Witam, poprzedni temat w którym mógłbym opisać swój problem został zamknięty, a zalezy mi na czasie.
Mianowicie używam mikrokontrolera do generowania dźwięku o określonej czestotliwości (mrygam sobie portem z f = 1khz - 20khz).
Próbowałem dźwięk wzmocnic pojedynczym tranzystorem, a potem potać na głośnik od zabawki, lub buzzer. Niestety grał bardzo cicho.
Więc wygrzebałem u siebie kostke LM324N i uruchomiłem prosty wzmacniacz na schemacie z noty katalogowej, z tym ze brakowało mi kilku rezystorów które zastapiłem innymi.
Całość wygląda tak:
W porównaniu do schematu z datasheet:
Uzyłem tranzystorów: c945, i następnie c547B. To jedyne tranzystory npn jakie u siebie znalazłem i oba strasznie się grzeją.
I tu mam 2 pytania:
1. Dlaczego ten trazystor tak się grzeje.
2. Co zrobić by uzystać większe wzmocnienie przy jednoczesnie jak najmniejszych wymiarach i prostej konstrukcji. (w tej chwili buzzer z budzika w mojej aplikacji brzeczy ciszej niz w budziku).
Mianowicie używam mikrokontrolera do generowania dźwięku o określonej czestotliwości (mrygam sobie portem z f = 1khz - 20khz).
Próbowałem dźwięk wzmocnic pojedynczym tranzystorem, a potem potać na głośnik od zabawki, lub buzzer. Niestety grał bardzo cicho.
Więc wygrzebałem u siebie kostke LM324N i uruchomiłem prosty wzmacniacz na schemacie z noty katalogowej, z tym ze brakowało mi kilku rezystorów które zastapiłem innymi.
Całość wygląda tak:
W porównaniu do schematu z datasheet:
Uzyłem tranzystorów: c945, i następnie c547B. To jedyne tranzystory npn jakie u siebie znalazłem i oba strasznie się grzeją.
I tu mam 2 pytania:
1. Dlaczego ten trazystor tak się grzeje.
2. Co zrobić by uzystać większe wzmocnienie przy jednoczesnie jak najmniejszych wymiarach i prostej konstrukcji. (w tej chwili buzzer z budzika w mojej aplikacji brzeczy ciszej niz w budziku).
