Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ankieta: Ile zarabia elektryk?

scooby-doo 04 Maj 2017 10:06 253539 407
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #332 04 Maj 2017 12:26
    piotrkam1982

    Poziom 15  

    Witajcie...

    Temat płynie, lata lecą - to już mój 4-ty wpis lub 5-ty.



    Więc odzywam się podając netto


    4.200-4.500 pln za 170-176 h

    Odpowiedzialność - Brygadzista, wyceny, kosztorysy (ostatni ok. 340.000 pln) nie wyrywam rękawów, jeżdżę na serwisy, ale co najważniejsze zmieniłem firmę i muszę się pochwalić, że tak normalnego człowieka - właściciela firmy - dawno nie widziałem. Zachorowałem na raka (nie żebym się chwalił) ale nie ma z niczym problemów...życzę każdemu takiego szefa - człowieka.



    Firma z Poznania, głównie zajmujemy się USŁUGAMI , projekty, pogotowie elektryczne, prefabrykacja rozdzielnic SCHRACK, Inwestycje: jako główny wykonawca robót elektrycznych etc.

    Pozdrawiam "ELPAPIOTR" jeżeli nadal się interesuje tematem :D

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #333 04 Maj 2017 13:25
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Oczywiście, że interesuję się tematem w dalszym ciągu, pomimo emerytury i ... zlecanych robót przez klientów.

  • #334 05 Maj 2017 22:07
    plum1978
    Poziom 20  

    Generalnie zarobki pracowników będą rosły cały czas - z prostego powodu , jest coraz mniej kumatych ludzi do roboty , generalni wykonawcy już mają problem ( tak mi się wydaję ) szukając podwykonawców - firmy , nie mając dużego potencjału pracowników , wybierają zlecenia a nie na odwrót.

  • #335 07 Maj 2017 13:41
    JohnySpZOO
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    plum1978 napisał:
    Generalnie zarobki pracowników będą rosły cały czas - z prostego powodu , jest coraz mniej kumatych ludzi do roboty , generalni wykonawcy już mają problem ( tak mi się wydaję ) szukając podwykonawców - firmy , nie mając dużego potencjału pracowników , wybierają zlecenia a nie na odwrót.
    Pracując w korporacji np. SKANSKA, DOMBUD, czy w jakimś innym ustrojstwie mają kilka ofert wybierana jest ta z najniższą ceną.
    Startując w przetargu wygrywa w zamówieniach publicznych ta oferta która jest najtańsza spośród tych które nie zostały odrzucone. Ostatnio na terenie Rybnika był przetarg gdzie:
    - kosztorys inwestorski był na 120 000pln,
    - moja firma puściła ofertę za 109 000pln - byliśmy na 9 miejscu,
    - wygrana firma wzięła temat za ok 70 000pln - cena samego materiału.

    Posucha na rynku w zamówieniach publicznych gdzie kwoty oscylują w bańkach jest spora.

    W sektorach prywatnych roboty jest masa.

    Zarobki będą musiały rosnąć (mówię o budowlance) m.in.: dzięki temu że jest więcej kontroli przez ZUS, PIP, US. Powoli kończą się czasy pracy na czarno albo pracy za najniższą krajową choć z tym będzie różnie. Ludzie są mądrzejsi i dorastają do tego żeby walczyć o swoje. Prywaciarze dorobkiewicze trzęsą dupami - przykład znam z autopsi gdzie po kontroli PIP pracodawca zawarł umowę o pracę czy dzieło z 12 pracownikami, którzy robili na czarno.

  • #336 16 Lip 2017 23:33
    michael_jai_white
    Poziom 10  

    woj. lubuskie, automatyk/elektryk w utrzymaniu ruchu, 10 lat w zawodzie, zakład produkcyjny około 300osób.

