Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

Jarlist 29 Sie 2008 23:21 104623 136
  • #91 29 Sie 2008 23:21
    pgoral
    Poziom 25  

    Jak to nie ma sprężania? Przecież wirnik sprężający właśnie spręża powietrze. Ja bym się nie przejmował tak bardzo atomizowaniem etc. Taki webasto czy inne ogrzewanie na olej bardzo ładnie działa przy niewysokim ciśnieniu i bardzo zwyczajmym wtryskiwaczu który jest poprostu dyszą taką jak w kuchenkach gazowych. I tam wtryskuje to paliwo właśnie do prawie niesprężonego powietrza. Tzn. też jest wirnik odśrodkowy - ale napędzany zazwyczaj przez mały silniczek na 12V pobierający maksymalnie kilka A.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #92 29 Sie 2008 23:33
    Jarlist
    Poziom 10  

    Tak, dysza od pieca olejowego. Temat sprawdzony przez jednego z konstruktorów. Pompa paliwa od mercedesa, daje okolo 6-7bar i dysza też pracuje przy takim ciśnieniu. To wszystko eksperymenty, dlatego dają tyle frajdy :)

  • #93 29 Sie 2008 23:46
    Krater28
    Poziom 17  

    pgoral - czy Ty piszesz o turbosprężarce i o zastosowaniu jej w ten sposób jak podany w linku 5 postów wyżej przez Jarlist-a?

  • #94 30 Sie 2008 09:54
    pgoral
    Poziom 25  

    Zależy o który post pytasz. Pisałem o przypadku z turbosprężarką użytą tak jak zbudował jarlist (jak liczę 5 postów wyżej to nie widzę innej niż w całym wątku), gdzie występuje podwyższone ciśnienie i o przypadku gdy powietrze jest tłoczone przez malutki wirnik napędzany silnikiem elektrycznym jak w webasto. Wtedy ciśnienie jest praktycznie atmosferyczne, a wirnik jest tylko po to by usuwać spaliny i zastępować je świeżym powietrzem.

    A o jaki aspekt pytasz?

  • #95 30 Sie 2008 11:54
    Krater28
    Poziom 17  

    Pomyłka - powinno być 6 postów wyżej a nie 5.
    Nie będę już podawał linku tylko wkleję gotowy obrazek:
    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki
    Do czego zmierzam... otóż w rozwiązaniu przedstawionym na obrazku ciśnienie będzie podwyższane ale niewiele - aby powodować odparowywanie źle rozpylonego paliwa.
    Dlaczego? - ano dlatego że obie turbiny (ssąca i tłocząca) kręcą się z tą samą prędkością i ich łopatki mają taką samą wydajność. Zatem jeśli jedna zasysa to i druga zasysa zabierając ciśnienie tej pierwszej. Podwyższone ciśnienie które powstanie będzie z powodu spalanego paliwa i w wyniku czego gazy zwiększą swoją objętość (więc łopatki po stronie spalin będą miały więcej do przepompowania), ale z drugiej strony kiedy będzie większe ciśnienie to przez łopatki ucieknie więcej gazów niż ta pierwsza będzie w stanie zassać z ciśnienia atmosferycznego - łatwiej jest sprężać niż zasysać.
    W silniku samochodowym ciśnienie jest sprężane bo zawory ssące są otwierane co jakiś czas (więcej czasu są zamknięte niż otwarte) - więc jest czas aby te gazy się sprężyły, natomiast tutaj jest układ otwarty.

  • #96 30 Sie 2008 14:08
    arturavs
    Poziom 39  

    Witam

    PGORAL => Chyba nie widziałeś ogrzewania postojowego od środka że takie rzeczy piszesz? Nie ma tam żadnego wtrysku , i silnik (dokładnie blower) nie pobiera kilku A.
    W żadnym wypadku nie można prównywać zasady działania ogrzewania postojowego do silnika odrzutowego , czy tam turbowałowego ,który jak zwał tak zwał dalej jest turbiną gazową.

