Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zostałem złodziejem prądu nie wiedząc o tym

Bobi 313 12 Apr 2011 16:56 542249 1829
Metalwork
  • #511
    JacLe
    Level 12  
    Quote:
    JacLe „twarda sztuka” . Bez urazy choć z uśmiechem ale to określenie oddaje charakter działanie osoby .
    Warto brać z niektórych przykład, gdy człowiek juz leży "mordą" na ziemi z wycieńczenia . JacLe prezentuje wyjątkowy hart. Nie poddam się bezprawiu póki żyję Słowa może zbyt proste dla oddania ducha, ale wydają mi się jasne, prawdziwe. Kilka osób na tej stronie i nie tylko na tej, w sumie wiecej jak kilka i jeszcze kilka , podobnego ducha .


    Nie ma mowy o urazie - to określenie pasuje do mnie całkiem dobrze :D. Bezprawne postępowanie innych zawsze wywołuje u mnie silny odruch "wojowniczo - obronny".
    A gdy walcze w słusznej sprawie, to do końca moich możliwości i tak będzie również tym razem.
    Muszę przyznać, że trochę zlekceważyłem możliwości prawników, którzy okazali się mistrzami kłamstwa i manipulacji faktami (dowodami). Fakty, dowody do szuflady a na uzasadnienie swojego stanowiska przed sądem jawne kłamstwa i próba manipulacji prawem. Na ich nieszczęście to tylko wzmacnia mojego ducha walki.
    Rozprawa odroczona do 15 czerwca, mogę uzupełnić dowody, będą przesłuchani pracownicy Enion. Po piątkowym doświadczeniu zdecydowałem na skorzystanie z pomocy prawnej, w innym razie mogliby mnie pokonać w przepychance proceduralnej lub przez sprowadzenie sprawy na inną ścieżkę - co próbują zrobić. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że w sądzie można podawać nieprawdziwe fakty na które przeciwna strona może mieć dowody (dowody na ich kłamstwo).

    siikor1989 z pracownikami ZE nawet nie dyskutuj, sprowadzą Cię tylko i wyłącznie do poziomu kłamstwa. LICZY SIĘ ROCEDURA, więc pozbieraj dowody, uchwała z 10 grudnia 2009 roku w załącznik do sprzeciwu i czekaj na odpowiedź na sprzeciw, ważne jest zapoznanie się z nim przed rozprawą (ja dostałem go podczas rozprawy) jak będziesz przygotowany to na rozprawie możesz się odnieść do wniosków powoda i np. prosić o załączenie Twoich kolejnych dowodów lub przesłuchanie świadków. Radziłbym jednak trzymać się i przypominać uchwałę Sadu Najwyższego. Uszkodzenia licznika nie było jak napisali w protokole, ekspertyzę podważać materiałami które wyżej koledzy sugerują.
    Powodzenia
  • Metalwork
  • #512
    ZEanty
    Level 16  
    Lorencm.
    Dzięki. Wniosek dla wszystkich, żaden magnes nie domagnesuje innego magnesu, ważne.

    To co podał lorencm w ostatnim poście wielokrotnie już wskazywano. Ale bardzo dobrze że przypomniano. Jednak sumując dla oskarżonych o npe. W pismach do ZE odnośnie innych przyczyn zadajcie pytanie:
    jakie są inne mozliwe przyczyny rozmagnesowania magnesu hamujacego?
    Nie podawajcie tu wymienionych. ZE odpowie powtarzajac, podejrzewam, że wg oświadczenia producenta magnesów tylko temp. lub silne zew. pole magnet.. Tu już nieprawda, bo takze elektromagnetyczne. Nie dyskutujcie z ZE podajac im że wiecie wiecej o mozliwych przyczynach rozmagnesowania. Poczekajcie na Sąd. Tam zadajcie lub każdemu z pracowników ZE zadawajcie to pytanie. Prawdopodobnie powtórzy co ZE w pismach, chociaż mozliwe ze ktoś powie wiecej. Natomiast Wy po każdej z odpowiedzi omijajacej inne przyczyny, skłądajcie oświadczenie że są takze inne przyczyny i wymianiajcie to co przedstawił lorencm.

    Teraz propozycja. Z tego co lorencm napisał o efekcie starzenia sie materiału. Posiadam licznik A52 wyprodukowany prawdopodobnie w latach 70- tych XX w.. ZE obciążył klienta za zaginiecie licznika, licznik w szafce na korytarzu, w tamtych czasach tak obciążano klientów, dziś ZE niekiedy jeszcze próbuje, pracownik - inkasent przyniósł licznik do ZE i Wydział Techniczny nie chciał go przyjąć. Istniał jako zaginiony, strata pokryta przez klienta, licznik... wyrzucić :). Ponieważ w tamtym czasie byłem mistrzem inkasentów odłozyłem i leżał. Leżał w zakładzie. Od czasu do czasu pytanie co z nim zrobić, odpowiedź - wyrzucić. Leżał dalej. W roku 2006 zacząłem pracę w Wydziale Technicznym. I nagle "wyrzucony" licznik stał się bardzo przydatny aby spojrzeć co w nim jest wewnątrz.
    Po tej krótkiej historii fakt i propozycja.
    Sprawdziłem przez przyłozenie malutkiego magnesu, który wisi "przyklejony" do metalowych drzwi lodówki przytrzymując informacje na karteczkach czyli magnes "działa", przez przyłożenie ww. magnesu do magnesu hamującego w ww. licznika. I nic, magnes odpada, nie trzyma nic a nic. Próbowałem przykładać do pozostałych metalowych części licznika i nic, magnes odpada. Czyli magnes hamujacy i metalowe fragmenty licznika stały się "antyżelazne". Oczywiscie, bywaja takie metale. Ale nie sądziłem, ze magnes hamujacy straci całkowicie właściwosci. Bo stracił. Czyli lorencum, jta, bardzo ważne. Część magnesów hamujących TRACI sama z siebie, starzenie sie materiału, wszelkie młaściwosci magnesu. Wg producenta wytrzymują dziesiatki lat bez osłabienia. Fakt: po około 40 latach z magnesu hamujacego ww. licznika indukcyjnego A52 nie pozostało nic. A takich liczników w terenie, uzytkowanych przez ZE, mnóstwo.
    Ok, jeden fakt dodatkowy. Rdzeń cewki napięciowej wykonany z innego metalu, widoczne gołym okiem. To jedyna część ww. licznika do której magnes którym licznik był sprawdzany, przylgnął i pozostał nieruchomo. Rdzeń cewki prądowej także nie trzymał magnesu.
    Propozycja. Jta, jeśli masz mozliwość sprawdzić co pozostało w tym magnesie hamujacym z magnesu, wartość mT jeśli jakakolwiek istnieje po okolo 40 latach, proszę o adres i wyślę Ci ten licznik. Jeśli ktoś inny jest w stanie wykonać propozycję, takze proszę o mail. Jeśli jta nie bedzie miał możliwosci sprawdzenia, wyślę temu kto ma możliwość i przekaże informację z tego sprawdzenia badania na tą lub inna stronę elektrody.
    Ok, wysyłam. Za chwilę c.d. ponieważ net sie urywa.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 33 [minuty]:

