Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Napad.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zostałem złodziejem prądu nie wiedząc o tym

Bobi 313 15 Lut 2014 23:07 506150 1829
  • #1501 15 Lut 2014 23:07
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • Napad.pl
  • #1502 15 Lut 2014 23:13
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Teraz mamy aparaturę pomiarową Nowej Generacji - mam TAKI
    L3Fk - trójfazowy licznik energii czynnej i biernej do pomiarów komunalnych
    http://www.jmtronik.pl/aparatura-pomiarowa
    Co on potrafi to jest napisano w karcie katalogowej:
    Funkcje
    • Dokładność pomiaru energii czynnej: klasa B lub A
    • Pomiar mocy biernej: klasa 2
    • Niski prąd rozruchu
    • Wyświetlacz ciekłokrystaliczny
    • Kompaktowa obudowa wykonana ze specjalnego bardzo wytrzymałego
    tworzywa sztucznego o właściwościach antystatycznych
    • Stopień ochronny IP54
    • Rejestracja zużycia energii w 4 taryfach
    • Wewnętrzny zegar zmiany taryf
    • Pomiar niezależny od kierunku przepływu prądu
    • Pomiar mocy uśrednionej 15, 30 lub 60-minutowej
    • Pomiar mocy maksymalnej
    • Rejestr mocy maksymalnych z ostatnich czterech okresów
    obrachunkowych
    • Rejestr przekroczeń mocy zamówionej z ostatnich czterech okresów
    obrachunkowych
    • Wyjście impulsowe do komunikacji z systemami zdalnego odczytu
    liczników
    • Port optyczny służący do bezbłędnego odczytu rejestrów oraz parametryzacji licznika.

    Teraz nikt nie wie jak świadomie korzystać z energii elektrycznej np: w CZTERECH TARYFACH.
    W mieszkaniu które kupiłem ostatnio to nie ma licznika a prąd jest.

  • Napad.pl
  • #1503 15 Lut 2014 23:25
    DiZMar
    Poziom 43  

    JESIOTR1 napisał:
    ...
    W mieszkaniu które kupiłem ostatnio to nie ma licznika a prąd jest.

    Znowu jest zagrożenie zdrowia a może i życia użytkowników mieszkania.
    To kolejne mieszkanie w którym masz prąd "za darmo". A w ilu mieszkaniach oprócz prądu jest tżz licznik?
    PS.
    W mieszkaniu licznika nie znajdziesz. Obecnie liczniki nie są montowane w mieszkaniach ale poza nimi.

  • #1504 15 Lut 2014 23:41
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Faktycznie - mam kilka mieszkań i garaży i nigdzie nie mam licznika.
    Nie wiem kto jest właścicielem liczników.Nad jeziorem na Mojej działce to stoi skrzynka ZE i tam jest licznik - to na pewno jest MÓJ bo tak mówi prawo ale Ja go wcale nie Chcę.
    Będę wdzięczny jak Mi ktoś wyjaśni Granice Własności i Odpowiedzialności za liczniki.

  • #1505 15 Lut 2014 23:53
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1506 17 Lut 2014 11:26
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1507 17 Lut 2014 16:50
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    vodiczka uważam, że jesteś tu potrzebny lub ktoś kto występuje po stronie ZE, ponieważ to pomaga znaleść luki w myśleniu po stronie odbiorcy.

    Dziękuję, teraz jest bardzo miło :)
    Nieśmiało proponuję aby nie mylić konta z kątem.
    Sadok napisał:
    Podałem nr konta na zwrot z korekt faktur... oraz, że i ten licznik nie został sprawdzony pod kontem poprawnego naliczania kWh.

  • #1508 17 Lut 2014 18:54
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1509 17 Lut 2014 20:55
    technikabasenowa
    Poziom 33  

    Mam pytanie jak wygląda sprawa oskarzeń o ingerencje neodymem w nowych elektronicznych licznikach? bo o starych tarczowych to są już księgi :-(

