Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik z agregatu do gokarta??

08 Sie 2008 17:30 8473 24
  • Poziom 10  
    Witam! Mam pytanko odnośnie silnika z agregatu prądotwórczego.
    Robię gokarta, i chce włożyć do niego silnik z agregatu(nie wiem jaki bo dopiero w poniedziałek zobaczę go dokładniej). Przechodząc do sedna sprawy, moje pytanie to:
    Ile koni mechanicznych może mieć taki silnik??
    Z góry dziękuję za odpowiedź ;) Pozdro :D
  • Poziom 23  
    Nikt Ci raczej tego nie wywróży. Silnik może ma 1KM, a może równie dodrze mieć 1000KM. Jak już go zobaczysz to moc znajdziesz na tabliczce.
  • Poziom 20  
    Witam.
    Witam według mnie taki silnik może nie być za dobry.
    Chodzi o to że może on nie być "elastyczny" tzn może przy wolnych obrotach zamulać i wolno się rozpędzać. Silniki w agregatach pracują przy jednej prędkości obrotowej i nie wiadomo jakby to było z rozpędzaniem takiego gokarta z tym silnikem. Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    No, właśnie myślałem nad silnikiem z wsk ale niestety są one za drogie, silnik z agregatu mogę mieć za symboliczną złotówkę. Jezeli bedzie mial ok 5KM to go wezmę. Ale nasówa
    mi sie następne pytanie- czy z takiego silnika wychodzi jakies
    napięcie np. żeby można było zrobić światła itd.??
  • Poziom 43  
    Silnik z motocykla zwykle ma tzw. "magneto" z uzwojeniem zasilającym światła, a silnik z agregatu ma tylko cewkę dla iskry. Nie można jej wykorzystać do światła.
  • Poziom 10  
    Szkoda, czyli pozostaje mi zainstalować akumulator, który dawał by prąd na światła itd. Czy może jakieś dynamo?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Dowiem sie w okolicach poniedziałku jaki on będzie...
    Myślę ze taki sam... Co tam może być trudnego??
  • Poziom 10  
    a nie lepiej zastosować silnik od "malucha"?razem ze skrzynią biegów i osprzętem?Wiele nie kosztuje a nie martwisz się o przeniesienie napędu,chłodzenie,elektrykę.
  • Poziom 33  
    silnik z malucha do gokarta - troche za duży wg mnie.
    Piszesz , że silnik z wsk jest drogi jakoś nie chcę mi sie w to wierzyć . Całą wsk można często gęsto kupic za 100 zł , a np taki silnik z jawy tu dziesz CZ - ty można kupić w tej samej cenie i na pewno bedzie lepszy niż silnik z agregatu który jest przystosowany do pracy w przy jednakowej prędkości wału. a do silnika np jawy wystarczy bak, akumulator i kawałek łańcucha do napędu tylnej osi i gotowe.
  • Poziom 20  
    Silnik z agregatu się nie nada. I będzie z tym wiele problemów. Dodatkowy akumulator do świateł itp. Silnik wydajnie będzie pracować tylko przy jednostajnych obrotach, a gdzie tutaj ruszanie, hamowanie, przyspieszanie w krótkich odstępach czasu.

    Najlepiej ww. silnik od WSK, Jawy, Mz. Nie będzie kłopotów z przeniesieniem napędu. Polecam kupić coś z pogniłą ramą gdzieś na złomie, oddadzą na pewno tanio
  • Poziom 10  
    Macie racje.. Silnik z agregatu to nieporozumienie... Ten gokart będzie z takiej kosiarki(traktorka). silnik z maucha byl by większy niż całość..
  • Poziom 12  
    Znajomy zastosował silnik z piły łańcuchowej spalinowej, jest tam sprzęgło do łagodnego startu.
  • Poziom 10  
    A nie za słaby taki silnik? I może być drogi. A i skrzynia by sie przydała.
  • Poziom 17  
    Silnik o piły to może byłby dobry od dziecięceko rowerku. Wtedy może by sobie wspaniale poradził...
    Generalnie to weszłem w posiadanie Kadetta rocznik '80 silnik 1.2 chodzi wyłącznie na gazie...
    Rama jest w opłakanym stanie i chyba postaram się to przerobić na lżejszą konstrukcję... Troche będzie zabawy z instalacją gazową,ale to będzie oryginalny gokard zasilany Gazem.
  • Poziom 22  
    zwykła instalacja gazowa 2generacji, czyli pewnie taka jak jest u ciebie jest banalnie prosta. zresztą demontaż każdej inst. gazowej jest prosty i bezpieczny, nalezy tylko pamietać ażeby wczesniej odłączyć akumulator i wyłączyć silnik :D
    odkręca się tylko rurki/przewody elektrozawory, kilka śrub i po kłopocie.
    raptem 40 minut pracy

