Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lovato ,autronic al 700,corsa 1.4 NZ -rozruch poranny

daniel i olek 17 Sie 2008 23:22 3234 8
  • #1 17 Sie 2008 23:22
    daniel i olek
    Poziom 12  

    od jakiegoś czasu mam problem z odpaleniem mojej corsy,tzn. gaszę na lpg a rano automat umożliwia zapalanie tylko na pb,więc to robię i...na raz nie daje rady,trzeba na 2-3 razy lub raz ale długo kręcić,robi tak od około miesiąca-kiedyś tego nie robiło-odpalała na dotyk,oczywiście wymieniono przewody,świece,filtry,krokowy pb,itd itd,uszczelniacze układu przepustnicy itd,ale ciągle z tym kłopot,co zauważyłem:wyłączyłem gaz i jeździłem na pb przez 2 dni i...jak ręką odjął,żadnych problemów z rozruchem porannym,jak uruchomiłem lpg,powrót zmartwień :(,,,dałęm auto do gazmena-kolega mój to montował,nie pierwsze auto u niego robiłem-nigdy kłopotu aż do teraz,i on sprawdził szczelność elektrozaworów ,reduktor (instalka ma 12 tys km) i nic nie znalazł po swojej stronie,komp nie wykazuje błędów żadnych -tak jakby wszystko było super ,a nie jest :((,--instalka 2 gen z emulatorem,krokowy,przejscie od temperatury,---co sprawdziłem to ,że jest zaślepiony kanał powietrza zimnego i otwarty na stałe kanał powietrza zasysanego z okolic świec-kolektora.odślepiłem to i był kłopot,bo silnik potrafił zgasnąć jak dostał podmuch powietrza ,wróciłem do układu z zasysaniem znad kolektora-zresztą było tak od początku i było ok,więc tutaj nie wiem czy szukać przyczyny problemów z odpalaniem---pytanko,czy odłączenie wtyczki od emulatora spowoduje cos złego?może emu ma wpływ na parametry podawane przez komp do elementów wykonawczych-wtryskiwacz itd.oraz -- po przekręceniu kluczyka w pozycję załaczenia zapłonu ,zapala się dioda informująca ze automat gazu jest zazbrojony i odpalenie nastąpi na pb (mam tylko funkcję auto lub pb) i czy w tym momencie jakiś element instalki lpg ma wpływ na komputer pb lub cos podobnego?czy dopiero jak auto przejdzie na lpg?

    Dodano po 4 [minuty]:

    ogólnie auto pracuje super na pb i lpg,odpala za dnia bez problemów,problem to tylko i aż do poranne odpalanie

    0 8
  • #2 18 Sie 2008 08:04
    teges

    Poziom 21  

    Witam. Z tych objawów co piszesz to na 100% winny jest trzpień elektrozaworu w reduktorze. Wymień gumową uszczelkę trzpienia i rozciągnij troszeczkę sprężynę dociskającą go do gniazda i będzie ok. Jest to dość częsta usterka w reduktorach Lovato.Pozdrawiam Jerzy.

    0
  • #3 18 Sie 2008 14:22
    daniel i olek
    Poziom 12  

    dzieki,zajade do gazmena i zapodam wątek,zobaczymy co on na to

    0
  • #4 21 Sie 2008 01:22
    daniel i olek
    Poziom 12  

    zapodałem info gazmenowi i wyszło ,że gumową uszczelkę wymienił,ustaliliśmy,że włoży reduktor innej firmy i...zobaczymy,lub nową sprężynędo tego lovato,wszystko w sobotę ,dam znać i za pomoc punkty-jak będzie to

    0
  • #5 29 Sie 2008 22:27
    daniel i olek
    Poziom 12  

    sprawdzono i...elektrozawórprzy wyższych obrotach nie trzymał i silnik koślawo ale pracował mimo jego zamknięcia,został wymieniony na nowy i...bez zmian,a ten trzyma,bo jak pracował na lpg to zdjąłem napięcie z elektrozaworu i momentalnie silnik zgasł z braku paliwa,teraz zostaje mi zlecić sprawdzenie ciśnienia paliwa-regulator,albo pompa-no cóż obadamy albo trafie na kogoś co przypadkiem rozwiązał taki problem

    0
  • #6 22 Wrz 2008 22:37
    daniel i olek
    Poziom 12  

    ciśnienie paliwa ok,reduktor wymieniony na nowiutki i.....specjalnie poprawy brak,zauważyłem tylko,że zanim reduktor został wymieniony ,gazmen ustawił na pare dni instalację w poz. eco,czyli dla "emerytów"-auto było mułowate ale poprawiła się sprawa odpalania-mniej kręcenia,pytanko-nawet jakby reduktor był uszkodzony-nawet ten nowy-to krokowy gazu powinien po wyłączeniu zapłonu się zamknąć?czy odcina on gaz ,czy zostawia jakiś przelot po wyłączeniu zapłonu?jest to ostatni element przed mixerem ,może to on powinien być szczelny po wyłączeniu auta?jeszcze poszukam w aucie,czy przypadkiem nie jest przysłonięty mixerem kanał bocznikowy -jałowe obroty-ale nie powinno być,bo na początku po montażu nie było kłopotu-może wymiana mixera na inny -montowany gdzieś indziej coś da-a blos?

