Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy - piszczy przy zwiększaniu gain'u

05 Sie 2008 10:52 8160 32
  • Poziom 14  
    Witam! Wiem, że takich tematów tu na elce jest mnóstwo, ale chciałem mieć własny, żeby komuś nie zaśmiecać:) Ostatnio złożyłem wzmacniacz lampowy opierając się o schemat popularnego JCM 800, ale już nie mam do niego siły. Po odkręceniu gałki gain już na 1/5 szumi jak stare radio, które nie złapało zakresu, gdy GAIN jest na max to piszczy, przenosi tylko mocny sygnał ze strun basowych (gitara jak najbardziej sprawna). Wszystko polutowałem na listwach łączówkowych. Badałem oscyloskopem gdzie powstaje brum - pierwsza lampa preampu. Gdy się ją wyjmie to brumu nie ma. Układałem kable na kilka różnych sposobów, ale rezultaty były mizerne. Co jeszcze może powodować w/w problemy? Czy wszystko rozlutować i złożyć na tradycyjnym pająku bez jakichkolwiek łączówek z porządną szyną masy? Poniżej zdjęcie preampu. Pozdrawiam

    Wzmacniacz lampowy - piszczy przy zwiększaniu gain'u

    A i jakby co to pomysł z połączeniami nóżek podstawek i elektroniki drutami jest kolegi megabit :)

    Poprawiłem temat. Post był raportowany.
    [air]
  • Admin Grupy Retro
    Pokaż mi proszę, gdzie tu są przewody ekranowane. Chyba muszę iść do okulisty :| Sam montaż jest przejrzysty (nie ma kłębów kabli) ale te ekranowanie by się przydało. Co dalej, jak poprowadziłeś masę? Nie ma pętli masy?
  • Poziom 14  
    ekranowane są poza kadrem - te doprowadzające sygnał to siatek sterujących pierwszych dwóch stopni. Masa jest poprowadzona identycznie jak w TYM
    schemacie.
  • Admin Grupy Retro
    Czy ja dobrze widzę, że prąd płynący do lamp końcowych (i dla przedwzmacniacza) przepływa przez blachę chassis? Przydałoby się wrzucić zdjęcia całości.
    PS. To co robię te długie, brązowe kable po stronie prawej? Chyba nie powiesz, że to wyłącznik sieciowy? :)
  • Poziom 14  
    Wspólny punkt masy jest przy zasilaczu, te długie i brązowe po prawej stronie to doprowadzenie masy do gniazda do gitary :P Włącznik jest całkiem po lewej stronie chassis.
  • Admin Grupy Retro
    neoswat napisał:
    Wspólny punkt masy jest przy zasilaczu, te długie i brązowe po prawej stronie to doprowadzenie masy do gniazda do gitary :P Włącznik jest całkiem po lewej stronie chassis.

    Ty edytowałeś, ja edytowałem i powstał bajzel.
    Szukaj więc za pętlami, może gniazdo wejściowe jest winowajcą?
    Jeśli chodzi o resztę, to potrzebna jest już opinia fachowca od tego typu spraw ;)
  • Poziom 14  
    Sprawdzałem niejednokrotnie - nie ma żadnej pętli. Gniazdo wejściowe jest plastikowe.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Zdjęcia resztyWzmacniacz lampowy - piszczy przy zwiększaniu gain'u

    Wzmacniacz lampowy - piszczy przy zwiększaniu gain'u
  • Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Wzmacniacz wygląda na stosunkowo porządnie zrobiony, nie powinien sprawiać kłopotów, tym bardziej że trzymałes się sprawdzonego layoutu.
    Silny szum może sugerować kiepską lampę, nie używasz przypadkiem w stopniu wejściowym cywilnej 6N2P?
    Czy masz rezystory antyparazytowe w siatkach lamp, montowane bezpośrednio na podstawce na krótkich kablach?
    Przeanalizuj gdzie przewód siatkowy idzie blisko i równolegle do jakiegoś innego przewodu, z którym sygnał jest w fazie.
    Czy masz umasiony jeden koniec wtórnego uzwojenia trafa głośnikowego?
    Przydałaby się dokładna fotka CAŁEGO montażu a nie tylko zasilacza i końcówki, które są akurat najmniej tu interesujące.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 42  
    neoswat napisał:
    Ostatnio złożyłem wzmacniacz lampowy opierając się o schemat popularnego JCM 800, ale już nie mam do niego siły. Po odkręceniu gałki gain już na 1/5 szumi jak stare radio, które nie złapało zakresu, gdy GAIN jest na max to piszczy,