    Pozdrawiam
    Arturavs

  • #97 30 Sie 2008 19:14
    pgoral
    Poziom 25  

    artuvarus - widziałem widziałem. :) Jest tam zwykła dysza. Mimo to i mimo niskiego ciśnienia paliwo spala się. O to tu chodziło. Czytaj dokładniej posty. Nikt tu nie chce robić silnika odrzutowego z webasto, karchera z ogrzewaniem czy też pieca olejowego. Wskazuję na fakt, że w takim ogrzewaniu paliwo spala się. Czy sugerujesz, że silnik dmuchawy musi pobierać więcej niż kilka amper? Ja widziałem nawet takie malutkie ogrzewania od osobowego - gdzie silnik pobiera naprawdę malutko i spalanie zachodzi mimo to.

    Krater28 - mylisz się - tam będzie wyższe ciśnienie od atmosferycznego. W jednostopniowej promieniowej turbinie nie tak dużo jak w obecnie używanych silnikach turbowałowych z wielostopniowymi sprężarkami. Kwestia dobrania wirników do siebie. Najlepszym dowodem jest, że silnika zaprezentowany przez Jarlist działa. Gdyby tam nie było podwyższonego ciśnienia to silnik by nie działał. Nie wziąłeś pod uwagę, że w komorze spalania gazy bardzo zwiększają swoją objętość.

  • #98 30 Sie 2008 23:19
    Krater28
    Poziom 17  

    pgoral napisał:
    Nie wziąłeś pod uwagę, że w komorze spalania gazy bardzo zwiększają swoją objętość.
    Wziąłem i o tym napisałem.

    Zamieszczam zdjęcia lutlampy która jest na paliwo ciekłe i posiada odparownik. Ta mini wanienka pod odparownikiem służy do rozruchu. Kiedy lutlampa jest zimna odkręca się kurek aż cały odparownik zapełni się paliwem które przez dyszę zacznie wyciekać do tej wanienki. Kurek zakręca się i zapala paliwo w wanience. Ogień podgrzewa całość, paliwo zwiększa objętość i znowu wycieka przez dyszę. Kiedy w odparowniku kończy się już paliwo przez dyszę leci już tylko gaz i lutlampa jest gotowa do pracy - odkręca się kurek i można grzać. Ogień z tej lutlampy jest niebieski - zatem temperatura spora.
    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki





    A działa on według zasady przedstawionej na rysunku.
    Na komorze spalania jest drugi płaszcz a pomiędzy płaszczami paliwo ze stanu ciekłego (kolor niebieski) zamienia się w gaz (kolor czerwony):
    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki


