Witam, problem jest dość głupi. Mianowicie zakupiłem gramofon Pioneer pl480 i podłączyłem go do wzmacniacza Diora ws442.
Wszystko gra pięknie ładnie, problem jest z podłączeniem "do końca". Mianowicie z gramofonu wychodzą dwa cinche (z tym jest ok) i kabelek zakończony blaszką (jakby podłączenie do masy wzmacniacza). Było by ok gdyby nie to, że w wzmacniaczu nie ma takiej śruby do której się podłącza taki kabel.
I teraz moje pytanie, gdzie go wpiąć? Jest to potrzebne gdyż teraz słyszę takie jakby buczenie/piszczenie które narasta wraz z podgłaśnianiem.
Jeśli można to jakoś upchnąć w wtyk DIN to takie rozwiązanie też biorę pod uwagę.
Wszystko gra pięknie ładnie, problem jest z podłączeniem "do końca". Mianowicie z gramofonu wychodzą dwa cinche (z tym jest ok) i kabelek zakończony blaszką (jakby podłączenie do masy wzmacniacza). Było by ok gdyby nie to, że w wzmacniaczu nie ma takiej śruby do której się podłącza taki kabel.
I teraz moje pytanie, gdzie go wpiąć? Jest to potrzebne gdyż teraz słyszę takie jakby buczenie/piszczenie które narasta wraz z podgłaśnianiem.
Jeśli można to jakoś upchnąć w wtyk DIN to takie rozwiązanie też biorę pod uwagę.