Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AVT 5045 "Silver Sound"

k.marcin 25 Lut 2004 18:50 5289 23
  • #1 25 Lut 2004 18:50
    k.marcin
    Poziom 18  

    Sprawa wygląda tak:
    Postanowiłem zrobić jakiś "ciekawy" wzmak na dyplomowke, ten miał ciekawe parametry więc do dzieła. Jednak wynikło kilka poważnych problemów, o czym napisze dalej.. Teraz żałuje że połakomiłem się na ten zestaw mogłem zrobić coś na STKu i wszystko miałbym już gdzieś .. No ale do rzeczy :)
    kupiłem wszystko.. prawie.. musiałem dać kilka cześci zastepczych (rezystory zamiast 0,43R mam 0,39R 5W, diody szybkie były w spisie D9-D12 : 1N4937 ja mam szybsze troszke UF4007 bodajże.., no scalaczek podwojny niskoszumny operacyjny miałem 5218 z technicsa to wziałem zamiast tego OP285 bo jest praktycznie nie do dostania.. w Poznaniu koleś mi 2 mce sprowadzał.... :( no i to chyba tyle reszta wg opisu - no mam tylko dylemat z tym R103 w opisie jest dwa razy podany raz 100KOhm a potem 220KOhm :) ).
    Ok kupiłem sobie dwie płytki w AVT .. już nie mowie ile czekałem... nieważne.. montuje wszystko wg opisu.. sprawdzam napięcie na podstawce do scalaczka.. hmm a tutaj mam kilkadziesiąt volt :) okazuje sie ze T3 jest źle narysowany na płytce.. jest na odwrót.. ok jedziemy dalej w pierwszej fazie należy (wg opisu) ustawić napięcie pomiędzy kolektorami T5 i T6 na 5...6V .. ok znowu mamy zasilanie prawe :) Okazuje sie że oczywiście chodzi tu o T4 i T6. ustawione.. no to montujemy T8 i T9 wszystkie tranzystory mocy.. właczamy najpierw pod malutkie zasilanko gra.. sukces myśle podłaczamy pod toroida (450W dwa mostki i 14700uF na strone, zasilanie symetryczne.. hehe musałem miekki start kupic bo korki wysiadały :)), gra pieknie fajnie robimy głosniej a tu bezpieczniki na plytce pssst pssst (To są bezpieczniki przed głośnikami 6A !! - na szczescie bo juz bym glosnikow nie miał, aha robie wzmaka dla 8Ohm) .. co sie okazuje.. końcówki do wymiany... Co jest źle? Odpada że coś źle zmontowałem bo dotyczy to dwoch kanałów wiec raczej wszystkie diody i tranzystorki sa dobrze wlutowane.. Doszedłem też do tego jak to wszystko podłaczyc mase itp Czy to może być wina scalaka? może ktoś montował ten układ z AVT i miał podobne problemy? Zastanawiam sie nad kostką NE5532 zamiast OP285 przynajmniej te kostke dostane..., w załaczniku wsadziłem pdf-ki jeszcze innych na ktore spoglądałem.. oraz opis wg AVT i wzór płytki drukowanej). Jeżeli macie chwilke to looknijcie na wszystko i doradźcie co i jak. Aha dodam jeszcze że przebiegi z generatora za scalakiem były chyba prawidłowe.. (jeszcze przed zmontowaniem końcówek i po zamontowaniu na małej amplitudzie też na oko wszystko grało... mowie na oko bo nie mam oscyloskopu z prawdziwego zdażenia tylko zrobiłem z katy dźwiękowej w kompie ;P )może to cos ze sprzezeniem zwrotnym? chyba wpada w przesterowanie przy wiekszym impulsie (miałem jakas muze z basikiem podczas ospalania :)

    Pozdrawiam wszystkich i z góry dzięki za rady..

    a swoją drogą zraziłem sie do AVT jak ...... jestem kupe siana w plecy przez te koncowki.. Od czasu wypuszczenia tego kitu nawet erraty nie zamiescili na EP !!!


    aha no i jeśli załącznik się nie wgra to piszcie do mnie na GG 1404507 albo maila k.marcin(malpa)interia.pl wyśle bo tutaj coś kiepsko to widze...