  • #1510 18 Lut 2014 12:20
    ZEanty
    Poziom 15  

    Witam.
    Tak, elektroniczne określonym kodem w pamięci, nie ukazuje się on dla klienta, rejestrują przyłożenie magnesu. Jednocześnie ten magnes na nie działa na taki licznik, nie istnieje npe. W takim przypadku, jeśli zaistnieje, ZE nie może oskarżyć o npe ponieważ nie zaistniało. ZE nie miało i nie ma strat z tego powodu, ad Technikabasenowa. Natomiast jeżeli ZE wystawiło Ci rachunek z obciążeniem za badanie labor. licznika elektronicznego na przyłożenie neodymu (mam udokumentowany taki jeden przypadek), to jest to jawny fałsz i działanie na finansową niekorzyść klienta, ponieważ taki licznik wykazuje zbliżenie pola magnetycznego. Nie istnieje konieczność badania laboratoryjnego ponadto nie ma możliwości w badaniu laboratoryjnym stwierdzenia przyłożenia takiego magnesu, chociażby z powodu plastikowej obudowy i braku wpływu neodymu na działanie licznika. Cóż, słyszałem, nie spotkałem, o metodzie co działa na taki licznik. Tak, niektórzy Polacy mają głowę „nie od parady”. Dlatego kontrole w zakresie npe będą istnieć dopóki będą istnieć liczniki. Czyli zawsze.
    Kolejne tak, liczniki elektroniczne też zawyżają pomiary, już w momencie zainstalowania u klienta. Sprawdziłem akurat 5 szt. Pierwszy, na jednej z trzech faz uchyb ponad +5% ale obciążenie przy sprawdzaniu nierównomierne (każda faza sprawdzana osobno), dwie pozostałe fazy w ten sam sposób, uchyby w granicach +0,3% czyli w dopuszczalnej normie. Ciekawostka – klientowi zamontowano w ten sposób licznik 3-faz., że fazę gdzie podłączone ogrzewanie elektryczne, podłączono w miejsce gdzie liczni wykazywał uchyb ponad +5%.
    To było moje pierwsze sprawdzenie licz. elektronicznego, wcześniej wierzyłem (tak przekazywało bezpośrednie kierownictwo), że te liczniki wykazują prawidłowo, zawsze w granicach normy. Że indukcyjne zawyżają wiedział cały Wydział, ponad 10 osób, wszyscy milczeli i milczą (norma do wymiany licznika przy sprawdzaniu przez pracowników nakazana przez kierownictwo Tauron Dystrybucja S.A. Oddział w Wałbrzychu – wymieniać gdy uchyb wykazany podczas sprawdzania przekroczy + kilkanaście %; to moja wiedza potwierdzona dokumentami oraz potwierdzona zeznaniem jednego z pracowników Wydziału przed sądem, pracownik się zapomniał, obowiązuje nie pisany zakaz ujawniania czegokolwiek w tym temacie klientom, spostrzegł za późno, sąd zaprotokółował).
    Drugi około + 6%. Trzeci i czwarty, metodą Pit ale szczegółową, z dokładnym pomiarem napięcia i prądu, z woltomierzem idealnym czyli wykazującym U z błędem 0% oraz amperomierzem z uchybem około +2% czyli zawyżającym wielkość prądu. W temperaturze około + 20 C, ręczny pomiar czasu (ręczny pomiar dopuszczony przez prawo także w czasie badania laboratoryjnego). Trzeci elektroniczny sprawdzany metodą Pit, uchyb około +12%. Czwarty, aktualnie u mnie w domu przeniesiony na korytarz, uchyb w granicach +0,3% czyli w normie. Znamiona powodów zawyżania przez liczniki elektroniczne, niewłaściwa liczba ilości zwojów w cewkach tych liczników. To inny temat jednak nie istnieją w nim, przynajmniej nie znam chociaż słyszałem ale się nie spotkałem podczas wyszukiwania npe w czasie pracy w ZE, inne możliwości przekłamania pomiarów. Tylko tutaj wchodzimy w kolejny temat, producentów liczników. Tak jak jeden z tematów, zawyżanie wartości użytkowanej przez klienta energii sięga, znamiona, czasów PRL (sprawdzałem uchyby około setki liczników w miesiącu marcu 2005 r., po ich wymianie legalizacyjnej czyli z datą produkcji w latach 70-tych i 80-tych XX wieku, jeden uchyb +2,8% wszystkie pozostałe uchyby do + kilkunastu %; sprawdzano metodą Pit w sposób zaniżający wynik pomiaru czyli przyjmując stałe obciążenie 1000W). Jeśli przeczytacie Państwo mam nadzieję że nie zwątpicie w siebie. Ponieważ takich przypadków, bezprawnych działań ZE, jest multum. Dokumentują m. in. oszustwa. Dlatego ZE „patrzy” też do przodu, nie są głupcami w swym bezprawnym działaniu, i unikają przekazywania klientom dokumentów, które ujawniłyby te bezprawne (wynikających z oszustw kradzieży wobec klientów) działania.






