Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

Jarlist 09 Sie 2008 07:25 106336 136
  • #31
    submariner
    Poziom 32  
    Niestety cisnienie podawanego paliwa musi byc zdecydowanie wyzsze niz wewnatrz komory spalania chociazby dlatego by dokladnie rozpylic ciecz , sa konstrukcje z wtryskiwaczami wirowymi , ktore paliwo podaja na scianki komory i odparowanie zdecydowanie pomaga skrocic ich wymiary tyle ,ze niewiem czy jest to na warunki amatorskie.
  • IGE-XAO
  • #32
    Michcio 88
    Poziom 16  
    Jest możliwość podawania paliwa o wyższym ciśnieniu niż w komorze spalania, dodając pompę wtrysku i czymś ją napędzić czymś pokroju silnika spalinowego. A muszę powiedzieć że zastosowanie parownika jest sposobem nie kontrolowanym a rozpylenie poprzez wtryskiwacze można kontrolować, a paliwo rozpylane poprzez wtryskiwacz jest na tyle z atomizowane że zmiana takiego sposobu podawania paliwa na odparowanie jego nie ma sensu.


    Pozdrawiam:-)
  • #33
    submariner
    Poziom 32  
    wtryskiwacze w silnikach turbinowych maja charakter ciagly nie cykliczny wiec popma paliwowa moze byc dowolna spokojnie wystarczy pompa paliwowa od samochodow osobowych zwlaszcza dla wtryskiwaczy wirowych one nie wymagaja duzych zadwyzek cisnienia , zasada dzialania jest podobna do cyklonow-z boku-po stycznej malenkiej jednostronnie zamknietej komory podawane jest paliwo ktore wiruje podobnie jak w cyklonie a wyplywajac przez dosc duza dysze rorpryskuje sie na boki padajac na gorace scianki komory spalania.
  • #34
    Michcio 88
    Poziom 16  
    Wtryski wirowe mogą sie szybko zapchać. Pracuje w warsztacie samochodowym i często takie przypadki mają miejsce i trzeba wysyłać ludzi do pompiarza który się zajmuje regeneracją lub wymianą.
  • #35
    Krater28
    Poziom 17  
    submariner napisał:
    Niestety cisnienie podawanego paliwa musi byc zdecydowanie wyzsze niz wewnatrz komory spalania chociazby dlatego by dokladnie rozpylic ciecz...
    Michcio 88 napisał:
    A muszę powiedzieć że zastosowanie parownika jest sposobem nie kontrolowanym a rozpylenie poprzez wtryskiwacze można kontrolować, a paliwo rozpylane poprzez wtryskiwacz jest na tyle z atomizowane że zmiana takiego sposobu podawania paliwa na odparowanie jego nie ma sensu.
    Odparownik nie rozpyla cieczy tylko zamienia ją w gaz. Skoro odparownik daje za niskie ciśnienie to i butan daje za niskie ciśnienie - bo podłączając butan bezpośrednio do butli z paliwem ciśnienie na dyszy = ciśnieniu butanu.
    Michcio 88 - jeśli według Ciebie zastosowanie parownika jest sposobem nie kontrolowanym - to również zasilanie układu butanem i jakimkolwiek innym palnym gazem podawanym przez dyszę (tak jak zrealizował to autor tego tematu) jest sposobem nie kontrolowanym.
    Podając paliwo pod ciśnieniem np 1MPa na dyszy mamy również ciśnienie 1MPa, podając 1,5MPa - na dyszy jest 1,5MPa - czy jest to sposób niekontrolowany?
    Czy wtryskiwacz potrafi zamienić ciecz w gaz? - odparownik to robi.
    Wtryskiwacz jest szybszy i dokładniejszy - czy tu trzeba szybkości i ogromnej dokładności? Chcesz na każdy obrót turbiny podawać dawkę paliwa? Przecież ona ma ogromną bezwładność (nie słychać jak się rozpędza?) i wiruje z prędkością ponad 150000rpm. Tu nie ma żadnych suwów pracy, komory sprężania do której trzeba dobierać dawkę paliwa , dawek wstępnych, właściwych i innych wynalazków - tu wszystkie procesy zachodzą w sposób ciągły. Dasz mało gazu - wolniej się będzie kręcić, dużo gazu - szybciej.
    Pozdrawiam.
  • #36
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Silniki turbinowe są dość ciekawe.
    Kiedyś szperałem w necie by się więcej dowiedzieć o nich i jedne charakterystyki podają, że są bardziej oszczędne od benzynowych zaś kto inny twierdzi, ze palą jak czółg.
    ciekawym pojazdem jest motor z napędem turbinowym:
    http://www.autokrata.pl/ogien/3367/motocykl_z_silnikiem_od_helikoptera/wszystkie/


    Co do projektu autora, to bardzo spodobał mi się ten projekt.
  • IGE-XAO
  • #37
    Lechu_AF1
    Poziom 15  
    Cytat:
    Czy wtryskiwacz potrafi zamienić ciecz w gaz? - odparownik to robi.