    0
  • #7 24 Wrz 2008 22:22
    daniel i olek
    Poziom 12  

    sprawdziłem z ciekawości krokowy lpg i....pod grzybkiem zauważyłem nagar,nie dużo ,ale jednak-wyczyściłem go ,ale na grzybku są widoczne ślady przytarcia,spolerowałem pastę lekko ścierną ,gniazdo wyczyścilem i..zauważyłem,że po przekręceniu kluczyka stacyjki na załączony zapłon-krokowy lpg lekko się otworzył ,po wył. zapłonu wysunął się trzpien-czyli zamknął-czy to prawidłowe,że elektrozawór na reduktorze jest jeszcze zamkniety a krokowy już pracuje?druga sprawa-ruszyłem zapłonem ze 3 razy i.....grzybek wraz z wrzecionem zaworu wystrzelił ,ale go znalazłem,w miejsce grzybka i wrzeciona włożyłem mały srubokręt-luzem-chcialem obadać co i jak i okazało sie,że po właczeniu zapłonu srubokręt się kreci w prawo,a przy wyłaczeniu w lewo,na moje wynika,że jezeli grzybek zaworu przytrze sie o korpus a silnik-naped-chce go uniesc to przytarty zacznie sie wykrecać mimowolnie z napędu,co spowoduje zmianę ustawienia grzybka itd-nie wiem czy dobrze to opisałem ,ale chyba tak-moze to powodowalo klopot z odpaleniem,bo krokowy nie byl zamkniety po zgaszeniu silnika i rozprezający sie lpg zalegajacy w reduktorze mial wolną drogę aby dotrzec do przepustnicy i krokowego powietrzai zaległ sobie tam,co przy rannym rozruchu powodowało powstawanie mieszanki pb,lpg,02,czyli cos trudno palnego,dopiero po ilus tam obrotach silnika komora zostala przewentylowana z lpg i auto odpaliło-czy jest to mozliwe?

    0
  • #8 24 Wrz 2008 23:14
    Maher
    Poziom 21  

    Witam
    Ja miałem podobnie tylko że samochód jak postał powyżej 2 dni. Po różnych naprawach z lpg i nietylko wymieniłem kopułkę z palcem i pomogło (nic nie pisałeś że to sprawdzałeś). Dobrze przy lpg też spawdzać zawory min, co 30 tys.km

    0
  • #9 25 Wrz 2008 21:23
    daniel i olek
    Poziom 12  

    sprawa jest rozwiązana-krokowy lpg przy wyłączeniu zapłonu zamyka automatycznie przepływ czynnika,ale jest tutaj mały " myk",przy wyczuciu oporu stwierdza on ,że jest to już koniec i przestaje zamykać,a wcale nie jest to koniec ,bo przyciera o ścianki i stąd opór-po przetarciu pastą szlifierską grzybka zaworu i gniazda zaworu,krokowy działa prawidłowo i......odpala auto rano na dotyk i obroty jałowe równe itd,wczesniej elektrozawor zamykał się,ale w reduktorze i instalacji od reduktora po mixer jest rozprężone lpg,krokowy powinien zamknąć przepływ a on zostawiał szczelinę ze wzgl. na "oszukanie się" ,że grzybek przywarł do dna -opór---gaz poszedł tam gdzie ma luz czyli w str przepustnicy ,tam zaległ i stąd kłopot,w sobotę jadę tylko na sprawdzenie poprawności przeczyszczenia i wyregulowania krokowego lpg,dzięki za zainteresowanie,,,zawory mam samoregulujące się,zapomniałem powiedzieć-napisac-jak kupiłem corsę to zrobiłem remont głowicy ,wymiana kabli,kopółki itd,ta rzecz nie stala się od razu,tylko stopniowo-szkoda ze to ja musiałem dojść do usterki a nie gazmen,ale powiedziałem mu o tym,zaprosił do siebie -szcześliwy ze mu gitary juz nie będę zawracał,zrobi ponowną regulację i spoko,jakby co to na gwarancji wymieni krokowy lpg

    0