    ---------
    hehe tutaj jest link do tego co mam o tym wzmaku :
    http:\\www.lui.murka.net\avt5045.rar
    ____
    Scalilem...
    tom

    0 23
  • #2 25 Lut 2004 19:36
    k.marcin
    Poziom 18  

    hehe tutaj jest link do tego co mam o tym wzmaku :) :
    http:\\www.lui.murka.net\avt5045.rar

    0
  • #3 25 Lut 2004 19:58
    konstruktor
    Poziom 15  

    Witam
    Nie oszukujmy się kity AVT są naprwdę do KITU.
    Kiedyś połaszczyłem się na taki wzmacniacz na tranzystorach HEXFET. W stopniu wejściowym pracował tam chyba NE5532. Udałem się na Graniczną w Warszawwie i dokonałem zakupu 2 szt. płytek drukowanych. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że na owych laminatach to co na schemacie było jedną ścieżką w rzeczywistości tworzyło dwie niezależne. Na załączonym ksero artykułu opisano dokładnie proces montażu i zachwyt autora nad jakością reprodukowanego dźwięku z owego wzmacniacza. Nikt jednak nie wspomniał, że do obwodu wkradł się błąd.
    Odniosłem wrażenie, że nikt tego nie uruchomiał a już tym bardziej nie dokonał zadnego odsłuchu.
    Efekt końcowy - duze napiecie stałe na wyjściu wzmaka.

    0
  • #4 26 Lut 2004 19:42
    k.marcin
    Poziom 18  

    No tak.. gdzieś czytałem na forum avt bodajże że ktoś sprawdzał płytkę i ponoć błędów więcej nie ma. Ale i tak przejade jeszcze wszystko wg schematu, może jeszcze czegoś nie zauważyłem.. aha no a co z tymi opami jakie sugerujecie?

    w linku popełniłem głupi błąd sorki ukośniki oczywiscie sa w druga strone

    http://www.lui.murka.net/avt5045.rar
    Raportuj

    ------------------

    sam schemacik w jpgu jak sie komus nie chce sciagac tego wszystkiego :D

    http://www.lui.murka.net/5045.jpg

    -----------------
    przyjzałem się blizej , jezeli patrzec wg schematu to płytka do T10 i T11 jest kompletnie popierd..... (IRFP450 i IRFP9240) !!! Po pierwsze T10 jest tranzystorem z kanałem N i współpracuje z tranzystorami PNP, bramka wychodzi na bazy, T11 natomiast jest kanału P i współpracuje z NPN czy tak jest dobrze czy powinno być tak że tranzystor MOSFET z kanałem P współpracuje z PNP bipolarnymi? Schemat w jpgu link poniżej.. Co do wyprowadzeń na płytce to dla T10 S jest na wyjsciu, D jest na zasilaniu a G przez dwa rezystory do masy(R32 i R 34), z drugim T11 jest podobnie, a w sumie to jest identycznie z wyprowadzeniami tranzystora tylko że D idzie na ujemne zasilanie przez D8 i R21(0,39Ohm 5W). Patrząc wg schematu to wszystko jest dokładnie popierd.... jeżeli ktoś wie coś o trybach pracy tych tranzystorów bede wdzieczny za pomoc.