    JacLe.
    Jestes juz w Sadzie, dobrze ze jesteś spostrzegawczy i wyciągasz logiczne wnioski. ZE zasypie Cię klamstwami, to codzienność wobec WSZYSTKICH klientów. Bazują na wykorzystywaniu en. elektr. przez spoleczeństwo, na jej aktualnie pierwszoplanowej roli także w przemyśle. Czyli na bezwzględnej potrzebie tego artykułu. Oczywiscie, także w domu. Tutaj jednak szczegół: kłamstwa są dziełem najwyzszego kierownictwa w ZE. Oraz służą temu by ukryć bezprawne działania tego kierownictwa wobec klientów. Prawo nakazuje, kierownictwo ZE nakazuje inaczej jak prawo. Przykład: UOKiK wobec ENION SA, normy i inne.
    Tu cos czego nie wiedziałem, kierownictwo ukrywa przed pracownikami ZE takie informacje. Znalazłem przypadkiem w Internecie. W latach 2005 - 2010 UOKiK trzykrotnie ukarał także EnergiaPro SA. Dwie kary po kilkaset tysięcy, jedna osiemdziesiat tysiecy.
    ENION i EnergiaPro należą do jednego właściciela, TAURON SA. Zarząd TAURON informowałem osobiście o zawyzonych kosztach przesyłu oraz zawyzanych przez licz. indukcyjne (znamiona: takze elektroniczne), pomiarów energii elektr. użytkowanej przez odbiorców. Jaka odpowiedź? Nie udzielono zadnej w temacie ww. a po roku otrzymałem pismo, ze odpowiedzi mi udzielono i rozwiano wszelkie wątpliwosci :). Co kłamstwem na papierze. To jeden ze sposobów działania wszystkich ZE. Tak wiec w Sadzie spodziewajcie się fałszywych świadków, fałszywych w treści dokumentów, zbaczania na inne tematy, ciągłych prób wyprowadzenia was z równowagi i prób ukazania jak mało wiecie a próbujecie dyskutować z "nieomylnymi".
    Trzymajcie sie faktów, nie zbaczajcie, przywołajcie sprawy wygrane przez klientów (są takie w Waszych tematach i są przedstawione na elektrodzie, dużo też w Internecie), orzeczenie SN, wymogi formalne nie spełnione przez ZE podczas kontroli, ukrywanie faktów przez ZE (jak np. ukrywanie mozliwych innych przyczyn rozmagnesowania sie magnesu hamujacego).
    Pozdrawiam.
    Zajrzę jutro lub za dwa tygodnie, oddaję do Prokutratury kolejny temat zwiazany z działaniem kierownictwa ZE. Tu uwaga: Prokuratura wspóldziała z ZE w ukrywaniu faktów oszustw ZE wobec ich klientów.
    Prokuratura wałbrzyska i swidnicka. Stwierdzenie z cała odpowiedzialnością piszącego. Udokumentowano Panu Ministrowi Sprawiedliwosci wymieniajac fakty i nazwiska. Pan Minister Ćwiakalski oddał do ropatrzenia prokuraturze świdnickiej i wałbrzyskiej :). Prokuratura wałbrzyska odpowiedziała, ze nie wniosłem nic nowego do sprawy w której udokumentowane zawyżanie kosztów przesyłu :).
    Powtórzę, ta sprawa jest dowodem działania bezprawnego prokuratorów, ukrywania faktów i wpisywania fałszu przeciwnego faktom chociaż wszystkie fakty udokumentowane, jednak oskarzeni prokuratorzy wałbrzyscy zmieniaja temat i stwierdzaja ze nie wnoszę nic nowego w temacie zawyzania kosztów.
    Przedstawiam abyscie Państwo nie czuli sie osamotnieni w działaniu przeciw Wam. I aby ukazać ze metody które stosuje ZE wobec Was, np. zmiana tematu a poprzez nią kłamstwo, są wykorzystywane w wielu innych "działach spoleczeństwa" przeciw społeczeństwu. I to wcale nie jest smieszne.
    Jednak bywaja "śmieszne" w drugą stronę, pełne przerazenia zachowanie, gdy zdarzy się osoba która powie NIE kłamstwom kierownictwa ZE.
    Ponieważ zaczynam rymować kończę, na dziś, ostatecznie ;).
    Pozdrawiam.
  • #513
    ZEanty
    Level 16  
    Jta, lorencm, inni + ZEanty.
    Co przeoczyliśmy zastanawiając się?
    Zobaczyłem dziś w swoim mieszkaniu, około 30 cm nad aktualnie elektronicznym licznikiem. Dwutaryfowym. Ponieważ kilka lat temu zdjeto licznik indukcyjny i odmówiono mi jego sprawdzenia w zakładzie, przestałem zauważać że częścią układu pomiarowego był właśnie stycznik. Stał sie dla oczu praktycznie niewidoczny.
    Przypomnę nie zorientowanym.
    Producent magnesów stwierdza że magnes hamujący może stracić właściwości pod wpływem silnego obcego pola magnetycznego.
    Dodajmy, także elektromagnetycznego. Stycznik to elektromagnes "załaczający i wyłączajacy" także to pole, czyli "ludzkim" językiem, uderzający polem magnetycznym wokoło. Czy jest silne? Pomijajac czy silne rodzi się pytanie.
    Czy słabe pole elektromagnetyczne lub resztki tego pola uderzające w magnes hamujacy w ciągu roku ponad 1000 razy (przeliczenie: w ciagu doby minimum 3,5 raza ponieważ np. w taryfie dzień noc czwarte "wyłącz" na granicy dwóch dób; dni w doku 365, mnożąc razy 3,5 mamy 1277,5 uderzeń słabszym od bardzo silnego polem magnetycznym) przez okres czasu trwajacy do lat 15, może zniszczyć pole magnesu hamujacego?
    Nie wiem dlatego ponownie pytanie do jta, lorencum.
    Bo działanie wody, spokojne ale ciągłe, znamy wszyscy. Nawet przysłowie się od nosi. Czy tak może działać słabe pole magnetyczne wciąż i wciąż "kapiące" na magnes hamujacy?
    Oczywiscie, to w przypadku gdy licznik dwutaryfowy. Jednak wielokrotnie na klatkach schodowych styczniki w szafce z licznikami, jeden obsługujący kilka liczników dwutaryfowych, zamontowany np obok licznika jednofazowego. Pytanie jak daleko siega pole elektromagnesu stycznika, 1 cm? 10 cm? 30 cm? Nie wiem.
    Jeszcze odnosząc sie do siły pola elektromagnesu. Stycznik często jak nie najczęściej załącza obwód elektryczny w którym np grzanie. Oczywiscie nie tylko. Okresem jesienno zimowym możliwe duze prady. Pole w elektromagnesie zależne od natężenia prądu. Jeśli urzadzenia grzewcze włączone prąd początkowy, przez ułamek sekundy, dodatkowo większy od ustalonego po ulamku sekundy prądu roboczego. Szczegóły, wartość w mT takiego pola, musi jednak przedstawić ktoś inny.
    Moje zdanie. Stycznik to jeden z elementów układu pomiarowego mogący powodować utratę wartości pola magnesu hamującego.
  • #514
    siikor1989
    Level 10  
    Mam kolejny problem czekając na odpowiedz na odwołanie złożone do rejonu otrzymałem wezwanie z urzędu celnego o zapłacenie akcyzy od nielegalnie pobranej energi?? W uzasadnieniu stwierdzono na podstawię protokółu kontrolnego że stwierdzono nie prawidłowości działania licznika zakłócające pomiar pobieranej energi elektrycznej.. (energie elektryczna nie była mierzona). Ja natomiast mam napisane w kopi tego protokołu że energia była mierzona. Jedyną nie prawidłowością było świecenie diody awari.. Jak to wkońcu to zrozumieć co z tym dalej robic .. Pomocy bo ja juz opadam z sił
  • #515
    JacLe
    Level 12  
    Pisz odwołanie z wyjaśnieniem jak do ZE. Oprócz wysłania pisma wskazane byłoby porozmawiać osobiście z osobą, która zajmuje się sprawą ze strony urzędu.