    3500zł podstawa +300zł premii regulaminowej + 1200zł premii uznaniowej = 5000zł kwota wyjściowa + dyżury (37zł/dzień) + nadgodziny(wszystkie płatne 100%) + dojazd do pracy na wezwanie po godzinach (25zł/szt) = 7000-9000zł miesięcznie. Podane kwoty są brutto.

    Czasami coś się dorobi(za umowę zlecenie) ale to ze względu na sentyment i po znajomości niż chęć zarobku.

  • #337 18 Lip 2017 21:26
    Moralny
    Poziom 12  

    3.5 roku temu wyemigrowałem do Szwecji i była to najlepsza rzecz jaką w życiu zrobiłem. Oczywiście nie ma nic za darmo. Musiałem się nauczyć języka zrobić praktyki i dopiero potem uznali mi uprawnienia.
    Zarobki na poziomie 27 000 SEK netto - duża firma budowlana + około 10 000 z pracy dodatkowej. Jestem zwykłym instalatorem do 1KV, nie robię nic szczególnego. Ale to wystarcza. Pracy dla elektryków jest tu tyle że rynek wciąga każdego z uprawnieniami i językiem.

  • #338 06 Sie 2017 23:35
    plum1978
    Poziom 20  

    Kryzys dla pracodawców dopiero się zacznie za jakiś czas, to jak tykająca bomba zegarowa - gdy wypadną ludzie z rynku ze względu na wiek, bez względu na wykształcenie , ale z wiedzą i chęcią do pracy.
    Niestety na młodzięż nie mamy co liczyć , według mnie 2-3 na 10 -ciu nadaje się do roboty ( biorąc pod uwagę młode kadry ) , reszta będzie uważać , że nie ważne co zrobi, ważne ,żę przyszedł do roboty...

    Firmy powoli rozglądają się za pracownikami z Ukrainy, bo nie mogą znaleść ludzi z Polski .

  • #339 07 Sie 2017 10:22
    JohnySpZOO
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Pracodawcy nie są też święci plum1978.
    Zarobki na najniższą krajową, brak przestrzegania BHP, chore terminy, praca po 10-14godz.

    Pracodawców dopadnie kryzys ale których?
    Tych małych na działalnościach jednorodzinnych, którzy na siebie robią?
    Tych małych/dużych, którzy nie chcą płacić - dadzą Ci robotę a później o kasę się proś/sądź?
    Tych wielkich co zatrudniają dziesiątki specjalistów - kadrę zarządzającą budową?

    Co do młodych to wszystko kwestią kasy - młody musi zarobić żeby mu się kalkulowało. Mam sporo znajomych po studiach po swoim kierunku - jedni grają po weselach, inni pracują w sklepach komputerowych/rowerowych/RTVAGD, jeszcze inni sprzedają żarówki na allegro idąc na urlop przynajmniej 4 razy w roku bo stać ich na to - pracują tam gdzie fizycznie zarabiają pieniądze (netto/brutto).
    Jeżeli opłacało by Ci się zbieranie złomu to nie pracował byś za 100pln za dniówkę skoro na złomie zarobisz 300-600pln - przykład z programu 'złomowisko'. Sam w firmie w której jestem zatrudniony wiem jak chłopaki cieszą się jak coś wytargają z ziemi na budowach - zaraz banan od ucha do ucha.

    Kilka przykładów z mojego otoczenia:
    1. Młodzi operatorzy koparek poszli po podwyżkę - nie dostali jej. Jeden zaraz się zwolnił, drugi dostał podwyżkę i jakiś czas później odszedł. U innego pracodawcy ten pierwszy zarabia 1,5x tyle robiąc to samo po 8 godzin + premia + dodatki + nadgodziny, ten drugi przeszedł do firmy transportowo-logistycznej i zarabia ok 3x tyle co wcześniej - u niego przyjście w weekend czasem to zarobek rzędu 600pln. Ich wcześniejszej firmy na to nie stać a stawiane są domy i wypady właściciela co weekend np. do Dubaju - wolna gospodarka.