    Nie wiem coś się uparł na ten odparownik?

    Wtryskiwacz potrafi za to zatomizować ciecz że ona też doparuje, i to bez użycia odparownika.
    Po co konstruować oddzielny podzespół (i zwiększać masę konstrukcji) jeśli można dać zwykły wtryskiwacz?

    Powiedz mi jeszcze, co daje użycie tzw. 'odparownika" w porównaniu z kalsycznym wtryskiwaczem? Zwiększa siłę ciągu? Poprawia sprawność silnika? A jeśli tak to o jak dużo w stosunku do zwykłego wtryskiwacza?
  • #38
    Krater28
    Poziom 17  
    Lechu_AF1 napisał:
    Po co konstruować oddzielny podzespół (i zwiększać masę konstrukcji) jeśli można dać zwykły wtryskiwacz?
    Naspawanie płaszcza na komorę spalania to jest oddzielny podzespół? Ile zwiększy się masa konstrukcji gdy na komorę spalania da się blachę powiedzmy 2,5mm?
    Czy wtryskiwacz działa sam z siebie?
    Lechu_AF1 napisał:
    Powiedz mi jeszcze, co daje użycie tzw. 'odparownika" w porównaniu z kalsycznym wtryskiwaczem? Zwiększa siłę ciągu? Poprawia sprawność silnika? A jeśli tak to o jak dużo w stosunku do zwykłego wtryskiwacza?
    Odpowiadam:
    1 ) daje prostotę konstrukcji i przez to niezawodność działania
    2 ) daje możliwość zastosowania paliwa ciekłego zamiast butanu
    3 ) zamienia ciecz w gaz (bardziej już się rozbić cząsteczek paliwa nie da)
    4 ) jest bez obsługowy
    5 ) nie zużywa się
    6 ) dawka paliwa nie zależy od rodzaju paliwa, temperatury paliwa, zużycia elementu (jak przy wtryskiwaczu) - tylko od ciśnienia podawanego paliwa
    7 ) nie pobiera energii (oprócz tej która i tak jest wypuszczana do otoczenia)
    8 ) paliwo zawsze jest gazem (wtryskiwacz jak się zużyje zaczyna lać paliwem)
    9 ) nie wymaga żadnego sterowania - po prostu działa i tyle
    10) i ostatnia bardzo ważna rzecz - KOSZTY.
  • #39
    Lechu_AF1
    Poziom 15  
    A jak wygląda taki odparownik? Szczerze mówiąc wszysko z czym się spodkałem w necie to były odparowniki gaźnikowe do silników tłokowych. Sądze że nie miały wiele wspólnego z takim elementem. Jakbyś dysponował jakimiś zdjęciami czy rysunkami i zamieścił jej tutaj publicznie (w celu obejżenia przez wszystkich) to byłoby fajnie :) .
  • #40
    Michcio 88
    Poziom 16  
    Muszę poprzeć kolegę Lechu_AF1. Po co robić coś co mozna już kupić gotowe. Wtryskiwacz rozpyla paliwo na tyle dobrze że nie potrzeba zmieniać go już w gaz. Gdy by to miało aż takie duże znaczenia to i w samochodach nie stosowano by wtryskiwaczy tylko odparownik.
    Po drugie koszt takiego wtryskiwacza nie jest aż tak duży jak inni myślą, bo taki wtryskiwacz można nabyć dosłownie za grosze na szrocie lub w jakimś serwisie zajmującym się naprawą pomp wtryskowych i regeneracją wtrysków. Wystarczy się grzecznie spytać czy nie mają na zbyciu jakiego kolwiek wtryskiwacza.
    I w cale wtryski nie psują się tak szybko i nie zużywają. Wystarczy dbać o czystość podawanego paliwa. Bo wszelkie naprawy związanie z wtryskami są powodowane tym że wtrysk jest zapchany albo już bardzo zabrudzony i wlewa paliwo zamiast go rozpylać.
    Kolego Krater28, Wiem że chcesz dobrze i probujesz pomóc lub doradzić autorowi, ale mi się wydaje że to co zrobi autor to będzie zależało od niego a my na forum możemy doradzić lub pomoc ewentualnie jeśli autor nie będzie czegoś wiedział.