    Quote:
    Jak to wkońcu to zrozumieć co z tym dalej robic ..


    Jak napisałem powyżej i narazie nic więcej. Czekaj na sądowy nakaz zapłaty. Jeśli jesteś niewinny napewno będziesz w stanie zebrać dostateczne dowody do wystąpienia ze skutecznym sprzeciwem.
    Zresztą w pierwszej odpowiedzi na Twoje zapytanie ZEanty napisał jak masz postępować, więc tego się trzymaj i nie panikuj. Sprawa potrwa przynajmniej kilka miesiecy.

    ZEanty napisał:

    Quote:
    Tutaj jednak szczegół: kłamstwa są dziełem najwyzszego kierownictwa w ZE.

    Radca prawny po zapoznaniu się ze sprawą i przepisami regulującymi stosunki prawne dostawów energii i klientów stwierdził że widoczny jest tam mocny wpływ lobby energetycznego na tworzenie prawa. W sytuacji gdy mamy bardzo mocne dowody wciąż nie możemy być w 100 % pewni wygranej. Prawo zaostało tak napisane aby wspierać ZE, stąd też "nasz" wątek i nasze, każdego z osobna potyczki z "Goliatem".
    Pozdrawiam i powodzenia.[/quote]
  • Metalwork
  • #516
    ZEanty
    Level 16  
    sikor1989?????????????????
    Akcyza jest wliczona w cenę energii. Jeżeli naliczają Ci karę naliczyli Ci z akcyzą. Urzad celny?????????????????? O czymś takim słyszę po raz pierwszy.
    Kupujesz polska energię el. od polskiego dystrybutora, nie płynie ona przez granicę. Akcyzę nałożył rząd SLD ze względu na "dzirę budżetową", miała byc cofnięta po 2 - 3 latach. Nic nie cofnięto, kolejne rządy na skutek swych nieudolności celem załatania tej dziury wysysaja Ciebie i wszystkich klientów ZE, wraz z ZE. Napisz im po prostu aby "spadali". Nic przez granicę nie przewoziłeś. Zapytaj, na jakiej podstawie żądają akcyzy, niech wskażą Ci pragrafy prawa oraz ponownie na jakiej podstawie ONI oskarzaja Cię o npe i na jakiej podstawie ządają akcyzy skoro akcyza wliczona przez ZE do bezpodstawnie, chociażby w świetle orzeczenia SN, naliczonej Ci kary. Podkreśl, żę fałszywe oskarzenia skutkują dla nich Prokuraturą, mozesz wnieść i to jest fakt, oraz że zadne prawo nie daje im "prawa" żądania od Ciebie przez nich dodatkowej akcyzy (masz ja wliczoną w karę wyliczoną przez ZE w cenie jakoby ukradzionej energii i po raz drugi żąda od Ciebie urząd celny, to juz nie kpina ale cyrk, kabaret, itp do kwadratu i fakt w świetle prawa: próba oszustwa wobec Ciebie).

