Panowie pomóżcie!! Błagam!! Od 3 lat jeżdżę fiatem TIPO 1,4 benz+ Lpg. Tydzień temu, zaczęły mi się z nim kłopoty. Najpierw nie chciał odpalać przed blokiem rano ale jak przestał noc w garażu nie było problemu. Wymieniłam świece, przewody, palec, kopułkę i na dwa dni problem zniknął. W trakcie jazdy samochód mi po prostu zgasł! Ponieważ pasek rozrządu wymieniony był ok miesiąc temu, to wykluczyłam tą możliwość. Auto nie chciało też odpalić z "popychu"a po15 min odpoczynku zawarczał jakby nigdy nic. Elektryk do którego pojechałam tak się na tym chyba zna jak kura na pieprzu, Bo najpierw mówił że to cewka, teraz że moduł a może czujnik położenia wału, że moduł nietypowy i od tygodnia jestem uziemiona. Może ktoś miał podobny kłopot i wie coś.