Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

mariusz83x83 13 Sie 2008 21:46 52649 72
  • Mój pierwszy prototyp ciągniczka .
    Mój pierwszy prototyp ciągniczka jeszcze troche mu brakuje do szczęścia ale to za jakiś czas Silnik pochodzi z opla corsy 1,5D isuzu wraz ze skrzynią biegów (zblokowany mechanizm różnicowy)napęd przechodzi pólosia na skrzynie z żuka most też żukowski ale zwężony o 25cm z jednej strony żeby nie był szeroki zawieszenie przód z kadeta troche corsy co o tym myślicie??



    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .


    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 13 Sie 2008 22:00
    zdzichu6969
    Poziom 23  

    Ładnie :) Ale czemu nazwałeś go "ciągniczkiem"?

  • #3 13 Sie 2008 22:05
    mariusz83x83
    Poziom 20  

    Nie myślcie że to na tych oponach będzie jezdziło kółeczka chwilowo założone prawdopodobnie będzie jodełka aktualnie myśle jak zamontować pług .Pierwsze spawanie w życiu i wszystko sie trzyma jazdy w ciężkim terenie wypadły pomyślnie .

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jest stworzony żeby jezdził w polu np. do orania przewozu wszystkiego co się da nie wygląda jak ciągnik ale jest robiony z wszystkiego co było.

  • #4 13 Sie 2008 22:06
    UlfgaR
    Poziom 23  

    Niezłe, tylko może się okazać, że opony będą się ślizgać przy większym oporze, np. przy orce

    Ale ogólnie pomysłowo:)

  • #5 14 Sie 2008 00:37
    roman89
    Poziom 15  

    Według mnie ta skrzynia biegów z Corsy nie nadaje sie na ciągnik. Skrzynia w ciągniku musi mieć niskie przełożenia, żeby mieć duży moment obrotowy, aby ruszył z miejsca z jakaś ciężką przyczepą, albo np. z pługiem. Bo tak naprawdę w ciągnikach chodzi o to, ze one mają niskie przełożenia, i kosztem wyższych obrotów jest bardzo wysoki moment obrotowy i wtedy jest wstanie ruszyć z dużym obciążeniem, a potem jak już ruszy, to spokojnie ujedzie.

    Dla porównania, zobaczcie ile taki ciągnik ursus 30 potrafi uciągnąć i dziwgać, ciągnąć pługi i przyczepy, ba nawet po dwie przyczepy i to jeszcze na polu. To jest moc. A te ciągniki miały tylko 30KM. Wszystko tkwi i przełożeniu.

    PS: Ten silnik z Corsy ma powiedzmy gdzieś z 65KM i ma skrzynie biegów z tego auta. To tym można by sie raczej dobrze rozpędzić niż ciągnąć ciężkie rzeczy. Bo jakby nie patrzeć, parametry mocowe i skrzynia z Corsy, a cały pewnie jest pojazd znacznie, znacznie lżejszy. Jeszcze jakies owiewki i będzie można sie ścigać hehehe:) Ale gdyby dać odpowiednią skrzynie biegów, to z takiej mocy można by uzyskać naprawdę potężny moment obrotowy który pozwalałby ciągnąć cieżkie przyczepy, odśnieżać zaspy i inne cięzkie prace.

  • #6 14 Sie 2008 00:41
    rdt
    Poziom 24  

    Ta wajcha obok akumulatora to chyba nie jest do zmiany biegów? Byłoby trochę niewygodnie.

  • #7 14 Sie 2008 00:47
    bandzior2
    Poziom 26  

    To angielska wersja? :D

  • #8 14 Sie 2008 00:51
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 14 Sie 2008 01:00
    zdzichu6969
    Poziom 23  

    Zmiana przełożeń na sportowo-szosowo-zwykłe :D?

    PS. Musiałem to napisać..