    Mój pomysł jest taki aby w silniku zrobionym z turbosprężarki na komorę spalania założyć drugi płaszcz i wpuścić tam paliwo aby odparowywało według identycznej zasady - czy to jest skomplikowane?
    Jeśli paliwo nie zdążyło by odparowywać ze względu na duże zapotrzebowanie można by pomiędzy płaszcze założyć parę rozciętych pierścieni i ułożyć je w ten sposób jak pierścienie w silniku samochodowym - na przemian. Chodzi mi o to aby wydłużyć drogę które musi przebyć paliwo aby dotrzeć do dyszy. Inny pomysł to nawinięcie sprężyny z drutu i przyspawanie go punktowo do komory spalania. Następnie na ten drut założyć drugi płaszcz. Szczelności nie są tu ważne bo paliwo stykając się z gorącym drutem i tak się zagotuje i odparuje. Jeśli by komuś zależało na szczelności to można drut przyspawać spawem ciągłym i tokarką wyrównać powierzchnię drutu. Następnie wsunąć na to odpowiednio dopasowaną rurę i gotowe.
    Naskrobałem rysunek nie bawiąc się w kształty i takie tam - może wyjaśni o co mi chodzi. Strzałki oznaczają kierunek przepływu stopniowo zagazowywanego paliwa które krąży dookoła komory spalania aż w końcu stanie się gazem (kolor czerwony).
    Może paliwo ciekłe powinno podawać się z drugiej strony (od strony dyszy) gdzie panuje najniższa temperatura i odbierać je na końcu (przy wylocie spalin) gdzie jest najwyższa temperatura ale trzeba by rurkę na której zamontowana jest dysza poprowadzić w gorącej strefie (może wewnątrz komory spalania albo po ściance komory spalania) aby paliwo się nie chciało skroplić w wyniku ochłodzenia. Ale na rysunku chodziło mi głównie o sposób rozwiązania ewentualnego problemu.
    Stosując taką "sprężynę" jak na rysunku poniżej uniezależniamy się też od pozycji pracy urządzenia ponieważ paliwo ma do przebycia dużą odległość - taką samą w każdej pozycji odparownika. Natomiast w rozwiązaniu bez wydłużenia drogi jeśli by odwrócić urządzenie dyszą do dołu istnieje ryzyko że dyszą poleci ciecz bo paliwo siłą grawitacji będzie się pchało jak najszybciej w dół.
    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki
    P.S.
    Coś sobie przypomniałem... otóż u mnie to urządzenie przedstawione na zdjęciach było używane jako lutlampa do podgrzewania różnych rzeczy, natomiast głównym przeznaczeniem tego urządzenia jest...... kuchenka turystyczna. Na zbiorniku z paliwem jest chwyt który umożliwia zamontowanie palnika w pozycji pionowej. Wystarczy odpowiedni stojak na garnek.... i obiad gotowy :D i niech się wszystkie butle turystyczne schowają ze swoją wydajnością :D Dodatkowym atutem tego urządzenia jest to że wszyscy dookoła będą wiedzieli kiedy przyjść na obiad - bo palnik huczy jak odrzutowiec :D

  • #99 31 Sie 2008 12:13
    pgoral
    Poziom 25  

    Tak tak - wiem. Taki palnik potrafi być baaaardzo głośny :)

    Pomysł wykorzystania wymiany ciepła z komory spalania na odparowanie paliwa i podawanie go w postaci pary też jest ok. Jednak w ogrzewaniu postojowym np. w postaci ciekłej jest podawane i też dobrze się spala. W wyższym ciśnieniu w Jarlista silniku tym bardziej. Myślę, że najlepiej wybrać to rozwiązanie które w danym przypadku będzie prostsze.

    PS. Super, że zrobiłeś dokładne fotki i rysunki. Mogą się przydać w tym i innych konstrukcjach na forum.

  • #100 31 Sie 2008 13:16
    Moulder
    Poziom 23  

    Proponują się zapoznać z takim oto prostym urządzeniem - świecą płomieniową. Zaletą takiej świecy jest to że odpala bezproblemowo olej napędowy (olej opałowy pewnie też - niższa cena) nawet w temperaturach ujemnych. Olej ulega częściowemu odparowaniu i zapaleniu na rozgrzanej spirali. Można rezygnować z układu wysokiego napięcia. Potrzebny jest tylko zasilacz 12V, 7A np. komputerowy (ewentualnie akumulator) można ewentualnie dorobić regulator PWM w celu większej kontroli nad grzałką.

    Nie znam wydajności takich świec, dopuszczalnych ciśnień, temperatury obudowy. Ale można wykorzystać samą koncepcję natrysku ciekłego paliwa na drut oporowy rozgrzany do wysokiej temperatury w celu łatwego zapalenia paliwa, częściowego odparowania, a następnie zasadniczego spalania w komorze.

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

  • #101 05 Wrz 2008 22:59
    Jarlist
    Poziom 10  

    Witam.
    Jak zapowiadałem wcześniej, dokonałem modernizacji układu zapłonowego.
    Elektronikę zrealizowałem według schematu ze strony http://www.junkyardjet.com/turbinefaq.html

    Częstotliwość regulujemy potencjometrem. Jak dla mnie, standardowa częstotliwość była za duża i dałem w miejsce potencjometru rezystor 1Mohm. Układ działa bez zarzutu. Iskra jak dzwon :)
    Zmieniłem również świecę na trójeletrodową. Cewka oczywiście ze złomowca od VW Jetta.