    ___
    Scalilem...
    tom

    0
  • #5 12 Mar 2004 18:05
    loRet81
    Poziom 14  

    Witam!
    Jestem na etapie uruchamiania tegoż wzmacniacza z przeznaczeniem jako napęd do subwoofera. Płytkę sam wykonałem w oparciu o rysunek montażowy , po usunięciu elementów. Na razie nie montowałem tranzystorów końcowych. Doszedłem do podobnych wniosków co kolega. To znaczy na rys montażowym T3 jest odwrotnie zamontowany, P1 powinno się ustawiać napięcie pomiędzy kolektorami T4 i T6. Według mnie na schemacie jest błąd tzn. katoda diody D9 powinna być połączona do + zasilania ( tak jak anoda D10 z - zasilania), a jest połączona z bazą T16. Na rysunku montażowym D9 jest połączona prawidłowo. Jeżeli chodzi o zasady pracy tranzystorów polowych z bipolarnymi to z tego co wiem to tranzystory polowe o kanale typu P mogą pracować zarówno z tranzystorami typu pnp jak i npn i podobnie jest z tranzystorami typu N, różnice dotyczą wielkości transkonduktancji tranzystora polowego ale nie jestem pewny przy jakim połączeniu. Czyli trzeba założyć, że schemat w tym miejscu jest prawidłowy. Sam jeszcze nie wszystko rozumiem jak to pracuje i wszystko jeszce analizuje. Tranzystory końcowe T12, T13 oraz T14 i T15 pracują równolegle i moim zdaniem powinny być dobierane pod względem parametrów ( tzn T12 powinien być o zbliżonych parametrach co T13 i tak samo T14 z T15). Nie rozumiem dlaczego R18 i R21 ma zaledwie 0,43 oma, przecież dioda D7 i D8 nie stanowi żadnej rezystancji i przez T10 i T11 może płynąć prąd nawet 10A a dioda BY255 jest chyba na 1A. Moim zdaniem R18 i R21 powinno być dobrane tak aby ograniczyć prą płynący przez T10 i T11 do max 1A ale może się mylę. Do testów spróbuję dać większe opory R18 - R21, na razie nie mam jeszcze oscyloskopu więc się nie spieszę a uruchomianie samej końcówki jest zawsze najtrudniejsze i nie chciałbym wydawać kasy na nowe tranzystory.
    Pozdrawiam
    loRet81

    1
  • #6 15 Kwi 2004 14:35
    k.marcin
    Poziom 18  

    kurcze.. wróciłem niedawno do tego wzmacniacza.. pytanie do kolegi wyżej.. Czy udało Ci się go odpalić? Może jakieś wskazówki.... Bede wdzieczny za odpowiedź..
    pozdrawiam
    Marcin

    0
  • #7 15 Kwi 2004 20:16
    pawelcb33
    Poziom 24  

    powiem ze avt juz tez mi sie niepodoba ,juz kilka kitow zrobilem i w kazdym cos niechodzilo tak jak powinno,plytki ze schematem sie niezgadzaja lub nawet niechodzi bo po podłaczenie cos sie dymi.
    Moze idz z tym problemem tez na forum ep tam moze ci ktos pomoze (ale watpie ,przynajmniej nietak szybko).
    A co do sprawdzania kitow przez nich to niesadze aby to robili, wezma cos wymysla i robia pcb ktorych nawet niesprawdza i leci to do sprzedazy a potem sa problemy ze duzo rzeczy niechodzi,a tak ladnie wszystko jest opisane jak to dziala jak uruchomic itd.
    Ja juz im niewieze plytki juz musze zazwyczaj sam robic.

    P.S.
    Wiekszosc firm pewnie tak robi ze sprzedaja niesprawdziwszy tego ale coz tak to juz jest,nieraz znajde jakis schemat z gazet z lat '80 zmontuje to dziala a teraz to az szkoda mowic.


    pzdr.

    0
  • #8 26 Maj 2004 16:45
    loRet81
    Poziom 14  

    Witam!
    Jeszcze nie uruchomiłem tego wzmacniacza. Byłem ostatnio mocno zajęty i brakowało czasu. Ale już niedługo spróbuję go odpalić. Dam znać jak go uruchomię
    Pozdrawiam
    loRet81