    Witam! Po obejrzeniu zamieszczonej fotki, to bardzo bym się zdziwił, jak by to nie szumiało i nie piszczało.
    To że ktoś pięknie kolorowo namalował rozrysowaną konstrukcję, http://www.ceriatone.com/images/layoutPic/marshallLayout/JCM800_2204Ceriatone.jpg to wcale nie znaczy że ona jest poprawna, a problem w tym, że większość tego rozwiązania traktuje jako wspaniały wzorzec, a to przecież jest bubel, nie jeden się na tym przejechał, co dowodem nawet jest owy temat. Najgorsze co można zrobić w układach o dużym wzmocnieniu, to część zmontować na płytce, a potem to połączyć drutami. Przy takich rozwiązaniach, albo się idzie całkowicie w płytkę, albo jeszcze lepiej całkowicie w pająka, tak jak się montuje układy w.cz. Wtedy są szansie na powodzenie. Przyjrzyj się dobrze na lampy ECC83 http://www.ceriatone.com/images/layoutPic/marshallLayout/JCM800_2204Ceriatone.jpg z każdej nóżki do każdego opornika, czy kondensatora idzie drut, tak samo jest w drugim kierunku, do potencjometrów, przecież to jest najnormalniejsza antena dla sygnału m.cz. Przyłóż rękę do tych drucików, zobaczysz jak szum wzrośnie. Wszystkie obudowy tych potencjometrów, powinny być połączone drutem, a koniec dolutowany do masy, przecież to są podstawowe wymagania przy takim montażu.
    Zobacz sobie na moją fotkę, zrobiłem ten sam przester razem z kanałem czystym, po prawej stronie masz na maleńkim kawałku blachy, wygiętej w kształcie U zamontowane 3 lampy, dwie to owy przester, a trzecia kanał czysty, wszystkie oporniki i kondensatory pod spodem, lutowane bezpośrednio do nóżek lamp, a środek cokołu to masa. Oprócz tego są tam dwie tranzystorowe końcówki, tranzystorowy przester, tranzystorowy kanał czysty, dwa zasilacze, wszystko to razem pracuje, z jedną wspólną masą i nic tam nie brum, nie piszczy i dziwo działa poprawnie.
    neoswat napisał:
    przenosi tylko mocny sygnał ze strun basowych

    Jeżeli wszystko jest poprawnie zmontowane, to najprawdopodobniej, któryś ze stopni nie pracuje w klasie A, przyczyną może być brak opornika, pomiędzy siatka a masą, lub jest on nie sprawny.
    neoswat napisał:
    Badałem oscyloskopem gdzie powstaje brum

    Masz sprzęt ale nie bardzo wiesz jak się za to zabrać. Brum zostaw sobie na sam koniec, a zajmij się sprawdzeniem toru sygnałowego i zlokalizowaniem, na którym stopniu traci Ci się sygnał.
    Następnie ustaw czułość końcówki i przedwzmacniacza, do wymogów standardowych, a dopiero potem zajmij się brumem anodowym i zrównoważeniem zarżenia.
    neoswat napisał:
    pierwsza lampa preampu. Gdy się ją wyjmie to brumu nie ma.

    To akurat jest normalne i nic w tym dziwnego. Tętnienia idą z zasilacza i są na jakimś poziomie napięciowym, a pierwszy stopień ma o wiele większą czułość od owego napięcia tętnień, dla tego go słychać, a po wyjęciu lampy się traci. Popraw filtracje stopni, a i brum się straci. A jak nie dowierzasz, to podstaw zamiast trafa baterię akumulatorów i sprawdź wtedy czy brui.
    pozdrawiam
    Ps. Punkty same się ustawiły automatycznie.
  • Poziom 14  
    :arrow:jethrotull - Nie, nie używam 6N2P. Wszystkie duo-triody to ECC83.

    Rezystory antyparazytowe są takie jak w/g schematu, ale nie są one zamontowane na podstawce na krótkich nóżkach tylko między listwami łączówkowymi, gdzie sygnał do nich dochodzi drutem. Może wszystko bym rozlutował, wywalił łączówki, poprowadził porządną grubą szynę masy i polutował wszystko w całkowitym pająku?

