Same świetliki budowane na mikrokontrolerach są dosyć z ciekawe. Zwłaszcza jeśli wyposażone są w detektory światłą pozwalające im na interakcje z sąsiadami. Początkowo sądziłem, że czujniki światła służą do określenia stanu otoczenia i uruchamiają je, gdy brakuje światła. jednak w tym wypadku zostały one użyte do synchronizacji wszystkich świetlików ze sobą.
Co można zaobserwować uruchamiając projekt, to początkowe chaotyczne błyski poszczególnych świetlików. Jednak z czasem zaczynają się jednak one powoli synchronizować z sąsiadami, aż do momentu uzyskania tych samych częstotliwości błysków, jednak przesuniętych w czasie. Cały algorytm odpowiedzialny za synchronizacje dostępny jest na stronie źródłowej. na stronie znajduje się także filmik pokazujący świetliki w akcji.
Źródło http://www.instructables.com/id/Synchronizing-Fireflies/
Fajne? Ranking DIY