Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie wykrywa dysku po resecie błąd kontrolera na \Device\Ide\

09 Sie 2008 23:17 7340 12
  • Poziom 19  
    Witam!

    Ostatnio nabylem nowy komputer i mam nastepujacy problem - podczas pracy systemu po jakims czasie komputer sie zawiesza... Nie da sie pozamykac uruchomionych programow, nie dziala menadzer zadan (niby sie uruchamia ale jednak nie i to tez po minucie czekania). Robie reset (przyciskiem) i bios nie wykrywa HDD... Robie reset x15 i ciagle tak samo. Wylacze komputer, wlacze raz jeszcze i dysk juz jest a komputer do nastepnego razu dziala jak trzeba... Co jest grane?

    System to Vista SP1, C2D E8400, Asus P5Q Pro, 4 x 1gb HyperX, Corsair 520W, Seagate 640GB SATA 2 32MB, Ati HD4850 i jezeli to cos pomoze to obudowa Fever Shinobi :)

    Dodam ze w trakcie pracy dysk caly czas cos w tle (wiecej lub mniej) robi oraz raz na jakis czas wydaje dziwne odglosy (jakby pykniecie, dosc glosne przy otwartej obudowie). Dysk sprawdzony SeaTools i wszystko jest OK - ma niby kilka dni...

    Podglad zdarzen wywala m.in. takie bledy: "Sterownik wykrył błąd kontrolera na \Device\Ide\IdePort0."
  • Poziom 17  
    Na moje to tylko i wyłącznie wadliwy dysk.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin grupy komputery
    Sorki - ale miałem na myśli dokładną konfigurację , łącznie z danymi na temat napięć i temperatur .

    A wspominam o tym dlatego , że naprawiałem kilka dni temu podobny zestaw , też kilkutygodniowy komputer i okazało się że winą było za wysokie napięcie 5V z zasilacza , co bardzo podgrzewało dysk twardy - efekty były podobne , z tym że komputer zawieszał się dopiero po kilkunastu minutach pracy .
  • Poziom 39  
    Dysk na gwarancję oddać.
  • Poziom 19  
    Napiecia podawane przez PCProbe (w Biosie z tego co kojarze byly prawie identyczne):

    - CPU 1.13 V
    - 3.31 V
    - 4.94 V
    - 12.04 V
    - CPU 36*C
    - MB 34*C
    - GPU 50*C (po zastosowaniu FanFIXa)
    - wentylatory w obudowie na maxa (na CPU caly czas ustawilem 2008 RPM)

    Napisze konfiguracje raz jeszcze:
    - Core 2 Duo E8400 3.00Ghz
    - Asus P5Q PRO
    - DDR2 4 x 1024MB HyperX 1066Mhz (podniesione napiecie do nominalnych 2.2V (wczesniej bylo 1.9V i tez bylo tak samo) w celu ustawienia 1066Mhz)
    - LiteON LH-20A1L SATA
    - FDD :)
    - Corsair 520 CMPSU-520HXEU
    - czytnik kart Tracer C2
    - ASUS Ati Radeon HD4850 512MB
    - obudowa Fever Shinobi (podpiete do niej 3 wentylatory, sterowane na maxa)

    Zadnego OC nie bylo (i raczej nie bedzie - jedynie pamieci podgonilem do deklarowanych przez Kingstona 1066Mhz). Reszta ustawien w zasadzie nie zmieniana.

    Dodam jeszcze ze po uruchomieniu komputera dysk startuje dosc glosno pykajac kilka razy, pozniej w czasie pracy w Windowsie tez pyknie jednokrotnie kilka razy. Po powrocie do PC po jakims czasie (2 godziny?) okazuje sie ze system praktycznie nie odpowiada a po resecie dysku w biosie brak, raz komputer byl juz przerestartowany i wisial na "Please insert proper boot device...". Po wylaczeniu przyciskiem wrocilo do normy na jakis czas. W zasadzie problem wystepuje codziennie... Dla pewnosci zmienilem kabelek SATA (oryg Asusa) ale cos czuje ze to nie rozwiaze problemu ;(
  • Poziom 39  
    Wszelkie pomiary napięć należy wykonywać miernikiem cyfrowym z dobrą baterią.
    Stukania dysku oznaczają uszkodzenie głowic i sam kolega tego nie przeskoczy. Dysk na gwarancję.
  • Poziom 19  
    Program MHDD nie wykazal bledow - w zalaczeniu zrzut ekranu. Mimo wszystko HDD moze byc wadliwy? Stuki sa pojedyncze i wystepuja rzadko - nie wiem czy maja cos wspolnego z zawieszeniem sie systemu i brakiem dysku w biosie. SMART rowniez nie wykazuje bledow. Czym jeszcze sprawdzic komputer? Moze to nie kwestia HDD tylko plyty? Podczas pisania poprzedniego postu akurat PC sie zawiesil - na szczescie post sie wyslal bo do tego nie byl potrzebny dysk :)

