Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra WS 432 - dziwny dźwięk.

20 Sie 2008 20:11 2624 16
  • Poziom 12  
    Witam. Ostatnio zakupiłem Unitre (nie Diore) WS 432. Ma fajny bas... I chyba to wszystko jeśli chodzi o dźwięk. Przy niektórych utworach jakby któregoś pasma brakowało. Coś jakby przy wokalu, instrumenty wysuwają się na pierwszy plan, wokal gdzieś jakby trochę dalej. Hm, znajomi po odsłuchu uważają że wszystko jest super, jednak ja czuje jakiś niedosyt. Czy ten wzmacniacz tak po prostu gra, czy z moim coś nie tak?

    Przedtem miałem PW 3015 i grało wszystko super.
  • Poziom 43  
    Ten wzmak może mieć nieco inną charakterystykę regulatora barwy i pewnie stąd odczuwane różnice.
  • Poziom 12  
    Nie wiem czy to ważne, ale na tym wzmacniaczu mam włączony tylko loudness. Reszta filtrów wyłączona, a regulatory barwy są ustawione na godzinę dwunastą czyli 0. Napisy są na nim w niezrozumiałym przeze mnie języku. "Lewy" to "gauche", "prawy" to "droite", bas (bądź niskie) oznacza "graves".
  • Poziom 36  
    Zarówno WS432, jak i WS442, WS418 i pochodne mają tę samą przypadłość. Niby układ podobny jak we wzmacniaczach PW, a jednak brzmi inaczej (gorzej). Dlatego nigdy nie polecam nikomu tych wzmacniaczy. Są za to dobrą bazą do przeróbek i eksperymentów (dość dużo miejsca w obudowie).
    Przyczyna leży głównie w filtrze konturu i regulatorze barwy. Ale nawet po przerobieniu powyższych, wzmacniacz wcale nie chce grać "ciepło". Polecam sprawdzić charakterystykę przenoszenia wzmacniacza, najprościej pprzy pomocy komputera, np. programem RightMark Audio Analyzer.
  • Poziom 43  
    Loudness to po naszemu kontur - koryguje wrażenie osłabienia niskich tonów przy ściszaniu oraz zmienia korekcję barwy bardziej pod ludzkie ucho.
  • Poziom 12  
    Może mnie ktoś zjedzie... Ale gdyby "odłączyć" od końcówek czy tam od układów te filtry i regulator barwy ? Grało by to wtedy ok ?
  • Poziom 36  
    Możesz spróbować. Końcówka mocy ma na pewno płaską charakterystykę. Tylko zostaw podłączony potencjometr głośności i balansu. Odłącz też kontur (loudness).
  • Poziom 26  
    w WS432 to kontur jest tak skopany ze szok WYCINA dosłownie całą srednice wiec lepiej go nie włączac podbij sobie tylko basik na 1 i sopran na 1 jak Ci malo przy wyłączonym konturze.

    Ale lepszym rozwiązaniem jest ominięcie przedwzmacniacza.
  • Poziom 37  
    Niestety, ale potrzebny jest w układzie wzmacniacz napięciowy. Ominięcie przedwzmacniacza i podanie sygnału wprost na wejście wzmacniacza mocy tylko przez potencjometr jest możliwe w przypadku użycia CD jako źródła, ale chyba nie o to chodzi. Konieczna jest spora ingerencja w układ elektryczny oraz wykonanie prac mechanicznych. Wstawienie dobrego przedwzmacniacza na pewno znacząco poprawiłoby jakość dźwięku.
  • Poziom 26  
    Zapewne steruje ją z PC który ma również wystarczający sygnał by wysterować końcówke w WS432/442.
  • Poziom 12  
    Nie wiem czy to ważne, ale karta dźwiękowa to Creative Sound Blaster Audigy.

    Wolałbym w nic nie wymieniać na własną rękę, bo nigdy nie robiłem nic bardziej skomplikowanego niż złożenie komputera, czy lutowania.. :|

    Teraz, gdy mam wyłączony Loudness i niskie i wysokie na godzinę dwunastą (czyli domyślnie na 0) i jakoś tak jakby głębokości dźwięku brakowało. Tyle, że włączając Loudness kompletnie nie ma średnicy. Wzmacnia się bas i soprany. Ale co to za słuchanie muzyki bez średnicy, to tak jakbym miał głośniki komputerowe. Albo nawet gorzej... Miałem trigue L3800 Creative'a i nawet tam wokal był wyraźniejszy niż na WS'ie (wysuwał się w sumie na drugi plan zaraz po basie) z włączonym Loudnessem. Bez Loudnessu jest ok, ale ... Prawie w ogóle nie ma basu. Gitara basowa źle o sobie daje znać. Brzmi jak moja pseudo-wieża sony. Bez Loudnessu praktycznie w ogóle nie czuć stopy basowej, a kolumna stoi w rogu i jest dobrze ustawiona. Brzmi to dla mnie jak jakieś ruskie radio na kilku ostrzejszych utworach. Żeby był jakiś bas muszę ustawić potencjometr od niskich na +3/5... Tyle, że jest całkowita lipa bo wchodzą zniekształcenia :/ Na PW było dużo lepiej chodź ma mniejszą moc aż o 2,5 razy. W sumie byłbym na PW do tej pory, ale spalił się jeden kanał, a chciałem coś nowego i coś, co będzie miało więcej basu (ile basu może być w 15W).

    Teraz pytanie.. jak odłączyć poszczególne regulatory od końcówek? I czy jeśli mam wyłączone filtry i barwę na 0 to to cały czas zmienia dźwięk?
  • Poziom 26  
    Tak, nawet jak masz barwe na 0 to i tak dzwięk jest psuty przez przedwzmacniacz. Odezwij się do mnie na GG to Ci powiem dokładnie co odłączyć i gdzie podłączyć by pominąć przedwzmacniacz.
  • Poziom 36  
    Spróbuj póki co odlutować takie dwa przewody od odczepów potencjometru głośności. Z jednej strony potencjometru są 2 rzędy po 3 nóżki, tam nic nie ruszaj, odlutuj przewody od tych dwóch nóżek co wystają z drugiej strony potencjometru.
    I potem nie używaj konturu. Ustaw sobie bas na 3/5 i powinno być lepiej. Z tymi zniekształceniami to nie wiem o co chodzi, jeżeli od zwiększania basu na regulatorze robią się zniekształcenia, to masz uszkodzony przedwzmacniacz...
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Ptolek napisał:
    Spróbuj póki co odlutować takie dwa przewody od odczepów potencjometru głośności. Z jednej strony potencjometru są 2 rzędy po 3 nóżki, tam nic nie ruszaj, odlutuj przewody od tych dwóch nóżek co wystają z drugiej strony potencjometru.


    To mu odłączy kontur i jeszcze bardziej przesteruje koncówke bo wzmocnienie wzrośnie.
  • Poziom 36  
    Przesteruje? A czy ktoś mu każe słuchać muzyki przy maksymalnej mocy? Co to ma do rzeczy w ogóle, przecież dopóki nie osiągnie danej mocy to nic się nie przesteruje.
  • Poziom 26  
    W takim razie po co odłączać kontur ?
  • Poziom 12  
    Ok, było kilka godzin męczarni, ale udało się. Wielkie pokłony i podziękowania dla VOLT'a za cierpliwość, chęć do pomocy, miłą rozmowę i poświęcony czas :) Wzmacniacz gra nie porównywalnie lepiej.

    Temat do zamknięcia.