  • #10 14 Sie 2008 05:33
    zebro84
    Poziom 14  

    roman89 napisał:
    Według mnie ta skrzynia biegów z Corsy nie nadaje sie na ciągnik. Skrzynia w ciągniku musi mieć niskie przełożenia, żeby mieć duży moment obrotowy, aby ruszył z miejsca z jakaś ciężką przyczepą, albo np. z pługiem. Bo tak naprawdę w ciągnikach chodzi o to, ze one mają niskie przełożenia, i kosztem wyższych obrotów jest bardzo wysoki moment obrotowy i wtedy jest wstanie ruszyć z dużym obciążeniem, a potem jak już ruszy, to spokojnie ujedzie.

    Dla porównania, zobaczcie ile taki ciągnik ursus 30 potrafi uciągnąć i dziwgać, ciągnąć pługi i przyczepy, ba nawet po dwie przyczepy i to jeszcze na polu. To jest moc. A te ciągniki miały tylko 30KM. Wszystko tkwi i przełożeniu.

    PS: Ten silnik z Corsy ma powiedzmy gdzieś z 65KM i ma skrzynie biegów z tego auta. To tym można by sie raczej dobrze rozpędzić niż ciągnąć ciężkie rzeczy. Bo jakby nie patrzeć, parametry mocowe i skrzynia z Corsy, a cały pewnie jest pojazd znacznie, znacznie lżejszy. Jeszcze jakies owiewki i będzie można sie ścigać hehehe:) Ale gdyby dać odpowiednią skrzynie biegów, to z takiej mocy można by uzyskać naprawdę potężny moment obrotowy który pozwalałby ciągnąć cieżkie przyczepy, odśnieżać zaspy i inne cięzkie prace.


    Pisząc o ciągniku Ursus i jego 30 koniach zapomniałeś o co chodzi przy ciągnięciu dużych ciężarów. Silnik może mieć i 2 KM ale ważne jest to aby mial odpowiedni moment obrotowy. Obawiam się ze z tak małej pojemności jak w tym silniku moment obrotowy nawet na 1 biegu będzie niewystarczający żeby uciągnąć coś konkretniejszego.

    Nie doczytałem czy to jest silnik wysokoprężny czy bezynowy. Do takich zastosowań lepszy jest silnik wysokoprężny właśnie ze względu na wiekszy moment obrotowy z tej samej pojemności. Jak by okazało się,że jednak moment jest za mały to potrzeba by zamontować dodatkowy reduktor. Można tez pokusić w takim przypadku również o takie połączenie Silnik diesla + skrzynia biegów od silnika bezynowego. Da nam to napewno większy moment niż na oryginalnej skrzyni biegów od silnika bezynowego.

    Gratuluje pomysłowości autorowi projektu. Ważne żeby jeździł i spełniał swoje zadanie.

    Pozdrawiam

  • #11 14 Sie 2008 06:44
    _Damian
    Poziom 11  

    Ludzie mówicie tyle o tym silniku i o skrzyni. Przecież ten ciągniczek nie jest stworzony do ciągnięcia 4,5t przyczepy i cztero-skibowych pług. jakąś małą przyczepkę samochodową pociągnie i mały 1 skibowy pług.

    Zebro84 tam pisze ,że silnik jest 1,5D czyli silnik jest na rope

  • #12 14 Sie 2008 07:23
    Slaby
    Poziom 12  

    Dokładnie poza tym autor wyjaśnił że w ciągniczku są dwie skrzynie biegów. pierwsza od Opla z zablokowanym mechanizmem różnicowym a następnie od żuka. Myślę wiec że przełożenie dość spore jest.

  • #13 14 Sie 2008 08:24
    mariusz83x83
    Poziom 20  

    Dokładnie skrzynie są dwie więc przełożenie jest spore ta wajcha z boku to do przekładania biegów jak sie wyjedzie w pole czy na droge jeśli w pole to daje 5bieg jeśli w pole to 1bieg a resztą operuje na skrzyni z żuka sa 4biegi+wsteczny mocy jest sporo na asfalcie bez zająknięcia silnika na wolnych obrotach ciągnie sam. osobowy fiat 125p na zablokowanych hamulcach ,nie mam jeszcze pługa więc nie mam jak go dobrze przetestować.

