Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dwa podwójne włącznki schodowe - problem żarzenia

13 Sie 2008 18:58 7119 27
  • Poziom 11  
    Witam,

    Proszę o pomoc w następującym temacie:

    Mam dwa podwójne włączniki schodowe (uniwersalne) Berkera.
    Mam oświetlenie halogenowe podzielone na 2 strefy (dlatego potrzebuje mieć włączniki podwójne). Przy używaniu żarówek halogenowych (GU10) nie obserwuje następującego problemu jaki mam przy użyciu żarówek diodowych, które po wyłączeniu nie wygaszają do końca tylko się żarzą.
    W innym miejscu gdzie mam standardowy włącznik, żarówki diodowe wygaszają się do końca.
    (Załączania/Wyłączania odbywa się prawidłowo, że mogę na przemiennie zapalać i gasić oświetlenie.)

    Co może być przyczyną?

    Poniżej schemat:

    Dwa podwójne włącznki schodowe - problem żarzenia
  • Poziom 35  
    Witam.
    A czy te wyłączniki mają podświetlenie ?
  • Poziom 11  
    Nie

    Dodano po 1 [godziny]:

    Doszedłem do następującej sytuacji:
    Gdy podłączam tylko fazę do przewodu(3x1.5), który idzie na drugą stronę, we wszystkich żyłach po przyłożeniu próbówki świeci - się ona.
    Przetestowałem żyły nie ma na 100% zwarcia.

    ????
  • Poziom 15  
    Witam
    Kolega elcard zadał Bardzo kluczowe pytanie. " czy wyłączniki mają podświetlanie", jeżeli tak to w nich jest przyczyna ponieważ żarówki diodowe pobierają niewielki prąd i ten który płynie przez neonówkę w wyłączniku wystarcza do naładowania kondensatora w układzie i żarzenia wkładów. Ta sama sytuacja występuje przy świetlówkach energooszczędnych z tym wyjątkiem, że tam występuje migotanie.
    Najprostsze wyjścia:
    1)Zrezygnować z podświetlenia,
    2)lub obciążyć układ jedną oprawką żarową w lini diodowych.
    Pozdrawiam
  • Specjalista AGD
    Autor odpowiedział, ze wyłączniki NIE mają podświetlenia.

    Proponuje włączyć równolegle do każdej żarówki LED rezystor 330-470K / 0.25W lub większy.
  • Poziom 35  
    Podobnie jak kol. MARCIN.SLASK myślałem o dołączeniu równoległym z żarówkami diodowymi rezystorów. Tylko się zastanawiałem nad ich wartością. Czy wystarczy te 330k-470k.
    Bo można by dać jeszcze mniejsze rezystancje ale co za tym idzie będą musiały mieć one większą moc.
    I tak np przy 100k musiały by mieć moc 1W.
    Najlepiej zrobić próbę począwszy od większej rezystancji.
  • Poziom 11  
    Dodam, że jak połączę na 1 przełączniku schodowym to wszystko zachowuje się poprawnie.

    Mam takie pytanie aktualnie jak żarzą sie diody (1W) to prąd jest pobierany (logincze) przy zastosowaniu rezystorów jak i większej liczby żarówek problem się zmniejsza, rozumiem że nadal będzie pobierany prąd pewnie nie wielki ale po co płacić energetyce. Czy źle coś rozumuję?

    Zrobiłem jeszcze 1 test (bez zainstalowanych rezystorów) gdyż na drugą stronę mam puszczone dwa przewody 3x1.5 i podłączyłem tak (jedną cześć włącznika):
    pierwszy - na brązowym fazę na niebieskim powrót
    drugim przewodem - powrót na niebieskim

    Wynik:
    w jednym ustawieniu przełączników diody się żarzą w innym (na odwrót przełączone włączniki) diody wygaszają się do końca.