    Panowie elektrycy. Mam nadzieję, że wypowiecie się na temat wpływu starości na magnes hamujący w świetle "zero" włąściwości magnetycznych w magnesie który opisałem oraz wpływu stycznika na magnes hamujacy.
    Pozdrawiam.
  • #517
    lorencm
    Level 13  
    ZEanty - nie ma co się na ten temat wypowiadać,praw fizyki nie oszuka. jeśli magnesy tracą swoje właściwości to jest to normalne zjawisko. Przyczyny które podajesz ( przekaźnik) też są możliwe. Na przykład działanie pola magnetycznego ziemskiego, chociaż jest ono słabiutkie ale ciągle oddziałowywuje. Są rejony na terenie których znajdują się rudy metali, gdzie nie bada się pola magnetycznego. Jako przykład wystarczy rozmagnesowanie kineskopu w starych "rubinach". Wystarczy parę dni i masz kolorki na ekranie, no ale młodzi tego zjawiska nie znają, bo nie żyli w PRL-u. Istnieje też tzw. poziom nasycenia namagnesowania, który z czasem maleje.
  • #518
    luiza81
    Level 12  
    Urząd Celny? hahah jestem w szoku też pierwsze słyszę!
    Sikor pisz do nich ,że na jakiej podstawie Ci to naliczyli.. musisz pisać odwołania nic nie zrobisz. Może wklej tutaj skan tego pisma z UC?
  • #519
    ZEanty
    Level 16  
    lorencm zgadzam się.
    Ale chodzi tych którzy nie znaja praw fizyki i szukaja odpowiedzi aby udowodnić fałszywie ich oskarżajacym "oszustom" oraz o tych, którzy znaja te prawa i im zaprzeczają podczas fałszywych oskarzeń wobec swych klientów ( patrz ZE w sprawach na tej stronie).
    Przykłąd: inż. z ZE podczas jednej z moich spraw udawadniał, że prawo Ohma nie obowiązuje. Krótko, że gdy rośnie opór to rośnie także prąd i dlatego liczniki zawyzaja pomiary klientom powyzej prawnie dozwolonej normy i dlatego uchyb + kilkanaście % ustalony wobec klientów przez EnergiaPro SA (fakt obowiazywania takiego uchybu ustalonego przez ZE wobec liczników klientów udokumentowany, potwierdzam ponadto osobiście jako były pracownik EnergiaPro oraz aktualnie z woli obowiązujacego prawa także współwłaściciel, mikro ale to fakt, EnergiaPro; jako współwłaściciel także nie godzę sie na to co robi złodziejski /udokumentowane/ Zarząd Spółki EnergiaPro SA wobec swych klientów uznajac m. in. że ustalona przed X laty przez ZE Wałbrzych SA a aktualnie przez EnergiaPro SA bezprawna norma dla błędu wskazań licznika klienta zawyzajaca te wskazania do + kilkunastu % to "właściwa" norma :) ). Powyzsze z pełną odpowiedzialnością z mojej strony, nazwisko znane kłamcom, oszustom, złodziejom z EnergiaPro. Potwierdziłem gdy wskazali na mnie w jednej ze spraw sądowych załaczajac wydruki i twierdząc, ze propaguję nielegalny pobór energii :).
    Powstaje nowa nauka: zaprzeczanie prawom fizycznym przez ZE.
    Dowody na prawa i prawdy w tej "nauce": każde kłamstwo ze strony ZE to "święta" prawda.
    Ok, za jakiś czas, potrwa do roku niestety, sam oddam badaniom w laboratorium magnes hamujacy z licznika indukcyjnego w którym z wartości początkowej w granicach 260 mt - 320 mT po około 40 latach nie pozostało wiecej jak 0 mT - 1 mT.
    Porównując powtórzę. Państwa nie fałszywym oskarzeniom ze strony ZE jest jak neodym dla magnesu hamujacego :). Rozbija powoli pole "mT" fałszu ZE. Jednak ich magnes hamujacy prawdzie jest silny i mocno zasilany kopem finansowym w postaci skradzionych zł za pomocą oszustw wobec klientów. Jednak radzę skupić się tylko na oskarzeniach które ZE rzuca wobec każdego z Państwa. Opisuję aby było wiadomo z "czym" Państwo walczycie, skad taka wrecz bezmyślna bezczelność ZE w stosunku do Państwa. Przyzwyczaili sie być bezkarną pijawką wysysającą klientów. Nie tylko indywidualnych, także przemysłowych. Nic nowego, tak jest w całym handlu, przemyśle, itd. Czyli nie mamy się dziwić czy mamy?
    Osobiście dziwie się i przeciwstawiam. Państwo także.
    Pozostaje wytrwać do końca, każdy w swojej sprawie. To ważne.
    Bo ZE nie tylko oszukuje Państwa ale narusza także dobre imię i honor.
    A to już część działań totalitarnych. Było ich mnóstwo także w niedawnej przeszłości. Bardzo mocno wrosły one w ZE.
    Ok, tak mi się wydaje ;).
    Pozdrawiam.

    Dodano po 9 [minuty]:

    P.S.
    Przepraszam, porównanie do neodymu niewłaściwe.
    Państwa "NIE" jest jak mnóstwo innych czynników ukrywanych przez ZE a powodujących faktyczne oslabienie magnesu hamujacego wbrew temu co przywołuje ZE, że tylko magnes neodymu może to spowodować. Pomijając, ze chociaż tez moze to nic Państwu nie udowodnili, stwierdza Sąd Najwyższy.

    Dodano po 1 [godziny] 4 [minuty]:

    P.S. ponieważ net uciekł.
    P.S. A właśnie udowodnienie winy jest podstawą oskarżeń i pokrycia strat.
    Ponownie bezprawnie oskarżają doskonale wiedząc ze oskarżają bezprawnie, bo w Państwa przypadkach nie mają ŻADNEGO dowodu.
    Proponuję przypominać im to w każdym z pism do ZE jako P.S. na zakończenie, z przywołaniem sygnatury orzeczenia SN. Co jeszcze można dopisać pozostaje w gestii na ile czujecie się Państwo poruszeni gnojnym, szmatławym, złodziejskim (próbują Państwa okraść), śmierdzielowatym i głupawo złośliwym celowo liczącym na rozkojarzenie Państwa i Państwa rezygnację z obrony, postępowaniem ze strony ZE wobec poszczególnych z Państwa.
  • #520
    Kontroler_HS
    Level 10  
    Witam Wszystkich,

    Jestem pracownikiem wydziału Inspekcji Energetycznej w jednej ze śląskich spółek dystrybucyjnych.
    Przyglądając się "zaciekłej" dyskusji na temat npe, odnoszę wrażenie, że co niektórzy na tym forum za wszelką cenę chcą zmienić "zabarwienie" pewnych poczynań z "czarnych" na "białe" przy pomocy wybujałej wyobraźni, "podejrzanych" analiz pseudo naukowych i poklasku czytelników nieobytych z tematem.Po lekturze 18 stron tego wątku, można odnieść wrażenie, że większość ZE to złodzieje, a Polacy po prostu nie kradną energii elektrycznej.
    Zmartwię Was drodzy forumowicze. Polacy "KRADNĄ PRĄD" i to zjawisko występuję wciąż w dość, niestety niepokojącej skali.

    Przykład dla laików (bo pewnie ZEAnty wie co to są liczniki bilansowe i ma dostęp do bilansu strat ogólnokrajowych).
    W pewnym śląskim miasteczku rozpoczęliśmy program pilotażowy "Smart Meteringu" wymieniliśmy, z dość dużym nakładem pracy , w krótkim okresie czasu około 2500 tysiąca liczników. Po okołu 2 tygodniach na 2,500 tysiąca wymienionych liczników było 314 prób ingerencji w układ pomiarowy (układy bezpośrednie). Sposoby przeróżne od "neodymu" (licznik zgłaszał silne zewnętrzne pole magnetyczne - charakterystyczne dla neodymów) po rozplombowanie , zdjęcie licznika i podłączenie na tzw. "barana". Ta liczba o czymś świadczy. Miejmy nadzieję, że po 2020 roku kiedy wszystkie liczniki będą wymienione na system "Smart Metering" z możliwościa zdalnej kontroli problem NPE znacznie się zmniejszy, bo do tej pory wszyscy za to płacimy.

