlaczego legalizacja licznika indukcyjnego obowiązuje tylko 15 lat? I dlaczego w 93 roku została skrócona z 20 lat do 15 lat? Co takiego "starzeje się" w liczniku, że konieczne jest jego sprawdzenie? I czy przed "erą magnesów neodymowych" nie było przypadków rozmagnesowania magnesów hamujących?
  • #1213
    vodiczka
    Poziom 43  
    ZEanty napisał:
    Ponizej strona gdzie Sąd zadecydował że odbiorcy ZE niesłusznie oskarzeni: http://wrobieniwnpe.pl/
    Poproszę "pana" o trochę wysiłku na tej stronie i odnalezienie Wyroków kopiących oszustów z ZE w cztery litery.

    W zakładce NPE w sądzie znalazłem dwie sprawy: Jeden wyrok na korzyść odbiorcy, jeden na korzyść ZE, nie ma się czym podniecać.
    w zakładce Dokumenty jest uzasadnienie wyroku w sprawie wygranej przez ZE. Proponuję aby forumowicze uważnie je przeczytali :idea:

    ZEanty napisał:
    Osobiście, czytam "pana" po raz ostatni,

    Powtarza to kolega/niekolega po raz n-ty. Proszę być konsekwentnym.
  • #1214
    rednask
    Poziom 13  
    Jak już jest tu taka rozprawa to powiem że lepiej włączyć się do sieci na tak zwanego "pająka " niż kombinować z licznikiem i neodymami - troszkę więcej to kosztuje roboty ale jest pewniejsze i nie do wykrycia jeśli stosuje się pewne zasady.

    Pierwsza to wolność Tomku w swoim domku - więc cokolwiek nie przyjdzie pod drzwi nie otwieramy z ciekawości - jeśli znajomy to pewnie się umówił na telefon - jeśli ktoś przychodzi pod drzwi i nie zostawia awizo ani numeru telefonu to pewnie ZE lub jakiś podobny kretyn nie chciał na pewno nic od nas tylko poprosić o kasę na piwo albo z jajkami czy papierem do dupy .
    Bardzo fajna wymówka typu męża nie ma w domu a JA pana do domu nie wpuszczę bo jak wróci to mamy oboje wpierdol.
    Sprawdzone wszystkie wymówki skutkują- kontrola nie wejdzie gdyż nie ma takiego prawa czy nakazu - właściciel ma obowiązek ale to wcale nie mówione że MUSI ich wpuścić . I żaden jeszcze nie ryzykował sforsowania drzwi i innych czynności a było spotkań z ZE dość sporo.
    I powiem wam nigdy ale to nigdy przez 20lat nie załatwili nic za pierwszym razem jak się u mnie pojawili (gdy doszło do rozmowy) za każdym razem zostawiali telefon i umawiali się ponownie na termin jaki mi pasuje - gdy tego nie robili następnym razem nie zastali nikogo w domu albo specjalnie ich przegoniłem kilka razy aż się wnerwili i nie dosyć że zostawili numer telefonu to po umówieniu się byli punktualni co do minuty - więc idzie być człowiekiem gdy inny się normalnie zachowuje i wpuściłem monterów z ZE :)
    Kontroler_HS napisał:


    Ano...

    W/g polskiego prawa chodzi o Art. 278 Par. 1 i 5 Kodeksu Karnego - czyli nieważne czy ktoś ukradł 1gr. czy milion zł. podlega tej samej karze.

    .

    Więc 2 instytucje finansowe lecą mi kasę na 80tyś zł i podałem ich o kradzież dlaczego chodzą poza więzieniem i kręcą dalej te interesy wyłudzając dalej kasę od ludzi?
    Jak masz takie chody w prawie podzielę się odzyskaną kasą .