    Sadok, dziękuję.
    Nie tylko w imieniu własnym ale też w imieniu tych którzy już dotarli lub w przyszłości dotrą na Twój wpis z dnia 14.02.2014 r.. Doskonałe porady praktyczne.
    Potwierdzam, wszystko co piszesz jest prawdą, miałem i mam z tym samym do czynienie, podczas pracy w ZE i po zwolnieniu dokonanym przez ZE. Ponadto, słowne polecenie kierownictwa, tak mają pracownicy zachowywać się podczas sprawdzania npe u klienta, milczeć maksymalnie. Ponadto wykorzystują moment psychologiczny, klient zaskoczony nagłym oskarżeniem o npe. Jeśli oskarżenie o npe poprzez neodym „wymksnie” się któremuś jak ww. zeznanie jednemu z pracowników przed sądem. Ponieważ sprawdzenie uchybu licznika przez pracowników ZE nie jest badaniem laboratoryjnym i na jego podstawie nie można oskarżyć o npe.
    Taki licznik oddaje się do badania laboratoryjnego firmie podlegającej ZE. Ponieważ klient, najczęściej, jeszcze nie wie że będzie oskarżony o npe i nie ma możliwości zadecydowania, wyboru, które laboratorium ma zbadać licznik. Ma taki wybór gdy pozna wartość wykazanego błędu a ZE jeszcze nie oskarżył go o npe. Oczywiście, ZE też ma wybór gdzie badanie labolator.. Czyli, kto pierwszy napisze, skieruje do bad. labor., ten dokonuje wyboru.
    Masz w zupełności rację do „suszarki” czyli rezystorowego wymuszacza mocy 1 kW. Tylko tam nie istnieje moc 1 kW ponieważ napięcie w momencie obciążenia różne a wymuszacz nie jest rezystorowy J. Do chłodzenia służy silniczek 1faz., napęd indukcyjny. W obwodzie obciążenia taki napęd przesuwa cos fi, czyli nie istnieje 1, P= U x I x cos fi. Cos fi poniżej 1 obniża moc obciążenia. Pracownicy, Wydział i firma gdzie pracowałem, na dokumencie opracowanym przez kierownictwo mają wydrukowane: obciążenie 1000W, co jest całkowitą nieprawdą. I wyliczenia są całkowitą nieprawdą. Niestety, prawie zawsze, w 99% przypadków, zaniżają wynik sprawdzenia. Przy małym i przy dużym. Przedziwnym „zbiegiem okoliczności” badania laboratoryjne wykazują praktycznie prawie identyczny wynik jak przy sprawdzeniu przez pracowników ZE.
    Ważne jest skąd się wziął jednak błąd od +20% wzwyż.
    Mikropęknięcia, w magnesie. To jedno z najważniejszych pytań przed sądem wobec ZE. Powodują osłabienie magnesu w licz. indukcyjnym. W jakim zakresie, nie wiem.
    Sądząc z tego co kiedyś podawał prawdopodobnie jta, mogą „rozwalić” właściwości magnesu i spowodować błędy do 100 i więcej %. Skąd mikropęknięcia, także podawał jta. Od upadków i zanieczyszczeń w magnesie. Swoją drogą, wstrząs w postaci upadku magnesu też może ale nie musi, spowodować częściową utratę właściwości magnetycznych.
    Sadok.
    Co do pioruna nie pomijałbym jego wpływu na liczniki w domkach jednorodzinnych. Ma wpływ ogromny a wpływ na licznik potwierdza jeden z dokumentów „EnergiaPro – Pomiary” sp. z o. o., z podpisem kierownika czy Prezesa Spółki. Dokument załączyłem w jednym z postów.
    Co do wpisywanej wielkości nie mniej jak +20%. ZE przyjął że taka wartość uchybu powstaje przy co najmniej jednokrotnym przyłożeniu neodymu. Oczywiście odwróconymi biegunami ale o tym ZE milczy. Stąd też polecenie w ZE gdzie pracowałem, pozostawiać klientom liczniki gdy wynik sprawdzenia ich uchybu wartości + kilkanaście %. Czyli gdy nie można oskarżyć o npe niech licznik zawyża jak zawyżał, do + kilkunastu % a klient niech płaci jak płacił.
    Wg kierownictwa ZE, kradną klienci nie ZE. Co jest całkowitym sofistycznym mataczeniem. Szczegóły podawałem wcześniej, także na str. 50.
    Znaczenie ma także ilość zwarć i czasookres ich występowania. Zwarcie to fala elektromagnetyczna, uderza w licznik gdzie magnes, jeśli przewody obok licznika.