    Dodano po 17 [minuty]:

    To że kierownica jest z prawej strony stało się tak za sprawą braku miejsca i zastosowanej kolumny kierowniczej z opla szczerze mówiąc nawet lepiej się jezdzi .

  • #14 14 Sie 2008 08:26
    yamayca
    Poziom 9  

    2 skrzynie to niezłe rozwiązanie - nie powinien mieć żadnego problemu z na polu i na asfalcie. Zastanawia mnie tylko po co komplikacja konstrukcji z przednim zawieszeniem - nie lepsze by było sztywne?

  • #15 14 Sie 2008 08:35
    mariusz83x83
    Poziom 20  

    Zawieszenie takie dlatego że nie miałem nic innego ostatnie dwie fotki wyjaśniają jak są zamontowane skrzynie biegów :)

  • #16 14 Sie 2008 11:05
    karola44-81
    Poziom 27  

    Dobra robota. Przelozenia sa dobrze zrobione. Dobrze to przemyslane. Na pewno przy odpowiednim ustawieniu przelozen w obu skrzyniach nic nie bedzie w stanie zatrzymac tego potworka.
    Mysle ze powinienes teraz popracowac nad trzema sprawami.
    1. Zwrotnosc. Mysle ze i tak jest juz duza, pojazd krotki. Bez przegubow w przednim zawieszeniu pewnie ma wiekszy skret jak seryjnie Keadtt.(mozesz podac promien skretu?? ).

    2. Co do napedu. Tu jezeli chodzi o kola to pomysl o zastosowaniu wlasnie kol od zuka( chyba 16 " ?? ), ale w wersji blizniaki. Wieksza powierzchnia w polaczeniu z dobrym bieznikiem da spory uciag.
    3. Wlasnie co do uciagu. Pomysl nad dodatkowym pozadnym dociazeniem tylnej osi. Jak widze silnik jest z porzodu. Musisz miec dociazona tylna oske.

    Pisze o dociazeniu i dobrym biezniku bo sam to znam z doswiadczenia.

    Mój pierwszy prototyp ciągniczka .

    " Bonzaj" tak na niego mowimy :). Nie umywa sie do twojego pod wzgledem przelozen. To poprostu Uaz bez karoserji. Nad czescia bloku oryginalneho silnika jest zamontowany jednotlokowy 9KM silnik wysokoprezny Andorii.

    Przeniesienie napedu jest na 3 paskach klinowych wprost z walu korbowego silnika Diesla na wal oryginalnego silnika Uaza.
    Reduktor skrzynia, zawieszenie i mosty to oryginaly.

    Po wlaczeniu reduktora i zapieciu napedu 4x4 kiedys z powodzeniem po twardym podlozu ciagnalem Ursusa 360 i niewielka przyczepka. Oczywiscie predkosc na terenowej jedynce byla bardzo mala, ale parl do przodu dzielnie.
    Moge stwierdzic ze naprawde na utwardzonym gruncie jest nie do zatrzymania. Schody zaczanaja sie na trawie. Po prostu kola zaczynaja buksowac i po ptokach. Czesciowym rozwiazaniem w takich przypadkach jest wlasnie wrzucenie na pake z tylu ok 200kg ladunku. Znaczne dociazenie tylnej oski bardzo mu pomaga. Oczywiscie 10T ladunkow nigdy nawet nie probowalem tym ciagnac. Ale tak do 3-3,5T targal w tumanach dymu z komina :)

    Bardzo lubie takie pojazdy i z tad moja wypowiedz.

    Jeszcze raz : Dobra robota z tym pojazdem.