    Więc powiem tak - do czasu gdy liczniki będą zbierać pracownicy ZE nigdy to nie będzie to dowodem na skazanie kogokolwiek - chyba że człowieka który się źle tłumaczy albo tutaj szczeka a w sądzie go zatyka i nie mówi nic.
    Straż miejska musi wyrobić tyle mandatów i koniec - policja to samo mają swoje limity na wystawianie mandatów bo inaczej władza posądzi ich o nieróbstwo.
    Tak samo ZE i dział kontroli musi mieć swoje wykrycia by ten dział istniał a kto im udowodni że nie mają neodymu w kieszeni - to śliska sprawa od początku i jaki obierzesz kierunek obrony taki sąd da wyrok.
    Toteż przychylam się do wypowiedzi powyżej że na elektryce to sąd się nie zna ale jeśli naświetlić mu że ten twój licznik przeszedł przez kilkanaście nieodpowiedzialnych rąk to masz wygrane bo nie podważy twoich oskarżeń i przyzna ci racje ( nikt nie ślubuje uczciwości w ZE )

    Inna kwestia to :I totalny ignorant lub kretyn grzebie w liczniku - ale też w przypadku najemców może to być zemsta na wynajmującym (właścicielu) że wyrzucił ich z mieszkania czy kazał się wyprowadzić .Jak to udowodnicie ?
    Im więcej niewiadomych w sądzie tym większa szansa na wygraną.
    Ja w tym jeszcze roku lub już w następnym mam do wymiany licznik więc nagram video gdy będzie on to wymieniał i tu zamieszczę - pokazując wam jego błędy przy wymianie licznika może ktoś to kiedyś wykorzysta jak to robią ."profesjonaliści z ZE"
  • #1215
    vodiczka
    Poziom 43  
    rednask napisał:
    Straż miejska musi wyrobić tyle mandatów i koniec - policja to samo mają swoje limity na wystawianie mandatów bo inaczej władza posądzi ich o nieróbstwo.

    Stara bajka - ja niewinny ale musieli limit wyrobić i na mnie nieszczęsnego trafiło. Powiem wprost, zaliczyłem kilka mandatów i niestety nie za niewinność. Inna sprawa czy musieli koniecznie wystawic czy poprzestać na pouczeniu. Raz mnie wkurzyli ze względu na okolicznośc wykroczenia, nie przyjąłem mandatu mimo że uznałem swoją winę i sąd ukarał mnie upomnieniem nie naliczając kosztów postępowania.
    rednask napisał:
    ale też w przypadku najemców może to być zemsta na wynajmującym (właścicielu) że wyrzucił ich z mieszkania czy kazał się wyprowadzić .

    Tu masz rację, możliwe są takie przypadki ale równie dobrze podnajemca "oszczędza" nawet jak mieszka tylko kilka miesięcy a potem właściciel się martwi. Jedyne wyjście - "przepisać" licznik na podnajemcę a po jego wyprowadzeniu z powrotem na siebie i żądać od ZE kontroli licznika przy zmianie umowy. Nawet jeżeli tego nie zrobią jest bumaga, która może okazać się bardzo przydatna przed sądem.
  • #1216
    rednask
    Poziom 13  
    W Polsce nie ważne jak jest na prawdę - ważne jak się tłumaczysz - zrobisz z siebie ofiarę (losu) i masz spokój bo sądy nie pastwią się nad takimi a w większości przyznają im racje gdyż ogromne instytucje mają kasę by nas skarżyć a my zazwyczaj nie .

    W licznikach na wodę jest chip który przesyła radiem odczyt bez wchodzenia do domu - dlaczego ZE nie ma takiego ? dlaczego nie inwestują w technologie tylko w karanie kogoś ? i psucie mu nerwów ? - i to następny powód by nie skazać "niewinnego"
    Mają możliwości przyłapać na gorącym uczynku a tego nie robią ? - mają możliwość przeforsować ustawę - wszystkie liczniki na zewnątrz i dlaczego tego nie robią ? bo się nie opłaca - lepiej ukarać jednego nagłośnić i ma się na jakiś czas ze złodziejstwem spokój .
    Eee ... stara komunistyczna sztuczka - jak długo to jeszcze będzie działać ? sam nie wiem .....
  • #1217
    Kolumb
    Poziom 10  
    Przeczytałem z grubsza ten wątek ,ale podobnego przypadku nie spotkałem-zatem w skrócie.Dzisiaj rano był u mojej siostry inkasent i ze zdziwieniem stwierdził,że licznik cofnął się o prawie 4000kWh.Ostatni raz licznik był spisywany pół roku temu,w tym czasie sam się cofnął.Licznik jest elektroniczny,był założony jakieś 4 lata temu i nikt do niego nie zaglądał.Siostra przebywa za granicą a domku dogląda 74-letnia matka,którą nie podejrzewam o "manipulacje" W związku z tym,iż czuję nosem problemy mam pytanie-spotkał się ktoś z czymś takim ?
  • #1218
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1219
    vodiczka
    Poziom 43  
    daro13167 napisał:
    Nawet sam fakt,że producenci liczników dając gwarancję na cały licznik,nie wspominają,że nie dotyczy to magnesu ham.świadczy,że on równiez może się uszkodzić.