    Sadok, proszę. Weź przykład z innych, poczytaj co zalecił moderator, nie szarp się z tutejszymi niektórymi. Szkoda czasu, każdy lub prawie, widzi i wie o co chodzi.

    Jest bardzo ważne co piszesz i co opisałeś. Trafiasz w sedno manipulacji kierownictw ZE.
    Pracownicy, fakt że nie wszyscy i fakt że większość, wykonuje polecenia. Gdy zaczynasz postępować wg prawa, pomogłem chociaż nie napisałem za nich np. 3 znajomym przedstawić pisma do mojego ZE. Oskarżono mnie że działam na niekorzyść ZE i zwolniono J. Oczywiście, oskarżono także że propaguję coś o czym przed klientem milczałem a zwracałem się do Dyrekcji i Zarządów. Najwyższe kierownictwo ZE naprawdę nie boi się niczego. Ukrywa się za firmą, za około 2 do 3 miliardami zł ściągniętych oszustwami od klientów (kilkadziesiąt milionów z oszustw mojej byłej firmy gdy była tylko ZE Wałbrzych S.A. udokumentowałem, prokuratura i sędzia /jego uzasadnienie to już „najwyższej” marki absurd z mgły chociaż wszystko jasne i udowodnione, jednak pominięte ;)/ umorzyła śledztwo). I najwyższe kierownictwo, znamiona, po raz drugi nakazało zerwanie umowy o pracę.
    Dlatego sadok cieszę się, że niewielu wie a jeśli wie, nie przejmuje się działaniem ZE przeciw klientom. Bo takie jest to działanie, bezprawne, sprzeczne z obowiązkami ZE.
    Tu wskażę fakt: masz otrzymywać kopię sprawdzenia licznika przez pracowników, kopię Protokołu sprawdzenia licznika, kopię OT na którym monter mógł wpisać a właściwie musiał wpisać przyczynę odstąpienia od wymiany licznika czyli podejrzenie o npe. Tam jest miejsce na Twój podpis, pracownik musi dać Ci do podpisu jeśli jesteś obecny. A jeśli wpisał np. „odbiorca nieobecny”, z Twych wpisów wynika ze byłeś obecny, masz udowodnione kolejne kłamstwo. Klienci nie otrzymują jednak nic lub prawie nic. Nawet gdy wnoszą o kopię dokumentu.

    Granicą odpowiedzialności za licznik jest granica posesji której jesteś właścicielem, za granicą posesji nie odpowiadasz za licznik.
    W domach wielorodzinnych tą granicą jest próg mieszkania, jeśli licznik za progiem nie odpowiadasz za licznik. Macie, powinno być, to w umowach u zakup i przesył energii, a jeśli osobno to w umowie o przesył.

    Pozdrawiam.

  • #1511 18 Lut 2014 15:38
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Dzięki za Informacje dla ZEanty w imieniu wszystkich.
    Czy jest na bieżąco realizowane to co Dzisiaj daje nam znowelizowane PE zwana potocznie „małym trójpakiem”.
    Odbiorcy u których zainstalowano inteligentne liczniki już w chwili obecnej mają możliwość otrzymywania szczegółowej informacji o tym, w jakich ilościach i w jakich przedziałach czasu zużywają energię elektryczną.