    Jeden koniec trafa wyjściowego jest umasiony, drugi ( wyjście 4Ω) do sprężenia zwrotnego.

    Tym aparatem co aktualnie posiadam nie da się zrobić zdjęcia całej konstrukcji, jedynie sekcyjnie.


    :arrow: janek11389 - popatrzę, obadam, poprawię według Twoich rad i zobaczymy ;)
  • Poziom 10  
    Być może taka banalna sprawa - sprawdź podłączenie gniazd wejściowych.
    Z tego co widzę, to ma on dwa wejścia o większym i mniejszym wzmocnieniu, może przypadkiem zwierasz wyjście (kondensator 0,22uF z anody) na wejście (siatkę, rezystory 68k/1M) w gniazdkach wejściowych?
  • Poziom 14  
    Dla wykluczenia właśnie takiej możliwości podłączyłem tylko jedno gniazdo HI, bez możliwości rozłączenia pierwszego stopnia.
  • Admin Grupy Retro
    Gdzie te przewody ekranowane? Widzę tylko goliznę, na dodatek grubą i plączącą się tu i ówdzie :?
  • Poziom 10  
    To może pomiń pierwszy stopień i podłącz tylko LO?
    Spróbuj również połączyć masę do chassis w innym miejscu, bliżej wejścia sygnału, ew. masę wejścia do obudowy, masę pierwszego potencjometru wzmocnienia do obudowy. Nie zmniejszy to brumu, ale może wyeliminować sprzęgi.
    Jeżeli przyczyną są wzbudzenia od nieprawidłowo poprowadzonych przewodów masowych/sygnałowych sytuacja taka często nasila się po podłączeniu kabla do wejścia, zbliżaniu ręki do potencjometrów, ew. po jego dotknięciu. Wówczas powyższe rozwiązanie może pomóc.
    Jeśli nie ma to znaczenia, przyczyn może być mnóstwo, np. uszkodzony kondensator sprzęgający (za duża upływność), który zmienia punkt pracy lampy. Powoduje to słyszalny, niepożądany szum będący wynikiem pracy lampy w zakresie jej dodatnich charakterystyk, z prądem siatki.
    Więcej tak na pierwszy rzut oka nie przychodzi mi, niestety, do głowy.
  • Admin Grupy Retro
    Gdzie te przewody ekranowane? Widzę tylko goliznę, na dodatek grubą i plączącą się tu i ówdzie :?
  • Poziom 14  
    To może na serio wezmę i zrobię wszystko na tradycyjnym pająku bez łączówek i punkt wspólny zrobię przy gnieździe wejściowym?
  • Specjalista - konstrukcje gitarowe
    To jest raczej słaby pomysł, ale antyparazyty lepiej dać bezpośrednio na podstawkach. Kluczem do uzyskania niewzbudzającego się wzmacniacza jest dobry Lead Dress. Jak go osiągnąć jest opisane w pewnym artykule, który się postaram zaraz znaleźć.
    Edit:
    http://ayanmusic.com/leaddress.htm
  • Poziom 14  
    Tego Lead Dress to chyba nigdy mi się nie uda osiągnąć:D Za małe doświadczenie. Chciałem jeszcze rozwiązać jeden dylemat - podłączenie wszystkich obudów potencjometrów drutem, a jeden koniec tego druta do masy. Właśnie obudowy już bez ich połączenia drutem są połączone z obudową (chassis), bo są do niej przykręcone. Więc jak je połączę drutem i do masy (głównej szyny masy przy łączówkach czy do dowolnego punktu na chassis?) nie będzie to powodowało dodatkowych sprzężeń albo nie zrobi się pętla? Ewentualnie mógłbym do tej "szyny" masy podłączyć końcówki potencjometrów, elementy kolektora, żeby wyeliminować niepotrzebne kable idące do łączówek?
  • Admin Grupy Retro
    Jeśli potencjometry nie są odizolowane od szaski, dodatkowe połączenie drutem spowoduje kupę kłopotów (hałasu też) gdyż powstanie pętla (pętle) masy. Jeśli już chcesz eliminować długość połączeń, poprowadź odgałęzienie szyny masy przy potencjometrach i tam lutuj umasiane wyprowadzenia