    Pokrętne rozumowanie. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby domniemywać że producent dowolnego wyrobu wyłączając pewne elementy spod gwarancji jest pewien że nigdy się nie popsują. :D W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    daro13167 napisał:
    Musisz więcej poczytać,to dowiesz się,że są jeszcze inne powody uszkodzenia magnesu hamującego

    Jeżeli zademonstrujesz uszkodzenie magnesu z innego jeszcze powodu (poza udarem mechanicznym) niż wymienił kontroler, nadam Ci tytuł Wielkiego Eksperymentatora. Poczytać każdy może, analfabetyzm w Polsce zlikwidowano kilkadziesiąt lat temu.
  • #1220
    rednask
    Poziom 13  
    Kolumb napisał:
    Przeczytałem z grubsza ten wątek ,ale podobnego przypadku nie spotkałem-zatem w skrócie.Dzisiaj rano był u mojej siostry inkasent i ze zdziwieniem stwierdził,że licznik cofnął się o prawie 4000kWh.Ostatni raz licznik był spisywany pół roku temu,w tym czasie sam się cofnął.Licznik jest elektroniczny,był założony jakieś 4 lata temu i nikt do niego nie zaglądał.Siostra przebywa za granicą a domku dogląda 74-letnia matka,którą nie podejrzewam o "manipulacje" W związku z tym,iż czuję nosem problemy mam pytanie-spotkał się ktoś z czymś takim ?


    Odniosę się do tej wypowiedzi że kontrolerzy może są troszkę lepsi niż ci co spisują liczniki gdyż raz spisujący licznik przesunął mi zero i gdy przyszło do płacenia i drukowania książeczki ktoś się kapnął i był u mnie natychmiast kontroler - zobaczył wskazania i powiedział hmmmm... teraz już wiem i oznajmił ze tan (delikatnie cymbał) źle spisał licznik .
    Nie długo było czekać bo tylko rok gdy gościu spisał mi (podlicznik) zamiast prawidłowego i to podał jako wymiar właściwy - dobrze że to wyszło bo 10 tyś zł więcej niż miałem zużycia kazali by mi zapłacić :) - znowu był kontroler i rozebrał mi całą tablice z licznikami ,dokładnie posprawdzał ,opisał licznik ,zostawił papier że sprawdził wszystko i jest OK oświadczając że nie przyjedzie tu za rok i proszę 10-go lutego wywiesić kartkę ze stanem licznika na drzwi i nie próbować wpuszczać ZAPISYWACZA do 17go lutego bo są z tego same problemy - robię tak od 3 lat i jak na razie mam spokój .

    vodiczka napisał:

    Jeżeli zademonstrujesz uszkodzenie magnesu z innego jeszcze powodu (poza udarem mechanicznym) niż wymienił kontroler, nadam Ci tytuł Wielkiego Eksperymentatora. Poczytać każdy może, analfabetyzm w Polsce zlikwidowano kilkadziesiąt lat temu.

    I kto tu powiedział że analfabetyzm zniknął ? nie to nie prawda dalej pielęgnuje go ZE ale takie jeszcze jest nasze społeczeństwo .
    vodiczka napisał:

    Pokrętne rozumowanie. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby domniemywać że producent dowolnego wyrobu wyłączając pewne elementy spod gwarancji jest pewien że nigdy się nie popsują. :D W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

    Interesuje sie od dawna magnesami stałymi i także neodymowymi tak samo izolatorami magnetycznymi i wszystko co z nimi związane .
    Po części masz racje że neodymu nie idzie w żaden sposób uszkodzić innym polem magnetycznym- ale nie dopowiedziałeś że każdy ale to każdy magnes traci na wartości dlatego wymieniane są liczniki bo zaniżały by drastycznie wskazania i puściły by z torbami ZE . Toteż dlaczego licznik po zetknięciu się z innym neodymem szwankuje ?????? skoro jego wartości nie idzie zmienić tylko sam traci swoje właściwości po latach ???
    Następna sprawa - dlaczego nie stosują w licznikach tanich materiałów na których pole magnetyczne nawet neodymu nie oddziałuje . Są nimi najróżniejsze plastiki szkło aluminium ,miedź , mosiądz , i inne tak samo jak stal wytrzymałe i lekkie materiały ?
    Powiem krótko zatrzymała się energetyka na poziomie lat 80 i teraz przepaść technologiczna jest naprawdę wielka i ciężko będzie ją przeskoczyć dla ZE.
    Nie mowie już o transformatorach gdzie płacimy za ich słabą sprawność czy tętniącej linii energetycznej zawyżającej wskazania po każdym tętnieniu a jest ich naprawdę sporo .Toteż powstało masa wynalazków podłączanych do linii likwidujących złą prace ZE oszczędzających minimum 20% zużycia przez takie właśnie i inne braki sieci elektrycznej .
    vodiczka napisał:

