Ostatnio zdjąłem maskownice z boczków w drzwiach żeby zobaczyć zeby zobaczyć jak głośnik sobie cyka - i co zobaczyłem? Miejscami poodklejane górne zawieszenie od kosza głośnika, w sumie na 50% obwodu jest odklejone. Szczerze mówiąc to zdębiałem bo jeszcze nie spotkałem się z sytuacją żeby po miesiącu od zakupu głośniki się rozpadały. Może ktoś wie dlaczego tak mogło się stać?