Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piecyk gazowy PG-4 ?

18 Sie 2008 12:30 9565 13
  • Poziom 9  
    Witam, wiem że tematów podobnych jest mnóstwo ale przeglądałem je bardzo dokładnie i nie znalazłem odpowiedzi. Posiadam piecyk gazowy prawdopodobnie jest to PG-4 lub PG-6 z tego co się orientuje, ale nie jestem na 100% pewien. Piecyk przestał się zapalać wczoraj, ciśnienie wody wydaje się takie samo jak było wcześniej, ten malutki płomień świeci również tak samo, czytałem że powodem może być membrana, bardzo bym prosił o jakieśwskazówki jak ją wymienić, ucieszyły by mnie bardzo jakieś zdjęcia, może jest jakiś inny powód, z góry dziękuję za porady.
  • Poziom 26  
    Wrzucałem na elektrodę instrukcje do tych piecyków:
    PG-4
    PG-6
    Na 99% będzie to membrana, a znajduje się ona w zespole wodnym.
  • Poziom 9  
    Witam ponownie, miałem już kiedyś wymienianą membrane, ale wtedy jak pękła ciekło z okolic zespołu wodnego, teraz to miejsce jak i cały piecyk są suchę, czy to ma jakieś znaczenie ???
  • Poziom 26  
    Niekoniecznie musi cieknąć. Przy wymianie membrany warto przeczyścić zespół wodny.
  • Poziom 9  
    Mam teraz inny problem, te 6 śrubek które trzeba odkręcić żeby wyjąć membrane są bardzo mocno przegnite i trudno się do nich dostać, 2 odkręciłem ale do pozostałych dostęp jest mocno ograniczony, czy jest jakaś inna metoda żeby rozebrać ten zespół ???
  • Poziom 26  
    Najlepiej wyjmij zespół wodny z piecyka. Jak śruby nie puszczają polej je colą (czasem pomaga) lub wd-40.
  • Poziom 9  
    czyli mam również odkręcić tą grubą śrubę nad zespołem wodnym ??? ona chyba dochodzi do zespołu gazowego, bo jeśli dobrze widzę to musiałbym teżodkręcić 4 śruby z tyłu u góry zespołu wodnego, któe chyba też wchodzą do zespołu gazowego

    https://obrazki.elektroda.pl/14_1219075927.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/83_1219076265.jpg

    Czy muszę wykręcić całą tą część zaznaczoną na żółto ???, i do czego służą te 2 śruby zaznaczone na czerwono ???
  • Poziom 26  
    Strasznie to jest skorodowane. Do odkręcenia zespołu służą te śruby co zaznaczyłeś na czerwono jeszcze jest trzecia. Tych żółtych nie ruszaj. Sądząc po zdjęciach tych srub nie ruszysz, mogą się ukręcić. Już lepiej kombinuj z tymi sześcioma śrubami na zespole.
    Może lepiej warto zainwestować w nowy piecyk, bo cienko widzę naprawę tego.
  • Poziom 9  
    Te dwie na czerwono właśnie ładnie się odkręcają. Czyli rozumiem żeby wymontować zespół wodny odkręcam te 3 śruby i oczywiście wlot i wylot zimnej wody ???, ale żeby dostać siędo membrany to chyba muszę jednak odkręcić te 6 zaśniedziałych śrubek ???
  • Poziom 26  
    Tak jak pisałem spróbuj polać je colą albo wd-40.
  • Poziom 9  
    Czy jeśli odkręce te śruby zaznaczone na niebiesko to czy powinno dać się oddzielić te dwa elementy przekreślone czerwoną linią ??? Odkręciłem wszystkie te śruby ale nie da się oddzielić tego dolnego elementu teraz niewiem czy to jest tak mocno zaśniedziałe czy poprostu wogóle te elementy są ze sobą połączone na stałe

    https://obrazki.elektroda.pl/81_1219082445.jpg
  • Poziom 26  
    Na zespole gazowym powinna chyba jeszcze być trzecia śrubka. Po odkręceniu teoretycznie powinno wyjść.
  • Poziom 9  
    Witam, po długich męczarniach wyciągłem zespół wodny na bok w celu wymiany membrany, membrane wymieniłem na nową ale efektu nie ma żadnego. Przeczyściłem wszystkie elementy i wałki ten w zespole wodnym i gazowym. O ile ten w wodnym chodzi bardzo ładnie to ten w gazowym wypycha się dosyć ciężko. Przy wyciągniętym zespole wodnym i wciśnięciu wałka w zespole gazowym ogień ładnie pojawia się na nagrzewnicy. Mam wrażenie że wałek w zespole wodnym nie ma tyle siły na wypchnięcie wałka w gazowym czy to możliwe ???, ta blaszka okrągła którą nakłada się na membrane w miejscu gdzie dotyka jej wałek jest minimalnie wgłębiona czy to powinno tak być czy wgłębiła się ona podczas eksploatacji, czy możliwe jest rónwież żeby te wałki nie stykały sięze sobąnp. mijając się ??? Pomóżcie bo jestem już 3 dzień bez ciepłej wody, pozdrawiam.
  • Poziom 34  
    LENZ84 napisał:
    Witam, wiem że tematów podobnych jest mnóstwo ale przeglądałem je bardzo dokładnie i nie znalazłem odpowiedzi. Posiadam piecyk gazowy prawdopodobnie jest to PG-4 lub PG-6 z tego co się orientuje, ale nie jestem na 100% pewien.

    PG4 i PG6 można łatwo odróżnić po wyglądzie zewnętrznym. PG-4 posiada "kaptur" na zewnątrz (nad piecykiem) oraz prążek do sterowania zespołem gazowym (przesunięcie o 1/3 długości włącza gaz na tzw. świeczkę, dalej - na palnik główny). PG-6 ma kaptur wewnątrz, w obudowie (a więc jest w sumie mniejszy) i nie ma dźwigni, lecz dwa pokrętła. To wystające jest pokrętłem zespołu gazowego (włączanie "świeczki" i palnika) a to na samym dole jest tzw. wybierakiem temperatury (można nim ograniczyć strumień wody, by była mocniej ogrzana). Różnica więc, chocby z wyglądu zewnętrznego, jest wyraźna. Także nagrzewnica w piecu PG-4 jest znacznie wyższa (ale nieco węższa) niż w PG-6. Natomiast podobne są piece PG-3 i PG-4. Ten pierwszy różni się od PG-4 tym, że ma dwa drążki sterujące zespołem gazowym - jeden do włączania gazu na "świeczkę" a drugi - na palnik. Piece PG-3 były produkowane chyba do 1964 roku - następcą był PG-4 a znacznie później PG-6.