    2. Firma w której pracuję chciała zatrudnić kaparkowego - poszło ogłoszenie do gazety - 0 jakiegokolwiek telefonu. Po 3-5miesiącach ciszy przyszedł 19'latek - dogadał się z szefem że zostanie wysłany na kurs koparko-ładowarki i jak kilka miesięcy popracuje to nie będzie płacił za kurs. Zrobił kurs, czwartego dnia pracy nie przyszedł do pracy a jak zadzwonili do niego to usłyszeli że on jest zatrudniony jako operator koparki a nie przy łopacie - stawka za jaką był zatrudniony to ok 16 na czysto co starzy pracownicy nie mają tyle. Przy 200godz. ma na czysto 3200pln - ja na początku kariery po studiach zaczynałem praktycznie od najniższej.

    Ten co che pracować to znajdzie pracę i zarobi spore pieniążki. Ten co nie chce pracować całe życie będzie kombinował.

  • #340 09 Sie 2017 22:46
    plum1978
    Poziom 20  

    Ja nie mówię, że pracodawcy są święci , bo tak nie jest. Z czego doskonale zdaję sobię sprawę, ja też popełniam błędy. Ale dam Ci przykład : mam 4 uczni ( zlitowałem się kiedyś , bo by nie mieli by zapewnionej nauki w szkole bez praktyk ) , praktycznie do żadnej , najmniej wymagającej umysłowo roboty nie nadają się, mam tylko kłopot.... Kolega z technikum poprosił mnie, żebym na wakacje wziął jego syna do roboty ( chłopak 15 lat ) - chłopak jest bez najmniejszych zastrzeżeń, nie umie ( z racji wieku/ doświadczenia ) , ale chce się nauczyć, ma chęci i płacę mu normalną dniówkę , jak skończy szkołę/ studia z marszu znajdzie robotę widać to po jego zaangażowaniu,
    Takich ludzi , mino, że nie znają fachu szanuję, a przyjdzie Ci dwudziestoparolatek do roboty i jemu trzeba zapłacić za to ,że przyszedł, nie ważne co zrobi.
    Ja każdemu życzę , żeby założył własną działalność, jeśli będą kreatywni i kumaci to teoretycznie mógłbym zarobić na nich zlecając podwykonastwo drobnych robót , na które ja nie mam czasu a ludzie dzwonia. Ale każdego co znam elektryka ogarniętego to ma robotę, Jako ktoś dzwoni i wydaje mi się normalny przez telefon, to daję telefony znajomych , jak tylko swiatełko mi się zapali, że inwestor to gównozjad, to od razu mówię ,żę ja niem czasu i ucinam rozmowę. Chociaż ostatnio intuicja mnie zmyliła i wsadziłem kumpla na minę - ustaliłem z facetem : pomiary 1000 zł za obiekt, poprawki pokotrolne 500 zł za dzień. Za pomiary ok, ale poprawki według niego robili 0,5 dnia nie 1,5 dnia. To mówię facetowi, że niech zapłaci tyle co uważa za słuszne , ja resztę dopłacę od siebie, ja nie zbiednieję a wyjdę z honorem wobec kolegi....



    Pozdrawiam

  • #341 10 Sie 2017 21:49
    polaklbn
    Poziom 23  

    To i ja się "pochwalę".
    Praca w prywatnej firmie po 10h/dziennie. Głównie przyłącza wszelakiej maści, z istniejących ZK, wpinki w kabel, ze słupa. Robię w zasadzie wszystko, od szpadlowania kolizji, do podłączania kabli na słupie. Czasem zdarzy się jakaś instalacja w domku, WLZ, czasem jakiś napęd bramy, kamery, alarm czy odgromówka. Raz na rok postawi się kilka latarni drogowych.
    Umowa o pracę z najniższą krajową + premia = 14zł/h

  • #342 17 Sie 2017 00:39
    K0ras
    Poziom 10  

    Chwalić sie nie ma czym. Tzn w wieku 26 lat już wiem, że liczy sie w miarę tanio i szybko. Jakośc mozna sobie w d*** wsadzić to samo wiedzę. Choć patrze na zawód elektryka od strony pracy niestety biurowej. Ambicjonalnie chciałem zrobić uprawnienia, nauczyć się czegoś i widzę nie warto. Życie od 1 do 1 z pomocą o zgrozo rodziców - na studiach sam się utrzymywałem... Po studiach jest z tym problem, więc gdzie tu szukać motywacji?