    Aha - kable ekranowane podłączamy do masy tylko z jednej strony!
  • Poziom 10  
    Jeszcze jedno pytanie - napisz czy jak zewrzesz wejście do masy to podczas regulacji potencjometrami wzmocnienia, również występują opisane przez Ciebie efekty?
    Spróbuj również pominąć pierwszy stopień i zrobić tą samą próbę na wejściu LO.
    Napisałeś, że po wyjęciu pierwszej lampy zjawisko sprzężeń zanika - jest duże prawdopodobieństwo, że odpowiedzialność za to ponosi błąd w pierwszym członie wzmacniacza.
  • Poziom 25  
    A lampy są żarzone prądem stałym? Nie widzę prostownika przed pierwszą lampą preampu - to może zwiększać przydźwięk, ale nie w tym rzecz:

    Nie widzę rezystora anodowego jednej połówki 1. triody przedwzmacniacza. Jest tam gdzieś? Nie podoba mi sie także prowadzenie masy 2 pierwszych stopni - ja bym to wywalił i zrobił "star-grounding" (na swojej stronie Tom radzi - dział miscellanea)
    Zauważ, że w tyn layoucie:
    http://www.ceriatone.com/images/layoutPic/marshallLayout/JCM800_2204Ceriatone.jpg
    Na podstawce pierszej lampy jest kondensator 100pF anoda-katoda, "nieoryginalny" właśnie po to, zeby nie piszczało. Pewnie autor miał ten sam problem, to usunął skutek, bo też nie mógł zlokalizować przyczyny...
  • Poziom 14  
    :arrow:mtn Po przebudowie preampu gdy wejście jest zwarte do masy występuje tylko silny szum, pisku już nie ma. Błędu w pierwszym członie nie może być - wszystko sprawdzane setki razy.

    :arrow: sabringer Owszem, V1, 2 są żarzone stałym. Wszystkie rezystory anodowe są - zdjęcia kiepskiej jakości. Co do masy to zerknę - jak na razie trwają prace więc rozpatruje różne usterki. Wstawię także ten kondensator.

    Jak na razie to głównym problemem jest to, że traci mi sygnał już po pierwszym stopniu! Więc tak patrzę i myślę, że muszę się na wolumen przejechać i kupić inne kondensatory odsprzęgające(?) te 22nF między stopniami. Musze je kupić poliestrowe, osiowe, bo te, które mam teraz wyglądają na mizerne i nie jestem do końca przekonany o ich sprawności. Jak coś nowego się urodzi to napisze. Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Wzmacniacz szumi i piszczy, ponieważ wzbudza się na wysokiej częstotliwości. Właśnie szum jest tego objawem. Zanim go przebudowałeś, gdy dawałeś maks wzmocnienia piszczał gdyż zmieniając potencjometrem oporność, zmieniała się stała czasowa w obwodzie sprzężenia anoda I stopnia - siatka II stopnia. Prąd wysokiej częstotliwości zatyka lampę I stopnia przedwzmacniacza ponieważ następuje detekcja siatkowa. Zatkana lampa przenosi tylko niskie częstotliwości ze strun gitary dlatego że prawdopodobnie niskie częstotliwości mają większy poziom i nakładają się na generowany prąd wysokiej częstotliwości. Przyczyną wzbudzania są posożytnicze sprzężenia pojemnościowe na nieekranowanych i zbyt gługich połączeniach.
    stołek_-92 napisał:
    Gdzie te przewody ekranowane? Widzę tylko goliznę, na dodatek grubą i plączącą się tu i ówdzie
    Na te błędy w montażu kolega stołek_-92 parę razy wracał Ci uwagę, lecz Ty nic z tym nie zrobiłeś.
    neoswat napisał:
    Po przebudowie preampu gdy wejście jest zwarte do masy występuje tylko silny szum, pisku już nie ma.
    Po przebudowie wzbudzenie i sprzężenia nadal występują, o czym świadczy szum. Odsprzężenie zasilania anodowego może niewiele pomóc, aczkolwiek nie zaszkodzi. Musisz więc dać przewody ekranowane przez które płynie sygnał z wejść "High" i "Low" oraz przewody ekranowane do potencjomeru VR1. Ponadto skrócić do maksimum połączenia od łączówek do wyprowadzeń cokołów lamp I i II stopnia. W ten sposób pojemności pasożytnicze zostaną wyeliminowane (ekranowanie) a na pozostałych przewodach zostaną zmniejszone i wzmacniacz powinien przestać się wzbudzać. Na bańki lamp I i II stopnia należy założyć tzw. kominki z ocynowanej blachy stalowej i połączyć każdy z masą. Jeśli nie masz takiej blachy, to z takiej blachy są robione puszki w które pakowane są np. orzeszki ziemne. Niedawno naprawiając wzmacniacz MV3, z takiej blachy dorabiałem brakujący kominek. Jak robi się wzmacniacze zgodnie ze sztuką m.cz. możesz zobaczyć w temacie co to za cudeńko i na tym się wzoruj, bo to faktycznie CUDEŃKO, a nie na wydumanych LAYOUTach szalonych konstruktorów.