    Pokrętne rozumowanie. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby domniemywać że producent dowolnego wyrobu wyłączając pewne elementy spod gwarancji jest pewien że nigdy się nie popsują. :D W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

    Źle albo specjalnie przekręcasz znaczenie słowa gwarancja - więc jeśli nie objęte coś jest gwarancją to znaczy że ktoś nie bierze za to odpowiedzialności .
    Wyłączenie czegoś z pod gwarancji to znaczy że nie chce odpowiadać za jego działanie prace czy inne czynniki zewnętrzne jakimi mogą być nawet monterzy czy nawet sama wadliwe linia energetyczna .
    Dokładnie mówiąc element w liczniku jest tak podatny na uszkodzenia że mają to gdzieś (cztery litery) by z tego powodu realizować gwarancje a mimo to liczniki są zakupowane i montowane w naszych domach - puki to się będzie opłacać ZE tak będzie robić i tyle .
  • #1221
    vodiczka
    Poziom 43  
    rednask napisał:
    Po części masz racje że neodymu nie idzie w żaden sposób uszkodzić innym polem magnetycznym

    ???????? Właśnie polem magnetycznym można uszkodzić w znaczeniu zmieniając właściwości magnesu. Natomiast nie każdym polem, są pewne wartości graniczne.

    Dodano po 2 [minuty]:

    rednask napisał:
    ale nie dopowiedziałeś że każdy ale to każdy magnes traci na wartości dlatego wymieniane są liczniki bo zaniżały by drastycznie wskazania i puściły by z torbami ZE

    Traci powolnie przez dziesiątki i setki lat. Dlatego legalizacja co 15-20 lat jest wystarczająca.

    Dodano po 1 [minuty]:

    rednask napisał:
    . Są nimi najróżniejsze plastiki szkło aluminium ,miedź , mosiądz , i inne tak samo jak stal wytrzymałe i lekkie materiały ?

    Stosuje się :| Nie widziałeś nigdy licznika młodszego niż z 1980 r?

    Dodano po 6 [minuty]:

    rednask napisał:
    Źle albo specjalnie przekręcasz znaczenie słowa gwarancja - więc jeśli nie objęte coś jest gwarancją to znaczy że ktoś nie bierze za to odpowiedzialności .

    To nie ja, to daro 13167 ja mu tylko odpowiedziałem, nieco ironicznie:
    daro13167 napisał:
    Nawet sam fakt,że producenci liczników dając gwarancję na cały licznik,nie wspominają,że nie dotyczy to magnesu ham.świadczy,że on równiez może się uszkodzić.
  • #1222
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1223
    vodiczka
    Poziom 43  
    Drogi daro13167
    Widzę ze jesteś pod niezaprzeczalnym urokiem ZEanty i idąc w jego ślady rozszyfrowałeś moją przynależność. Niestety pudło :cry: :D Pełnię na tym forum rolę 'advocatus diaboli" aby wystraszyć złodziei szukających sposobu jak się wymigać od konsekwencji swojego postępowania i aby sprowokować niesłusznie posądzonych aby dochodzili swych praw na drodze prawnej. Inaczej się nie da a chóralnym narzekaniem niczego się nie załatwi. Każdy niesłusznie posądzony powinien złożyć do prokuratury zgłoszenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracownika/pracowników ZE.
    daro13167 napisał:
    Przychodzi kontrola nie z miejscowego ZE tylko z Krakowa.Kontrola jest bardzo szczegółowa,nie ma żadnych nieprawidłowości

    Ten lub bardzo podobny temat już był na forum, wziąłem udział w dyskusji.
    daro13167 napisał:
    Nie podam więcej szczegółów, ale kto twoim zdaniem jest winny

    Magnes mógł przyłożyć każdy, kto miał dostęp do licznika.
    daro13167 napisał:
    dlaczego nie używacie WMN-1,anot-10itp,coś co pozostawia jakiś dowód na istnienie czegoś o co póżniej oskarżacie.