    Perspektywy w Polsce takie, albo zachodnia korporacja i siedzenie przy powtarzalnych projektach albo wyzysk u polskiego "pana". Oczywiście wybiore to 1 o ile zostane w zawodzię, choć uprawnienia projektowe i budowlane chcę zrobić.

    Zarobki, Wrocław 2400 netto. Po stałych opłatach zostaje 1400zł. Nie kupuje nic po za jedzeniem. Wydałem w zeszłym miesiącu 250zł na buty i już był problem, w tym miesiącu 200zł na dentyste i czuje, że 25 zawita na stole suchy ryż. Jedyny luksus to pójście z dziewczyną 2x w miesiącu na lody. Oczywiście o aucie nawet nie marze, ale przydałoby się zainwestować w amortyzator do roweru i nową korbe. To wydatek 1700zł, zarobie może za 2 lata ;)

    Praca po 8h dziennie ale od 2 tygodni po 10-11 - przed komputerem, świetnie :) Zapłaty za nadgodziny brak :) Jedyne co to się dużo ucze i robię projekty jakich moi rówieśnicy moga mi zazdrościć. No ale jak już pisałem wiedza jest warta tyle co nic.

    Jako studiujący inż., zarabiałem w oświetleniu 3500 netto. Teraz też dorabiam w oświetleniu, stawka? 30zł brutto/h. Czyli 2x więcej niż jako "asystent projektanta inst. elektrycznych". Zawód cięzki i odpowiedzialny wyceniany znacznie gorzej niż zawód lekki i przyjemny.

    Projektant z uprawnieniami w polskiej pseudo firmie może liczyć na ile? 4000 netto? Szału nie ma jak za tak odpowiedzialną prace gdzie trzeba mysleć za siebie i za innych.

    Ale o co mieć pretensje, młodzi sami sobie gotują taki los. Jak odchodziłem po 2 miesiącach z firmy ze względu na niskie zarobki (zawrotne 2200zł nett) to usłyszałem, że jestem 1 takim. Kolega programista pythona i to nie jakiś lotny, mówi mi jasno, osoba w branży it z rocznym doświadczeniem, za 2500 netto pracowałaby 4h dziennie i to na odwal się - jaka płaca taka praca. Ale my się nie szanujemy.

    Nie zapomnę jak w wykończeniówce brałem udział w wojnie o cene za punkt. 2 panów startowało od 145zł za montaż opraw LED. Skończyli na 45zł. Fiu fiu.

    Na szczęscie czasy mentalności murzyna się już skończyły i ludziom nie wystarcza tylko posiadanie pracy, ludzie zaczynają chcieć żyć. Stąd powszechna bylejakość. A widze tej bylejakości mnóstwo, i to od starszych kolegów, których pytam czy poprawiamy błąd w projekcie - odpowiedź:

    - nie siedź cicho bo już piątek a w ogóle nie dokładaj sobie roboty, puścimy tak i może przejdzie.

    Takie jest podejście ludzi...

  • #343 17 Sie 2017 02:26
    polaklbn
    Poziom 23  

    K0ras napisał:
    nie siedź cicho bo już piątek a w ogóle nie dokładaj sobie roboty, puścimy tak i może przejdzie.

    Takie jest podejście ludzi..