    P.S. Nie oskarżam ani nie bronię nikogo. Chciałem jedynie dodać swoje 5 groszy na temat skali zjawiska NPE w naszym kraju i uświadomić czytelnikom, że ten problem istnieje... a dotyczy przeważnie, niestety starszych osób (chodzi o drobny odbiór), które myślą, że kradnąc energię elektryczną nie czynią niczego złego, bo "prąd" to dobro narodowe, które się każdemu należy.

    Pozdrawiam Wszystkich
  • #521
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Kontroler_HS, pozwolę sobie na cytat:

    „Inteligentne” liczniki umożliwiają komunikację między odbiorcą a sprzedawcą energii w czasie rzeczywistym - możliwy jest przesył danych z licznika do sprzedawcy, ale także transmitowanie informacji od sprzedawcy do licznika. Dzięki temu automatycznie dokonywana być może na przykład konfiguracja licznika, odłączenie lub podłączenie zasilania, analiza rzeczywistych danych o poziomie zużycia, zanikach zasilania.

    Czy o manipulacjach dokonywanych zdalnie na liczniku informowany jest odbiorca energii, czy manipulacje takie są zapamiętywane w liczniku w taki sposób, aby nikt, nawet sprzedawca, nie mógł ich bezśladowo usunąć, czy istnieje baza danych zdalnych manipulacji na licznikach, ale taka, która nie jest pod nadzorem sprzedawcy energii, do kktórej ma dostęp tylko do odczytu, która mogłaby być obiektywnym materiałem w sporach odbiorcy ze sprzedawcą?
  • #522
    Ronin64
    Level 35  
    :arrow: Kontroler_HS

    Ale to nie jest dyskusja o kradnących energię elektryczną tylko o tych z których chce się zrobić takich. Warto zauważyć tę różnicę :)
  • #523
    kidu22
    Level 35  
    Ale dziwi mnie po co w elektronicznym liczniku jest czujnik pola magnetycznego, chyba tylko po to żeby był dla picu? Poza tym jak na odległość licznik zgłosi rozplombowanie, a może tez zgłosi gwałcenie śrubokrętem krzyżakowym?
  • #524
    Kontroler_HS
    Level 10  
    Technologia "Smart Metering" to innymi słowy zdalny odczyt parametrów licznika przez sprzedawcę - transmisja i parametryzacja licznika odbywa się "online" poprzez sieć niskiego napięcia. Ilość danych zbieranych przez licznik jest przeogromna i porównywalna jedynie z licznikami instalowanymi u tzw. "wielkich" odbiorców np. w taryfie B. Jako kilka "ciekawych" funkcji takiego licznika można wymienić np. zdalne wstrzymanie energii z tytułu zadłużenia,przekroczenia mocy umownej - zdalna zmiana taryfy, rejestracja profili mocy co 15 minut (wraz z danymi o wartościach prądu, napięcia i tempuraturą otoczenia), sygnalizacja braku jednej z faz (zanim odbiorca się zorientuje, że nie ma jednej fazy - pogotowie może już być na miejscu).

    Co do npe to tego typu liczniki są "naszpikowane" różnymi czujnikami np. ściągniecia pokrywy licznika, próbą jego demontażu etc.

    Wymianę wszystkich liczników w kraju na typu "Smart Metering" wymusza na nas UE do końca 2020 roku. Wiąże się to m.in. z koniecznościa jednoczesnego odczytu stanu rzeczywistego wszystkich liczników na konkretny dzień np. na 1 każdego miesiąca - odbiorca otrzyma wtedy fakturę za realne zużycie.
    To tyle z mojej strony jako off-topic - pozdrawiam wszystkich i życzę spokojnych Świąt
  • #525
    lorencm
    Level 13  
    Wypowiedź kontolera_HS to typowy przykład jak wszystkich zrobić złodziejami, nie poparł swojej wypowiedzi żadnym dowodem tzw, "naukowym" , podając tylko liczbę ingerencji. Dla odbiorców podaję informację, że liczniki są własnością ZE i to ZE powinny wykonywać tak liczniki i tak je umieszczać, aby nie było do nich ingerencji. Niestety jest odwrotnie jak zakłada ustawa, umowy są tak skonstruowane aby odbiorca za wszystko odpowiadał i ponosił koszty zacofania ZE. Dokapitalizacja spółek energetycznych wymaga około 10 mld zł. Są to przestarzałe linie przesyłowe, a także ogromna liczba przestarzałych układów pomiarowych, ktoś musi przecież ponieść koszty, a spółek na to nie stać.

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    Po wypowiedzi kontrolera_HS widać nerwową reakcję i panikę. Większość forumowiczów dowiedziało się o uchwale SN z grudnia 2009 r., a wypowiedzi Jta i ZEanty i innych pokazały , że są inne przyczyny rozmagnesowania magnesów stałych w licznikach. Biegli nie mogą już tak sobie napisać tylko dwóch przyczyn: temeratura 600 stopni C i magnes neodymowy, bo będzie to tzw. "pseudonaukowa" ekspertyza.Nie ma dowodów ze magnes neodymowy spowalnia tarczę licznika, a na liczniki elektroniczne( nowej generacji) nie ma wpływu. Ciekawa jest też teza kontrolera_HS, "prąd kradną przeważnie ludzie starsi", tylko jedna uwaga: ludzie starsi przeważnie nie znają prawa i są laikami w sprawach technicznych, nie znają też "cwaniaczków" z ZE którzy ich kontrolują. Prawda, kontroler_HS , że łatwo idzie ze starcami?
  • #526
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Kontroler_HS, postawiłem Ci pytania dotyczące tych nowych superliczników, które to pytania są istotne dla zabezpieczenia interesów odbiorcy energii. A Ty co robisz? Piszesz kolejny pean pochwalny ku czci nowych liczników i biegiem w krzaki!
    Pytanie pomocnicze: wszystko wskazuje na to, że założyłeś konto tylko dlatego, aby napisać post w tym właśnie temacie. Zrobiłeś to samodzielnie czy też realizujesz polecenie zwierzchników?
  • #527
    DiZMar
    Level 43  
    Kontroler_HS wrote:

    ...P.S. Nie oskarżam ani nie bronię nikogo. Chciałem jedynie dodać swoje 5 groszy na temat skali zjawiska NPE w naszym kraju i uświadomić czytelnikom, że ten problem istnieje... a dotyczy przeważnie, niestety starszych osób (chodzi o drobny odbiór), które myślą, że kradnąc energię elektryczną nie czynią niczego złego, bo "prąd" to dobro narodowe, które się każdemu należy...

