Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jazda przerywana na gazie, Opel Kadett 1.3 LPG stary typ

wedzior 12 Sie 2008 19:54 2070 4
  • #1 12 Sie 2008 19:54
    wedzior
    Poziom 9  

    Witam, mam taki problem. Kilka dni temu chcąc rano odpalić moj samochód(Opel Kadett 1.3) zainstaniał problem. Mianowicie przy przełączaniu na gaz auto momentalnie gasło. Zdjałem pokrywe od gaźnika, myśłąc, że może to filtr powietrza jest juz tak zapchany ale okazalo sie ze jest w miare dobrym stanie, zeby sprawdzic czy to to , wyjąłem filtr w ogole na chwile, jednak dalej sytuacja sie nei zmieniała. Okazalo sie ze bezpiecznik od gazu sie spalił i nie przełączał w ogole na gaz;) No ale mniejsza z tym. Wymieniłem go i juz na gazie nie gaśnie. Ale jest inny problem, jest strasznie zamulony i jak próbuje jechać to reakcja na pedał gazu jest jakby opóźniona i przerywana. To znaczy jazda wyglada w podobny sposób jak jazda na resztkach gazu, a gazu jest połowa baku. Myslałem ze może nie podłączyłem któregoś przewodu od wlotu powietrza do gaźnika ale jest podłączony, zarówno ten gruby jak i cieńki.(swoją drogą nie wiem do czego jest ten cienki.) WIe może ktoś co może być nie tak?czy po spaleniu sie bezpiecznika jest taka opcja, że trzeba od nowa wyregulować? Bardzo prosze o pomoc. Auto to Opel Kadett 1.3 Instalacja jest starego typu reduktor pnemuatyczny. Może dodam jeszcze, ze dzis założyłem nowe świece, gdyż upatrywałem rownież tutaj przyczyny, świece oczywiście są jedno-elektrodowe. Niestety to również nie pomogło rozwiąząć mojego problemu.

    Regulamin pkt 11. Uzupełnij temat o brakujące dane! <Błażej>

  • #2 14 Sie 2008 17:07
    Zby$zek
    Poziom 10  

    Witam,
    Miałem podobne objawy w swoim samochodzie i okazało się że napięcie było podawane na cewkę elektrozaworu prawidłowo, ale sam zawór był zatarty i otwierał się z opóźnieniem albo wcale. Wystarczyło odkręcić elektrozawór, przeczyścić; czarny osad który się na nim odłożył uniemożliwił prawidłowy ruch zaworu.
    Pozdrawiam

  • #3 15 Sie 2008 00:39
    wedzior
    Poziom 9  

    Hej...dzieki a mam jeszcze pytanie, czy jesli w ogóle sie nie otwierał to to skutkowało zatrzymaniem samochodu i niemozność go odpalenia zarówno na gazie jak i na benzynie?Bo wlasnie dzisiaj spotkala mnie taka niemila przygoda..auto nie chce zapalic ani na gazie ani na benzynie...bylem u mechanika niby wszystk ok zrobilem regulacje gazu, wymienilem rozrusznik, swiece, niby smiga bardzo fajnie ale przejechalem z 20 kilometrow i auto nagle jakby odcielo mu moc..ja daje na pedal a ono zwalnia az do zatrzymania...i po tej akcji juz go nie odpalilem ani na gazie ani na benzynie..gdzie tu szukac przyczyny?

  • #4 15 Sie 2008 00:54
    Zby$zek
    Poziom 10  

    U mnie tylko na gazie były problemy, pedał gazu wciśnięty w podłogę a obroty spadały..

  • #5 16 Sie 2008 23:41
    slawekw
    Poziom 10  

    Witam. W moim aucie (łada samara) miałem swego czasu podobne objawy. Zdarzały się dni, że samara momentalnie traciła na sile i w efekcie gasła. Czasem silnik po tym zaskoczył, ale częściej nie... Wymieniłem przewody zapłonowe, świece, kopułkę i palec rozdzielacza, cewkę zapłonową oraz filterek gazu i nic! Jak problem był tak był. Problemem okazał się moduł zapłonowy. Elektronika w nim zawarta miała tzw. zimne luty no i tu pies pogrzebany! A wystarczyło przejechać lutownicą po lutach :-) Problem już się nie odzywa.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo