Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uzwojenie pierwotne transformatora z odczepem

12 Sie 2008 19:45 6536 12
  • Poziom 10  
    Witam !

    Mam transformator sieciowy (230V/10.7V 1A, przekrój 4,16 cm²) - który ma podzielone uzwojenie pierwotne.
    Pomiar omomierzem uzwojeń wykazuje że jedna część uzwojenia ma 220 Ω a druga 79 Ω . (Razem oczywiście mają 299 Ω.)
    Pytanie jest takie: jak traktować ten podział uzwojenia pierwotnego ?
    110V/220V to chyba nie jest ?

    Transformator przewijam na 2x10V, 250 mA 1x18V, 250 mA.
    Nie ruszałem uzwojenia pierwotnego tylko doświadczalnie ustaliłem napięcie 10V na wtórnym.
    Podłączyłem na biegu jałowym i po ok. 30 min rdzeń był dobrze ciepły
    Drugie pytanie jest takie: dlaczego grzeje się rdzeń ?

    Będę wdzięczny za odpowiedź !

    Pozdrawiam !
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Witam,
    605111211 napisał:
    Witam !

    Mam transformator sieciowy (230V/10.7V 1A, przekrój 4,16 cm²) - który ma podzielone uzwojenie pierwotne.
    Pomiar omomierzem uzwojeń wykazuje że jedna część uzwojenia ma 220 Ω a druga 79 Ω . (Razem oczywiście mają 299 Ω.)
    Pytanie jest takie: jak traktować ten podział uzwojenia pierwotnego ?
    110V/220V to chyba nie jest ?
    Ależ tak, tak też praktykowało się wykonanie uzwojenia pierwotnego transformatora przystosowanego do zasilania z dwóch napięć, np. 110V i 220V, ponieważ ich - możliwe tu - połączenie równoległe wcale nie gwarantuje równomiernego rozpływu prądu w obu połączonych równolegle uzwojeniach pierwotnych i nie należy też zapominać, iż oba te uzwojenia są ze sobą bardzo silnie sprzęgnięte magnetycznie.
    Poza tym, przy takim sposobie wykonania uzwojenia pierwotnego to zmiana wartości zasilania napięcia pierwotnego jest tu bardzo prosta - wystarczy zmienić tylko jeden odczep.
    Różne wartości rezystancji obu części uzwojenia to chyba oczywista sprawa jeśli zauważy się, iż przy napięciu zasilania 110V pracuje tylko jedno uzwojenie - to o mniejszej wartości rezystancji, czyli to nawinięte grubszym drutem.

    605111211 napisał:
    Transformator przewijam na 2x10V, 250 mA 1x18V, 250 mA.
    Nie ruszałem uzwojenia pierwotnego tylko doświadczalnie ustaliłem napięcie 10V na wtórnym.
    Podłączyłem na biegu jałowym i po ok. 30 min rdzeń był dobrze ciepły
    Drugie pytanie jest takie: dlaczego grzeje się rdzeń ?
    A dlaczego nie miałby grzać się? Straty w żelazie są niezależne od obciążenia transformatora - zobacz schemat zastępczy sieciowego transformatora o dwóch uzwojeniach.

    605111211 napisał:
    Będę wdzięczny za odpowiedź !

    Pozdrawiam !
    Proszę bardzo i pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam !

    Ponieważ nie mogę doczekać się na odblokowanie tematu "Uzwojenie pierwotne transformatora z odczepem" - a mam pytanie do Quarz'a - otworzyłem nowy temat.

    "Mam transformator sieciowy (230V/10.7V 1A, przekrój 4,16 cm²) - który ma podzielone uzwojenie pierwotne.
    Pomiar omomierzem uzwojeń wykazuje że jedna część uzwojenia ma 220 Ω a druga 79 Ω . (Razem oczywiście mają 299 Ω.)
    Pytanie jest takie: jak traktować ten podział uzwojenia pierwotnego ?
    110V/220V to chyba nie jest ?"