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    http://pl.youtube.com/watch?v=rasbFJ7-HUw

    Mam już również pompę paliwową, ale to w następnym wejściu :)
    Pozdrawiam.
    Jerry

  • #102 06 Wrz 2008 09:51
    polimind
    Poziom 10  

    Witam,

    Mam pytanie dotyczące turbiny. Na stronie http://nubira.autokacik.pl/lektury/turbinaozmiennej/turbina.html jest opis turbiny, z której korzystał autor tego wątku (wygląda na ten sam typ). Zastanawiam się w jaki sposób rozwiązał kwestię zmiany geometrii łopatek w prowadnicy gazów (przy większym ciśnieniu trajektoria zmienia się z prostopadłej na mniejszy kąt). Gdzieś widziałem zaczopowane takie elementy, ale nie jestem pewny jak rozwiązał autor tego wątku tę kwestię.

    Co do paliwa to wydaje się, że sensownie jest korzystać z biodiesela.

    A co sądzicie o innym kształcie komory spalania. No i ostatnie pytanie- czy nie sensowniej jest dołożyć dopalanie parą wodną za wylotem spalin w specjalnej komorze, w której znajdowałby się również wał z lopatami przechwytujący spaliny?? A za takim wałem to już np. sprzęgło można jakieś zamontować

  • #103 06 Wrz 2008 10:57
    Moulder
    Poziom 23  

    polimind napisał:
    Witam,

    Mam pytanie dotyczące turbiny. Na stronie http://nubira.autokacik.pl/lektury/turbinaozmiennej/turbina.html jest opis turbiny, z której korzystał autor tego wątku (wygląda na ten sam typ). Zastanawiam się w jaki sposób rozwiązał kwestię zmiany geometrii łopatek w prowadnicy gazów (przy większym ciśnieniu trajektoria zmienia się z prostopadłej na mniejszy kąt). Gdzieś widziałem zaczopowane takie elementy, ale nie jestem pewny jak rozwiązał autor tego wątku tę kwestię.

    Co do paliwa to wydaje się, że sensownie jest korzystać z biodiesela.

    A co sądzicie o innym kształcie komory spalania. No i ostatnie pytanie- czy nie sensowniej jest dołożyć dopalanie parą wodną za wylotem spalin w specjalnej komorze, w której znajdowałby się również wał z lopatami przechwytujący spaliny?? A za takim wałem to już np. sprzęgło można jakieś zamontować


    Autor tego tematu wykorzystał turbosprężarkę z zaworem upustowym, zwanym wastegate - oczywiście stale zamkniętym. To znaczy że nie w tej turbosprężarce zmiennej geometrii. Widać to na pierwszy rzut oka. Pozdrawiam

  • #104 06 Wrz 2008 11:57
    polimind
    Poziom 10  

    Witam,

    Racja, później sam się zorientowałem, że tam jest zawór upustowy. Daje to duże możliwości. Zaślepianie go ma sens jeśli nie ma odbiornika za dyszą. Jeśli natomiast zainstalowalibyśmy z tyłu turbinę odbierającą, to wtedy taki zawór byłby bardzo potrzebny, bo przy większych obrotach zacząłby przepuszczać częściowo strumień za wirnikiem, a to dawało by dosyć duże ciśnienie w dyszy bez nadmiernej eksploatacji sprężarki. Takie rozwiązanie moim zdaniem jest optymalne jeśli do dyszy zostanie zamontowana turbina odbierająca, najlepiej z dopalaniem wodą, rozszerzająca się ku wylotowi. Tak np z 2- 4 wirnikami. Rozszerzajająca się średnica komory tej turbiny obniżała by Ciśnienie, lecz po zastosowaniu wodnego dopalania mogłoby to tylko nieznacznie obniżyć ciśnienie (a może i w pewnych sytuacjach zwiększyć) a moc uzyskana na turbinie odbiorczej była by większa w porównaniu do mocy uzyskanej dzięki strumieniowi spalin nie zawierającego pary wodnej. Co o tym sądzicie??
    Pozdrawiam
    Łukasz

  • #105 06 Wrz 2008 13:46
    pgoral
    Poziom 25  

    Czyli proponujesz podłączenie turbiny odbierającej moc częściowo równolegle do turbiny napędzającej sprężarkę?
    No w gotowych silnikach nie widziałem takich rozwiązań (co nie znaczy, że ich nie ma).

  • #106 06 Wrz 2008 14:15
    polimind
    Poziom 10  

    Widzę przynajmniej dwie możliwości: 1 - zamontowanie turbiny odbierającej za dyszą turbosprężarki, i 2- o wiele ciekawsze- tak jak piszesz - równolegle do osi turbiny - to pozwoliłoby na zainstalowanie na osi kilku wirników tuż za komorą spalania. Jest to możliwe. Obroty turbiny byłyby na poziomie 100000-150000, albo i niższe, a turbina odbiorcza miałaby niższe obroty ale za to o wiele większą moc. I tu też można by dać dopalacz parowy zmniejszający zużycie paliwa

    Dodano po 1 [minuty]:

    https://obrazki.elektroda.pl/47_1220702896.jpg - Tu dwa rysunki przedstawiające te pomysły.

  • #107 06 Wrz 2008 15:22
    pgoral
    Poziom 25  

    No nie mówię, że nie można by tak zrobić. Ale wydaje mi się, że bilans energetyczny nie byłby korzystny. Może przelicz jak by to wyglądało. Ale zdaje się łączenie szeregowo nie powoduje straty mocy - poprostu pierwsza turbina ma większe ciśnienie na wejściu i wyjściu.

  • #108 06 Wrz 2008 16:18
    polimind
    Poziom 10  

    no co do pierwszego przypadku to nie ma wątpliwości- będzie działało :D. Co do drugiej propozycji- to faktycznie budzi wątpliwości ( kształt komory, kubatura, wał, wirniki itp. to wszystko trzeba by obliczyć) jednak jeśli nie przesadziłoby się z proporcjami i odpowiednio skonstruowało komorę spalania zawierającą turbinę, to powinno to moim zdaniem działać. Jest jeszcze możliwość otrzymania dwóch napędów z jednej turbosprężarki - jeden z wał tuż za dyszą turbosprężarki- a drugi z równoległej turbiny zainstalowanej w komorze spalania - czyli jest możliwość połączenia tych dwóch pomysłów z rysunku w jeden projekt :)

    Dodano po 33 [minuty]:

    Na zdjęciu
    http://www.rcdon.com/html/gr-1_turbojet_project_146.html
    znajdują się dwa prostopadłe wejścia - jednym doprowadzony jest laser, a drugi do czego służy?

  • #109 07 Wrz 2008 14:47
    Jarlist
    Poziom 10  

    Witam.
    Może to być odprowadzenie oparów oleju ze zbiornika oleju lub pomiar podciśnienia na wejściu do sprężarki.

    Pozdrawiam
    Jerry

  • #110 09 Wrz 2008 02:14
    przemo159
    Poziom 16  

    Jeśli mogę coś powiedzieć odnośnie układu paliwowego:) to proponuje Ci Jarlist zeby zastosować rozpylacz (danffos) o jak najwiękrzym koncie rozpylania, jak sie pewnie juz zrientowałeś to są rózne typy strugi paliwa w tych rozpylaczach są pełne i drążone. Ja u siebi zastosowałem pełny stożek ale dość mały kont rozpylania. Chodzi o to zeby paliwo było rozpylane na tą azurową rure w środku komory spalania zeby jak największa częśc w ten sposób odparowała. Pan RCDon ;) zastosował w swojej komorze w (projekcie GR-7) specjalny parownik gdzie paliwo odparowywało w rurce trórą otaczały płomienie(rozwiązanie wpływa na ekonomike samego zespołu ale konieczna jest kolejna dyszą za pomocą której dostarczymy paliwo przy rozruchu.

    uważam ze wtryskiwacze od samochodów benzynowych nie zdadzą egzaminu bo one rozpylają paliwo w baardzo wysoki stożek o baardzo małe średnicy jego podstawy.

    z kolei wtryskiwacz od diesla tak naprawde jego iglica drga kiedy pompa pompuje do niego paliwoi dzięki temu dobrze rozpyla paliwo(nawet zwykły nie common rail, chociaż taki też jest wprawiany w drgania)przy niskim ciśnieniu nie da się uzyskac takiego rozpylenia jak przy ciśnieniu pierwotnie przewidzianym do tego celu.