    Czy związku z powyższym takie zjawiska są normalne czy gidze szukać przyczyny takiego zachowania?
  • Poziom 12  
    Jakie długie są przewody pomiędzy wyłącznikami?
    Na jednym z przewodów zawsze jest napięcie, czy przypadkiem nie indukuje się ono na drugim przewodzie w ilości wystarczającej do żarzenia się diod?
    Pozdrawiam
    Rafał
  • Poziom 35  
    Zastosowanie rezystora przykładowo 100k rzeczywiście spowoduje pobór mocy ok. 0,5W oczywiście tylko przy włączonym oświetleniu.
    Przy oświetleniu wyłączonym teoretycznie poboru nie powinno być żadnego. Jednak fakt żarzenia się u Ciebie lampek świadczy że nawet wówczas jest jakiś pobór prądu (nawet bez rezystorów), ale przypuszczam że jest on tak znikomy że można by to zlekceważyć. Ewentualnie można by go zmierzyć.
  • Poziom 11  
    Cytat:
    akie długie są przewody pomiędzy wyłącznikami?
    około 5m

    Cytat:
    Ewentualnie można by go zmierzyć.

    Jak i jakim sprzętem będę w stanie go zmierzyć, bo jak mierzę miernikiem tym najprostszym za kilka zł to cały czas mam 0.

    Jak jest jakieś napięcie czy w sumie powinienem się martwić, że dziecko czegoś nie dotknie lampki, włącznika itp. czy nie zrobi sobie krzywdy??
    (jest to bezpieczne?)

    Bo z wyższych wypowiedzi wnioskuje, że jest to normalne, że na 1 włączniku schodowym fazę można odciąć w 100% na jednym z wyjść natomiast jak jest połączenie przez 2 włączniki schodowe to napięcie jest na obu na 1 normalne natomiast na 2gim wyjściu mniejsze (wystarczające do żarzenia diodowych halogenów). ?
  • Poziom 37  
    W ukladzie jaki masz przy wylaczonym oswietleniu 2 przewody pomiedzy wylacznikami schodowymi tworza ci kondensator o pojemnosci wystarczajacej zeby przez niego przeplynal prad zajazajacy LEDy. Jak masz normalny wylacznik to nie ma problemu bo odcinek kabla w ktorym taki kondensator moze powstac jest odpowiednio krotszy.
    Obciazenie ukladu czy to oporem czy to zarowka zwykla zalatwi sprawe. Pomiar miernikiem z duza Rwe a wiec cyfrowym.
  • Poziom 11  
    Przy podłączonych diodach mam 23V przy zastosowaniu tradycyjnej żarówki halogenowej jest 0V

    Tradycyjny halogen 85ohm, diodowy tak dużą, że brak skali.
  • Specjalista AGD
    Robiłeś jak jest z tymi opornikami?
  • Poziom 11  
    tak dałem na razie w jednej żarówce pod fazę 100K opornik (mimo to jeszcze się żarzy) i znacząco słabiej świeci zrozumiałe bo napięcie na niej spadło z 230V do 56V

    prawdopodobnie rozwiąże to tak:
    Wszystkie 5 halogenów mam podłączone równolegle.
    Zrobię to tak: zamontuje 4 halogeny diodowe + 1 halogen tradycyjny 20W, wtedy nie ma problemu z napięciem, nic się nie żarzy, napięcie przy wyłączonym obwodzie gdzie przy samych diodach było 23V teraz spadło do 0V.

    Rozumiem, że przy takim układzie podczas wyłączenia licznik nie powinien naliczać?
  • Poziom 35  
    Ale Ty chyba dałeś ten rezystor w szereg z żarówką, czy się mylę. Masz dać równolegle.
  • Poziom 11  
    elkard napisał:
    Ale Ty chyba dałeś ten rezystor w szereg z żarówką, czy się mylę. Masz dać równolegle.
    Tak mój błąd.

    Dla wszystkich co zastanawiali się nad wielkością rezystora to odpowiadam.