    I odpowiedź Quartz'a:

    " Ależ tak, tak też praktykowało się wykonanie uzwojenia pierwotnego transformatora przystosowanego do zasilania z dwóch napięć, np. 110V i 220V, ponieważ ich - możliwe tu - połączenie równoległe wcale nie gwarantuje równomiernego rozpływu prądu w obu połączonych równolegle uzwojeniach pierwotnych i nie należy też zapominać, iż oba te uzwojenia są ze sobą bardzo silnie sprzęgnięte magnetycznie.
    Poza tym, przy takim sposobie wykonania uzwojenia pierwotnego to zmiana wartości zasilania napięcia pierwotnego jest tu bardzo prosta - wystarczy zmienić tylko jeden odczep.
    Różne wartości rezystancji obu części uzwojenia to chyba oczywista sprawa jeśli zauważy się, iż przy napięciu zasilania 110V pracuje tylko jedno uzwojenie - to o mniejszej wartości rezystancji, czyli to nawinięte grubszym drutem."

    Moje pytanie w kontekście odpowiedzi Quartz'a brzmi:
    Jak podłączyć takie tarfo pod 230 V ?
    Czy podłączyć tylko uzwojenie o większej rezystancji (220 Ω) czy obydwa uzwojenia szeregowo (220 Ω + 79 Ω = 299 Ω)

    Pozdrawiam !
  • Poziom 24  
    Witam
    Piszesz że uzwojenia mają różne oporności jedno 220Ω a drugie 79Ω może te uzwojenia są nawinięte innym drutem nawojowym ? zwojów powinno być na jednym uzwojeniu tyle samo co na drugim, jeżeli jedno uzwojenie ma grubszy drut to i oporność będzie dużo mniejsza . Trzeba połączyć koniec pierwszego uzwojenia z początkiem drugiego uzwojenia a zasilanie 220 V podłączyć na początek pierwszego i koniec drugiego uzwojenia .W przypadku błędnego połączenia uzwojeń transformator będzie się grzał
  • Poziom 10  
    Witam !

    Na oko widać niewielką różnicę w średnicy drutu ...
    Zrobiłem właśnie tak jak napisałeś tzn. początek pierwszego i koniec drugiego uzwojenia - i transformator grzeje się a właściwie grzeje się uzwojenie pierwotne.

    Pozdrawiam !
  • Poziom 21  
    Cześć

    Weź jakiś transformatorek sieciowy od jakiegoś radia (czy czegoś innego), gdzie na wtórnym mam kilkanaście V. Podłącz te kilkanaście V do uzw. pierwotnego trafka, które chcesz podłaczyć do sieci i w ten sposób dochodź, jak właściwie je do 230V podłaczyć. W ten sposób unikniesz "fajerwerków". Mam nadzieję, że wiesz jak działa transformator :D

    Poza tym mówią, że:
    "Na oko to jeden w szpitalu umarł".
    Miej to czasem na uwadze, bo może to Ci czasem życie ułatwić, a nawet uratować życie.

    Pozdro
  • Poziom 43  
    Witam,
    605111211 napisał:
    [ ... ]
    "Mam transformator sieciowy (230V/10.7V 1A, przekrój 4,16 cm²) - który ma podzielone uzwojenie pierwotne.
    Pomiar omomierzem uzwojeń wykazuje że jedna część uzwojenia ma 220 Ω a druga 79 Ω . (Razem oczywiście mają 299 Ω.)
    Pytanie jest takie: jak traktować ten podział uzwojenia pierwotnego ?
    110V/220V to chyba nie jest ?"
    [ ... ]

    Moje pytanie w kontekście odpowiedzi Quartz'a brzmi:
    Jak podłączyć takie trafo pod 230 V ?
    Czy podłączyć tylko uzwojenie o większej rezystancji (220 Ω) czy obydwa uzwojenia szeregowo (220 Ω + 79 Ω = 299 Ω)

    Pozdrawiam !
    Należy połączyć je szeregowo i o sprzężeniu magnetycznym zgodnym.
    W tym celu najlepiej, jeśli nie są te uzwojenia połączone fabrycznie szeregowo, należy zasilić uzwojenie wtórne napięciem o wartości skutecznej ok. 10V/50Hz i dokonać pomiarów na "stronie pierwotnej" - obecnie będącą stroną wtórną tego transformatora.
    W podobny sposób można również ustalić właściwe połączenie szeregowe.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam !

    Sposób Quarz'a jest genialnie prosty i dałby oczekiwany efekt.
    Problem polega jednak na tym że trafo nie posiada już oryginalnego uzwojenia wtórnego a nowe uzwojenia zostały nawinięte na podstawie pomiarów napięcia wtórnego po podłączeniu trafa do sieci z szeregowo połączonymi (oryginalne a więc fabryczne) uzwojeniami pierwotnymi.

    Zastanawiam się nad podłączeniem do sieci tylko uzwojenia o większej rezystancji (220 Ω) bo być może [u]nie[/u] są one połączone szeregowo w sprzężeniu magnetycznym zgodnym !?

    Może ma ktoś jeszcze jakieś sugestie co do podłączenia, czy pozostało mi tylko nawinięcie transformatora "od początku" ?

    Pozdrawiam !
  • Poziom 10  
    Witam !

    Postanowiłem nawinąć transformator "od początku".
    Ale mam małe pytanie.
    Z obliczeń wynika że uzwojenie pierwotne należy nawinąć drutem Φ 0,18 mm.
    Ponieważ w artykule z Radioamator i Krótkofalowiec 11/1962 występuje m.in. taki zapis:
    "d=0,8√0,17≈0,32 mm (0,3 ... 0,35 mm)"
    to pytanie brzmi (chodzi oczywiście o zapis w nawiasie):
    W jakich granicach może zawierać się tolerancja wyliczonej średnicy drutu nawojowego ?
    Chodzi tu tak o uzwojenie pierwotne jak i o uzwojenie wtórne.

    Pozdrawiam !
  • Poziom 43  
    Witam,
    605111211 napisał:
    Witam !

    Postanowiłem nawinąć transformator "od początku".
    Ale mam małe pytanie.
    Z obliczeń wynika że uzwojenie pierwotne należy nawinąć drutem Φ 0,18 mm.
    Na podstawie jakich przesłanek? Przedstaw tu swoje obliczenia.

    605111211 napisał:
    Ponieważ w artykule z Radioamator i Krótkofalowiec 11/1962 występuje m.in. taki zapis:
    "d=0,8√0,17≈0,32 mm (0,3 ... 0,35 mm)"
    Zaiste, ciekawy to zapis... :cry: ...albo go pozmieniałeś... :!: :idea:
    Praktyczny wzór na średnicę d drutu nawojowego (w milimetrach - [mm]), kiedy dana jest nominalna skuteczna wartość prądu I (w amperach - [A]) przy założonej gęstości prądu j (w amperach_na_milimetr_kwadratowy - [A/mm²]) jest taki:
    d = 1,13•√(I/j), proszę sobie przeliczyć i sprawdzić korzystając z zależności:
    j = I/(Π•d²/4).

    605111211 napisał:
    to pytanie brzmi (chodzi oczywiście o zapis w nawiasie):
    W jakich granicach może zawierać się tolerancja wyliczonej średnicy drutu nawojowego ?
    Chodzi tu tak o uzwojenie pierwotne jak i o uzwojenie wtórne.
    Patrz wyżej...

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam !

    Zaszła pomyłka ! Przepraszam !
    Średnica drutu uzwojenia pierwotnego to 0,16 mm (przy prądzie 0,042 A i uzwojeniach wtórnych 2×8V,2×0.25A; 16V,0.25A).
    Obliczeń dokonywałem przy użyciu wzorów ze wspomnianego już czasopisma Radioamator i Krótkofalowiec 11/1962. http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/teoria/trafs/trafs.htm
    Zapisu nie pozmieniałem a jego pełna wersja wygląda tak:
    "d=0,8√0,17≈0,8×0,4≈0,32 mm (0,3 ... 0,35 mm)"
    Pytanie o przedział średnic drutów nawojowych nadal pozostaje otwarte.
    Próbowałem liczyć wg podanych wzorów ale wychodzą mi herezje.

    Sprawdziłem ! Wszystko gra ! Średnica: 0,159 mm ≈ 0,16 mm

    Pozdrawiam !
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    605111211 napisał:
    Witam !