    Zapłon pierwsza klasa:D ja zrobiłem z trafo powielacza z telewizora starego. ale jest zawodny :(

    no i olej opałowy czy napędowy odpala się od iskry;):D:D!! Potwierdzone:D


    Submariner wcześniej pisał ze turbina taka z turbosprężarki samochodowej nie rozleci się od obrotów. conajwyżej się upali od temperatury. ale chyba już widziałeś co się stało z moja turbiną;> jak pourywało łopatki, ja osobiście przekonałem się ze turbina taka nie ma właściwości samohamownych:P. Może miałeś na mysli ten zawór upustowy który u Jarlist'a jest zamknięty na stałe ale w normalnej pracy turbosprężarki on upuszcza spaliny jeśli ciśnienei doładowania przekracza jakąś daną wartość.

    No i jeszcze jedna sprawa:) mój pierwszy projekt to był silnik z turbosprężarki od jakiegoś volks dojcza;) 1.6 turbo. zamontowałem manometr w miejcu gdzie jest wężyk od w/w zaworu gdy silnik pracował sobi w spokoju to pompowało cisnienei 1 bara jak dodałem troche paliwa to cisniene wzrastało do 2 barów:

    http://elmo0104.wrzuta.pl/film/9osCjHLKip/odrzut_part_2_m

    więc ciśnienei jest większe niż atmosferyczne;)

  • #111 11 Wrz 2008 22:04
    Jarlist
    Poziom 10  

    Witam.
    Zainteresowanych zapraszam do rejestracji i przesyłania projektów, opisów, zdjęć lub czegokolwiek co dot. silników turbinowych, odrzutowych własnej produkcji. Może to być jedyna polska strona dot. w/w tematu. :)

    http://turbojet.tnb.pl

    Pozdrawiam
    Jerry

  • #112 12 Wrz 2008 12:54
    polimind
    Poziom 10  

    Witam,

    Jakiś czas temu kupiłem turbinę Garrett TB0349 do diesla zastanawiam się jaka pompa olejowa byłaby do niej najlepsza (w serwisie mówią, że ma mieć około 5 barów). Budowa tej turbiny trochę mnie zastanawia, bo mniej więcej wygląda tak (układ smarujący):
    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    Rzekomy przewód wlotu oleju ma mniejszą średnicę niż wylot, znajduje się nad wałem, skręca pod kątem 90 stopni w stronę kompresora, przebija się przez ściankę nad łożyskiem (ma tu średnicę ok 5 mm). Następnie pod łożyskiem ma już średnicę ok 10 mm i wchodzi już do komory w której znajdują się już oba łożyska. Tuż poniżej jego wlotu znajduje się rzekomy główny wylot oleju. Zastanawia mnie jedno - w jaki sposób olej w takim układzie bez jakiejś zwężki na wylocie podchodzi do górnej ścianki komory olejowej, a nie spływa swobodnie nie dochodząc do łożyska tylnego?? Jak wy rozwiązaliście problem oleju?? czy można np. zamienić wlot z wylotem (wtedy olej podawany z góry wypełniałby całą komorę), czy może jakieś zwężki na dole. No i jaka pompa?? Pozdrawiam

    Dodano po 52 [minuty]:

    A to zdjęcia rozebranej turbiny. Czy to możliwe żeby wlot oleju był z tej samej strony co wlot spalin? No i najważniejsze - czy olej powinien wypełniać całą komorę olejową

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki

    Silnik turbinowy na bazie turbosprężarki


    Na ostatnim obrazku widać przekrój przez komorę- jeśli układ wlot-wylot byłby taki jak na powyższych, to zastanawia mnie ta przestrzeń otaczająca wał wewnątrz komory - bez dostatecznego zwężenia na wylocie olej nie ma szans się tam dostać - a i jeszcze jedno - po założeniu uszczelki oraz dwóch elementów otaczających wał od strony kompresora - olej wędzie miał bardzo słaby strumień po przepłynięciu w stronę komory głównej. Macie pomysł o co tu chodzi??