    -----------
    Witam
    Do uruchomienia wzmacniacza niezbędny jest generator i oscyloskop. Ta nauka kosztowała mnie (jak narazie 2 tranzystory 2SA 1302 ). Wcześniej błędnie zamontowałem tranzystory T8 (2N5551) i T9 (2N5401) . Okazuje się, że mają zamieniony emiter z kolektorem. W końcu kupiłem zamienniki tj. 2SA1943 i 2SC5200 bo miałem problem z dostaniem 2SA1302. Najpierw sprawdziłem sam wzmacniacz napięciowy bez tranzystorów końcowych. Po podaniu sygnału na wejście (sinusoidy bo tylko taki mam generator) na wyjściu ( za R32 i R33) sygnał był pięknie wzmocniony, bez żadnych zniekształceń. Po zmontowaniu tranzystorów końcowych na wyjściu wzmacniacza (głośnik) sygnał nie był już symetryczny.Dolna część sinusoidy była wprawdzie bez zniekształceń, za to górna przypominała kształtem kapelusz. Po wyrególowaniu potencjometrem P1 sygnał na wyjściu jest symetryczny , bez żadnych zniekształceń. Prąd spoczynkowy na tym etapie uruchomiania liczony w sposób uproszczony ze spadku napięcia na rezystorach R18 do R23 wyniósł w sumie około 40 mA. Właśnie największy problem mam ze sposobem w jaki zmierzyć prąd spoczynkowy. Można mierzyć spadki napięcia na rezystorach ale tutaj występuje błąd związany z rzeczywistą wartością rezystancji. Można też wpiąć się amperomierzem w zasilanie dodatnie lub ujemne. Ale nie wiem, który sposób jest bardziej poprawny? Może są jakieś inne metody? Przy jakim sygnale wejściowym należy ustalać prąd spoczynkowy? Zastanawiam się jeszcze jaki prąd spoczynkowy ustalić, czy kierować się kształtem ( brak zniekształceń) sygnału wyjściowego, czy też ustalić na 200 mA i fertig. Co Wy na to. Zwracam się głównie do osób, które już ten wzmaciacz budowały i mają wtym temacie wiedzę praktyczną. Zamierzam jeszcze pomierzyć napięcia na tranzystorach mocy i spróbuję jakoś ustalić ten prąd spoczynkowy ale to dopiero jutro bo oscyloskop i generator mam dostępny tylko w pracy.
    Pozdrawiam
    loRet81

    ----------------
    Witam
    Za wcześnie się cieszyłem. Przy próbie zwiększania prądu spoczynkowego zaczęły się problemy. Podczas regulacji potencjometrem P1 wzmacniacz wpadał w dużą asymetrię. Na wejściu na bramki tranzystorów polowych IRFP 450 i IRFP 9240 ( za R32, R33) napięcia stałe znacznie się różniły i w żaden sposób nie można ich było ustawić aby były takie same ale o przeciwnych znakach. Prądy spoczynkowe płynące w gałęziach prądowych tranzystorów mocy też znacznie się różniły. W skrajnych momentach, niektóre tranzystory były zatkane i żaden prąd przez nie nie płynął. Radiator zaczął się mocno rozgrzewać i dość nierównomiernie. Jedna strona bardziej niż druga. Zaczynam się zastanawiać, czy te problemy z uruchomieniem nie są spowodowane przez układ określony jako DC-serwo (na załączniku zaznaczony obwódką). Zupełnie nie rozumiem jak to działa. Ten układ jakby "wisiał" w powietrzu. Wyjście tego wzmacniacza (U1/2) poprzez rezystor R7 jest połączone z masą. Dla mnie jest to bez sensu. Czy ktoś zna takie rozwiązanie i umiałby mi powiedzieć czy tu nie ma jakiegoś błędu.
    Pozdrawiam
    loRet81

    ___
    Khm... "Zjednoczylem" ponownie...
    tom

    0
  • #9 28 Maj 2004 13:39
    wilga05
    Poziom 16  

    loRet81 napisał:
    Witam
    Za wcześnie się cieszyłem. Przy próbie zwiększania prądu spoczynkowego zaczęły się problemy. Podczas regulacji potencjometrem P1 wzmacniacz wpadał w dużą asymetrię. Na wejściu na bramki tranzystorów polowych IRFP 450 i IRFP 9240 ( za R32, R33) napięcia stałe znacznie się różniły i w żaden sposób nie można ich było ustawić aby były takie same ale o przeciwnych znakach. Prądy spoczynkowe płynące w gałęziach prądowych tranzystorów mocy też znacznie się różniły. W skrajnych momentach, niektóre tranzystory były zatkane i żaden prąd przez nie nie płynął. Radiator zaczął się mocno rozgrzewać i dość nierównomiernie. Jedna strona bardziej niż druga. Zaczynam się zastanawiać, czy te problemy z uruchomieniem nie są spowodowane przez układ określony jako DC-serwo (na załączniku zaznaczony obwódką). Zupełnie nie rozumiem jak to działa. Ten układ jakby "wisiał" w powietrzu. Wyjście tego wzmacniacza (U1/2) poprzez rezystor R7 jest połączone z masą. Dla mnie jest to bez sensu. Czy ktoś zna takie rozwiązanie i umiałby mi powiedzieć czy tu nie ma jakiegoś błędu.
    Pozdrawiam
    Co do prądu spoczynkowego jak nazwa wskazuje mierzy sie go wspoczynku czyli bez obciązenia i bez sygnału na wejsciu wzm. najczęciej spadek napięcia na rezystorach w emiterze co do układu to objawy związane z asymetrią pradów i napięc naprowadziły mnie na fakt ze elementy z zabezpieczenia przeciwzwarciowego raz występuja dla tr.T9 a raz dla T8 (są pozamieniane)i podejrzewam ze te zabezpieczenie jest odpowiedzialne za asymetrie układu (najlepiej podczas testów niewlutowywac tranzystorów T9,8,17,16 i zamiast bezpieczników wstawic rezystory np po 30-50 om 5W co do układu dc servo ma on za zadanie zmniejszyc nap. stałe na wyjsciu do małych wartosci (mV).Czyli na etapie testów niemusi byc uruchomiony ale zato mozna sie liczyc z niewielkim nap stałym na wyjsciu .Pozatym układ niejest wyposażony w elementy zapobiegające wzrostowi impedancji dla duzych częstotliwosci (kondensator np 220nf i szeregowo np rezystor 6,8om 0,5W podłaczony między wyjscie wzmacniacza a mase)
    loRet81