    Czytać licznik każdy może ale trzeba umieć i co z tym odczytem dalej zrobić.
    Np.:
    • Rejestracja zużycia energii w 4 taryfach
    • Wewnętrzny zegar zmiany taryf
    • Pomiar niezależny od kierunku przepływu prądu
    • Pomiar mocy uśrednionej 15, 30 lub 60-minutowej
    • Pomiar mocy maksymalnej
    • Rejestr mocy maksymalnych z ostatnich czterech okresów obrachunkowych

    Dalej piszą że:
    Dzięki analizie sposobu swojego zużycia energii, odbiorca będzie mógł ograniczyć koszty ponoszone na zakup energii, np. przenosząc najbardziej energochłonne czynności w okresy czasu, kiedy energia będzie tańsza.
    Odczyt na żądanie będzie można zrealizować w czasie nieprzekraczającym pojedynczych minut, a koszt realizacji takiego odczytu będzie praktycznie pomijalny.
    Na 2014 rok jest w cenniku stawka za zaprogramowanie licznika dopasowując do potrzeb odbiorcy.
    To na dzisiaj jest chyba perspektywa dla następnego pokolenia.

  • #1512 18 Lut 2014 17:29
    vodiczka
    Poziom 43  

    JESIOTR1 napisał:
    To na dzisiaj jest chyba perspektywa dla następnego pokolenia.

    Raczej dla pokolenia dzisiejszych piętnastolatków. Wymiana liczników potrwa jeszcze kilka lat a nie dwadzieścia :D

  • #1513 18 Lut 2014 18:34
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1515 19 Lut 2014 09:25
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1516 19 Lut 2014 11:55
    Piszpan.Wojciech
    Poziom 1  

    Zwróćcie w przypadku liczników elektronicznych na miejsce znajdujące się powyżej plombowanej klapki. Jest to układ I/O (wejścia wyjścia) do którego pracownik ZE może podłączyć sondę optoelektroniczną celem przetestowania licznika (ale też zmiany oprogramowania). Ta sonda "trzyma" się na magnesiku!!!! Ciekawe. W tych licznikach odkrycie zawyżania odczytów ilości zużytej energii jest praktycznie niemożliwe. Jeśli w miarę bystry programista w programie zliczającym przez procesor impulsy, których częstotliwość jest proporcjonalna do pobieranej energii. Kilka wierszy programowych aby w np. losowo generowanym czasie (najlepiej w nocy) dodać do zliczonej energii np 1-2 kWh. W miesiącu to tylko być może 10-20 zł. Pomnóżcie przez ilość zainstalowanych liczników i macie wynik.
    Bardzo ważne!!!! Jeśli masz kontrolę licznika statycznego (czyt. elektronicznego) to dopuść do niej tylko w przypadku, gdy po odczytaniu licznika przez komputer za pomocą sondy otrzymasz pełen wydruk raportu. Pamiętaj też, że licznik naszpilkowany jest mnóstwem czujników np. zdjęcie i ponowne założenie pokrywy listwy zaciskowej.

  • #1517 19 Lut 2014 12:33
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1518 19 Lut 2014 17:27
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    Problem polaga na tym, że sędzia aby uniknąć czaru iluzji zapyta myszkę o przedstawienie dowodu, że w pobliżu domu jednorodzinnego były wyładowania. Czar myszki pryska.

    Myszka ma nie czarować tylko opierać się na faktach, inaczej podczas zabawy w kotka i myszkę przed Wysokim Sądem, jednej ze stron może się wypsnąć: " wysoki sądzie, druga strona też kłamie"
    Aby nie stracić czaru myszka musi powołać się np. na fakt, że sąsiadowi z lewej uderzenie pioruna zniszczyło sprzęt AGD i /lub audio-video za co ZE wypłacił odszkodowanie. :D

  • #1519 19 Lut 2014 18:39
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1520 19 Lut 2014 18:50
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    Czar pryska

    Pozostają dwa wyjścia;
    1. Wyzwać przedstawiciela ZE na sąd boży.
    2. Wezwać na pomoc Chucka Norrisa.
    Poważnie: Obserwator nawet bez opinii szybkiego zajączka, powinien wiedzieć że uderzenie pioruna prędzej spali obwody licznika niż rozmagnesuje magnes :D

  • #1521 19 Lut 2014 19:02
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1522 19 Lut 2014 19:19
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    Obserwator nic nie powinien. Ma tylko ustalić stan faktyczny.

    No więc ustali a im więcej będzie miał wiedzy (nie tylko prawniczej) tym mniej będzie podatny na bzdurne ekspertyzy.
    Sadok napisał:
    Powyższe nawet nie dolatują do kotka.
    powyższe nr 2 załatwia obserwatora jednym ciosem a na deser zagryza kotkiem i obcymi myszkami.

  • #1523 19 Lut 2014 22:44
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1524 20 Lut 2014 10:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    Czar myszki "sprawdzam kto!!"