    Powodzenia.
  • Poziom 14  
    Kilka(naście) postów wyżej pisałem, że MAM przewody wejściowe ekranowane i skrócone do maximum. Na bańkach V1 i 2 też mam ekrany ale z blachy aluminiowej (chyba) to coś zmienia? Połączenia relacji cokół<->łączówka też mam skrócone do maximum, a niektóre części na samych cokołach. Pozdrawiam
  • Admin Grupy Retro
    neoswat napisał:
    Kilka(naście) postów wyżej pisałem, że MAM przewody wejściowe ekranowane i skrócone do maximum. Na bańkach V1 i 2 też mam ekrany ale z blachy aluminiowej (chyba) to coś zmienia? Połączenia relacji cokół<->łączówka też mam skrócone do maximum, a niektóre części na samych cokołach. Pozdrawiam

    Świetnie, a jak wytłumaczysz plątaninę przy potencjometrach?
    Czy podłączenie ekranu w ekranowanym przewodzie jest poprawne?
  • Poziom 14  
    Plątanina? Dwa kabelki na krzyż to już plątanina? ekran podłączony z jednej strony.
  • Poziom 12  
    Wymień rezystor katodowy drugiego stopnia na 10k (dwa rezystory 4k7 dają wartość około 2k3), poza tym wszystkie potencjometry 1M na logarytmiczne a reszte na liniowe bo za dużo nie wyregulujesz i przede wszystkim trzymaj się jak najbardziej sprawdzonego layoutu - w oryginale nie ma przewodów ekranowanych.
    http://mhuss.com/MyJCM/index.html
    Rezystory anodowe pierwszego stopnia oczywiście gdzieś są:?: sorki nie doczytałem...
  • Poziom 14  
    Katodowy drugiego stopnia jest 10k. Chyba wtedy eksperymentowałem i cyknąłem fotkę. Wszystkie 1m ją logarytmiczne. Anodowe rezystory są tam gdzie być mają :P
  • Poziom 12  
    To, że napisane jest na nich 1M/B nie znaczy ,że są logarytmiczne - zachodnie/wschodnie poty mają bardzo często zmienione oznaczenia. Na jakie napięcia są kondensatory sprzęgające:?: jakoś marniutko wyglądają zresztą część rezystorów równierz.
  • Poziom 15  
    w tym wzmaku jest dosc długi kabelek z potencjometru gain do siatki drugiej lampy - on może powodować takie problemy - jak sie przyjrzysz zdjęciom na stronie podanej przez wolah12 to zauważysz że na płytce obok tej ścieżki jest jeszcze jedna - nieużyta - i dopiero za nią kolejna - bodajże do anody V1 czy V2.
    Ja proponuje żeby ten kabelek miał porządny ekran ( u mnie jest taki gruby prawie jak gitarowy z ekranem w postaci plecionki stalowej) , ekran przylutować do szyny przy potencjometrze. I kabelek niech będzie dłuższy - żeby można go było poprowadzić nad "płytką" a nie przy chassis. codzi o to żeby szerokim łukiem ominąć te elementy, które powodują wzbudzenia.
    Trzeba się też bawić z ustawieniem lampy - o ile pamiętam to w orginale druga połówka triody jes użyta jako pierwszy stopień.
    Poza tym jeśli masz końcówkę mocy to sprawdź czy odłączenie pętli sprz. zwrotnego coś zmieni....albo przynajmniej pokrętło presence.
    Ten kondensatorek z anody do katody niekoniecznie jest po to żeby eliminować sprzęzenia. Pamiętam ze strony Toma, że to się robiło kondensatorem z anody do siatki , a tamten to przypuszczam że gosciu miał za dużo wysokich tonów