Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[AtMega16][C] - wzmocnienie dźwięku.

Osmo 06 Sie 2008 18:50 2085 8
  • #1 06 Sie 2008 18:50
    Osmo
    Poziom 18  

    Witam, poprzedni temat w którym mógłbym opisać swój problem został zamknięty, a zalezy mi na czasie.
    Mianowicie używam mikrokontrolera do generowania dźwięku o określonej czestotliwości (mrygam sobie portem z f = 1khz - 20khz).
    Próbowałem dźwięk wzmocnic pojedynczym tranzystorem, a potem potać na głośnik od zabawki, lub buzzer. Niestety grał bardzo cicho.
    Więc wygrzebałem u siebie kostke LM324N i uruchomiłem prosty wzmacniacz na schemacie z noty katalogowej, z tym ze brakowało mi kilku rezystorów które zastapiłem innymi.

    Całość wygląda tak:
    [AtMega16][C] - wzmocnienie dźwięku.

    W porównaniu do schematu z datasheet:
    [AtMega16][C] - wzmocnienie dźwięku.

    Uzyłem tranzystorów: c945, i następnie c547B. To jedyne tranzystory npn jakie u siebie znalazłem i oba strasznie się grzeją.

    I tu mam 2 pytania:
    1. Dlaczego ten trazystor tak się grzeje.
    2. Co zrobić by uzystać większe wzmocnienie przy jednoczesnie jak najmniejszych wymiarach i prostej konstrukcji. (w tej chwili buzzer z budzika w mojej aplikacji brzeczy ciszej niz w budziku).

    0 8
  • Pomocny post
    #2 06 Sie 2008 20:13
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    Osmo napisał:
    1. Dlaczego ten trazystor tak się grzeje.

    Bo płynie przez niego za duży średni prąd, zmienić tranzystor na inny o większej dopuszczalnej mocy strat, albo sprawdzić, czy aby na pewno grzeje się za bardzo, czy może w granicach dopuszczalnej temperatury?
    Z jakiego napięcia to zasilasz?
    Czy stan bezczynności to 1, czy 0 na wyjściu? Powinno być 0 (w takim układzie).
    Osmo napisał:
    2. Co zrobić by uzystać większe wzmocnienie przy jednoczesnie jak najmniejszych wymiarach i prostej konstrukcji. (w tej chwili buzzer z budzika w mojej aplikacji brzeczy ciszej niz w budziku).

    Zmniejszyć wartość R2, albo zwiększyć R1, lepiej zmniejszać R2 - zredukuje to szumy. Coś mi się jednak wydaje, że problemem nie jest wzmocnienie, tylko sposób sterowania głośniczka, nie wiem jakiego, ale jeżeli piezo, to jest to sposób bardzo zły. Jeżeli jest to piezo bez obudowy, to po dwakroć źle. Chociaż jeżeli grzeje się tranzystor, to raczej nie może to być piezo.
    Drugi problem to ograniczony zakres napięcia na wyjściu wzmacniacza operacyjnego (napięcie zasilania minus jakieś 2V), przez co na głośnik zostanie podane napięcie nie większe niż Vcc - 2V.

    0
  • Pomocny post
    #3 06 Sie 2008 20:20
    grzegrzol
    Poziom 19  

    1. To normalne, gdyż płynie przez niego stosunkowo duży prąd. Dołóż jakiś radiator i problem zniknie.
    2. Wzmocnienie tego wzmacniacza to R1/R2. Więc zwiększ wartość opornika R1 lub zmniejsz wartość R2.

    0
  • #4 06 Sie 2008 20:33
    Osmo
    Poziom 18  

    shg - raczej nie jest to temp. w granicach..., gdyż tranzystor nagrzewa sie w ciagu 10s do temperatury na tyle wysokiej iż nie mozna go trzymać "w palcach", parzy.