    A co do podnosnika hydraulicznego. Mysle ze najlepiej bedzie zastosowac rozwiazanie jak we Wladymircu. Silownik sprzezony z ramionami podnosnika. Naped jakas pompa napedzana z silnika. Moze gdzies na zlomowcu cos znajdziesz od jakiejs niewielkiej ciezarowki co miala podnoszony kiper??

    Poszrawiam.

  • #17 14 Sie 2008 12:43
    fabians
    Poziom 13  

    Umnie na ciągniki tego typu mówią DZIK dawniej za komunistycznych czasów PRL zakup ciągnika rolniczego to była kwestia marzeń nie pieniędzy więc ludzie robili przeróżne Dziki zaczynając od pompy strażackiej poprzez skrzynie biegów od Stara, niektóre konstrukcje poprostu zadziwiają innowacyjnością rozwiązań. Dodam do wcześniejszych wypowiedzi Ursus C330 miał 30KM a ciągnie orze itp maluch (126p) miał 26KM i jak wystartował z piskami to był duży sukces :) porównując inna charakterystyka silnika inne przełożenie inna konstrukcja. Podany wyżej model jest za lekki wg mnie i zamała średnica kół.

  • #18 14 Sie 2008 13:01
    Plaxsimo
    Poziom 13  

    Pojazd ciekawy.
    Ale czy rama nie jest za słaba?

  • #19 14 Sie 2008 13:36
    maxpa
    Poziom 12  

    Sory ale takim czymś to ty raczej nie dasz rady orać.:D

  • #20 14 Sie 2008 13:56
    tranzystor1204
    Poziom 18  

    chyba sznurkiem u tego haka uwiążesz ten pług :P . . . sam hak samochodowy to troche za mało żeby nazwać to ciągnikiem ;)

  • #21 14 Sie 2008 14:10
    owocowy89
    Poziom 20  

    tranzystor, ale w temacie jest wyraźnie napisane, że to prototyp.. Więc autor będzie na pewno go jeszcze ulepszał.Mi też takie coś przydałoby się zrobić na pracę dyplomową..

  • #22 14 Sie 2008 14:30
    Jarzab M
    Poziom 17  

    Kiedyś z wujkiem zrobilismy coś podobnego tylko ze silnik od WSK i skrzynia od trabanta. W terenie dawało sobie rade bez problemu. Dlaczego nie da się orać? Myślę ze po założeniu opon 'jodełka' będzie można bez problemu ciągnąc mały pług.

    Do autora:
    Nie myślałeś może aby zamontować napę 4x4? Szczerze nie mam zbytnio pomysłu na taki napęd ale skoro to prototyp :D

  • #23 14 Sie 2008 16:23
    Crazy
    Poziom 14  

    pospawaj zaczep tak jak jest w ciągnikach obciążenie idzie wtedy na ramę a do pługa podnośniki hydrauliczny musisz mieć sprawdź na aukcjach rożne traktory i rozwiązania ale z ta tylną osią to nie wypali na przykład przy rozrzutniku czy prasie do słomy po prostu nie ma przeniesienia mocy na dołączany wal

    P.S wiem to z własnego doświadczenia mieszkam na wsi i często wykonuje te prace

  • #24 14 Sie 2008 16:38
    bialy20
    Poziom 20  

    Witam,
    Nazwa "Dzik" wzięła się z produkowanych ciągniczków kierowanych rodzajem długiej, motocyklowej kierownicy... Co ciekawe, są bardzo popularne w Szwajcarii! W zależności od potrzeb ciągną przyczepkę, rozrzutnik obornika, lub kosarkę! A "normalnym" ciagniku rolniczym, oprócz odpowiednich przełożeń skrzyni biegów, w kołach są tzw. zwolnice, które zdecydowanie zwiększają moment obrotowy kosztem obrotów! A nie lepiej byłoby pomyśleć o napędzie hudraulicznym? Małe prędkości, duże momenty, tak napędzane są choćby kombajny...

