Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

STAG 300 Astra x20xev strzela w wydech

gadziuWLKP 07 Sie 2008 21:59 6326 17
  • #1 07 Sie 2008 21:59
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Witam wszystkich forumowiczów, dawno nie byłem na elektrodzie ale obiecuje, że się to zmieni :)
    Na początek powiem, ze jestem elektrykiem, elektronikiem i mam też doświadczenie w tych zawodach. Od roku zabrałem sie za poznawanie elektroniki samochodowej.

    Auto (moje) Astra F Kombi 95r silnik x20xev, instalacja od nowości tzn od 4 miesięcy zachowuje się tak samo tzn bardzo dobrze jeździ ale niestety strzela w wydech w momencie deptania na trasie i odejmowania nogi z gazu - podczas schodzenia z obrotów ale tylko z wysokich np 6,5,4 tys strzela w wydech, powiem, bardzo dobrze...narazie tłumik jeszcze żyje ale pewnie nie długo pogubi swoje wnętrzności.

    Nie mam pojęcia co może być powodem tego zachowania. Powiem po kolei na co wpadłem i co zrobiłem:
    - instalka ze STAG 300, wtryski Valtek, zamontowane w warsztacie który jest na rynku juz ok 10 lat i ma dobrą opinię. Instalacja od 4 miesiecy.
    Jako, że gazownicy mówią, że to nie wina instalacji zabrałem sie za dłubanie przy aucie:
    swiece, przewody nowe,
    w ECU były graniczne wartości partial load ok 178, aktualnie po pospawaniu kolektora wydechowego ponieważ było 2 cm pęknięcie minimalnie spadło do 168.
    Wydech jest szczelny, cewka wymieniona, wszystkie filtry też są nowe, poza tym wszystkie wskazania na komputerze z ECU są prawidłowe. Dlatego nie mam pojęcia za co się jeszcze zabrać.
    Zrobiłem kalibracje Staga, ustawiłem odchyłkę na 0%, nadal jest to samo.
    Dlaczego? wtryski gazu przy hamowaniu silnikiem nie leją, czy może być jeszcze zbyt duży wydatek na wysokich obrotach i poprostu silnik tego nie przepala jesli jest długi czas wtrysku? skąd paliwo a raczej gaz w rurze? oczywiście katalizator juz dawno leży na złomie.

    pomóżcie mi trochę ponieważ juz mnie to irytuje, pozdrawiam

    Dodano po 20 [minuty]:

    acha, czujnik położenia wału też zdążył się uszkodzić więc jest nowy, podobnie jak urządzenie biegu jałowego

    0 17
  • #2 07 Sie 2008 22:51
    szogun0
    Specjalista grupy V.A.G.

    Powiem ci tak.
    Przejechałem chyba ze 60 km w omedze z takim silnikiem próbując poprawić ustawienia w Stag 300.
    I odpowiedź jest taka.
    Żebyś stanął na ch.. to i tak będzie ten silnik z tą instalacją strzelał w wydech.
    A radą na to jest ponowne zamontowanie katalizatora, bo jest zbyt luźny wydech.

    0
  • #3 08 Sie 2008 08:15
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Katalizator wyrzuciłem po miesiącu od zamontowania instalacji, też strzelało tyle ze było bardziej tłumione, auto było słabe przez przytkany katalizator.
    Myśle, że to strzelanie da się wyeliminować, ponieważ występuje dopiero po naprawde dobrym deptaniu i tylko w momencie schodzenia z wysokich obrotów. Dlaczego nie strzela gdy jeżdżę spokojnie i tylko raz przy wyprzedzaniu depnę do 6 tys? Nigdy mi nie strzelił poniżej 3 tyś. Więc albo ceweka którą wymieniłem ma taką samą usterkę (używaną włożyłem) albo ma za długie wtryski na wysokich obrotach, w inny sposób nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. To, że nie ma katalizatora ułatwia mu tylko zassanie powietrza z rury do tłumika. Ale skąd to paliwo w wydechu?

    0
  • #4 08 Sie 2008 09:04
    bartek_j
    Poziom 35  

    Sprawdził bym:
    1. Czy dysze są dobrze wwiercone w kolektor, czy nie są za daleko
    2. Czy reduktor czasem nie popuszcza gazu. Odepnij na próbę wężyk podciśnieniowy kompensacji od reduktora. Może tamtędy popuszcza gaz.
    3. Jak ciśnienie gazu wygląda przy cut-off ? Jak bardzo rośnie to może jednak wtryski popuszczają.
    4. A jaki właściwie masz reduktor? Może za słaby.. Wtedy przy poważniejszym depnięciu idzie gaz w stanie ciekłym (a przynajmniej jego niektóre frakcje) do kolektora i
    sobie później parują..