    Pozdrawiam Michał :-)
  • #41
    submariner
    Poziom 32  
    wlasnie wyzszosc wtryskiwaczy wirowych jest taka ,ze nie maja szans nigdy sie zatkac poniewaz dysza ma wiekszy przekroj niz przewod doprowadzajacy paliwo, mysle ,ze mozna poeksperymentowac z elemantami hydrauliki -kombinacja przejsciowki np ze srednicy35-38 na jak najmniejsza osiagalna w sklepach , mosiadzem przylutowac z boku(szerszej strony) po stycznej rurke Cu o srednicy wew. ok3-4mm-zbyt duza spowolni wyplyw paliwa a o regulowanej nie ma co marzyc w warunkach amatorskich. Szerszy koniec przejsciowki oczywiscie zaslepic.
  • #42
    rafixs
    Poziom 24  
    Witam.
    Mam zamiar coś takiego zbudować i tu mam pytanie. Czy taka turbosprężarka może być ze złomu i na co zwrócić uwagę szukając turbosprężarki na złomie.
  • #43
    Jarlist
    Poziom 11  
    Właśnie skończyłem robić kolejne testy i pomiary.
    Po wymianie butli na pełną, uzyskałem duże ciśnienie gazu (ok. 5bar) i silnik teraz dopiero "wszedł na obroty".
    Uzyskałem w miare stabilne obroty sprężarki dochodzące do 186 000obr/min. W zależności od napięcia wzbudzenia, turbina napędowa miała od 1800- 2400obr/min.
    Jako obciążenie podłączyłem halogen 12V/75W. Maksymalna moc, którą udało mi się uzyskać to 60W przy 2100obr/min i napięciu wzbudzenia 3.1V.

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    W tej chwili będę pracował nad udoskonaleniem turbiny napędowej, głównie nad kierownicami. Zrobię ponowne pomiary, zobaczę jakie to przyniosło rezultaty, a następnie zabiorę się do pracy nad instalacją paliwową.
    Zdecyduję się chyba jednak na wtryskiwacz.
    Najchętniej skontaktowałbym się z osobami, które już takie próby przeprowadzały. Był nawet już na elektrodzie taki temat
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic826621.html

    Być może kolega owner1 odpalał swój silnik na paliwie.
    Przygotowałem film z pomiarów.
    Milego ogladania :)

    http://pl.youtube.com/watch?v=aQcqqzWsp-E

    Pozdrawiam
    Jerry
  • #45
    michal2666
    Poziom 20  
    Są różne rodzaje wtryskiwaczy paliwa, ja w swoim silniku pulsacyjnym stosowałem wtryskiwacz z cewką elektromagnetyczną. Wymaga on zastosowania wstępnej pompki paliwa (elektrycznej, która zazwyczaj jest w baku) podaje ona paliwo pod ciśnieniem chyba 2-3 barów. Wtryskiwaczem można sterować zwykłym kluczem tranzystorowym z dużą częstotliwością, nie pamiętam dokładnie ale ja wycisnąłem chyba ponad 2 kHz. Taką częstotliwość można ju uznać za ciągły strumień więc i w tego rodzaju silniku powinna się sprawdzić.

    Dodano po 7 [minuty]:

    I wydaje mi się, że zdecydowanie należy zmienić turbinę, która przejmuję energię ciągu silnika. Dmuchanie na fragment "takiego wiatraczka" jest napewno mało efektywne.
  • #46
    Jarlist
    Poziom 11  
    Ja się obawiam, czy wtryskiwacz, taki samochodowy od benzyny wytrzyma wysoką temperaturę. Pracuje on w kanale dolotowym, a nie w samej komorze spalania, dlatego zastanawialem się nad wtryskiem od diesla, tylko tam są potrzebne chyba spore ciśnienia. Mam cztery wtryski od mojego starego silnika toyoty, więc na jednym może przetestuję :).

    A ty od czego wtrysków używałeś?

    Pozdr.
    Jerry
  • #47
    pgoral
    Poziom 26  
    Gratulacje dla autora!!! Kłaniam się nisko!!!

    Wtryski od diesla będą wymagały specjalnej pompy. Otwiera je gwałtowny wzrost ciśnienia!