    0
  • #10 28 Maj 2004 20:31
    loRet81
    Poziom 14  

    Te pozamieniane elementy (R30, D11 i R31 D12) w układzie przeciwzwarciowym już wcześniej wykryłem. Z uwagi na to, że maja takie same warości nie traktowałem tego za błąd. Katoda D9 też powinna być połączona z +zasilania a nie tak jak na rys. do bazy T16.
    Czy ten układ nie wprowadza jakiegoś zamieszania???????Dobra myśl. Wylutuję i sprawdzę. Dzisiaj pomierzyłem cały wzmacniacz napięciowy czy nie ma jakichś padniętych elementów i nic nie znalazłem. Odkryłem natomiast, że spadek napięcia na R7 dla dodatniej gałęzi wynosi ok 300 mV a na R9 dla ujemnej gałęzi wynosi ok 400 mV. Spadki napięć mierzyłem przy słabym sygnale wejściowym. Dziwi mnie ta różnica zwłaszcza, że opory są jednakowe po 100 om. Już na tym etapie widać, ze płynie różny prąd w dodatniej gałęzi i ujemnej a sygnał wejściowy napewno jest symetryczny bo jest podawany przez kondesatory C1 C2. Można oczywiście wstawić jakieś potencjometry 100 om zamiast R7 i R9 i wyregulować prąd ale musi być jakieś inne rozwiazanie. Czyżby tranzystory T1, T5 i T3, T2 trzeba było dobierać o jednakowym hFE ? Zastanawiam się czy tak nie zrobić. Us jest sprawny bo go podmieniałem. Napięcia zasilające Us też są w porządku +- 12 V. Będę musiał zacząć wszystko od początku uruchomiając najpierw wzmacniacz napięciowy, uwględniając Twoje podpowiedzi. Ale dopiero w poniedziałek bo wzmaciacz mam w pracy.
    Pozdrawiam
    loret81

    0
  • #11 28 Maj 2004 21:16
    wilga05
    Poziom 16  

    Co do spadków napięc na R7/R9 to nieprzejmowałbym sie tak bo przeciez diody zeneram maja tez swoją tolerancje (odnich zależa poniekąd napiecia zasilające us i spadki na r7/9)wazniejsze jest zeby wartosc nap. przemiennego na kolektorze T4 i T6 była identyczna (zeby był symetryczny przebieg) co do D7/D8 to z opisu wynikało by ze prąd pobierany przez wzmacniacz ma 3A a w impulsach 12A co po podzieleniu na T12,13,14,15 oraz ze prąd T10/T11 jest 3 raz mniejszy od prądu następnych stopni to prądy płynące przez D7/D8 niepowinien przekraczac 1A.Polecałbym ci sprawdzenie bez obciążenia wzmacniacza bez tranzystorów T10/T11 na oscyloskopie czy są identyczne przebiegi następnie wlutowanie T10/T11 i sprawdzenie przebiegów przy pełnym wysterowanu wzmacniacza.Spadek napięćia na R21 powinien +_ 20 %pokrywac sie z spadkiem na R18 jak równiez R22 z R19 i R23z R20.Sprawdz równiez czy niewlutowałes którejś z diód D5,D3,DZ3,4 na odwrót to tez moze spowodowac nierównomierne obcinanie sinusoidy
    Pozdrawiam i życze sukcesu może sie tez kiedys skusze na ten wzmacniacz jak bedzie działał tak jak piszą w EP