    To da się zauważyć na sieciach 0,4kV :)

  • #344 17 Sie 2017 08:28
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    K0ras napisał:
    Kolega programista pythona i to nie jakiś lotny, mówi mi jasno, osoba w branży it z rocznym doświadczeniem, za 2500 netto pracowałaby 4h dziennie i to na odwal się - jaka płaca taka praca. Ale my się nie szanujemy


    My? Tak właśnie jest jak piszesz, to pracodawcy nie szanują pracowników , bo pracownicy godzą się na takie a nie inne stawki, stawki głodowe.

  • #345 17 Sie 2017 14:06
    JohnySpZOO
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    K0ras napisał:
    Praca po 8h dziennie ale od 2 tygodni po 10-11 - przed komputerem, świetnie :) Zapłaty za nadgodziny brak :) Jedyne co to się dużo ucze i robię projekty jakich moi rówieśnicy moga mi zazdrościć.
    Znam to doskonale, przerabiałem to na sobie. Ja podchodzę do tego tematu w ten sposób - nauka kosztuje i żeby się czegoś nauczyć trzeba niestety zapłacić za tą naukę - praktyki nie nauczysz się na studiach i nikt za darmo nie będzie Cię utrzymywał. Wybacz ale nie mogę słuchać takiej gadki - albo w życiu sobie dasz radę albo polegniesz.

    Jeżeli chcesz zarabiać to szukaj roboty jako przedstawiciel handlowy czy sprzedawaj żarówki w necie - nikt Ci tego nie zabroni a przebitkę masz kilkukrotną.
    Masz 26 lat, jesteś po studiach - jakie masz kwalifikacje? Poprowadzisz samodzielnie temat od a do z łącznie z całą papierologią formalno-prawną. Chciałbyś zarabiać więcej jak każdy. Po 8godz. pracy zawsze możesz zatrudnić się gdzieś indziej i dorobić - sam tak robiłem.
    Sorry kolego ale dla mnie jest to śmieszne, ja od 19roku życia mieszkam sam i utrzymuję się i nic od nikogo nie dostałem, jedynie swoja praca i czas. Na wakacje za granicą zawsze było mnie stać bo odkładałem, po skończeniu studiów (studiowałem dziennie) stać było mnie na zakup 10letniej astry G.
    Przeliczając średnie wydatki i zarabiając 2400 - ja zaczynałem od 1400:
    - 800 wynajem pokoju z opłatami (wiem, przesadziłem),
    - 500 jedzenie,
    - 400 inne przyjemności.
    Pozostaje na czysto do odłożenia: 700 nie licząc innych źródeł dochodu.
    Jeżeli jak piszesz mieszkasz z rodzicami to przynajmniej 1500 (zależnie od dokładania się do życia) powinieneś był w stanie odłożyć.

    Sorry, ja też marudziłem dopóki nie dostałem pewnego razu kopa w dupę. Polecam Ci przejść na wykonawstwo - jeżeli teraz narzekasz na spokój pracy w biurze projektowym to na budowie się będziesz miał gorąco.

    Jeżeli chcesz uzyskać informację dlaczego tak mało zarabiasz to Ci odpowiem:
    - albo wolno pracujesz jeżeli nie rozliczasz się z pracochłonności,
    - albo w pracy macie igiotyczny system rozliczeń i premiowania,
    - albo tematy które robi Twoja firma są tak opłacalne że przy założonej pracochłonności i odliczeniu Twojej tarry i prowizji dla biura wychodzi Ci tyle co masz na wypłatę.

    P.S. Znam kilka osób (znajomych) z Wrocławia, którzy zarabiają mniej od Cb i nie marudzą.

    Popracujesz kilka lat, albo wypłyniesz albo wyjedziesz za granice w poszukiwaniu chleba :)

    Sorki ale na renomę trzeba sobie zapracować. Znajomości też trzeba zdobywać. Trzeba docenić co się ma a później sięgać wyżej. Trzeba być pokornym - takie motto na dziś dla Ciebie.