    Szkoda, że Wasza Myszkość nie mogła sprawdzić ZE przed sądem. Gratuluję argumentów, które skłoniły ZE do wycofania zarzutu npe, jednak ich przegrana w sądzie miałaby mocny wydźwięk.
    "...istnieją formalne argumenty, które pozwalają nam na zmianę dotychczasowego stanowiska"
    Cwaniacy - myślą "zmuszają nas" a piszą "pozwalają nam"
    Ich prawnicy dobrze wiedzą, że przed sądem najłatwiej wygrać lub przegrać z powodów formalnych :D

  • #1525 20 Lut 2014 10:34
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1526 20 Lut 2014 11:03
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sadok napisał:
    Proszę rozwinąć myśl bowiem intencja tego zdania jest dla mnie nieczytelna.

    Myśl prosta jak rozwinięty drut, nie ma czego rozwijać.
    Popełnione błędy zmusiły ZE do wycofania zarzutu npe. Pisząc "pozwalają nam" usiłują pokazać, że robią to z dobrej woli a nie w obliczu przegranej gdyby skierowali (lub gdybyś Ty skierował) sprawę do sądu.
    Sadok napisał:
    zdanie nie ma logiki. Wiem, że coś jest 50% na 50% oznacza, że nic nie wiem.
    Źle interpretujesz moją wypowiedź. Twierdzenie, że z powodów formalnych najłatwiej wygrać lub przegrać nie oznacza szansy 50/50. Oznacza, że powody formalne mają pierwszeństwo, każdy prawnik to wie. W sprawie przed sądem konsumenckim wygrałem z powodów formalnych. Mimo że merytorycznie miałem rację, sąd nie rozpatrywał moich argumentów a wygrałem dzięki formalnemu błędowi sprzedawcy - nie ustosunkował się do mojej reklamacji w wymaganym terminie.
    Sadok napisał:
    Czyżby ZE jednak się przestraszył, że powstanie rysa?

    Myślał logicznie i nie miał zamiaru pokrywać kosztów procesu w przeciwieństwie do durniów, którzy potrafią cała ojcowiznę wydać na procesy zamiast ułożyć się ze współspadkobiercami albo latami procesują się o miedzę z sąsiadem.

  • #1527 20 Lut 2014 11:15
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1528 20 Lut 2014 23:10
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Sadok napisał:
    Wzmocnienie czaru myszki:
    Prośba do niezależnego obserwatora o zaprzysiężenie świadka. Wynikiem udanego czaru może być wykluczenie z gry na 3lata za składanie fałszywych zeznań.

    Ale uwaga! To działa w dwie strony i może być gwoździem do trumny myszki. :)

  • #1529 21 Lut 2014 07:19
    513026
    Użytkownik usunął konto  
  • #1530 21 Lut 2014 11:50
    ZEanty
    Poziom 15  