    Parę takich silników na stagu zrobiłem/widziałem/naprawiałem. Jeżeli dobre wtryski/reduktor/dysze (umiejscowienie!) to chodzi jak trzeba.

    Z pewnych obserwacji wydaje mi się tez że ten silnik przy pełnym bucie ma naprawdę duże zapotrzebowanie na paliwo, znacznie większe niż by to wynikało z mocy / pojemności. Stawia to pewne wymagania odnośnie reduktora. Na syfiastym tomasetto to działać nie będzie.

    Aha, sprawdź jeszcze czy aby napewno wtryski mają czas 0 przy cut-offie

    0
  • #5 09 Sie 2008 13:48
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Zatem odpowiadam na Twoje pytania i wrzucam trochę fotek:

    ad 1 Czy dysze są dobrze wwiercone w kolektor - niestety nie wiem jak powinno być prawidłowo bez ich wykręcania, ale wykręce i sprawdze, tylko czy będe musiał założyć nowe uszczelniacze?

    ad 2 Sprawdzę i napiszę wieczorem czy reduktor nie popuszcza gazu.

    ad 3 Wrzucam print scr sam zobacz, rośnie ale chyba nieznacznie o ok 0.10 bara. Wtryski pokazują podczas cut off 0 ms.
    Podczas wciśnięcia gazu od 0 do dechy pojawił się komunikat - zobacz na zrzucie.

    zrzuty 1-6 Praca na wolnych obrotach
    7 gaz
    8,11 zdjęcie gazu
    13 wystąpił błąd
    14 wykres po kolejnym powtórzeniu operacji

    ad 4 Reduktor to Tomasetto AT09, wtryski Valtec 30 BFC.

    foty:
    3967 cała komora silnika
    3970,3987 przegląd elementów

    Odnośnie parowania części frakcji to masz rację, nie wiedziałem, że w LPG też może to wystapić.
    Oceń sam umiejscowienie poszczególnych elementów, weź tylko poprawkę, że w Astrze 1 nie ma zbyt wiele miejsca kiedy jest ABS i Klima. Na zdjęciach wygląda że jest go dużo, ale w rzeczywistości naprawde trzeba się postarać, żeby coś tam poprzestawiać. Tą otulinke na czujniku temperatury przy kapie założyłem zeby nie ocierał sie czujnik o obudowe ale też dlatego, że czujnik nagrzewał sie od kapy.

    Okazało się, że pojawiła się mała nieszczelność na kolektorze wydechowym, ponowne pęknięcie przy spawie. Wcześniej po pierwszym spawaniu strzały nadal występowały. Być może będe musiał wsiąść z komputerem i po dobrym wstawianiu zobaczyć co się dzieje z parametrami. Poziom gazu nie ma wpływu strzały, temperatura powietrza też nie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    0
  • #6 09 Sie 2008 14:35
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    pojawiły sie problemy z wysyłeniem załączników, niby jest wrzucony ale nie pojawia sie na stronie... mam nadzieje, ze sie uda w końcu

    0
  • #9 09 Sie 2008 15:49
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Jeszcze mam pytanie odnośnie odchyłki i mnożnika, którą ustawiamy po kalibracji. Czy ustawiłem ją poprawnie? przed ustawieniem była różnica ok 10 do 15 %

    0
  • #10 09 Sie 2008 16:04
    rumun-r32
    Poziom 13  

    Witam nie słuchaj tam kogoś ze reduktor tomasetto to lipa bo tak nie jest to są bardzo fajne reduktorki tylko wystarczy odrobine poęcia zeby go przeronić (zwiększyć wydajność) i radzi sobie lepiej niż jakiś KME silwer bo te reduktory o już jest całkowity nie wypał w ząb mie trzymają ciśnienia. przedlądałem twoje zdjęcia i wygląda na to ze początek jest za bogaty od 0 do 3ms opuść mnożnik tak by odchyłka zeszła w dół na -10% strzał nastepuje po wyjściu z cat off ciężko jest to zlikwidować ale prubuj.