    P.S. Zastanów się nad własną działalnością gospodarczą i braniu tematów z kilku źródeł.

    P.S. Pocieszyć Cię mogę kolego jeszcze tym iż mam kolegę ze studiów, który zarabia około 4500pln netto + dodatki/premie i on też płacze bo marzy mu się 8000/10000/12000pln netto a w pracy praktycznie leży ...

  • #346 17 Sie 2017 18:11
    K0ras
    Poziom 10  

    Nie czytasz kolego co napisałem.

    Mieszkam sam i przez cały okres studiów utrzymywałem się sam. Rodzice nie dołożyli do mnie złamanego grosza, choć mogli ale uznałem, że studia we Wrocławiu to kaprys. Pracowałem przez 3 lata w miejscu gdzie na prawdę trzeba było się nakombinować więc wyobrażam sobie co jest na budowie.

    Zarobków nie ma co porównywać kiedyś i dziś. 500zł na jedzenie? To chyba liczysz dla świnki morskiej a nie dla dorosłej osoby która biega i ćwiczy siłowo. Z pokojem nie przesadziłeś, to standard w dużym mieście, serio ;)

    No i meritum sprawy, zarobki w branży - ile dostaje się w "głupim" oświetleniu a ile w poważnym i ciężkim projektowaniu.

    I ciężko kolego nie marudzić jak w miesiąc zarobki spadają drastycznie bo sobie postawiłeś ambitny cel :) Co do marudzenia, zarabiałem 3500 i byłem prze szczęśliwy, bo mogłem sobie pozwolić na kurs języka, fajny gadżet i spokojnie żyć. Przy czym po pracy faktycznie mógłbym się poświęcić nauce rzeczy związanych z zawodem (tak jak teraz się wymaga ode mnie), a nie dodatkowej pracy.

  • #347 27 Sie 2017 22:58
    plum1978
    Poziom 20  

    Nie pamiętam jaka spółka dystrybucyjna jest na Ślasku , ale to nie ważne. Generalnie jest tendencja , budowania przyłączy nn " pod klucz" - co za tym idzie popyt na " wolnych strzelców projektantów " jest dosyć spory ( Lublin ) . Jeśli chcesz lepiej zarabiać poszukaj takiej roboty, zarejestruj firmę i projektuj dla kilku firm. Robota ciężka ze względu na ludzi, od których trzeba uzyskać zgodę lokalizacyjną na przyłącze , ale może będziesz miał lepsze pieniądze....
    Nie daję siebie za przykład, ale wkurza mnie gdy ktoś mówi, że nie da się zarobić - da się , tylko ciężka pracą i wyrzeczeniami , no i potrzeba jeszcze naparstek szczęścia.
    Ja zaczynałem będąc w narzeczeństwie z obecną żoną, gdy się dowiedziałem, że będę ojcem , rzuciłem studia na ostatnim semestrze i wziąłem się ostro do roboty . Rodzice b. niewiele mi pomogli, na teściów nie miałem co liczyć, ale miałem speeda, bo wiedziałem ,że urodzi się syn i jestem odpowiedzialny za rodzinę. Zaczynałem dosłownie od 0 , teraz po 14 latach w sumie nie ma się czym chwalić, ale mam obrót w granicach 3 mln zł netto rocznie , cokolwiek zostaje zysku , nie mogę narzekać. Ale pracuję średnio 12 h , gdzie nie pracuję fizycznie, ale jak zaczynałem to pracowałem po 14-16 h , płakałem, ale wiedziałem ,że muszę skończyć.
    Moje zdanie jest takie, że kto ma pojęcie i chęci będzie zarabiał pieniądze adekwatne do swojej pracy.

  • #348 21 Lut 2018 20:33
    Tosca
    Poziom 3  

    Pozwolę sobie dopisać post do tematu.
    Jako Elektryk/Elektromonter pracuję od roku. Zaczynałem od 1600 na rękę obecnie 2400 z pełną rejestracją. Praca Pn-Pt 07-15.