  • #113 13 Wrz 2008 01:00
    przemo159
    Poziom 16  

    Generalnie turbosprężarka ma juz swój sposób na rozprowadzanie oleju. ale odbywa to się w ten sposób. Olej dostarczany jest mniejszym otworem pod Cisnieniem. pozniej powinien on docierać do panewek(łożysk), panewki te są pływające czyli nie są na stałe w pbudowie tylko też się w niej obracają i maja powiercone otwory na obwodzie tymi otworami dostaje się olej bezpośrednio do wału. W obudowie łożysk (w korpusie_ powinny byc otwory które ten olej dostarczaja do łożysk z tego otworu zasilającego. cała komora wału nie może być zapełniona olejem bo zastosowane uszczelnienia nie wytrzymałyby ciśnienia i olej dosyawałby się do sprężarki jak i do turbimy( w turbosprężarce samochodowej zastosowane są uszczelnienia labiryntowe, nie ma umowych simeringów:P) Podłącz olej do tego mniejszego otworu i ustaw turbosprężarke tak aby otwór ten był na samej górze. Co do cisnienia smarowania to tutaj jak Ci powiedzieli ze 5 barów to 5 barów chociaz na moje oko to za duzo. 2 bary to max ale to tak jak mowilem zalezy od turbosprężarki. pompa jakaś samochodowa ale jest troche zabawy z uszczelnianiem(na ebayu widziałem gotowe ale za 75 funtów chyba, drogo). olej najlepiej taki jaki przewidują do silnika w jakim taka turbosprężarka pracowała. Polecam jakiś połsyntetyk do dizla w zadnym wypadku minerał, ukatrupisz łożyska.

    miłej pracy:)

  • #114 13 Wrz 2008 18:15
    polimind
    Poziom 10  

    Dzięki za wyjaśnienia!

    Obejrzałem dokładnie jeszcze raz ten kanał wlotu i zauważyłem, że wchodzi głębiej i najprawdopodobniej jakimś mikrokanalikiem dostarcza olej do tylnego łożyska. Może nie będzie tak tragicznie :D. Co do oleju to dam albo półsyntetyk albo syntetyczny- mam dostęp.

    Po przeczyszczeniu (na zmianę rozpuszczalniki i inne odrdzewiacze itp.) i zalaniu olejem okazało się, że wał chodzi z lekkim oporem ale nie ma poprzecieranych łożysk (delikatnie widać jak z przodu wał rusza się na boki po manipulowaniu nim). Tak tylko na próbę skręciłem z kompresorem i przednim ślimakiem i podłączyłem na ciągu wstecznym do odkurzacza - okazało się, że pomimo różnicy średnic ( dysza około 7-10 cm, a rura odkuracza - ok 5-6 cm) udało mi się rozkręcić wał :). Miałem pewne obawy co do sprawności turbiny, ponieważ kupiłem ją za 70 złotych, a dodatkowo do niej dostałem gratis drugą od 1.9 TDI z tym, że z jak się okazało złamanym i pospawanym wałem i uszkodzonym dyfuzorem. Ale kompresor i obudowa z tej drugiej są ok, więc pewnie kiedyś się coś z tego też zrobi.
    Co do tej 2.4 to generalnie pomimo rdzy na stalowych częściach, wydaje się, że będzie działała. Muszę ją tylko kompresorem przedmuchać i poskręcać, potem zalać olejem i dokręcić komorę spalania i można się przymierzać do budowania jakiegoś wirnika odbierającego strumień spalin.