    Mam 5x1.1W (żarówki) i do całkowitego wygaszenia wystarczył jeden zamocowany przy jednej z żarówek 100K (2W) rezystor. Rozumiem, że muszę go wymienić na 100K minimum 6W?
  • Specjalista AGD
    Jak chcesz dać opór 100Kom to powinien mieć moc nie mniej niż 1W (będzie się na nim wydzielała moc około 0.6W przy włączonym napięciu, po wyłączeniu ma on tylko zadanie zminimalizować napięcie którego tam nie powinno być (indukcja lub niska oporność izolacji).
  • Poziom 11  
    Tak jak pisałem założyłem 2W.
  • Poziom 35  
    Jeżeli jest on podłączony równolegle, a tak właśnie powinien być to mocy jego nie musisz zwiększać z powodu większej ilości żarówek. Pozostaje 2W. Swoją drogą należało by sprawdzić czy przy włączonym oświetleniu nie grzeje się on zbytnio. Ale bezpośrednio przed dotknięciem jego wyłącz napięcie. Było by korzystnie gdyby do wyeliminowania tego żarzenia wystarczył rezystor o większej rezystancji. Wówczas wydzielała by się na nim mniejsza moc. Można zrobić taką próbę. Daj na przykład 220k albo jak masz te 100k to daj dwa połączone ze sobą szeregowo.
  • Poziom 11  
    Tak zrobiłem poświeciło się z 60sec, wyłączyłem dotknięciem i jest bardzo gorący na progu oparzenia się nim.
    Czyli lepiej założyć ten polecany 220K?

    Rozumiem, że większy opornik żarzenie wygasi tak samo lecz będzie się mniej grzać, minus tego większy pobór przy włączonym oświetleniu.
  • Poziom 35  
    Zaletą większej rezystancji jest to że rezystor mniej się będzie grzał, czyli im większa tym lepiej.
    Jednak zbyt duża rezystancja może nie wygasić tego żarzenia. Ale trudno przewidzieć jaka duża jeszcze może wystarczyć. Trzeba dojść eksperymentalnie. Po prostu zwiększyć i sprawdzić. Może 200k albo nawet 300k.
  • Poziom 11  
    Dałem szeregowo 2x100K wygasza się też do końca (może minimalnie się żarzą), a są letnie (czas pracy około 10min).
  • Poziom 35  
    I to właśnie o to chodziło. Już wiesz jaki dobrać rezystor. Gdyby jednak jeszcze zbytnio się grzał to możesz dać większej mocy. Szczególnie gdybyś wolał dać mniejszą rezystancję.
  • Poziom 11  
    Czyli wszystko wyjaśnione.

    Wszystkim śliczne dzięki za pomoc w rozwiązaniu problemu.
  • Poziom 9  
    Mam podobny problem.
    A mianowicie oświetlenie schodowe podłączone wg schematu z rys.
    Dwa podwójne włącznki schodowe - problem żarzenia
    Lampa typ świetlówka 12V z transformatorem po wyłączeniu mruga przez 15 min, na przewodach po wyłączeniu jest napięcie 77,4V. Jaki rezystor zastosować lub ewentualnie coś innego?
  • Poziom 16  
    cinekline napisał:
    Lampa typ świetlówka 12V z transformatorem po wyłączeniu mruga przez 15 min, na przewodach po wyłączeniu jest napięcie 77,4V


    Skoro jest transformator to "rysunek" jaki wykonałeś nie odzwierciedla instalacji, którą opisujesz.
    Mówię o tym, bo włączniki są pewnie "przed" zasilaczem, gdyby były "za" migotanie pewnie by ustąpiło.
    Rozumiem, że przeniesienie włączników może być kłopotliwe. Można więc - tak jak Koledzy wyżej zaproponowali - dodać rezystor. Ponieważ jest to 12 V, więc można dać rezystor o mniejszej rezystancji. Gdyby wykorzystać opornik o mocy 1/4 W to -> R=U*U/P=144*4=576 [ohm]. Zatem równoległe dołączenie rezystora 750-1000 om powinien rozwiązać problem 15minutowego (trochę długo..) mrugania. Napisz później o efektach :P
    Napięcie 77,4 V może nie mieć nic wspólnego z odbiornikiem (tu: świetlówka). Bliskie położenie kilku przewodów może powodować indukowanie się napięcia w jednym z nich. Gdy występuje takie podejrzenie to pomiar napięcia warto zrobić dołączając równolegle do zacisków jakiś opornik - np 47 kohm. Jeśli napięcie osiągnie dużo mniejszą wartość to wtedy wiadomo, że występuje to zjawisko. Pozdrawiam.