Po przekonfigurowaniu instalacji audio w autku okazało się, że dołek pracuje tylko z prawą stroną systemu (po przekręceniu balansu w lewo przestaje sie odzywać).
Steruje go mały Audison srx2, sygnał jest podany z obu wyjść subwooferowych w radyjku na obydwa wejścia RCA we wzmacniaczu. Wzmacniacz pracuje w trybie mono, podejrzewam że w związku z tym czynne jest tylko jedno z wejść RCA (tak wynika przynajmniej z opisu), więc marnuje sie trochę sygnału (dokładnie połowa
).
Co mam zrobić?
Czy:
1. dopiąć przejściówkę RCA sumującą oba kanały do jednego (takiego... "igreka") i podnieść masę z jednej strony
2. przełączyć wzmacniacz w tryb STEREO (może pracować w TRIMODE, więc teoretycznie w trybie stereo cały czas powinien oddawać pełną moc w mostku
3. jakieś inne rozwiązanie?
Dziękuję za pomoc.
Steruje go mały Audison srx2, sygnał jest podany z obu wyjść subwooferowych w radyjku na obydwa wejścia RCA we wzmacniaczu. Wzmacniacz pracuje w trybie mono, podejrzewam że w związku z tym czynne jest tylko jedno z wejść RCA (tak wynika przynajmniej z opisu), więc marnuje sie trochę sygnału (dokładnie połowa
Co mam zrobić?
Czy:
1. dopiąć przejściówkę RCA sumującą oba kanały do jednego (takiego... "igreka") i podnieść masę z jednej strony
2. przełączyć wzmacniacz w tryb STEREO (może pracować w TRIMODE, więc teoretycznie w trybie stereo cały czas powinien oddawać pełną moc w mostku
3. jakieś inne rozwiązanie?
Dziękuję za pomoc.