    Widziałem kilka pomp na allegro, z tym, że nie posiadają danych technicznych - czyli nie wiadomo czy dadzą radę z ciśnieniem. Brat radzi mi odwiedzić szroty i jakieś złomowiska - może tam po promocyjnych cenach znajdą się pompy.

    W każdym razie jest co robić w jesienne wieczory.

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wyjaśnienia!!!

  • #117 07 Mar 2009 09:41
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany

    Witam wszystkich na forum, jestem tutaj nowy i do tej pory raczej sie nie udzielalem.Mam pytanie do Jarlista.Czy mozna taki silnik turbinowy zasilic wodorem z elektrolizy?Ktos napisal ze wodor ma duza wybuchowosc z tym sie zgadzam ale:
    komore spalania mozna wykonac z grubej stali po drugie owa komora nie bedzie szczelnie zamknieta tak ze cisnienie nie bedzie mialo co rozdadzic, spalone gazy beda wylatywaly duzym otworem wylotowym w kierunku turbiny.Co do wodoru chodzilo mi o taki wlasnej produkcji w stanie gazowym,czy istnieje mozliwosc ewentualnie zmniejszenia wybuchowosci mieszanki wodorowo-tlenowej i podanie jeszcze pary wodnej nasyconej do komory spalania?Oczywiscie wszystko we wlasciwych proporcjach,tak aby mieszanka nie byla zbyt TLUSTA ani zbyt uboga.Moze sie pokusisz na taki eksperyment ze swoim silnikiem.Ja niestety nie posiadam jeszcze zaplecza technicznego i niemoge wykonac takiego eksperymentu.

  • #118 10 Cze 2009 17:14
    damian12122
    Poziom 2  

    Zapraszam was na moją stronę jest dopiero nowa i wymaga jeszcze trochę wkładu pracy ta strona jest poświęcona silnikom turboodrzutowym i pulsacyjnym a także modelom samolotów chętnych zapraszam.
    A jeszcze jedno szukam administratorów tej strony chętnych proszę o kontakt na tej stronie.
    www.jetmodels.ubf.pl
    strona jest nowa więc naraźie nie wiele na niej jest.
    Więc zapraszam chętnych na administratorów.:D

  • #119 17 Lip 2009 02:45
    r229
    Poziom 2  

    Witam

    Też zacząłem budować silniczek z turbosprężarki, oczywiście głównie korzystam ze stronki www.rcdon.com Przeczytałem chyba wszystkie fora i obejrzałem wszystkie filmy na ten temat.

    Mam tylko 1 mały dylemat :
    Dlaczego wszyscy łącznie z rcdonem po zainstalowaniu dopalacza pozostawiają zwężenie na dyszy wylotowej.
    Wiem że robi się to po to żeby zwiększyć prędkość spalin.
    Ale gdy włączymy dopalacz przy zwężonej dyszy wylotowej doprowadzamy do zwiększenia ciśnienia tuż za turbiną, co jak wiadomo jest niekorzystne. A nasz dopalacz zamiast zwiększyć ciąg o 40% zwiększa go o 5-10% co jest nawet nieodczuwalne, przy i tak bardzo małym ciągu naszego silnika.
    Ciężko znaleźć dokładne informacje na temat dopalaczy, bo używa ich tylko wojsko. Ledwie takie ogólne info :

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopalacz_(lotnictwo)
    http://www.polatca.pata.pl/papierki/hist_lotn/h_jet.htm

    Idąc przykładem sprawdzonych rozwiązań to na oko nawet widać że w samolotach dysza nie jest równoległa ale wręcz rozwarta (na dopalaczu).
    Nawet nie biorę pod uwagę budowy dyszy wylotowej o zmiennej średnicy. Ale może ona przecież być na stałe poszerzona a dopalacz włączony non stop (trzeba mieć 2 dysze na zmianę: zwykłą zwężoną i poszerzoną z dopalaczem).

    Nawet nie znalazłem żadnego info że ktoś tak próbował.
    Jak ktoś znajdzie albo sam spróbuje, to niech da znać!

    Ja puki co dopiero zbieram części.
    Turbinę już mam od 14 L silnika, ciekawe co taka potrafi :)