    Zwykły wtrysk od benzyny jest prostszy w sterowaniu. Nie wiem czy wytrzyma temperaturę. Może przepływające paliwo będzie go wystarczająco chłodziło.

    Ja bym spróbował z tym benzynowym. Podłączasz go pod pompę równolegle z regulatorem ciśnienia (wyciągniętym z jakiejś listwy wtryskowej) który upuszcza paliwo na powrót.

    Z użyciem NE555 albo czegoś podobnego i końcówki mocy generujesz impulsy które podajesz na cewkę wtryskiwacza. W samochodzie standardowo są to impulsy od 1 do 20 ms powtarzane maks co właśnie 20 ms (jest opcja niezamykania wtryskiwacza - maksymalny przepływ wtedy uzyskasz).

    Sprawdź czy wtryski które masz są do łączenia równolegle, szeregowo czy też oryginalnie każdy był osobno do sterownika. Spotyka się wtryski grupowe sterowane równolegle albo szeregowo - wtedy każdy z nich powinien pracować na 3 do 3.5V a nie 12..14.


    Podziwiam efekty.

    PS. Chyba niektórzy z elektrodowiczów nie wzieli pod uwagę, że to projekt eksperymentalny a nie konstrukcja generatora prądu. Zapewne zasilanie wtrysku, pompy paliwa, a przede wszystkim pompy oleju zużyje więcej prądu niż obecnie generuje turbina.
  • #48
    michal2666
    Poziom 20  
    Z temperaturą na dłuższą metę napewno będzie problem, choć mój wtryskiwacz wkręciłem bezpośrednio w komorę spalania silnika pulsacyjnego i działał, stopił się plastik od góry i zrobiło się zwarcie ale sam mechanizm działał. Nie wiem co to za wtryskiwacz, wyprałem na szrocie z pudła za 10 zł.

    Jeśli chodzi o wtryski diesla to trzeba będzie zastosować całą instalację wraz z wielką i potrzebującą dużo mocy pompą dającą ciśnienie ponad 100 atm, do tego stalowe rurki itp. Dobrym rozwiązaniem były by pompowtryski :D wymagają tylko wstępnego niewielkiego ciśnienia z elektrycznej pompki, ale niestety ... są piekielnie drogie.
    Polecam obejrzeć filmiki o amatorskim wykożystaniu takich elektrowtrysków:
    http://pl.youtube.com/watch?v=lxGeW4XXowc&feature=related

    http://pl.youtube.com/watch?v=MDB1nhdQNE8

    Dodano po 12 [minuty]:

    Takim wtryskiem można spróbować też wtryskiwać wodę już za komorą spalania i turbiną, znalazłem taki filmik:
    http://pl.youtube.com/watch?v=p6OjYjPWjfU&feature=related
    Pewnie nie podziała długo ale można zobaczyć, czy podanie wody zwiększy siłę ciągu. Teoretycznie ciąg powinien być większy. Na filmiku widać też ideę zmiany częstotliwości i czasu trwania impulsów podawanych do elektrowtrysku.
  • #49
    submariner
    Poziom 32  
    niestety nie mozna nic znalezc o wtryskiwaczach wirowych wiec zalaczam jego rysunek.


    Co maja wtryskiwacze samochodowe wspolnego z silnikami turbinowymi , skad taki dziwny pomysl aby je tam wogole pakowac ?
    To nie ten silnik i nie taki sposob podawania paliwa , praca silnika turbinowego nie ma nic wspolnego z cykliczna praca tlokowych sinikow spalinowych.
  • #50
    pgoral
    Poziom 26  
    Co do wtrysków i plastikowych elementów - no niestety... te benzynowe zazwyczaj nie nagrzewają się do powyżej 100 st i na te wyższe nie są odporne. Nie wiem jak wyglądają Twoje z Toyoty. Czasami można znaleźć takie (np. z aut PSA) które są calutkie metalowe - i tylko obudowę wtyku i gumkę uszczelniającą mają nieodporną na temp. Nie wiem też jak z materiałami izolacyjnymi od cewki.