    1
  • #11 09 Sie 2008 16:45
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Mówisz, że początek jest za bogaty, ok zmniejsze go, ale początkowe ustawienia przez gazaowników były na początku jeszcze bogatsze, mnożnik sięgał nawet 1.4. Niestety po kalibracji nie przejechałem jeszcze dłuższej trasy więc nie mogę powiedziec czy bedzie działo sie to często czy nie. Strzał nie występuje nigdy przy obrotach poniżej 3 tys, nawet jesli schodzą do 950 podczas hamowania silnikiem. Strzela tylko podczas hamowania silnikiem pomiedzy 3 a 6 tys, im wyższe obroty tym częstsze strzały. Strzały występują tylko przy wstawianiu, nogdy przy jednorazowym np wyprzedzaniu. Strzela nie dokładnie w momencie kiedy zaczyna odcinać wtryski, mija jeszcze jakis czas, minimum 2 s ale też i po 6 przy spełnieniu warunku wczesniejszego przyspieszania (nie równej jazdy przy obrotach np 4tys) czyli przy duzych obciążeniach i zdjęciu nogi z gazu. Zatem, jeśli np jade na trasie i przeskakuje po kolei samochody, utrzymując obroty od 3 do 6 tys, raczej na 3,4 lub 5 biegu, na 2 sie nie zdarzyło, wyprzedzam i zdejmuje gaz zeby wyhamowac przed nastepnym autem - strzał, w zależnosci od tego jak długo schodzą obroty do 3 tys tak potrafi strzelac.

    0
  • #12 11 Sie 2008 15:20
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Na stronach producenta STAGA przeczytalem ze parownik tomasetto Alaska 09 jest zalecany do mocy 90 KM a ja mam przeciez 136. czy dlatego zagieta na dol krzywa gazu przy dlugim czasie wtrysku tak wyglada? Trafia tez do mnie jak kolega wczesniej napisal argument puszczania nie calkiem odparowanego gazu. co myslicie na ten temat?

    0
  • #13 11 Sie 2008 15:35
    bartek_j
    Poziom 35  

    O kurcze, ale się nawstawiałeś zdjęć ale niewiele z nich wynika. Np nie wynika gdzie masz dysze zamontowane.

    Ten reduktor jest na 100% za słaby do tego silnika. Problem wynika z podawania gazu w fazie ciekłej / nieodparowanej do kolektora.

    0
  • #14 11 Sie 2008 16:43
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    W ciągu najbliższych dni zobacze gdzie te dysze dokładnie wkręcone i jak głęboko, jak mnie wcześniej proszono. Ogólnie to dziękuję za podpowiedzi, temat ten w mojej głowie szybko się rozwija i nareszcie będe wiedział o co w nim chodzi, co pozwoli jeszcze bliżej poznać zależności silnikowe ogólnie.
    Tylko jak tu teraz powiedziec gazownikowi, że chyba dali za mały reduktor, wiem, że ludzie po fachu nie lubia jak im sie cos sugeruje, sam wiem po sobie. Chyba bede musiał sie zdradzić i powiedzieć, że coś więcej wiem o samochodach. Ogólnie do tej pory jestem z nich zadowolony, to juz 3 auto u nich gazowane. Mają dobrą opinię.

    0
  • #15 12 Sie 2008 10:24
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Dysze są wwiercone w kolektor ok 1 cm przed wtryskiwaczem benzyny.
    Po odpięciu wężyka podciśnieniowego reduktor nie puszcza gazu.
    Zatem najprawdopobobniej jest za mały reduktor, szkoda tylko, że tak trudno odróżnić Alaske od Artica, oba mają zupełnie różne moce.

    0
  • Pomocny post
    #16 12 Sie 2008 12:38
    bartek_j
    Poziom 35  

    Te wwiertki raczej średnio dobrze zrobione. Powinny być bliżej benzynowych.

    Odpuść sobie lepiej wyroby tomasetto.. Wstaw jakiś inny solidny reduktor z dużą powierzchnią czynną ogrzewania. Na twoim miejscu przeniósł bym reduktor na ścianę przednią, po prawej stronie (tzn po stronie pasażera).

    0
  • #17 12 Sie 2008 13:04
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Jaki proponujesz model do 140 KM? Ewentualnie jaką firmę. AC podaje Zavoli do 150KM, Czy jak już zmieniać to wkładać jeszcze większy?
    Z tą lokalizacją to chodzi o co dokładnie? Powinien być jak najmniej narażony na podgrzewanie sie z silnika czy np z chłodnicy? Czy może chodzi o odległość od reduktora do listwy wtryskowej?

    pozdrawiam, napiszę coś więcej po zmianie reduktora naprawdopodobniej.

    0
  • #18 15 Sie 2008 10:26
    gadziuWLKP
    Poziom 11  

    Okazało się, że reduktor jednak był za słaby. Wymienili bez problemu na KME ponoc do 200 koni. Auto jeździ nieznacznie lepiej, ale nie wiem jak tam mapki wyglądają. Co najważniejsze NIE STRZELA. Zatem dziekuję za pomoc, w szczególności bartkowi j.
    Tym samym temat uważam za zamknięty.

    0