    Głośniczek normalny z cewką. Stanu bezczynności właściwie nie ma w tej chwili, gdyż układ ma za zadanie jedynie "wyc niemiłosiernie", ale oczywiście w przyszłości 0.

    Napięcie zasilania w układzie testowym to 5v, z zasilacza komputerowego.

    Co do wzmocnienia, jest i to całkiem przyzwoite, gdy podłacze głośnik od radia unitra (1.5W, 4Ohm), wygladana to ze przeceniłem mozliwości brzeczyka.
    Dziwi mnie jedynie, ze głosniczek z zabawki tak słabo gra, w orginalnym układzie grał dużo mocniej, ale zastanawiająca dla mnie jest rezystencja tego głosnika, zmierzona miernikiem: 300KOhm.

    Spróbuje zastapic tranzystor mocniejszym, w tym celu musze jutro skoczyć na miasto, moze coś znajde.
    Dzięki za rozwianie watpliwości.
    Prosze o tymczasowe niezamykanie tematu, wrazie w, nie chce zakładać nowego.

    0
  • #5 06 Sie 2008 21:27
    teedd
    Poziom 18  

    Witam.
    Przecież ustawianie wzmocnienie napięciowego >1 w tym układzie nie ma sensu (zakładam, że procesor też jest zasilany z 5V). Można tym najwyżej poprawić stromość zboczy sygnału, ale w przypadku sterowania wzmacniacza z wyjścia portu procesora (sygnał prostokątny) to też nie ma sensu. Wystarczy tranzystor, aby zwiększyć wydajność prądową sterowania głośnikiem.
    Ten buzzerek z zabawki jest pewnie piezoelektryczny, więc i taką ma rezystancję. Przy pewnej częstotliwości będzie dość głośno piszczał - zmieniaj na wyjściu częstotliwość, to znajdziesz optymalną. Do jego sterowania nie musisz stosować tranzystora. Podłącz go między + zasilania procesora i wyjście portu.
    Pozdrowienia - teedd

    0
  • #6 06 Sie 2008 21:40
    Osmo
    Poziom 18  

    Buzzerek jest z budzika, i nie jest piezzoelektryczny - 7-letni brat zniszczył mi jeden dzisiaj metoda "na młotka" i pokazał wrak, wewnątrz wyraźnie rysował sie kształt i kolor mieszianej cewki.

    Natomiast 300 KOhm ma głośniczek (tez na cewce) z zabawki, i również gra dość cicho.

    Mysle ze w tej chwili kwestia w doborze odpowiedniego głosniczka, lub poprostu zakupie buzzer z generatorem.

    Cytat:
    (zakładam, że procesor też jest zasilany z 5V)

    Całość układu jest zasilana 5v.

    0
  • Pomocny post
    #7 06 Sie 2008 21:50
    teedd
    Poziom 18  

    Duży wpływ na głośność takich piszczków ma obudowa, w jakiej się znajdują - pewnie zjawisko rezonansu. Wystarczy nieco zasłonić lub powiększyć otwór wylotowy, aby odczuć wyraźny spadek głośności. Może tu tkwi problem?

    0
  • #8 06 Sie 2008 21:56
    Osmo
    Poziom 18  

    Hmm, rzeczywiscie, jest pewna różnica.
    Dotkniecie do obudowy, lub ustawienie 5mm dalej płaskiej przeszkody powoduje wzmocnienie, lub też (w drugim przypadku) pozorne wzmocnienie na skutek odbicia fali. Bede musiał poeksperymentowac z buzzerem w gotowej obudowie.

    Dzięki za pomoc.

    0
  • #9 07 Sie 2008 17:52
    Osmo
    Poziom 18  

    Kupiłem dzisiaj (jedyne jakie mogłem o takiej charakterystyce) BD 139.
    Ten tranzystorek również nieziemsko się grzeje, przy czym duzo zalezy od zastosowanego głosnika.
    Poza tym mozna go przykręcic do radiatora, a to dużo pomaga, tak wiec - jest dobrze ;)

    0