    0
  • #12 29 Maj 2004 09:49
    loRet81
    Poziom 14  

    Właśnie chodzi o to, że przebiegi napięcia na kolektorach T4 i T6 nie są symetryczne. Na oscyloskopiw widać, że jeden przebieg kręci się wokół zera a drugi jest wyraźnie przesuniety. Potwierdza to pomiar napięcia stałego w tych punktach woltomierzem. Nie wiem tylko, ktory jest prawidłowy. Ja jednak widzę związek braku symetrii w 1 gałęzi (R7 T3 T1 US1/1 T2 T5 R9) z niesymetrycznym przebiegiem w 2 gałęzi (R10 D1 T4 T7 T6 D2 R11) bo jest jego lustrzanym odbiciem. Chociaż możliwe, że ten brak symetrii w 1 gałęzi jest normalny i nie ma go co ręcznie korygować. Kluczem na rozwiazanie tej zagadki może być jednak układ DC-servo. Spróbuję jeszcze różne warianty z podlączeniem wyjścia DC-servo z z wejściem +, wejciem - oraz wyściem US1/1. Zrobię odczepy aby łatwiej można sie było przełączać. W tych moich wcześniejszych próbach bylo trochę chaosu, więc muszę to jeszcze dokładnie sprawdzić. Poszukam też na stronie Analog Devices opisu wzmacniacza napieciowego z ktorego korzystał autor artykułu z EP. Może błędy są w warościach elementów tego układu? Diody D3 Dz4, D5 Dz3 są zamontowane i są sprawne. Pomierzę jeszcze rozkład napięć na T8 i T9, ale pomiary musiałbym robić raczej wzgłędem wyjcia wzmacniacza a nie wzgledem masy.
    Pozdrawiam
    loRet81

    0
  • #13 29 Maj 2004 10:29
    wilga05
    Poziom 16  

    Co do napięc na t1 i t2 mogą byc rózne przeciez układ us moze miec niesymetryczny pobór prądu z +zasilania jak i _ ale przebiegi zmienne powinny byc takie same chyba ze koncepcja takiego sterowania z wyprowadzen zasilania jest błedna, wtedy kaplica.Polecałbym sparowac diody DZ1/2 na jak najmniejszy rozut napięcia i tranzystory T1/2/3/5 z tej samej grupy wzmocnienia (tasama seria)i rezystory o tolerancji 1% albo i mniej. Do testów wzmacniacza załozyłbym jakies tanie tr. mocy a po sukcesie ,orginały (mniejsze koszty w przypadku wzbudzenia sie wzmacniacza).Zaqstanawia mnie wartośc kondensatora C5 dosyc duza pozatym wydaje mi sie że najlepszy byłby jakis foliowy np.MKT

    0
  • #14 29 Maj 2004 12:24
    loRet81
    Poziom 14  

    Kupiłem już po 5 szt tranzystorów BD 139/16 i 140/16 a także 10 oporników 100 om 1%. Spróbuję je wyselekcjonować i wstawić. O diodach Dz1 i Dz2 na razie nie myślałem ale można je zastąpić miejscami i sprawdzić co to zmieni. Tranzystorów końcowych zastępczych nie mam, więc szkoda kasy na kupno. Myślę, że jak poradzę sobie ze wzmacniaczem napięciowym to później dam sobie radę.
    Pozdrawiam
    loRet81

    0
  • #15 30 Maj 2004 22:36
    wilga05
    Poziom 16  

    Daj podstawke pod wzmacniacz op. i sprubuj na innych np. tl 072(cena ok 3zł szt)

