CC700 Gaźnik Aisan
Problem polega na tym, iż kiedy rozpocznę jazdę na zimnym silniku to nie mogę jechać więcej niż 40 km/h ponieważ kiedy próbuje jechać szybciej to auto się dusi czy dławi czy szarpie lekko (nie ma mocy). Nawet kiedy wciskam pedał gazu aby zwiększyć prędkość to mi nie pozwala . Chodzi wtedy jak traktor dziwnie pyrka:P
Jest to jazda o tyle kłopotliwa bo albo jadę 40 km/h na godzinę albo czekam gdzieś na poboczu aż zagrzeje się silnik do 50 stopni i wtedy silnik ma ponownie moc i jeździ bez problemu.
Byłem w serwisie u jednego gościa, ale ten mi mówi ze wszystko gra i ze silnik przeczyścił, wymienił świece i kabelki oraz kabelek podciśnienia, ale jak może grać jak cały czas mam te same objawy. Ten problem muszę rozwiązać przed zimą bo jak zacznie być zimno to 50 stopni uzyskam po większym czasie niż w lecie.
Mam pytanko jeżeli chodzi o ssanie. Może ssanie jest na wykończeniu ? Dzisiaj zauważyłem taką rzecz, że jak zapaliłem silnik na ssaniu (zimny silnik) i kiedy go wyłączyłem samochód nie zgasł dalej utrzymywał zwiększone obroty. A kiedy spróbowałem go ponownie zapalić bez ssania to jednak nie zapalił
Czy jest mi ktoś wstanie polecic dobrego mechanika w Gliwicach ?
Pozdrawiam
Maciej
Problem polega na tym, iż kiedy rozpocznę jazdę na zimnym silniku to nie mogę jechać więcej niż 40 km/h ponieważ kiedy próbuje jechać szybciej to auto się dusi czy dławi czy szarpie lekko (nie ma mocy). Nawet kiedy wciskam pedał gazu aby zwiększyć prędkość to mi nie pozwala . Chodzi wtedy jak traktor dziwnie pyrka:P
Jest to jazda o tyle kłopotliwa bo albo jadę 40 km/h na godzinę albo czekam gdzieś na poboczu aż zagrzeje się silnik do 50 stopni i wtedy silnik ma ponownie moc i jeździ bez problemu.
Byłem w serwisie u jednego gościa, ale ten mi mówi ze wszystko gra i ze silnik przeczyścił, wymienił świece i kabelki oraz kabelek podciśnienia, ale jak może grać jak cały czas mam te same objawy. Ten problem muszę rozwiązać przed zimą bo jak zacznie być zimno to 50 stopni uzyskam po większym czasie niż w lecie.
Mam pytanko jeżeli chodzi o ssanie. Może ssanie jest na wykończeniu ? Dzisiaj zauważyłem taką rzecz, że jak zapaliłem silnik na ssaniu (zimny silnik) i kiedy go wyłączyłem samochód nie zgasł dalej utrzymywał zwiększone obroty. A kiedy spróbowałem go ponownie zapalić bez ssania to jednak nie zapalił
Czy jest mi ktoś wstanie polecic dobrego mechanika w Gliwicach ?
Pozdrawiam
Maciej