    Zapytaj w ZE, możesz nawet wystąpić z wnioskiem o założenie. Zwrot "nie używacie" jest niewłaściwy z powodu, który podałem na wstępie.
  • #1224
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #1225
    vodiczka
    Poziom 43  
    jurek.adam napisał:
    Nie trzeba wyręczać instytucji będącej przedmiotem dyskusji w tym wątku, a Twój udział w temacie jest momentami rzeczywiście mętny

    Wolisz czytać, że ZE to sami złodzieje a posądzeni o npe to sami niewinni? Twoje prawo ale jak czytam na tym forum pewne argumenty części niewinnych oraz części komentatorów to śmiem wątpić. I reaguję odpowiednim wpisem.
    jurek.adam napisał:
    Inaczej - system nie powinien pozwalać (eliminować do minimum) możliwość powstawania nadużyć ze strony pracowników ZE, a tymczasem mamy taki, który nadużyciom sprzyja, dlatego wiele osób jest ich ofiarą.

    Odpowiem to co już napisano - nie było neodymów nie było tyle płaczu o kombinacje pracowników ZE mimo, że znajdowano wywiercone dziurki w obudowie. Wyjaśnienie czy neodymy zbliżają do licznika użytkownicy czy pracownicy ZE to zadanie dla prokuratury i dlatego każdy niewinnie posądzony powinien zgłosić takie zdarzenie.

    Dodano po 13 [minuty]:

    jurek.adam napisał:
    Kol. ZEanty wiele wniósł do dyskusji,

    Choćby w ostatnim poście:
    ZEanty napisał:
    Orzeczono, wszystko ok a średni iloraz inteligencji: 123. Fakt udokumentowany. To dla wiadomosci pana vodiczki, "geniusza". Coś sie nie zgadza z "państwa" wiadomosciami, panie "v..."? W ZE w którym pracowałem iloraz inteligencji udokumentowany na poziomie: 80.

    Może kolega wytłumaczy czy iloraz inteligencji ZEanty po odejściu z ZE wzrósł z 80 do 123 czy
    zawsze wynosił 123 w porównaniu do średniego poziomu 80 innych pracowników ZE :?:
  • #1226
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Zamiast naskakiwać wzajemnie na siebie i zamieniać temat w niewybredną pyskówkę (Jak wam wszystkim nie jest wstyd tak zachowywać się publicznie? Jesteście dorosłymi ludźmi, czy gówniarstem i towarzystwem spod budki z piwem?) to opracowalibyście zestaw zaleceń dotyczących postępowania w przypadku, gdy użytkownika licznika elektrycznego odwiedza kontrola z ZE. Również moglibyście opracować zalecenia dla tych, którzy już dostali orzeczenie o npe.
    Czy potraficie pracować zgodnie, ku pożytkowi wspólnemu, czy też nie potraficie takiej współpracy nawiązać?
  • #1227
    rednask
    Poziom 13  
    Właśnie dlatego nie reaguje na "vodiczka" gdzie użytkownik nie podejmuje rzeczowej dyskusji tylko modyfikuje i czepia się słów innych nie wnosząc nic do tematu - takie zwykłe ble ble - ja staram się przybliżyć czytającym to forum że licznik od ZE jest strasznie mętnym produktem opartym na dotychczasowej konstrukcji i czym prędzej trzeba to poprawić a tak nawiasem mówiąc podważyć różnorakie słowa mówiące o tym że magnes utwardzony w piecu w 100stopniach i nadany mu stopień namagnesowania przez ogromne cewki jest sie w stanie zmienić przez użycie zwykłego neodymu.
    Układ w liczniku musi mieć spore błędy konstrukcyjne gdzie dlatego nie wynikają ogromne sprawy z tego powodu gdyż jak po przegranej ZE nagle sąd nakazał by wymienić wszystkie fałszywe liczniki - to państwo samo w sobie i ich piętnowanie spowoduje lepszą świadomość innych w obronie przed nieuczciwością drugich .