    0
  • #16 31 Maj 2004 19:42
    loRet81
    Poziom 14  

    Podstawkę pod wzmacniacz wstawiłem już wcześniej. Sprawdziłem kilka US TLE 2082, które są odpowiednikami OP285. Mam też OP285 ale w obudowie SOIC, byłby mały problem z przylutowaniem. Mam tez TL072 i NE5532, moge wypróbować. Dzisiaj wstawiłem nowe tranzystory T1, T5, T2 i T3. Nic to nie dało. Sprawdziłem jeszcze prąd płynący w 1 gałęzi dodatnie i ujemnej, przy zerowym sygnale na wejściu. Okazało się, że płynie prąd w jednej gałęzi (+) 3mA a w drugiej (-) 5mA. Zdaje się, ze ten prąd nazywa się prądem niezrównoważenia. Można go skompensować przez dodanie prostego układu na wejscie (-) US1/1. Do wykonania potrzebny jest potencjometr i dwa oporniki.
    Moje próby łączenia wyjścia US1/2 z wejściem (-), (+) oraz wyjściem US1/1 też nic nie wniosły. Najlepsza symetria była w wersji jak na schemacie, chociaż z pomiarami jest pewien problem bo wyniki sie ciągle zmieniają. Np. na początku pomiaru mierząc napięcie stałe na opornkach R32 i R33 jest taka sytuacja: W dodatniej gałęzi jest napięcie -1,4 V i ciągle rośnie do około -6.0 V a w ujemnej gałęzi jna początku jest +4,7 V i ciągle maleje do 0 V. Co to może oznaczać? Nic nie kapuję.

    0
  • #17 31 Maj 2004 19:58
    wilga05
    Poziom 16  

    Do testów wywal C15,8,4 za C1,2 wstaw foliowy zmien R2 na 10kom,wylutuj R14 daj równolegle z R4 kondensator np.100pf jak masz oscyloskop podłacz na wyjsciu czy ci sie niewzbudza wzmacniacz operacyjny us1 Sprawdz elementy może jakis opornik ma inna wartość podobno to jest nagminne w zestawch ze elementy sąo innych wartościach albo uszkodzoneA pozatym czy prądy na R9 i na R7 masz identyczne ?

    0
  • #18 31 Maj 2004 20:36
    loRet81
    Poziom 14  

    Właśnie prądy na R7 i R9 nie są identyczne. 3 mA i 5 mA przy braku sygnału na wejściu - pisałem już w poprzednim poście. Wartości elementów sprawdzałem przed wlutowaniem. Potem też spradzałem i nie znalazłem błędów. Zastanawiam się też nad R3 (15om) i R4 (30om) .Cosik małe te wartości. Myślę też nad zewnętrzym zasileniem US, Twoje uwagi też wypróbuję tylko nie wiem co najpierw.

    0
  • #19 01 Cze 2004 21:46
    wilga05
    Poziom 16  

    Witam przeglądałem literature na temat wzmacniaczy op.o ujemnym sprzężeniu prądowym(current feedback amplifier) i wychodzi na to ze wartosci tych rezystory które podawałeś powinny byc dobre ,podejżewam ze wina za złe działanie tego wzmacniacza moze leżeć w typie wzmacniacza operacyjnego ,to musi byc wzmacniacz do pradowego sprzezenia zwrotnego ,taki wzmacniacz charakteryzuje sie pełną symetrią od wejcia do wyjscia.Z tego co mi sie udało znalejsc w sieci to te wymagania spełnia ukł. AD846 z tym ze jest to wzmacniacz pojedyńczy ale ma dosyc ciekawe parametry i pewnie cene zniekształcenia 0,0005% /100khz szybkosc narastania nap.na wyjsciu 450V/us pasmo 80Mhz zasilanie +_18V,moc 1,5Wata Ew.jeszcze LT1223 ale jest jeszcze szybszy i pewnie niedokupienia (slev rate 1000V/us pasmo 100MHZ nap.+_18V) Jeżeli nieudało ci zrobic nic sensownegoz tego wzmacnicza to polecam strone z prostym wzmacniaczem o przyzwoitych parametrach
    http://audio.lukar.net/forum_wpisy.html?temat=5755&all=1
    Pozdrawiam

    0
  • #20 01 Cze 2004 22:38
    loRet81
    Poziom 14  

    Jeszcze się nie poddałem. Dzisiaj wstawiłem kondensator węglowy 1 uF na wejście zamiast 2 x 10 uF. Nic to nie dało. Odłączyłem DC-servo i okazało się, że na R7 i R9 prąd jast taki sam, chociaż brak symetrii w dalszym ciągu występuje. Pewnie masz rację, że jest to wina scalaka. Zrobię taki układ do kompensacji prądu niezrównoważenia i powinno to sprawę załatwić. Dam znać czym to się skończyło.
    Pozdrawiam
    loRet81