    Dobra "zabawa".
    Dodam tylko na rzecz myszki i jej "czarów".
    Impuls elektromagnetyczny wyładowania atmosferycznego nie jest prądem chociaż może nim być. Rozchodzi się po okręgu i słabnie im dalej od centrum, przypuszczam gdyż nie jestem specjalistą. Natomiast prąd może zaistnieć i dotrzeć do licznika, jeśli zaistnieje możliwość "drogi" po przewodzie łączącym. Miałem jeden taki przypadek w ZE. Wyładowanie uderzyło w linię 110 kV, zerwało przewód, ten opadł na jeden z przewodów którym gospodarz zasilał ze swego domu pompę w stawie hodowlanym. Prąd dotarł do mieszkania gospodarza, spalił kilka urządzeń w tym licznik. Gospodarz wystąpił o odszkodowanie, byłem podczas spisywania co u niego uszkodzone, stwierdzono m. in. uszkodzenie licznika prądem zwarcia wynikającym z połączenia 110 kV/400 V zaistniałym podczas opadnięcia przewodu 110kV na przewód zasilający silnik w pompie zasilany napięciem z gosp. domowego. C.d. sprawy mi nieznany, nie śledziłem c.d. w tym temacie, o przyznaniu odszkodowania decydowało kierownictwo. Tylko.
    Następnego dnia byliśmy u kolejnego gospodarza do którego nie dotarł prąd przewodami, około 300 m dalej. Licznik nie był spalony, nie sprawdzono go, coś nie tak było z urządzeniami elektronicznymi. Niestety, nie pamiętam o jakie chodziło. Ta gospodyni, gospodarz nieobecny, wskazała tylko ze jeszcze coś o kilku innych gospodarzy "się stało".
    Wnioski. Uderzenie pioruna, nawet w linię 110 kV w bliskiej odległości od miejsca gdzie zainstalowane liczniki, powoduje rozchodzenie się fali elektromagnetycznej. Zgodnie z tym co wskazuje ZE, przyłożenie silnego zewnętrznego pola magnetycznego powoduje uszkodzenie magnesu hamującego w liczniku indukcyjnym. Nic nie powoduje w liczniku elektronicznym. Przypomnę, Polacy znaleźli już sposób jak wstrzymać wykazywanie zużycia przez licznik elektroniczny, ale nie znam dowodów. Gdy pracowałem w ZE, nie spotkałem się z tym przypadkiem chociaż już o tym wtedy mówiono, jedna osoba, człowiek który od nastu lat spisywał npe i spisywał je dobrze. Nie istniało oskarzenie o npe bez dowodów czyli potwierdzenia npe. Np. w postaci pomiaru w momencie korzystania z npe, zdjęcie wielkości płynącego prądu wykazanego przez amperomierz cęgowy na przewodzie połączonym bez licznika do mieszkania odbiorcy. Fakt, to był złodziej i nie okradał ZE lecz pozostałych klientów ZE. Wszelkie straty z npe ZE zaliczaja do strat energii i wliczaja wszystkim klientom do rachunków, poprzez zatwierdzenie przed URE taryfy dla klienta o przesył energii. Ok, za daleko od tematu.
    To co wskazaliście powyzej, dowó na uderzenie pioruna, musi zaistnieć. Wtedy dopiero "myszka" może wskazać jedną z możliwych przyczyn uszkodzenia licznika nie przez "myszkę", dowód który ZE potwierdza (patrz: pismo od EnergiaPro-Pomiary, załączone na wcześniejszych stronach nn. tematu) a jednocześnie pomija. Tu kolejny fakt, w budynkach wielorodzinnych taki dowód nie przejdzie, pomimo potwierdzenia faktu pioruna, nawet jeśli uderzył w dach budynku. Chyba że ZE oskarży co najmniej dwóch klientów z tego budynku o przyłożenie neodymu celem npe.
    Tak więc moc "czaru" myszki zależy w dużej mierze od dowodu.
    Tak jak dowodem pomijanym, lekceważonym przez Was, jest fakt ukrywania przez ZE 50% treści orzeczenia producenta magnesów i twierdzenie, że KAŻDE przyłożenie magnesu powoduje uszkodzenie licz. indukcyjnego. Producent stwierdza, przyłożenie silnego pola magnetycznego w sposób zgodny z biegunami magnesu hamującego licznika, nic nie powoduje w magnesie hamującym.
    Stąd pytanie do Sadok. Wcześniej napisałeś że sprawdzałeś? i że przyłożenie silnego pola magnetycznego do słabszego? magnesu powoduje jego wzmocnienie, czyli wzrost hamulca. Nigdy o czymś takim nie słyszałem, znawcy tematu magnesu wręcz zaprzeczają. Tzn. znawcy którzy tutaj o nim pisali. Jesteś pewny?

    A Wyroki sądu w sprawach przytoczonych przez Jacek1I, wpis z dnia 18.02.2014 r., doskonale wskazują co nieprawidłowo ze strony ZE. O tym tutaj wielu, tam przez sąd ze wskazaniem na obowiązujące prawo. Doskonałe do czytania i aż milej człowiekowi :), że są wśród sędziów ludzie strzegący prawa. To osobiste stwierdzenie, na podstawie dowodów z wyroków zaprzeczających prawu.

    JESIOTR1, Twoja sprawa musi się oprzeć na nie spełnieniu wymogów formalnych przez ZE.
    Powyżej już ktoś wskazał, wskazywano także wcześniej. Patrz m. in.:
    Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 11 sierpnia 2000 r. w sprawie przeprowadzania kontroli przez przedsiębiorstwa energetyczne. Ponadto patrz ww. wyroki we wpisie Jacek1I, w temacie mechanicznego uszkodzenia licznika. Jeśli miejsce na licznik było na korytarzu. Jeśli w mieszkaniu, przegrywasz.