    Zakres obowiązków dość szeroki. Kompleksowo obsługujemy budowę, a więc instalacje niskoprądowe, mieszkaniowe, oświetlenie zewnętrzne, odgromowe, gazexy, kable, trafostacje etc. (Przynajmniej nie ma monotonii:). Oprócz tego konserwacja na budowie naprawa przerwanych kabli, urwanych wtyczek, montaż/demontaż eRBetek, pomniejsze awarie sprzętu.

    Ogólnie nie narzekam, zwłaszcza że jestem w trakcie nauki na technika oraz studiów w kierunku Elektrotechniki. Przydatne doświadczenie

  • #349 08 Mar 2018 21:32
    .bin
    Poziom 1  

    Pół roku temu, woj. lubuskie, miasto przy granicy z Niemcami, około 3300zl netto, Elektryk w UR.
    Później z przyczyn losowych powrót w rodzinne strony (przeciwległy koniec woj. lubuskiego) - elektromonter, 1800zl netto. Przeczekalem tam okres próbny i znalazłem lepszą ofertę za 2600zl netto. Utrzymanie ruchu.
    Jestem teraz mniej-więcej w połowie okresu próbnego w tej firmie.
    Strasznie szczerze muszę przyznać ze korzystam teraz z tego jaki panuje głód na rynku pracy. Jak to określił mój niedawny szef - jest to "rynek pracownika". Po prostu mam juz jakieś doświadczenie w pracy jako elektryk, mam wrażenie ze czasem rozumiem pewne zagadnienia lepiej niż inni, ale np. z falownikami czy PLC mam do czynienia od niedawna i zwyczajnie uczę się w obecnej pracy tych rzeczy. Nie wiem czy zasługuję na taką pensję, ale firma zgodziła się na taką pensję mając moje uczciwe CV na biurku.

  • #351 08 Mar 2018 21:38
    Ryszard49
    Poziom 34  

    Jeżeli definiujemy, elektryk pracujący przy układaniu instalacji to najniższa stawka obowiązująca w naszym kraju.

  • #352 09 Mar 2018 15:07
    DJ MHz
    Poziom 24  

    średnio 4500 zł na rękę, praca 7,5h lub 6h, 5 dni w tygodniu + weekendy dla chętnych,
    praca w kopalni, utrzymanie ruchu na przodkach, obsługa przenośników taśmowych, naprawy maszyn, przeglądy rozdzielni itp

  • #355 10 Mar 2018 20:34
    retrofood
    Moderator

    DJ MHz napisał:
    Dołowa, miedź


    Wiadomo, miedź to mieć!

  • #356 11 Mar 2018 08:39
    DJ MHz
    Poziom 24  

    retrofood- ;) ale to najniższa grupa i niecałe 7 lat pracy ;)

  • #357 11 Mar 2018 09:05
    retrofood
    Moderator

    DJ MHz napisał:
    retrofood- ;) ale to najniższa grupa i niecałe 7 lat pracy ;)


    Tym bardziej mieć! :D

  • #358 11 Mar 2018 20:48
    Ryszard49
    Poziom 34  

    Z moich obserwacji, a przemieszczam się trochę po naszym kraju, wynika że w większości prywatnych zakładów nie ma etatów elektryka jak również mechanika.

  • #359 11 Mar 2018 20:51
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Ryszard49 napisał:
    Z moich obserwacji, a przemieszczam się trochę po naszym kraju, wynika że w większości prywatnych zakładów nie ma etatów elektryka jak również mechanika.

    Ale są elektrycy "dochodzący", na umowę-zlecenie czy też umowę o dzieło :D

  • #360 11 Mar 2018 20:58
    Ryszard49
    Poziom 34  

    elpapiotr, wybacz ale ja właścicielowi firmy nie zadaje takich pytań, ani też nie pytam o to pracowników.

  Szukaj w 5mln produktów