Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie kondensatory elektrolityczne do Diory WS 704?

20 Sie 2008 12:24 4803 18
  • Poziom 11  
    Chciałbym zmienić w mojej Diorze kodensatory elektrolityczne na jakieś o większej pojemności standardowo jest 4700 uF samsunga ale słyszałem, że warto wsadzić 6700 uF. Czy macie swoje typy? Jakie kondensatory będe najlepsze do Diory?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Hmm dziwne troche bo zarówno na tym forum jak i na audiostereo ludzie pisali, że pierwszą rzeczą którą powinno się wymienić to właśnie kondensatory elektrolityczne na takie o wiekszej pojemności. Podobno po tej zmienie bas ulega dużej poprawie. Tylko nie wiem jakie kondensatory kupić. Najlepiej jakieś markowe ale jakie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Ten wzmacniacz nie wymaga wymiany kondensatorów, jeśli nie są uszkodzone lub wyschnięte,
    a wymiana na kondensatory nowe, lecz o gorszych parametrach to delikatnie mówiąc - nieporozumienie i Twój wpływ na "audio mity".
  • Poziom 11  
    A po czym rozpoznać, że kondensatory są wyschnięte?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    Na żywotność kondensatorów w tej diorze w znacznym stopniu wpływa temperatura w jakiej pracują, a uwierz, że mają tam prawie piekło w ciepłe dni ;) Mogły więc podeschnąć i utracić pojemność. To raz, a dwa, że ogólnie zasilacz w tej Diorze nie jest zbyt "potężny" i zwiększenie pojemności do 6800uF, powinno dać zauważalną (może nie kolosalną) poprawę. Oczywiście kondensatory dobrej firmy i najlepiej na napięcie pracy 80V (w WS 704 pracują na granicy).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Spec od sprzętu Unitra
    Piekielną temperaturę w WS704? A niby to dlaczego?
  • Poziom 24  
    Od gotującego się wręcz stabilizatora 5 V pomiędzy nimi, bliskości radiatorów i kilku innych ciepłych elementów. Nie mówiąc o stabilizatorach 15 V oraz rezystorach 1k przy nich. Wszystko to ogrzewa powietrze, które niestety blisko kondensatorów przechodzi i je ogrzewa. A trafko doładuje 6800 uF, z 10000 uF byłby problem. Choć fakt-wymiana na 4x36V, 1x 8V 250 W byłaby świetnym rozwiązaniem.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Nie przesadzaj. Ja mam i używam prawie co dziennie tej diory od 1996r i żadnych elektrolitów nie trzeba było tam wymieniać.
  • Poziom 24  
    Ja mam intensywnie używaną od 2004r (Diora ma rocznik 1994r) i też nie wymieniałem. Bo nic się nie dzieje. A uwierz, że trochę się mi tych Dior przewinęło przez ręce. I to wszystkie wersje (WS 504, 504B, 704, 704C-mówię tylko o tej rodzinie). W jednej Diorce wymieniłem na 4x4700uF Samwha i różnica była. Nawet miernik pokazał 3 V wyższe napięcie pod obciążeniem na korzyść nowych kondensatorów. Wzmacniacz zagrał precyzyjniej i mniej się męczył na basach. Wymiana elektrolitów to nie konieczność-ale dobra droga do poprawy dźwięku. Swoją drogą sporo tych wzmacniacz miały problem ze składową stałą na wyjściu (2-3 V). Przyczyna ?? Podeschnięte elektrolity-po wymianie od razu wzmacniacz odpalał. Ale to akurat wina niewłaściwej eksploatacji.
  • Poziom 32  
    Cytat:
    Wzmacniacz zagrał precyzyjniej i mniej się męczył na basach

    Czy Ty wiesz, że wszystko, nawet charakterystyczne brzmienie wzmacniacza lampowego zostało dawno określone przez parametry elektryczne?
    Znasz może coś takiego: THD, TIM, V/V, pasmo przenoszenia?.

    Który parametr/parametry poprawiłeś w swoim wzmacniaczu?
    bez lania wody o "męczeniu basu".
    Taką "poetykę" zostaw dla kompletnych laików, powtarzających jak echo różne akustyczne mity i stereotypy.

    Powtórzę jeszcze raz:
    wymienić należy USZKODZONE elementy (np. wyschnięte kondensatory).
    NIC INNEGO.
  • Poziom 24  
    Tak dobrze znam te parametry. I będę się upierał, że zmiana podeschniętych kondensatorów daje poprawę (btw., wzmacniacz nie był mój, a wymieniłem kondensatory częściowo wylane i od których było mocno czuć elektrolit). A wracając do parametrów-uwierz-to tylko papier. A większa energia w kondensatorach, nawet logicznie myśląc, spowoduje mniejszy spadek napięcia przy odtwarzaniu tonów niskich. Zmniejszy także tętnienia zasilacza. Nie mówiąc już o tym, że staremu kondensatorowi może wzrosnąć rezystancja wew. i w efekcie tony wysokie również ucierpią. Brzmienie to całkowicie inna bajka i bardzo często zdarza się, iż wzmacniacz o gorszych parametrach brzmi o wiele lepiej. Podsumowując-jedni lubią poetykę dźwięku-drudzy parametry, które widać na sprzęcie pomiarowym i papierze. Widać należysz do drugich, ja zdecydowanie wolę brzmienie. I wole słuchać wzmacniacza o THD 2 % i paśmie przenoszenia 40-16000 Hz niż chwytu marketingowego ze zniekształceniami harmonicznymi 0,0000001% i pasmem 3-200000 Hz grającego bez żadnego wyrazu.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Wiesz było już sporo dyskusji na temat wymiany elektrolitów.
    Owszem wymiana podeschniętych jak najbardziej ale w takim wzmacniaczu jak znajdziesz jeden to będziesz miał wielkie szczęście.
  • Poziom 32  
    Q-mac napisał:
    ..... I wole słuchać wzmacniacza o THD 2 % i paśmie przenoszenia 40-16000 Hz niż chwytu marketingowego ze zniekształceniami harmonicznymi 0,0000001% i pasmem 3-200000 Hz grającego bez żadnego wyrazu.


    Taaaa...
    Lubisz pisać poematy...

    Czy zauważyłeś, że temat jest właśnie o najzwyklejszym wzmacniaczu?
    Niemarketingowym?
    Staruszku sprzed kilkunastu lat?

    O matko z córką....
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Wymiana elektrolitów - tak, pod warunkiem, że są wyschnięte lub rozlane (widać plamy na płytkach, śniedź ).

    Jeśli wzmacniacz gra ok to nie ma po co wymieniać.

    Jak chcesz sprawdzić, czy zagra lepiej, to dołóż mu po 1000uF/gałąź na zasilanie i zobacz czy zagra lepiej. Bierz przy tym pod uwagę swoją siłę sugestii ;)

    W 99% przypadków brzmienie poprawia wymiana tranzystorów na niskoszumne, kondensatory mało kiedy padają :)