    Możesz też spróbować dać wtryskiwacz na jakiejś rurce która byłaby chłodzona olejem, jeżeli ścianka w którą jest wkręcony rozgrzewa się do sporo ponad 100 st. Ale może jak masz 4 to poprostu spróbuj - może wytrzyma sensowną ilość czasu.
  • #51
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Ciśnienie wtrysku wtryskiwacza do Diesla zależy od zastosowanej sprężyny.Ciśnienie wtrysku reguluje się podkładkami. Po wymianie sprężyny wtryskiwacz otworzy się nawet przy kilku atm. Na ile będzie rozpylał paliwo to rzecz do sprawdzenia .Srednica otworów główki rozpylacza to 0.2-0,3 mm.
  • #52
    submariner
    Poziom 32  
    Zdzicho a jak wyobrazasz sobie ciagle podawanie paliwa-wytwarzanie mgielki -ciagly wtrysk ?
    Diesel potrzebuje porcje paliwa w scisle okreslonym czasie a silnik turbinowy ciagle!
    Taki wtryskiwacz jest bezuzyteczny moze jedynie pelnic funkcje malego otworka i tradycyjnego rozpylacza przy kilkuatmosferowej nadwyzce cisnienia , rownie dobra w tym przypadku jest dysza pistoletu do malowania.


    Jeszcze chcialbym dodac , ze moc jaka powinien wytworzyc ten zespol-sprezarka-turbina powinna wynosic ok 10-15hp wiec z napedem alternatora nie powinno byc zadnego problemu tyle , ze moze sie okazac iz prsciej zastosowac przekladnie mechaniczna dla zredukowania obrotow i podniesienia momentu obrotowego.
    Ta dodatkowa turbina osiowa-duza powinna dostarczyc ok 200hp jesli jej srednica jest zblizona do 200mm.
    Oczywiscie jesli silnikowi dostarczymy odpowiednia ilosc paliwa , eksperymenty z propan-butanem maja to do siebie ,ze butla szybko sie oziebia i gaz przestaje parowac, mozna odwrocic do gory nogami troche dluzej pochodzi.
  • #53
    pgoral
    Poziom 26  
    Na czym opierasz swoje przypuszczenia co do moczy? Możesz pokazać wyliczenia? Nie czepiam się, ale jestem ciekaw.

    Z tym odwracaniem butli to jest tak, że wtedy poleci ciekły propan-butan a nie gazowy. Nie będzie się wtedy też szczególnie butla oziębiać. Jeżeli nie zależy na tym aby gaz to był to może to być dobrym pomysłem. Zapewne trzeba będzie inną dyszę dobrać.

    Może do odpalania normalnie a potem odwrotnie?
  • #54
    submariner
    Poziom 32  
    Na doswiadczeniu :) , podobne silniki stosowane byly kiedys do napedu agregatow pradotworczych przez armie DDR wyciagaly ponad 20 KM.
    Co do tych duzych turbin to latwo zapamietac :) a technologia w tej dziedzinie nie poszla radykalnie do przodu , tak nawiasem to przy zachowaniu standardowych proporcji lopatek mozesz spokojnie brac wielokrotnosci pamietajac ,ze moc rosnie do kwadratu ze srednica.
    Oczywiscie wazny jest tez rodzaj turbiny bo te w turbodoladowaniu sa mniej wydajne ale za to bezpieczniejsze w pewnym zakresie maja samoregulacje i jesli jej nie stopisz to sie nie rozleci -jak obroty wzrosna to zaczynaja pracowac jak spezarka i ograniczaja w ten sposob moc=obroty. To sa dane dla konstrukcji lotniczych ale mozna to spokojnie traktowac jako max tego co mozna osiagnac.
  • #55
    Kaszpir77
    Poziom 21  
    michal2666 napisał:
    Dobrym rozwiązaniem były by pompowtryski :D wymagają tylko wstępnego niewielkiego ciśnienia z elektrycznej pompki, ale niestety ... są piekielnie drogie.

    ... i wymagają napędu z wałka krzywkowego. Pochłonie to więcej mocy niż taka amatorska konstrukcja będzie w stanie dostarczyć :)
  • #56
    pgoral
    Poziom 26  
    submariner - silniki z turbosprężarki od osobówki były w DDR? Ale miały 20 czy 200 konie w końcu? Mi się wydaje na logikę, że to za dużo. Silnik benzynowy któremu ta sprężarka dostarczała powietrze miał przy wyższej sprawności sporo mniejszą moc niż 200 koni, więc... 20 brzmi rozsądniej.

    Dał byś jakieś namiary na takie konstrukcje. Masz w tym doświadczenie to się pochwal swoimi - aż trudno mi uwoerzyć, że udało się Tobie uzyskać takie moce.

    Ja widziałem konstrukcje agregatów, ale to nie były z ddr i miały zupełnie inne turbiny i sprężarki i nawet jak były jednowałkowe to były wielostopniowe. Dla zmniejszenia ilości stopni często stosowano odśrodkowe sprężarki.
    Pobór mocy z wałka ze sprężarką, albo jak tutaj z osobnego wałka.