    Zaszła pomyłka ! Przepraszam !
    Średnica drutu uzwojenia pierwotnego to 0,16 mm (przy prądzie 0,042 A i uzwojeniach wtórnych 2×8V,2×0.25A; 16V,0.25A).
    Obliczeń dokonywałem przy użyciu wzorów ze wspomnianego już
    czasopisma Radioamator i Krótkofalowiec 11/1962. http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/teoria/trafs/trafs.htm
    Zapisu nie pozmieniałem a jego pełna wersja wygląda tak:
    "d=0,8√0,17≈0,8×0,4≈0,32 mm (0,3 ... 0,35 mm)"
    To jest wzór;
    d = 0,8•√I, na średnicę drutu d przy gęstości prądu w uzwojeniu j równej 2A/mm².
    Zobacz:
    d² = 0,8²•I = 0,64•I, ale;
    j = I/(Π•d²/4) = I/(Π•(0,64•I)/4) = 4/(0,64•Π) =4/(0,64•3,14159)=1.98943846905548E+0000≈2A/mm², c.n.u.

    Policzę teraz nominalną wartość mocy pozornej S2 strony wtórnej projektowanego transformatora:
    S2 =2•8V•0,25A+16V•0,25A=2•8•0,25+16•0,25=8.00000000000000E+0000=8,0V•A,
    wartość mocy pozornej S1 po stronie pierwotnej jest powiększona o straty w transformatorze.
    Dla transformatora o tak małej mocy należy przyjąć wartość sprawności η ok. 80%, czyli;
    S1 = S2/η=8,0V•A/0,8=10V•A.
    A stąd wartość skuteczna prądu I1 w uzwojeniu pierwotnym wyniesie:
    I1 =S1/U1=10V•A/230V=4.34782608695652E-0002A≈43,5mA.
    Teraz wartości średnic drutów nawojowych:
    d1 =1,13•√(4.34782608695652E-0002/2)=1.66609410455034E-0001≈0,17mm,
    podobnie dla uzwojeń strony wtórnej;
    d1 =1,13•√(0.25/2)=3.99515331370399E-0001≈0,40mm

    Pozostaje jeszcze sprawdzenie czy to uzwojenie zmieści się w oknie karkasu.
    W tym celu należy policzyć łączne pole poprzeczne OCu miedzi wszystkich zwoi transformatora:
    OCu = (Π/4)•(z1•d1² + ∑z2n•d2n²), gdzie n to ideks kolejnego uzwojenia wtórnego o odpowiedniej ilości zwoi i średnicy drutu.
    Następnie należy wyliczyć wartość współczynnika kCu zapełnienia pola powierzchni okna O (tu bierzemy "gołe" okno bez strat na karkas) miedzią;
    kCu = OCu/O, jeśli ten współczynnik nie jest większy od 0,3 to uzwojenie zmieści się na pewno, przy większej wartości warto policzyć ten współczynnik zapełnienia okna miedzią Netto, czyli policzyć;
    kCuN = OCu/ON, gdzie ON to pole okna w karkasie.
    Tu wartość kCuN może wynosić nawet do 0,6, wszystko zależy od staranności wykonania uzwojenia, oraz w pewnym stopniu od średnicy drutu nawojowego.
    W przypadku otrzymania zbyt dużej wartości współczynnika zapełnienia okna miedzią Netto, należy przyjąć większą wartość gęstości prądu j i dokonać ponownych obliczeń sprawdzających.

    605111211 napisał:
    Pytanie o przedział średnic drutów nawojowych nadal pozostaje otwarte.
    Próbowałem liczyć wg podanych wzorów ale wychodzą mi herezje.
    Eeee... patrz wyżej.

    605111211 napisał:
    Sprawdziłem ! Wszystko gra ! Średnica: 0,159 mm ≈ 0,16 mm
    Zobacz wyżej, nie uwzględniłeś strat mocy w samym transformatorze - w żelazie i miedzi.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witaj Quarz !

    Chciałem podziękować Ci bardzo za bardzo pomocną wyczerpującą wypowiedź i oczywiście za zadanie sobie trudu napisania tak obszernego posta !

    Z wyrazami głębokiego szacunku dla Ciebie i Twojej WIEDZY

    605111211

    Dzisiaj nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie.
    Czy do wykonania uzwojenia pierwotnego można użyć drutu Φ 0.20 mm zamiast Φ 0.17 mm i jakie mogą być tego konsekwencje ? (trudno dopaść taki drut).

    Pozdrawiam !