    0
  • #21 15 Gru 2004 13:18
    k.marcin
    Poziom 18  

    ja w koncu odpaliłem to na orginalnych końcówkach (tzn na elementch jakie sa w spisie)ładnie czyściutko zagrało, na prawde bardzo fajny dzwiek.. ale tyle końcóweq zmarnowałem w testach że boję się tego ruszać... za bardzo nie czaje tego wzmacniacza... Boję się i dlatego stoi ale podejzewam ze niedlugo wroce do niego.... wazna jes taregulacja pradu spoczynkowego.. po nagrzaniu prad zaczyna sie wachac.. jak cos bedzie nie tak to odrazu dym z bezpiecznikow i koncowek ;(

    0
  • #22 15 Gru 2004 16:25
    loRet81
    Poziom 14  

    Nie wzbudza Ci się ??? Sprawdzałeś go oscyloskopem? Jak się wzbudza to jest na to sposób. Jaki ustawiłeś prąd spoczynkowy? To normalne, że po wygrzaniu prąd spoczynkowy się zmienia. Po ok godzinie powinno się prąd spoczynkowy sprawdzić i ewentualnie jeszcze raz ustawić.
    Pozdrawiam
    loRet81

    0
  • #23 15 Gru 2004 20:47
    SILVER SOUND
    Poziom 28  

    Witam
    Jak widac, nie moge sie wyprzeć tego projektu.
    SŁUŻE WAM KOLEDZY pomoca.
    Układ jest przeznaczony dla elektroników z dość mocnym oprzyżądowaniem, co zostało zaznaczone w opisie, oraz posiadających nieco doświadczenia, aby mogli przed uruchomieniem "rozszyfrować " układ..
    Częśc błędów w opisie jest zapewne z mojej winy( sprawdzę dokładnie i sprostuję), a częśc wynikła w redakcji...ale są, i za to przepraszam...
    Fakt źle oznakowane na płytce baza i emiter T3,
    Fakt, źle opisałem ustalenie napięcia ,nie t5 - t6, a tak ajk napisał kolega T4 -T6.
    Faktem jest też błąd na schemacie z dioda D9.
    Nie radze zwiększać R18, 21, gdyż nie jst to klasyczny układ wzmacniacza, jest to lustro pradowe.
    Problemy z regulacja prądu spoczynkowego wynikaja z dośc dużej odległości tranzystora regulacyjnego, a tranzystorami mocy, dlatego nie nalezy szarżować, i uruchamiac ten wzmak na zasilaczu labolatoryjnym..bo wtedy nie groża koszty dodatkowe....
    Układ był uruchomiony, i sprawdzony.
    jk

    0
  • #24 19 Gru 2004 17:25
    k.marcin
    Poziom 18  

    podlaczylem w szkole na pracowni pod oscyloskop i kosmicznie niskie naspiecie juz dawalo efekty na wyjsciu,,, prad spoczynkowy ustalalem .. hmm jezeli tak mozna to nazwac... wlaczajac sie w dodatnia galaz zasilajaca miernikiem bardzo dobrej klasyi ustawialem mniej wiecej wg opisu ..tam chyba bylo od 150-250... regulowalem tak na polowe tego zakresu podanego w artykule... zadnych udziwnien nie zauwazylem podczas pracy.. dawno go nie odpalalem ale ida swieta i some free time :) pytanko... jakie maksymalne napiece na wejsciu mozna dac zeby sie nic nie stało i pracował stabilnie.. D9 na schemacie jest zle ale plytke mialem dobra :)... no i trzeba uwazac na te dwa tranzystorki z pozamienianymi wyprowadzeniami... pozatym jak podlaczylem wzmacniacz to po wlaczeniu w szeregu moich 4ohmowych kolumiene zdziwilem sie jakoscia dzwieku i potegą mocy.. W sumie fajny projekt tylko zeby z nim jaj nie było jak przedwzmacniacz dam jakis...
    pozdrawiam
    Marcin

    0