    Co do pompowtrysków to moc pobierana z wałka krzywkowego jest dość spora. I jakoś mało sensownie. Jak już drogie rozwiązania to może common rail.
    Choć niekoniecznie drogie - uszkodzoną pompę z mniejszym ciśnieniem (ale nadal ogromnym) i lejący wtryskiwacz (nie powinno chyba to bardzo przeszkadzać) powinno się za sporo małą kasę kupić. I oryginalnie do ropy przystosowane :) Tylko napęd pompy to też spora moc.

    No ale ten benzynowy już jest. Pewno zasilanie naftą mu nie zaszkodzi. A co do temperatury się okaże. Sterowanie też proste.
  • #57
    submariner
    Poziom 32  
    "submariner - silniki z turbosprężarki od osobówki były w DDR? Ale miały 20 czy 200 konie w końcu? Mi się wydaje na logikę, że to za dużo. Silnik benzynowy któremu ta sprężarka dostarczała powietrze miał przy wyższej sprawności sporo mniejszą moc niż 200 koni, więc... 20 brzmi rozsądniej.

    Dał byś jakieś namiary na takie konstrukcje. Masz w tym doświadczenie to się pochwal swoimi - aż trudno mi uwoerzyć, że udało się Tobie uzyskać takie moce. "
    nic takiego nie napisalem , nie czytasz uwaznie , proponuje odwiedz jakies muzeum lotnictwa - np w Krakowie jest tam wiele konstrukcji takich silnikow i nigdzie nie zastosowano wtryskow od tlokowych silnikow spalinowych :) . Pewno to wiesz ale tez zwroce uwage ,ze systemy turbodoladowania silnikow przenosza 10-15% mocy silnika np samochodu z tego dosc latwo policzyc jakiej mocy jest zespol turbosprezarkowy.

    Polecam tez literature na temat silnikow turbinowych i rakietowych na paliwo ciekle tam sa podobne problemy a uwazne czytanie pozwoli Ci poznac tajniki zarowno silnikow jak systemow podawania paliwa.
  • #58
    pgoral
    Poziom 26  
    Czego nie pisałeś? Przeczytaj wcześniej. O silnikach do napędu generatorów w DDR? O mocy? O tym, że masz doświadczenie w takich konstrukcjach?
    Hmmm jakoś się wszystko całości nie trzyma.
    Sorry, ale raz piszesz 20, raz 200 - to ja już nie wiem. Nie popierasz to ani praktyką ani obliczeniami. Myślałem, że piszesz o silniku opisanym w wątku. Jak o czymś innym to zaznacz to o czym piszesz.

    Nie wiem jakie konstrukcje są w muzeum lotnictwa w Krakowie, ale te co ja widziałem i w muzeum i nie w muzeum nie były robione z turbosprężarek samochodowych. A opisy tych zbudowanych z turbosprężarek nie wskazywały na uzyskiwanie takich mocy.

    Nie wiem czy tak łatwo policzyć moc silnika czy zespołu turbosprężarkowego w tego typu silniku. Przedstaw te obliczenia to mnie przekonasz. :) Choćby na przykładzie.

    No a chwilowo przepraszam autora za zaśmiecanie wątku. Bo chyba bardziej zaśmiecamy niż..

    I czekam z niecierpliwością na dalsze opisy i modyfikacje tej wspaniałej maszyny.
  • #59
    submariner
    Poziom 32  
    dokladnie kolega ma racje bo ostatnio rozwinal sie dziwny watek zastosowania wtryskiwaczy od silnikow tlokowych do silnika turbinowego.
  • #60
    mk1a
    Poziom 16  
    a ja jestem ciekaw ile spala gazu na godzinę pracy
    bo wpadła mi taka myśl[pewno bez sensu] żeby za turbiną zamontować coś w kształcie lejka a na końcu tego lejka zestaw śmigieł spaliny z turbiny trafiały by tylko na łopatki wirnika a nie jak teraz wszędzie
    poza tym myślę że niezłym pomysłem jest wtryskiwanie wody już za silnikiem po pierwsze z chłodziło by to spaliny a po drugie zwiększyło by ich objętość a tym samym prędkość przepływu przez śmigła
    tylko pytanie czy w ten sposób będzie jakiś sens przetważać gaz na prąd bo myślę ze do śmigieł trzeba dołączyć odpowiednią prądnice
    i wtedy na czas po burzy jak znalazł:P:P