    U nas w robocie mówią tak - to nie przepisy czy prawo jest złe to ludzie które go egzekwują naciągając w rożne strony i ich "wola" od najwyższych do najniższych jest stroną która robi jak najwięcej złego by się pokazać ze złej strony bo dobrej się nie posiada.

    Nie wiem czemu ludzie bronią ZE skoro ma ona środki ludzi i prawo za sobą by spokojnie o siebie zadbać - tacy jak "vodiczka "robią tu ten sam ferment ale bez tego nie jesteśmy w stanie dochodzić prawidłowości działania urządzenia bo ten wątek umarł by na pierwszej stronie to tacy ludzie jak vodiczka mobilizują tych co chcą pomóc lub wypowiedzieć się o swoim doświadczeniu z ZE gdyż nie jedna wypowiedz tego użytkownika ich do tego zmobilizowała - toteż niech się z nami kłóci bo to dostarcza coraz to nowych pomysłów innych ,a nasza wiedza będzie obszerniejsza .
  • #1228
    vodiczka
    Poziom 43  
    rednask napisał:
    toteż niech się z nami kłóci bo to dostarcza coraz to nowych pomysłów innych ,a nasza wiedza będzie obszerniejsza .

    Dziękuję, że kolega zrozumiał i docenił moją rolę.
    rednask napisał:
    a tak nawiasem mówiąc podważyć różnorakie słowa mówiące o tym że magnes utwardzony w piecu w 100stopniach i nadany mu stopień namagnesowania przez ogromne cewki jest sie w stanie zmienić przez użycie zwykłego neodymu.

    Dlaczego kolega uważa że przyłożenie neodymu o odpowiedniej mocy nie jest w stanie zmienić namagnesowania magnesu hamującego w liczniku. Te "różnorakie słowa" to opinie naukowców poparte badaniami, opinie ekspertów i pogląd zdecydowanej większości forumowiczów.
    Prawdziwe jest twierdzenie, że nie każde przyłożenie neodymu uszkadza licznik ale nieprawdziwe jest, że można dowolnie przykładać neodym do licznika i nie będzie to miało wpływu na jego wskazania.
  • #1229
    rednask
    Poziom 13  
    vodiczka napisał:

    Dlaczego kolega uważa że przyłożenie neodymu o odpowiedniej mocy nie jest w stanie zmienić namagnesowania magnesu hamującego w liczniku. Te "różnorakie słowa" to opinie naukowców poparte badaniami, opinie ekspertów i pogląd zdecydowanej większości forumowiczów.