    Takie uogólnienie to bzdura. Faktem jest jak napisano wyżej osobom starszym łatwiej "udowodnić winę". Przecież oni nie umieją się bronić a na prawnika nie stać i momo niewinności godzą się spłacać karę w ratach bo ZE "laskawie" rozłoży na raty. Wg mnie to kradną najwięcej odbiorcy na dużą skalę. Wynika to z następujących powodów:
    1.NPE daje dużo większe oszczędności wydatków.
    2.Stać ich na fachowców aby zrobić to w sposób praktycznie niewykrywalny przez ZE.
    Wesołego Alleluja
  • #528
    ZEanty
    Level 16  
    Dane mi znane do końca roku 2008, w styczniu 2009 zostałem zwolniony.
    Krótko. Npe w % na terenie Wałbrzycha i okolic, wg spisanych npe.
    55% npe, kryminaliści - dosłownie, wiek 20 lat i starsi.
    40% npe, nie kryminaliści, bogaci i biedni, wiek 20 lat i starsi.
    2% npe starsi, nie wiedzący o co chodzi, praktycznie nie kradnący ale oskarzeni o neodym, większość płaci za npe
    3% npe neodym, cały przekrój wiekowy
    Przez 3 lata spisywania npe, nie pamietam ilości spisanych npe, pomiędzy 300 a 450 szt., miałem jeden przypadek gdzie starsze małżeństwo miało npe. Bieda piszcząca, npe bez neodymu.
    Tu coś o czym nie pisałem. Na 100% npe kilkanaście % to bieda. Całkowity brak pieniedzy. W czasie zimy zamarznięcie lub npe. Wybrano npe.
    Pojawia się coś, co istnieje od wieków. Pewne "rzeczy" stoją faktycznie przed prawem. Ok, ponieważ dla niektórych świateczny okres. Chrystus i uczniowe zrywali kłosy pszenicy i zjadali w dzień zabroniony prawem do pracy. Wcześniej Dawid zjadł ze swymi wojownikami chleb przeznaczony tylko dla kapłanów, uczynek zabroniony prawem. Bożym i ludzkim. Widoczne: gdy mozliwa np śmierć z głodu, mozesz siegnąć po coś co zabrania prawo. Po kromkę chleba. Oczywiscie, prawo zezwala także zabić, w obronie własnej. Ale to juz spojrzenie z róznych stron na prawo itd. Przepraszam, wracam do tematu.
    Npe w prywatnych zakładach istnieje. Oczywiscie, w znikomym procencie. Jednak są tam "strażnicy", dosłownie, nadzorujący czy nie przyjechano z ZE spisać npe. Spisałem, nie sam, jeden taki przypadek.
    Suma mocy i ile pamietam 50 - 70 kW.
    Ktoś juz dawno, dawno temu pisał o fakcie. Npe to nie strata ZE. Lub inaczej, strata chwilowa. Wszelkie straty są wliczane do kosztów przesyłu i doliczane wszystkim klientom danego ZE do kosztów zakupu energii przy najbliższej podwyżce opłat za energię. Jednak npe na 100% strat energii to mniej jak, z tego co pamiętam, grubo poniżej 5%. Jednak to dane uzyskiwane z likwidacji npe. ZE w którym pracowałem jest zorganizowany w taki sposób aby ukrywać zawyzane przez Zarząd Spółki koszty. A jest mnóstwo mozliwości. Jednym z "nieobliczalnych" jakoby strat, jakoby "niemożliwie wielkie" kradzieże.
    Wskazania liczników bilansowych ukrywano przede mną, pomimo że pracowałem z kolegą który prowadził te wskazania. ZE wprowadziła tzw. zasadę "tajemnicy" służbowej na każdym stanowisku. Pracownik nie może "zdradzić" pracownikowi co robi, bo grozi mu oskarzenie o ujawnienie tajemnicy ZE osobom nie upoważnionym. A tajemnicą wg ZE jest wszystko, także dowód bezprawnego z faktu, że kierownik z ZE odpisuje klientowi gdy uchyb sprawdzenia licznika +5,8% - że sprawdzenie licznika wykazało iż licznik działa prawidłowo, w granicach normy :).
    Gdy ujawniłem fakt URE, jako związkowiec, oskarzono mnie jako pracownika w sposób powyższy, udzielono nagany, oddano do dyspozycji kadr i rozpoczęto wymyślać fałsz celem zerwania umowy :). Umowę zerwano w styczniu 2009. Pomimo że byłem przez NSZZ chroniony przed zerwaniem umowy. Nie chcę bronić ZE i nie bronię. Jednak z kolejnych faktów istniejacych w ZE. Pracownicy są "ogłupiani" przez 90% kierowników, z tych 90% używa takze metod zastraszania i władzy absolutnej, poprzez tzw. psychiczne niewolnictwo podległego pracownika.
    Ponadto, ZE płaci swym zwykłym pracownikom całkiem nieźle netto.
    W granicach od 1,5 tys. zł do 3 tys. zł. Dużo? Dla niektórych śmiech, dla innych dużo. Część z nich dorabiała poprzez npe, płacone dodatkowo za likwidację. Kolejny argument aby stać po stronie ZE gdy sytuacja "niepewna" w oskarzeniu ZE.
    Tu po raz kolejny przypomnę. Npe spisuje ZE dwuosobowo, wymóg formalny. Tych dwoje podpisuje dokument przeciwko oskarzonemu. Z których część niewinna. Jeżeli tu spełniaja wymóg formalny bo sąd zna w tym zakresie prawo, wynika z tego samego rozporządzenia które nakazuje formalnie sie wylegitymować, legitymacją pracowniczą upoważniajacą! do kontroli, i przedstawić polecenie przeprowadzenia kontroli na danym adresie lub u danego klienta - wskazujcie na nie spełnienie wymogu formalnego!
    Dobra, bo za duzo wątków i tematów sie pojawiło, chociaż bardzo powiazanych ze sobą.
    Wskazuje na jeszcze jeden odnosnie działania pola magnetycznego stycznika na magnes hamujacy. Amperomierz cęgowy mierzacy prąd plynący przewodem. Pomiar na podstawie natężenie pola magnetycznego które wokół przewodu i które w wyniku płynącego przez przewód prąd. Przekrój "koła" mojego amp. cęgowego 3 cm. Przewód pionowo w odległości 1,5 od obwodu "koła" amperomierz działa, pole istnieje.
    Jak daleko sięga i w jakiej zależności od natężenia prądu, nie mam danych. Jednak powstaje kolejny fakt: jeżeli stycznik przy liczniku, jego powstające i zanikajace pole magnetyczne uderza w magnes hamujacy licznika.
    Niestety, nadal nie wiem w jakim stopniu zmienia to właściwości magnesu hamujacego, czy moze aż tak a jeśli aż tak to do jakiej górnej granicy błędu w liczniku. Na pewno były badania w tym względzie celem zastosowania magnesu hamujacego w liczniku indukcyjnym, robione dziesiatki lat temu i znane producentom tych magnesów. Jednak wyników nie znalazłem a dokładniej, jeszcze zbyt krótko szukałem.
    Pozdrawiam.
    P.S. Nie wierzę zdalnym odczytom tak jak nie wierzę, po części juz na podstawie udokumentowanych faktów, badaniom laboratoryjnym liczników przeprowadzanych na podstawie programu komputerowego. To nie badanie licznika, to przejście licznika przez program komputerowy i wynik. Jaki? W 99 % po myśli ZE chociaż ręczne badanie w sposób nakazany prawem wykazuje że wynik z badania laboratoryjnego to .... . Tu jednak powtarzam, nie wypowiadam sie na 100%, wciąż zbyt mało danych.
    Jutro będzie jeszcze długo, chociaż moze nie, tak jak dziś. A dzis to: u zwykłych klientów po 15 latach licznik trafia do badania laboratoryjnego, wynik zawsze wykazany na +% i niezależnie czy to + 0,5% czy + 15%, nie otrzymujecie Państwo żadnej korekty zapłaconych rachunków. To Państwa licznik, wszelkie dane licznika i Państwa w posiadaniu ZE, zezwolenie na uzytkowanie licznika w granicach maks. + - 2% nie jest zezwoleniem na nie oddanie zawyzonej części rachunku np o + 1,5% gdy zostanie to stwierdzone badaniem laboratoryjnym licznika u klienta, którego wszystkie dane w posiadaniu ZE (badanie laboratoryjne - jedyna mozliwość prawna odzyskania zawyzonej róznicy).
    Dodajmy, wszystkie liczniki zawyzaja pomiary energii. Tak są ustawiane nawet u producentów, w granicach od + 0,2% do + 0,5%. Jednak produkcja z tzw. wzorcowaniem to jeszcze nie legalizacja pierwotna.
    Nie jestem w stanie powiedzieć ile liczników legalizują pierwotnie (pierwsza legalizacja) pośrednio, za pomoca podległych sobie spółek z o. o., ZE. Indukcyjnych prawdopodobnie 99%. Elektroniczne, nie mam danych.
  • #529
    joasia_123
    Level 11  
    Witam,
    dostałam właśnie sądowy nakaz zapłat za npe, chcę napisać sprzeciw.
    Proszę o wskazówki, co powinien zawierać.
    Nie wiem czy to jest "normalne" ale do dnia dzisiejszego nie dostałam odpowiedzi od UOKiK na skargę jaką napisałam na ZE, a minęło już kilka miesięcy...

