Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ włącz-wyłącz na tranzystorach z jednym przyciskiem

20 Sie 2008 20:33 6657 26
  • Użytkownik usunął konto  
  • AdexAdex
  • Poziom 43  
    Może problemem są drgania styku. Zblokuj styki przełącznika małym kondensatorem, np 10-22nF i ściągnij wejście do masy poprzez rezystor np 47-100k.
  • Poziom 16  
    Po przeanalizowaniu tego schematu dochodzę do wniosku, że ten układ wogóle nie ma prawa działać... Gdy naciskasz na przycisk, otwierają się jednocześnie 2 tranzystory. Jeden podaje stan wysoki na tranzystor sterujący diodą - łączy bazę z plusem, a drugi stan niski - łączy bazę z masą. I to wszystko jednocześnie! A dlaczego raz działa, a raz nie? Widocznie jeden z tranzystorów działa o kilka milisekund szybciej od drugiego, w wyniku czego powstaje ci jakby multiwibrator działający z wysoką częstotliwością. Po puszczeniu przycisku dioda zadziała w zależności od momentu zatrzymania tego niby-multiwibratora (raz gdy to będzie stan niski, a raz stan wysoki). ;)

    P.S. Jeszcze raz zerknąłem na schemat i naprawdę się dziwię, że nie spaliłeś tranzystorów. Gdybyś długo przytrzymał klawisz, 4 tranzystory poszły by z dymem (wszystkie się otwierają i robią bezpośrednie zwarcie) :P
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    To jest tak jak pisze eu43, jednak tranzystory nie palą się ponieważ stan włączenia 4 tranzystorów jest bardzo krótki.

    Można nazwać układ nowoczesną wersją rzutu monetą.

    Można obniżyć częstotliwość poprzez dodanie układu RC pomiędzy ledem a rezystorami (teraz tranzystory zaczną się grzać (trzeba dać rezystory w szereg albo pstrykać))
  • Użytkownik usunął konto  
  • AdexAdex
  • Specjalista PLD
    To nie jest poprawnie wymyslony uklad i chocbys cuda tu podostawial, nie uzyskasz stuprocentowej pewnosci zadzialania.

    Tranzystory nie pala sie nie dlatego, ze uklad zmienia czesto stan, tylko dlatego, ze prad jest ograniczony przez rozne oporniki. Stad prad moze wynosic paredziesiat miliamperow, ale to nie wystarczy do spalenia tranzystorow.
    Przeanalizuj rozne sciezki pradawe i policz prady, to Ci wyjdzie jakiego rzedu one sa.

    Jesl chcesz skuteczny uklad z jednym "pstryczkiem", to zainteresuj sie przerzutnikiem typu "T", lub typu "RS" albo zerknij tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5448478#5448478 .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Nie wiem czy chcesz się sprawdzić ale istnieje prosty układ na dwóch tranzystorach który to samo robi i bez problemów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Na dwóch tranzystorach też to da się zrobić, ale wtedy jest osobny przycisk do załączania i do wyłączania...
    No chyba że znasz jakiś sposób, o którym nie wiem ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista PLD
    eu43 napisał:
    Na dwóch tranzystorach też to da się zrobić, ale wtedy jest osobny przycisk do załączania i do wyłączania...
    No chyba że znasz jakiś sposób, o którym nie wiem ;)
    No coz, swietne, ale wystarczy zamienic jeden przycisk przelacznikiem i drugi przycisk jest juz niepotrzebny ... a w takim razie po co te tranzystory ?!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    dodam takie amatorskie pytanie, w jakim celu są tutaj kondensatory c1,c2,c3
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    elektronik101 napisał:
    Tak i wtedy mamy układ bez przycisków, ale z przełącznikiem w dwie strony.
    To tak jakby dać dwa przyciski,a miał być tylko jeden
    przycisk.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Te tranzystory miały zastępować ten drugi przycisk.
    Dostałem schemat innego układu podobno działającego bez zarzutu.Sęk w tym,że nie mój.
    Układ włącz-wyłącz na tranzystorach z jednym przyciskiem

    A od czego są zaciski A i B ?
  • Poziom 27  
    Aby zakończyć temat kwadratury koła.W efektach gitarowych firmy Boss i Ibanez stosowane są właśnie multiwibratory na dwóch tranystorach gdzie każde kolejne przyciśnięcie /zwieranie do masy/ powoduje za każdym razem stan niski lub wysoki na kolektorze tranzysora.I można "podwiesić" diodę led lub A i B czyli bramki fetów które włączają lub wyłączają np.efekt gitarowy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    chciałbym sie podpiąć pod temat jestem początkującym i niewiele narazie wiem,a czuje że ten temat mógłbym pomóc
    mianowicie chcałbym wiedziec jaką polaryzacje mają tranzystory t3 t5 t6 i t4 a pytam sie o to bo nie rozumiem celu kondensatorów c1 c2 c3 które zwierają składową stałą, a polaryzowac trzeba prądem stałym, to samo w sumie sie tyczy tranzystorów t1 t2, a na koniec jeszcze pytanie w jaki sposób kondensator c1 generuje częstotliwosć,
    prosze o pomoc
  • Poziom 16  
    Kondensatory C2 i C3 są tylko filtrem pojemnościowym. Jeżeli jest stabilne zasilanie, to są niepotrzebne. Wydaje mi się, że kondensator C1 zabezpiecza przerzutnik T1-T2 przed przerwą w zasilaniu, która może nastąpić podczas jednoczesnego otwarcia się tranzystorów T3, T4, T5 T6.
    Nie bardzo rozumiem, o co chciałeś zapytać z tymi tranzystorami... Gdy strzałka jest w kierunku bazy, wtedy jest PNP, a gdy na odwrót - wtedy NPN ;)
  • Poziom 12  
    filtrem pojemnościowym to znaczy że zwiera składową zmienną? jesli tak to rozumiem , a jak to sie dzieje że ten kondensator generuje częstotliwość
  • Poziom 16  
    Kondensator C1 nie zmienia częstotliwości :P Układ pulsuje w zależności od tego, jaką "bezwładność" mają tranzystory. Możliwe że bez C1 układ by się "zacinał"...
  • Poziom 12  
    sugerowałem sie tym:
    " Zatem układ jest generatorem ,którego częstotliwość ustala kondensator
    C1. "
  • Użytkownik usunął konto