    pozdrawiam
  • Poziom 10  
    O co wam chodzi??
  • Poziom 17  
    Do Gokarda lepszy będzie silnik od jawy. Silnik od samochodu to raczej większa konstrukcja...
    Za dużo z jawy? Tzn. będzie lepsza frajda z jazdy....
    Może najwyższy czas wrócić do kwestii silnika z agregatu prądotwórczego... Znajomy z gospodarstwa rolnego zakupił agregat co ma chyba 3-4 konie mechaniczne... ale to chyba i tak za mało na jakieś wyczyny na gokardzie...

    Jeszcze zależy do jakiej jazdy będzie służył taki gokard...
  • Poziom 18  
    Pozwolicie koledzy, że się wtrącę.
    Mam około 200m od siebie wicemistrza Polski w kartingu - choć osobiście nigdy nie poznałem, to co nieco wiem. Dawniej stosował silniki od WSK125 po modyfikacjach osiągając około 24koni mechanicznych z tego silnika. Później, jak się poprawiło używał czeskiego silnika Jawa 125ccm o mocy 48koni - z tym silnikiem przekraczał 200km/h - oczywiście silnik dwusuwowy z rozrządem zasuwkowym.

    Proponuję poszukać silnika od WSK 175 - dosyć lekki i mocny. Dobrze wchodzi na obroty. Dobry wskażnik mocy jednostkowej ( z litra). Trwały (przy użyciu oryginalnych części zamiennych), wiem co piszę - kilka lat jeździłem. Ewentualnie do zastanowienia zakup "mixa pilarki łańcuchowej z motopompą" czyli pocket bike jako budżetowy substytut napędu...
  • Poziom 10  
    Hmmm. A Ma ktoś załatwić silnik z wski 125/175? Oczywiście cios odpalę:D

    Dodano po 18 [minuty]:

    Robie gokarta.
  • Poziom 33  
    dominik_85 napisał:

    Generalnie to weszłem w posiadanie Kadetta rocznik '80 silnik 1.2 chodzi wyłącznie na gazie...
    Rama jest w opłakanym stanie i chyba postaram się to przerobić na lżejszą konstrukcję...


    Kadet ma ramę? Przecież to konstrukcja samonośna!
  • Poziom 15  
    Załatw mi silnik od agregatu od 5 do 15kW (lepiej jak najmocniejszy) a dostaniesz silnik od WSK 125(6KM) lub MZ TS 250 (18KM) kompletne.
  • Poziom 17  
    Masz rację, brak ramy!!! Jaki Ty spostrzegawczy... Przyjmijmy że mocowania wahaczy - czy jak to tam nazwać- są bardzo nietrwałe...
  • Poziom 26  
    Na Politechnice Gdańskiej w ramach pracy magisterskiej na katedrze pojazdów i maszyn roboczych powstał pojazd z dwoma kołami o średnicy 2 metrów :) jest on napędzany za pomoca przekładni hydrostatycznej właśnie silnikiem spalinowym od agregatu prądotwórczego. Własności trakcyjne tego pojazdu sa takie sobie, ale powstał on w celach rozrywkowych - do zabawy, a nie do jazdy. A zadaniem studentów było zastosowanie napędu hydrostatycznego. Jeśli gdzies znajdę fotki, to wrzuce. Pojazd ten był kiedyś w telewizji.