    Pozdrawiam
  • #530
    luiza81
    Level 12  
    joasia_123 wrote:
    Witam,
    dostałam właśnie sądowy nakaz zapłat za npe, chcę napisać sprzeciw.
    Proszę o wskazówki, co powinien zawierać.
    Nie wiem czy to jest "normalne" ale do dnia dzisiejszego nie dostałam odpowiedzi od UOKiK na skargę jaką napisałam na ZE, a minęło już kilka miesięcy...

    Pozdrawiam


    Witam
    Odpisałam Pani na maila. Posłałam w załączniku mój sprzeciw od nakazu zapłaty. Musi Pani się trzymać terminów i chyba jest to 14 dni od otrzymania nakazu jak dobrze pamiętam.
    Pozdrawiam
  • #531
    joasia_123
    Level 11  
    do luiza81

    dostałam, dziękuję bardzo.
    teraz biorę się za pisanie sprzeciwu.
    Pozdrawiam

    Dodano po 4 [godziny] 33 [minuty]:

    Wita,

    w sądowym nakazie zapłaty w pouczeniu jest punkt:
    "na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu, zawarte w nakazie zapłaty, stronie przysługuje prawo wniesienia do sądu skargi, które zgodnie z treścią przepisu art. 398(22) par.4 kpc, należy złożyć w terminie tygodniowym od doręczenia nakazu zapłaty."
    kiedy mogę wnieść tą skargę? tzn. jakie przesłanki muszą być spełnione?
    nie mogę znaleźć treści tego przepisu...
  • #532
    ziemek56
    Level 22  
    Dokładnie 3 tygodnie nie może minąć od dnia doręczenia pani nakazu (data podpisu Pani o otrzymaniu) do dnia dostarczenia przez Panią sprzeciwu. Uwaga. Data dostarczenia to nie jest data wysłania przez Panią pisma lecz data jej potwierdzenia odbioru przez adresata. Dlatego najpewniej dostarczać takie dokumenty do Biura Podawczego (Sądu itp).
  • #533
    julka555
    Level 12  
    Witajcie, sporo czasu upłynęło od mojego ostatniego wpisu, ale trwale śledzę forum.
    Ja niestety wciąż nie wiem, co się dzieje w mojej sprawie i to mnie naprawdę zadziwia....

    Minął ponad gruby rok od "ekspertyzy", 7 miesięcy od przesłuchania na Policji. Cisza. Żadnych pism, żadnego wyroku. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie, ile to jeszcze będzie trwało?

    Na podstawie zawyżonych rachunków, dostałam bardzo wysoką nadpłatę, która potwierdziła, iż w żadnym momencie w historii zużycia pobór energii nie zmalał, a jedynie wzrósł na przestrzeni roku, w którym sama, wiele razy prosiłam o diagnozę takiej nadwyżki.
    Nie wiem, czy coś z tym fantem dalej robić, czy czekać...Pozdrawiam, julka.
  • #534
    joasia_123
    Level 11  
    Julka,
    u mnie to prawie rok, od kiedy zostałam oskarżona przez ZE o npe, w grudniu było przesłuchanie na policji, sprawę umorzono z braku dowodów, a w tym tygodniu dostałam sądowy nakaz zapłaty. trwa to wszystko bardzo długo...
    tak więc i do ciebie prześlą sądowy nakaz zapłaty + pozew, ale nie martw się, trzeba napisać sprzeciw i walczyć!

    pozdrawiam

    Dodano po 4 [godziny] 38 [minuty]:

    Ziemek56,

    dziękuję za odpowiedź, ale się z twoją opinią nie mogę zgodzić, na sprzeciw od nakazu zapłaty mam 2 tygodnia a oprócz tego sprzeciwu mam złożyć skargę na postanowienie referendarza sądowego o kosztach sądowych. tylko nie rozumiem jak mam uzasadnić tą skargę. poza tym skoro składam sprzeciw od nakazu zapłaty to jednocześnie dotyczy on kosztów sądowych...
  • #535
    ZEanty
    Level 16  
    Joasia123, masz tylko 7 dni!!! Masz to wypisane w pouczeniu do nakazu zapłaty! Nie szukaj kpc, musisz zastosować sie do tego co Ci przesłano. Wynika, prawie nie masz czasu. Nawet dziś wyslij pocztą dwa zdania. Skarga na nakaz ponieważ ZE zawnioskował o nakaz bez podania dowodów na npe. Nie istniało u Ciebie npe, tylko fałszywe oskarzenie ZE o npe. I ZE musi Ci udowodnić npe, przywołaj Wyrok SN. Jeśli spóźnisz sie 1 dzień w terminie, wyślesz sprzeciw- skargę dnia ósmego, będziesz musiała płacić.