    Podpowiem wam troszke o magnesach - jest ich troszeczkę rodzajów i im większy stopień namagnesowania tym większa cena -poproszę zainteresowanych na serwis aukcyjny gdzie tam są oznaczenia magnesów od bodajże N26 gdzie bardzo dobry magnes N45 kosztuje kilka do kilkanaście razy więcej .
    Toteż jeśli tak łatwo było by zmienić charakterystykę magnesu to nie jeden kupował by N26 i zmieniał jego wartość - Nie można (fizycznie nie możliwe przykładając jeden do drugiego )
    Toteż rozważając dalej inne magnesy Ferrytowe które mają w składzie Nd-Fe-B jest możliwa zmiana jego właściwości na krótki czas magnesem 40razy mocniejszym - potem wraca on do swoich dawnych wymiarów namagnesowania tak zwanej pamięci .
    Są magnesy które pracują od 200 a nawet 450 stopni C i nie zmienią swoich właściwości tak zwane alnico i tu jest naprawdę niemożliwym by choć odrobinkę zmienić jego wskazania nawet przy bezpośrednim zetknięciu z czym kolwiek - (młotek da rade zmienić ten magnes :) hehe )
    Więc teraz jakim wyznacznikiem dla sądu będzie jeśli przedstawię mu dowody na niemożliwość zmiany pola magnetycznego magnesu z tak bliska a co dopiero przez przykładanie go tylko do obudowy licznika ? która kiedyś była metalowa (bardziej podatna na na magnetyzowanie) - potem szklana co świadczy już o lepszej przenikalności magnetycznej ale słabszym pozastawianiu śladu tegoż magnesu na obudowie .
    Weście jeszcze jedno pod uwagę - wymiana liczników na całym osiedlu jednorodzinnym które zostały przed wymianą potraktowane neodymem przez ZE które zmieniają swoje parametry o 20% w górę (czyli mierzą 20% więcej Energi niż się zużywa ) to 5% ludzi na tym osiedlu może kantować ZE bez strat zakładu a mało tego jak dadzą co 5 licznik do badania to i tak się odkują bo wcisną klientowi że to on manipulował w liczniku .
    Więc przychylam się do wypowiedzi powyżej -dlaczego w momencie montażu licznika u odbiorcy nie nakleja się wskaźników antymagnetycznych - czyżby technologia nie była doskonała ? czyżby licznik powinno się wręcz ingerować ?
    Porównam to do zapalonego mercedesa z kluczykami w aucie - kusi złodzieja a w razie kontroli ten co tak zrobił dostanie mandat - więc dlaczego na ZE nie są nakładane kary za zostawianie furtki potencjalnym złodziejom ,w dzisiejszej dobie technologi ? znowu powtórzę - niechlujstwo , nieróbstwo , bark wiedzy , brak woli pójścia w postęp i likwidacje zagrożenia -a autorytety którymi się posługują - dajcie sobie na luz - to są te same autorytety doktorów którzy mówili że na schyłku naszej cywilizacji polecimy w kosmos (łatwo znaleźć jaki Doktor fizyki i innych dziedzin to mówili ) po 16 latach od tej wypowiedzi "doktorów" poleciał prom i wysadził ludzi na księżycu .
    Więc takie autorytety mnie na prawdę mogą wnerwić :
    Przytoczę jeszcze coś innego - twierdzenie doktora fizyka !!! gdy podniesiesz kawałek metalu ręką na wysokość 10cm to ręka wykonała prace i względnie z twierdzeniem zachowania energii musiała zużyć jej proporcjonalną ilość do wykonanej pracy - gdy to zrobi magnes o broń borze !!! wykonał prace ? nie nigdy !!! to tylko pole magnetyczne za działało gdyż to niezgodne z twierdzeniem zachowania energii . Magnes nie traci energii więc to nie może być praca !!!
    Tak kurczowo trzymają się swoich twierdzeń i przypisów książkowych że się rzygać chce na samą myśl że tacy ludzie mogą być moim autorytetem .
    Dzisiaj już zdania są podzielone na temat wykonywania pracy magnesami stałymi ale 20 lat temu ??? jak 40 stron zlinczowali by mnie w słowach .
  • #1230
    vodiczka
    Poziom 43  
    rednask napisał:
    Są magnesy które pracują od 200 a nawet 450 stopni C i nie zmienią swoich właściwości tak zwane alnico i tu jest naprawdę niemożliwym by choć odrobinkę zmienić jego wskazania nawet przy bezpośrednim zetknięciu z czym kolwiek - (młotek da rade zmienić ten magnes hehe )

    Kolega to wyśnił czy gdzieś się wyczytał? Proszę o źródło takiej wiedzy. Tak się składa że przez wiele lat zajmowałem sie produkcją wkładek magnetycznych serii Mf-100/104 w których stosowano magnesy z materiału Alnico w kształcie walca.
    Najpierw japońskie, potem krajowe z huty Baildon.
    Zapewniam że calkiem łatwo zmienić ich namagnesowanie (oczywiście w pewnych granicach) a nawet zamienić miejscami bieguny N-S. Nie są to zadne czary-mary tylko znajomość fizyki się kłania.

    Dodano po 2 [minuty]:

    rednask napisał:
    Więc teraz jakim wyznacznikiem dla sądu będzie jeśli przedstawię mu dowody na niemożliwość zmiany pola magnetycznego magnesu z tak bliska

    Może najpierw kolega przedstawi te dowody na naszym forum.

    rednask napisał:
    Toteż jeśli tak łatwo było by zmienić charakterystykę magnesu to nie jeden kupował by N26 i zmieniał jego wartość - Nie można (fizycznie nie możliwe przykładając jeden do drugiego )

    Nie można mówiąc kolokwialnie uczynić magnesu mocniejszym jeżeli już został maksymalnie namagnesowany. Można natomiast go osłabić przykładając lub tylko zbliżając do niego mocniejszy magnes.
    rednask napisał:
    -dlaczego w momencie montażu licznika u odbiorcy nie nakleja się wskaźników antymagnetycznych

    W nowszych licznikach wskaźniki są wbudowane wewnątrz licznika, może właśnie takie liczniki zostały zamontowane. Nie radzę sprawdzać neodymem czy są :D