    Nie wykrywa dysku po resecie błąd kontrolera na \Device\Ide\
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Nie wykrywa dysku po resecie błąd kontrolera na \Device\Ide\

    Nie wykrywa dysku po resecie błąd kontrolera na \Device\Ide\


    Martwi mnie nieco realokacja 1 sektora... Jak Wy sie na to zapatrujecie? Ktore parametry sa watpliwe? Dodam jeszcze ze dysku po resecie nie zawsze nie wykrywa - czasami mozna resetowac komputer non stop a i tak wszystko dziala. Tym bardziej jest to podejrzane. Napiecie zmierzone miernikiem na +5V to +5.03V/+5.04V czyli jak najbardziej OK.

    EDIT - System znowu sie zawiesil - po resecie nie wykrylo HDD, oczywiscie MHDD rowniez nie rozpoznal dysku. Wylaczylem, wlaczylem po 1 sekundzie i dysk sie pojawil. Smart sie nieco zmienil - zainstalowany Active Smart pokazal loga:

    ------------------------------------------------------------------------------------------------
    Attribute Name Threshold Value Worst Raw value
    ------------------------------------------------------------------------------------------------
    1 (01) Raw Read Error Rate 6 101 100 3336527
    3 (03) Spin Up Time 0 96 95 0
    4 (04) Start/Stop Count 20 100 100 40
    5 (05) Reallocated Sectors Count 36 100 100 1
    7 (07) Seek Error Rate 30 63 60 2268419
    9 (09) Power-On Hours 0 100 100 40
    10 (0A) Spin Retry Count 97 100 100 0
    12 (0C) Device Power Cycle Count 20 100 100 39
    184 (B8) Unknown 99 1 1 143
    187 (BB) Unknown 0 100 100 0
    188 (BC) Unknown 0 100 99 25770197000
    189 (BD) Unknown 0 87 87 13
    190 (BE) Airflow Temperature 45 70 64 505282590
    194 (C2) Temperature 0 30 40 77309411358
    195 (C3) Hardware ECC recovered 0 50 45 3336527
    197 (C5) Current Pending Sector Count 0 100 100 0
    198 (C6) Uncorrectable Sector Count 0 100 100 0
    199 (C7) UltraDMA CRC Error Count 0 200 200 0

    Przed tym restartem wg tego programu status byl GOOD, teraz dysku na zolto NORMAL - aktualne parametry ponizej:

    Nie wykrywa dysku po resecie błąd kontrolera na \Device\Ide\
  • Poziom 19  
    Widze ze temat przycichl... szkoda.

    Udalo mi sie podejrzec w jaki sposob dochodzi do zawieszenia systemu - dysk najpierw zaczyna pokazywac pojemnosc 1066GB i chinskie krzaczki a nastepnie po chwili 0.0GB. Podlaczylem go jeszcze przez przejsciowke SATA -> USB do innego PC i wszystko dzialalo przez ok 30 min (skanowanie antyvirem). Zrobila sie partycja nr 1 ale 2 i 3 juz nie. Sprawdzilem w exploratorze i juz nawet tam nie szlo przejrzec zawartosci dysku.

    Krotko mowiac dobrze zdiagnozowaliscie - dysk kaputt :( I czekaja mnie 2 tyg bez dysku... Myslicie ze gwarancja / rekojmia zalatwi mi nowy dysk? Dzis mija dokladnie tydzien od zakupu...

    P.S. Dla pewnosci ze uszkodzony jest tylko hdd na noc zostawilem komputer z innym dyskiem (2.5" 120GB WD z laptopa). Dziala juz 12h bez problemu ani zadnych komunikatow w podgladzie zdarzen. To tylko potwierdzilo uszkodzenie Seagate 640GB...