    Dodano po 17 [minuty]:

    P.S. Dotrzymaj terminu 7 dni, koszty procesu są nieistotne bo znikną, tj będą nie obowiazujace ze względu na wniesioną skargę. ZE wniósł aby obciążyć Ciebie, jako "winną" jego bezpodstawnego bo bez udowodnienia wniosku o nakaz zapłaty za nie istniejace npe. Policja umorzyła z braku dowodów, potwierdza to samo SN. Masz udowodnione fałszywe oskarzenie na podstawie domniemania i "widzimisię ZE" a temu fałszywemu i bez dowodu domniemaniu zaprzecza policja i SN.
    Ostatnie? słowo: koszty procesu są mniej istotne od nakazu zapłaty. I jeśli dla nich termin 7 dni a wniosłabyś np dnia ósmego, uznasz koszty procesu jako własne a jest to pośrednie uznanie swej "winy" czyli przyznasz pośrednio w swietle prawa że miałaś npe, ponieważ KOSZTY PROCESU PONOSI WINNY, PRZEGRYWAJACY SPRAWĘ ZE działą perfidnie, to ich codzienna praktyka. Wykorzystują bezosobowość pism sądowych.

    Julka555, nic nie rób. Wygrałaś, ZE oniemiał.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Ostatnie słowo: Joasia123, UOKiK prawdopodobnie czeka co wyniknie z oskarżenia Ciebie o npe w Sądzie. Możliwe, ZE otrzymał pismo z UOKiK i dlatego dalej próbuje Cię oskarżać. Kierownictwo ZE będzie szło w zaparte do końca, tak działa 90% tego kierownictwa, do czasu Wyroku Sądu w kwestii jakoby npe. Przywołaj sprawę luizy81, jeśli podobne oskarzenie o npe jak u Ciebie.
    Pozdrawiam.
  • #536
    luiza81
    Level 12  
    Witajcie w moim nakazie do zapłaty napisano cytuję :
    "nakazuje się zapłatę ..w terminie dwóch tygodni od doręczenia niniejszego nakazu albo wniosła w tym terminie sprzeciw"
    Dlatego ja też się upieram,że są na to 2 tygodnie ja oddałam w 12dniu.
    Pozdrawiam



    Aha odnośnie UOKiK to ja również pisałam zażalenie do nich ale po miesiącu odpisali mi ,że ich urząd nie podejmuje się takich spraw ,ze jeżeli były pozew zbiorowy to by zareagowali mogę zeskanować ich pismo jeśli to kogoś interesuje
    .
  • #537
    joasia_123
    Level 11  
    ZEanty,
    jutro wysyłam sprzeciw i skargę. mam tylko jeszcze jedno pytanie, w pouczeniu do nakazu zapłaty jest napisane, że " jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu wniesie sprzeciwu wymaga również zachowania tej formy" . co to znaczy, ze jest wniesiony na urzędowym formularzu - jak mam to poznać??
  • #538
    _jta_
    Electronics specialist
    art. 398(22) par.4 kpc, należy złożyć w terminie tygodniowym od doręczenia nakazu zapłaty
    To dotyczy skargi na orzeczenie referendarza sądowego. Mam wrażenie, że to orzeczenie może dotyczyć
    kosztów sądowych, albo nakazu opłacenia tego, co wcześniej potwierdził sąd. (strony 95 i 219 KPC)
    Wniesienie skargi nie zawsze wstrzymuje płatność, a czasem płatność jest wymagana, żeby skarga
    nie została odrzucona bez rozpatrywania - trzeba się dowiedzieć w sądzie, jak jest w tym przypadku.

    Kodeks Postępowania Cywilnego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_post%C4%99powania_cywilnego
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296 - KPC - tekst ujednolicony (340 stron)

    Złożenie pisma nie na urzędowym formularzu spowoduje, że zostanie ono odesłane ze wskazaniem
    wszystkich błędów formalnych, z tygodniowym terminem na poprawienie (Art. 130(1) par. 1(1) - liczba
    napisana tu w nawiasie w KPC jest pisany tak, jak potęgowanie - z prawej strony na górze numeru).
    Na urzędowym formularzu odeślą tylko, jeśli są błędy formalne (czyli brak formularza = błąd formalny).
  • #539
    joasia_123
    Level 11  
    zgadza się bo dostała nakaz zapłaty w którym jest napisane w pouczeniu najpierw o sprzeciwie od nakazu zapłaty a na końcu jest mowa o wniesieniu skargi na postanowienie referendarza w przedmiocie kosztów procesu...
    strasznie to wszystko pogmatwane jest!
    bardzo dziękuję za wszystkie wasze wyjaśnienia - to jest wielka pomoc z waszej strony!!!
  • #540
    _jta_
    Electronics specialist
    Pytanie: czy z tego, co tam napisali, wynika:
    - że chodzi o nakaz zapłaty na rzecz ZE i za co;
    - na jakiej podstawie ma być ta zapłata (np. czy wyrok sądu, czy był jakiś proces, czy tylko oświadczenie ZE);
    - czy ZE przedstawił dowody na to, że ta zapłata mu się należy (o ile rozumiem, wymaga tego Art.3 KPC);
    - czy ze sprzeciwu od nakazu zapłaty automatycznie wynika, że postanowienie referendarza staje się nieistotne...

    Jeśli nie piszą, że sprzeciw od nakazu zapłaty automatycznie anuluje postanowienie referendarza, to pewnie
    trzeba i napisać ten sprzeciw, i skargę na przedwczesne (jeśli np. bez wyroku) postanowienie referendarza
    (a może napisać, żeby kosztami obciążyli tego, kto bez przedstawienia dowodów każe sobie płacić).