  • #25 14 Sie 2008 16:43
    finos
    Poziom 14  

    Mnie martwi jedynie ten silnik, to 1,5D Izusu z Corsy nie jest zbyt "szczęśliwym" silnikiem, obawiam sie ze jego żywot w takim sprzecie nie bedzie zbyt długi. Ale zycze CI oczywiscie zeby było na odwrót. No i gratuluje udanego projektu.

  • #26 14 Sie 2008 17:43
    mariusz83x83
    Poziom 20  

    Dziękuja za uwagi za i przeciw zaczne od początku skręt jest ograniczony bo był za duży i koła sie wbijały w ziemie rama jest dość mocna hak cholowniczy jest taki bo znalazłem taki na złomowcu z renault 5 wszystko pod siedzeniem bedzie zalane betonem dla obciąrzenia nigdy czegoś takiego nie robiłem to po raz pierwszy z nudów i z czego było opony bedą w jodełke lub jakiś inny wymysł jeśli chodzi o silnik i jego wytrzymałość to mam taką pewność jest jak nówka w corsie miałem taki ale odmówił posłuszenstwa znam już go na pamięć co w nim sie psuje a co do tego że to prototyp to wiadomo będą jakieś przeróbki nie wszystko wie się od samego początku wszystko robione z głowy co przyszło na myśl to się robiło powstawał 2 tygodnie.

    Dodano po 32 [minuty]:

    A tak po za tym co myślicie nad zastosowaniem napędu skrzynia corsa półosią idzie na zwrotnice z piastą (nie wiem z czego ale dla ułożyskowania i żeby skrzynia nie cierpiała tzn łożysko skrzyni) potem jest pierścien z rury c.o..który jest nabity na piaste <centrowanie> potem wieloklin z tarczy żuk też na styk wszystko dla wycentrowania półosi ze skrzynią .

  • #27 14 Sie 2008 20:24
    piochuxl
    Poziom 20  

    Nie pod siedzeniem a przód. Myśl pod siedzeniem obciązenie jest bez sensu.
    Oglądnij sobie np c360 i zobacz gdzie jest dociążony.
    poza tym fajowy

  • #28 14 Sie 2008 21:43
    piorun7890
    Poziom 18  

    Przód musi być też obciążony ,ponieważ gdy się podniesie pług do góry to przód będzie zbyt lekki ,podniesie go góry i ciężko będzie skręcić ciągnikiem .Najważniejsze jest jednak dociążenie tyłu , najlepiej gdyby obciążniki były przykręcone do tylnych felg tak jak w ciągniku ,ale Twoje koła są do tego zbyt małe więc zostaje jedynie dociążenie przekręcone do ramy z tyłu.Poza tym do orki musisz dać opony o bieżniku jodełki ,tylne ramę wzmocnić .A hamulce masz na wszystkie cztery koła czy tylko no dwa tylne i jak skróciłeś półoś w moście od żuka.

  • #29 14 Sie 2008 22:31
    chszanek
    Poziom 13  

    Witam.
    Bardzo mi się koncepcja podoba (sam wymyślił sam zrobił) wielki podziw, nie każdy kończy to co zacznie :(.

    A tak na wesoło to zauroczył mnie ten zbiornik paliwa :) EHEH Rewelacja :)
    od komara czy motorynki??

    wie to taki szczegół hihih.

    POZDRAWIAM

  • #30 14 Sie 2008 22:54
    radek310
    Poziom 15  

    Dociążenie na tył jest ważne we wszystkim, jak będziesz jechał z ostrzejszej góry z większym ciężarem a dociążenie ciągnika będzie odpowiednio wysokie to prawdopodobieństwo poślizgu (tzw popchnięcia) kół jest mniejsze, ponieważ siła grawitacji ziemskiej zwiększa się co daje lepszą przyczepność kuł do podłoża. Fajny pojazd, ja też planuję skleić coś podobnego z fiata 126p zrobię z niego (ala quada) Powodzenia w dalszym udoskonalaniu.